Japońskie kapele :)
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
on_the_run
- -#Trooper

- Posty: 417
- Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm
Japońskie kapele :)
Słucha ktoś?
Loudness
X Japan
Sabbat
Loudness
X Japan
Sabbat
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12409
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Japońskie kapele :)
Loudness bardzo lubię 
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19512
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Japońskie kapele :)
Dobry temat, bo dobrych kapel z Japonii jest cała masa. Jedną z moich ulubionych załóg w metalu w ogóle jest właśnie Sabbat. Uwielbiam Gezola za jego wokal na pierwszych singlach, jak i za wskrzeszenie za sprawą Metalucifer, prawdziwego heavy metalowego ducha w latach 90tych, kiedy to mało kto grał już stary, prawdziwy, niemodny heavy metal.
Dalej poza Sabbat i wspomnianym Metalucifer, bardzo lubie stare płyty Sigh. Zwłaszcza "Scenario IV: Dread Dreams" i "Hail Horror Hail". Te nowsze choć uważam za ciekawe, to jednak są jak na moje uszy trochę zbyt dziwaczne. Dużo słucham też mistrzów starej szkoły z Abigail, wariatów z Cut Throat i Barbatos. To samo Fastkill, którzy z 10 lat temu zmietli mnie płytami "Infernal Thrashing Holocaust" i "Nuclear Thrashing Attack". Ja tam uwielbiam taki thrash metal grany na takich obrotach, z taką dzikością i takim pierd*lnięciem! To samo tyczy się starego Raging Fury. Uwielbiam ich pierwsze dema i single. Oczywiście skoro mowa o Japonii to nie można zapominać o mistrzach grindcore'owania S.O.B., którzy kiedyś grywali z Napalm Death oraz starymi thrash metalowymi wymiataczami z Jurassic Jade, United, Casbah (singiel "Russian Roulette" oraz demo "Infinite Pain" kruszą zęby!), Terror Squad i przede wszystkim - Outrage. Jak ktoś nie zna tego ostatniego zespołu, a lubi granie w stylu pierwszych 4 płyt Metallicy i Megadeth to mocno polecam! Zwłaszcza dla fanów Metallicy, bo pierwsze 4-5 płyt Outrage są przepełnione graniem spod znaku "Master Of Puppets", "Ride The Lightning" i "...And Justice For All".
Ze starych heavy metalowych zespołów lubie wspominany przez was Loudness, dalej: Anthem, Crowley, Action, Hellen, Prowler, Earthshaker, Sabbrabells, Vow Wow, Randy Uchida Group, Ezo, Blizard, Arouge, Breeze Least, Heavy Metal Army, Majoran, Precious, X-Ray, 44 Magnum, Jewel...
X Japan jakoś średnio mi podchodzi.
Dobre tez były heavy metalowe Gorgon i Headlight, thrashowo-progresywny Gargoyle, death metalowy Hellchild, thrash/speed metalowo-core'owy Ghoul, thrash/speedowa Dementia, black/speedowy Zadkiel.... Dalej z nowszych lubie Celtic Frostową wersję podszytą punkiem - Gallhammer, młodzieńców z heavy / thrashowego Hellhound...
No i całą japońską scene HC/Punk z G.I.S.M., Death Side, Crow, The Execute, Zouo i Confuse na czele.
To na razie wszystko co przychodzi mi na te chwilę do głowy.
Dalej poza Sabbat i wspomnianym Metalucifer, bardzo lubie stare płyty Sigh. Zwłaszcza "Scenario IV: Dread Dreams" i "Hail Horror Hail". Te nowsze choć uważam za ciekawe, to jednak są jak na moje uszy trochę zbyt dziwaczne. Dużo słucham też mistrzów starej szkoły z Abigail, wariatów z Cut Throat i Barbatos. To samo Fastkill, którzy z 10 lat temu zmietli mnie płytami "Infernal Thrashing Holocaust" i "Nuclear Thrashing Attack". Ja tam uwielbiam taki thrash metal grany na takich obrotach, z taką dzikością i takim pierd*lnięciem! To samo tyczy się starego Raging Fury. Uwielbiam ich pierwsze dema i single. Oczywiście skoro mowa o Japonii to nie można zapominać o mistrzach grindcore'owania S.O.B., którzy kiedyś grywali z Napalm Death oraz starymi thrash metalowymi wymiataczami z Jurassic Jade, United, Casbah (singiel "Russian Roulette" oraz demo "Infinite Pain" kruszą zęby!), Terror Squad i przede wszystkim - Outrage. Jak ktoś nie zna tego ostatniego zespołu, a lubi granie w stylu pierwszych 4 płyt Metallicy i Megadeth to mocno polecam! Zwłaszcza dla fanów Metallicy, bo pierwsze 4-5 płyt Outrage są przepełnione graniem spod znaku "Master Of Puppets", "Ride The Lightning" i "...And Justice For All".
Ze starych heavy metalowych zespołów lubie wspominany przez was Loudness, dalej: Anthem, Crowley, Action, Hellen, Prowler, Earthshaker, Sabbrabells, Vow Wow, Randy Uchida Group, Ezo, Blizard, Arouge, Breeze Least, Heavy Metal Army, Majoran, Precious, X-Ray, 44 Magnum, Jewel...
X Japan jakoś średnio mi podchodzi.
Dobre tez były heavy metalowe Gorgon i Headlight, thrashowo-progresywny Gargoyle, death metalowy Hellchild, thrash/speed metalowo-core'owy Ghoul, thrash/speedowa Dementia, black/speedowy Zadkiel.... Dalej z nowszych lubie Celtic Frostową wersję podszytą punkiem - Gallhammer, młodzieńców z heavy / thrashowego Hellhound...
No i całą japońską scene HC/Punk z G.I.S.M., Death Side, Crow, The Execute, Zouo i Confuse na czele.
To na razie wszystko co przychodzi mi na te chwilę do głowy.
Ostatnio zmieniony ndz sie 19, 2018 8:05 pm przez LukaSieka, łącznie zmieniany 1 raz.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Japońskie kapele :)
Sabbat świetny. Lubie to granie, bo jest takie "inne" niż powiedzmy norweskie i polskie zespoły black metalowe. Loudness też jedni z moich faworytów. Moje ulubione krążki to Thunder in the East, Soldier of Fortune, Disillusion, Hurricane Eyes,
Kilka innych zespołów jak United albo Fastkill poznałem juz wcześniej dzięki tobie Lukas,ale musze wziąć sie za pozostałe rzeczy ,bo ciekawe zespoły zapodajesz.
Znowu ja nawet te nowe bardziej lubie od starszych. Tamte tez dobre, ale o wiele bardziej black metalowe. Było już słychac na dwóch pierwszych progresywne fragmenty, ale dopiero Scenes from Hell i In Somniphobia słucham z przyjemnoscią od poczatku do konca.
Kilka innych zespołów jak United albo Fastkill poznałem juz wcześniej dzięki tobie Lukas,ale musze wziąć sie za pozostałe rzeczy ,bo ciekawe zespoły zapodajesz.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19512
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Japońskie kapele :)
Ja je też słuchałem od początku do końca po dwa, trzy razy, ale jak dla mnie tak jak pisałem wcześniej są już zbyt dziwaczne. Chociaż trzeba przyznać, że nawet to ciekawe. No i trzeba im oddać to, że ta muzyka jest robiona z TAKIM rozmachem.Adrian S.O.S. pisze: ↑ndz maja 14, 2017 8:13 pmZnowu ja nawet te nowe bardziej lubie od starszych. Tamte tez dobre, ale o wiele bardziej black metalowe. Było już słychac na dwóch pierwszych progresywne fragmenty, ale dopiero Scenes from Hell i In Somniphobia słucham z przyjemnoscią od poczatku do konca.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Japońskie kapele :)
Taki temat - to napiszę tutaj - LOUDNESS zagra w Pradze w Klubie Nova Chmelnice 22.07.2017
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Japońskie kapele :)
Ja pikolę, wgnietli mnie w fotel!
www.youtube.com/watch?v=OFayf6YiNak
LukaSieka, trzeba obadać choć część tych Twoich propozycji.
www.youtube.com/watch?v=OFayf6YiNak
LukaSieka, trzeba obadać choć część tych Twoich propozycji.
Re: Japońskie kapele :)
Widziałem na żywo w 2016 roku - mega pozytywny występZakkahletz pisze: ↑pn sty 29, 2018 10:57 pm Ja pikolę, wgnietli mnie w fotel!
www.youtube.com/watch?v=OFayf6YiNak
LukaSieka, trzeba obadać choć część tych Twoich propozycji.![]()
www.MetalSide.pl
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12409
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Japońskie kapele :)
Również mogę się podpisać, Loudness dali radę. Jeden z głównych punktów programu na MoR
.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Japońskie kapele :)
Ktoś juz słuchał nowej płyty Loudness? Według mnie nawet lepsze niż poprzedni Samsara Flight.
Nowa płyta Anthem też ma podobno się niedługo ukazać. To też swietny stary band w stylu Loudness, Judas Priest i Riot.
Nowa płyta Anthem też ma podobno się niedługo ukazać. To też swietny stary band w stylu Loudness, Judas Priest i Riot.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19512
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Japońskie kapele :)
Też czekam na nowy Anthem. Zawsze lubiłem te kapele. Co do nowego lp Loudness to płyta jak zwykle trzyma dobry poziom. Pomimo upływu lat Niihara ciągle dobrze śpiewa, a Takasaki jak zawsze traktuje nas swoimi obłędnymi i szalonymi partiami. Dużo w tym tez klasycznego heavy metalowego grania, co mnie osobiście bardzo cieszy. Z resztą wszystkie ich ostatnie płyty są w porządku. Żadna nie odstaje jakoś strasznie poziomem.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Japońskie kapele :)
Loudness kiedyś mieli kila fajnych płyt.Niestety potem jakoś u nas ucichło strasznie o tym zepsole. Na bieżąco z nimi nie jestem. Myślałem, że mieli jakąś przerwe tak jak większa część tych starych zespołow, a tu prosze. Płyt nawalili że ho ho
. Z innych zespołow z kraju kwitnącej wiśni były dobrze znany mi Earthshaker i X-Ray. Znam tez oczywiście Sabbat, Abigail i Sigh ale też ich poczynań przez ostatnich kilka ładnych lat nie śledziłem. Casbah też kiedyś był u nas bardzo popularnym zespołem w podziemiu w drugiej połowie lat osiemdziesiątych za sprawą bardzo popularnego wtedy tape tradingu. Szkoda, że tak mało nagrali. W sumie Japonia może się pochwalić tym, ze tworza odrebne style w np. heavy metalu czy black metalu. Grają bardzo charakterystycznie, specyficznie przez to brzmią bardzo oryginalnie.
Re: Japońskie kapele :)
Jeśli chodzi o Japonie, uwielbiam X-Japan. Takie "Blue Blood" to świetna płyta, szkoda że u nas niemalże nieznana.
Fajne dziwadełko z Japonii to Wagakki Band - metalowa sekcja rytmiczna i ludowe instrumenty japońskie - robi wrażenie.
Bardzo lubie także band zwany Onymou-za. Heavy z elementami folku i kobiecym wokalem, ostatnia płyta bardzo konkretna.
Fajne dziwadełko z Japonii to Wagakki Band - metalowa sekcja rytmiczna i ludowe instrumenty japońskie - robi wrażenie.
Bardzo lubie także band zwany Onymou-za. Heavy z elementami folku i kobiecym wokalem, ostatnia płyta bardzo konkretna.
Re: Japońskie kapele :)
Tez bardzo lubie X-Japan. Odkrylem ich przypadkiem w jakimś radiu ale minela chwila i juz cala dyskografia była na kompie 
Re: Japońskie kapele :)
Odświeżę temat. Zaopatrzyłem się ostatnio w remastery Anthem na BlueSpec-Discach - wydania Nexusa z 2018 roku. Łącznie 9 albumów do 1992 roku. Europa powinna uczyć się od Japończyków jak robić remastery i jaki szacunek okazywać takim nagraniom w dzisiejszych czasach. W życiu chyba nie słyszałem lepiej brzmiących remasterowanych nagrań heavy metalowych z lat 80-tych. Kosmos. Pewnie duża w tym zasługa technologii BlueSpec, ale kawał roboty też zrobił gość co to masterował. Każdy kto choć trochę lubi staroszkolny hard'n'heavy powinien posłuchać sobie "Bound to Break" czy "Tightrope".
Re: Japońskie kapele :)
Dead End - najlepsi w kraju wiśni. Lubię też X-Japan i Loudness.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19512
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Japońskie kapele :)
Anthem tak na prawde przez cały czas trzyma fason od 1981 roku. Na nowej płycie sie nie zawiodłem. Co prawda słuchałem jak na razie dwa razy w całości, ale już teraz wydaje mi sie lepsza niż "Engraved"pucha pisze: ↑śr kwie 17, 2019 12:34 pm Odświeżę temat. Zaopatrzyłem się ostatnio w remastery Anthem na BlueSpec-Discach - wydania Nexusa z 2018 roku. Łącznie 9 albumów do 1992 roku. Europa powinna uczyć się od Japończyków jak robić remastery i jaki szacunek okazywać takim nagraniom w dzisiejszych czasach. W życiu chyba nie słyszałem lepiej brzmiących remasterowanych nagrań heavy metalowych z lat 80-tych. Kosmos. Pewnie duża w tym zasługa technologii BlueSpec, ale kawał roboty też zrobił gość co to masterował. Każdy kto choć trochę lubi staroszkolny hard'n'heavy powinien posłuchać sobie "Bound to Break" czy "Tightrope".
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Japońskie kapele :)
Hmmm, ale w sumie "Nucleus" to jedynie re-recorded najlepszych kawałków z ich całej twórczości
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19512
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Japońskie kapele :)
Wiem wiem, ale "Nucleus" to chyba najlepszy jak dotąd lp z nagranymi na nowo kawałkami jaki słyszałem. Czekam z niecierpliwością na premierowy materiał. Naoto Shibata mówił, że płyta ma sie ukazać jeszcze w tym roku.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Japońskie kapele :)
Przekonałeś mnie. Idę do sklepu po "Nucleus".
Tak swoja drogą, to niesamowite że Japończycy nawet re-recorda potrafią nagrać tak, że gacie spadają. Szacunek.

