Nie cierpię thrashu, na równi z death to są dla mnie chyba najmniej ciekawe podgatunki metalu. Nie odmawiam temu albumowi obiektywnej jakości, po prostu sam jej nie dostrzegam
Najbardziej przeceniane zespoły.
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6335
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: Najbardziej przeceniane zespoły.
- Ziomaletto
- -#Invader

- Posty: 211
- Rejestracja: ndz sie 13, 2017 7:54 pm
Re: Najbardziej przeceniane zespoły.
Dla osób w thrashu nieobeznanych pewnie nie będzie robiło różnicy, czy aktualnie grają 'Hangar 18', czy 'Tornado of Souls', choć to dwa różne utwory, z jednej płyty, różniące się klimatem, szybkością itd.Shedao Shai pisze: ↑czw wrz 07, 2017 4:53 pm a koncert to był dla mnie "Jezu... każdy kawałek brzmi tak samo"![]()
Re: Najbardziej przeceniane zespoły.
Jak momentami widzę listy w tym temacie, to wydaje mi się, że ktoś otworzył losowy numer "Teraz Rocka" i pospisywał zespoły z recenzji płyt albo spisu treści 
Re: Najbardziej przeceniane zespoły.
AC/DC, Guns'n'Roses.
- Ziomaletto
- -#Invader

- Posty: 211
- Rejestracja: ndz sie 13, 2017 7:54 pm
Re: Najbardziej przeceniane zespoły.
A jak najbardziej, jeszcze jak

- Ziomaletto
- -#Invader

- Posty: 211
- Rejestracja: ndz sie 13, 2017 7:54 pm
Re: Najbardziej przeceniane zespoły.
^ Szanuję, że w ogóle chciało Ci się szukać. 
Re: Najbardziej przeceniane zespoły.
Guns n roses - nigdy nie zrozumiem fenomenu. Nie lubię, nie słucham.
Ac/dc - sytuacja podobna jak u GNR.
Nocny Kochanek - jeszcze pierwsze wcielenie było naprawdę dobre, ale to co teraz ten zespół odwala..
Metallica
Ac/dc - sytuacja podobna jak u GNR.
Nocny Kochanek - jeszcze pierwsze wcielenie było naprawdę dobre, ale to co teraz ten zespół odwala..
Metallica
Re: Najbardziej przeceniane zespoły.
15 sekund w Google Grafika
A tak oprócz Beatlesów, bo chyba tylko i nich w tym temacie pisałem, warto też chyba zaznaczać na jakiej płaszczyźnie dany zespół jest przeceniany. O ile takie AC/DC czy Guns n' Roses to nazwy znane w całym społeczeństwie, o tyle pisanie, że Machine Head czy Slayer są przeceniani, gdzie 95% słuchaczy rapu czy disco polo powie, że pierwszy raz tę nazwę słyszy na uszy, to średnio z tym przecenianiem bym powiedział
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12411
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Najbardziej przeceniane zespoły.
No bez przesady, przeceniany może być nawet Scream Maker, który gra dla 10 osób, a nie powinien grać w ogóle
Ostatnio zmieniony sob wrz 09, 2017 3:04 pm przez Bon Dzosef, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Deleted User 2259
Re: Najbardziej przeceniane zespoły.
To są ci którzy dopłacają by grać jako support ?
-
Deleted User 1499
Re: Najbardziej przeceniane zespoły.
- Guns`n`Roses
- AC/DC
- Meta
- U2
- Red Hot Chilli Peppers
- Slipknot
- Scorpions
- Kiss
- Slash
- Nocny Kochanek
- Muse
To tak na szybkości
- AC/DC
- Meta
- U2
- Red Hot Chilli Peppers
- Slipknot
- Scorpions
- Kiss
- Slash
- Nocny Kochanek
- Muse
To tak na szybkości
Re: Najbardziej przeceniane zespoły.
Slipknota nigdy nie rozumiałem. Mam od nich Iowę, raz na jakiś czas sobie zapuszczę. Wiem o przeżyciach Taylora i rozumiem, że od zawsze przekładał depresję i złe emocje na muzykę, ale no...Dla mnie ich twórczość często brzmi jak muzyczka zbuntowanych nastolatków, któzy oceikają pozerstwem i żałością. Te stroje im nie pomagają. Jest parę numerów, które lubię - If The Rain Is What You Want mnie bardzo miło zaskoczyło. Ale kiedy tak sobie słucham tej Iowy, to przecież to jest bardziej na jedno kopyto, niż 90% thrashu. A płyta jeszcze wygrywa jakieś głosowania i nagle się dowiaduję, że to jakieś arcydzieło
O Nocnym Kochanku pisałem wiele razy (w tym i na forum), ale po krótce: też nie są moimi faworytami i myślę, że ich popularność za niedługo się skończy.
O Nocnym Kochanku pisałem wiele razy (w tym i na forum), ale po krótce: też nie są moimi faworytami i myślę, że ich popularność za niedługo się skończy.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Najbardziej przeceniane zespoły.
Slipknot to zespół dla kinder metali, którzy słuchają "ambitnej muzyki".
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12411
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Najbardziej przeceniane zespoły.
Ozzy solo
Wszystkie Pearl Jamy, Soundgardeny, Alice in Chainsy
Wszystkie Pearl Jamy, Soundgardeny, Alice in Chainsy
Re: Najbardziej przeceniane zespoły.
Właśnie chciałem o Ozzym napisać, ale nawet nie tylko solo, a ogólnie.
Od kilku lat jest tendencja na kreowanie go na jakiegoś króla muzyki metalowej. Pal sześć, że w tej muzyce jest od groma lepszych wokalistów. Przecież on z metalem nie ma tak naprawdę nic wspólnego. No fajnie, śpiewał sobie w Black Sabbath, ale solowo jego numery to jest hard rock (miejscami nawet nie hard), czasami z metalowym zacięciem. Śmieszy mnie też ta cała otoczka "Prince Of Darkness", która pasuje do niego, jak do mnie szaty papieża. No popatrzcie się na teledysk The Ultimate Sin i powiedzcie mi, że oto jest Książę Ciemności
Dla mnie Osbourne to dobrze przemyślany produkt marketingowy. Dzieciaki się podniecą typem, który je nietoperze, posłuchają Crazy Train z Youtube i pójdą na koncert. A Sharon podliczy $$$ i wyda kolejną składankę.
Ten "wielki" i powszechnie wychwalany album, jakim jest Blizzard Of Ozz, uważam za naprawdę dobry, ale to tyle. Wyżej stawiam chyba No More Tears. Dla mnie nieporozumieniem jest robienie z tego pana niewiadomo kogo, jeśli na dobrą sprawę na przestrzeni 37 lat wydał tylko 5 bardzo mocnych (według krytyków itp.) krążków, a na koncie ma dużo więcej płyt.
Od kilku lat jest tendencja na kreowanie go na jakiegoś króla muzyki metalowej. Pal sześć, że w tej muzyce jest od groma lepszych wokalistów. Przecież on z metalem nie ma tak naprawdę nic wspólnego. No fajnie, śpiewał sobie w Black Sabbath, ale solowo jego numery to jest hard rock (miejscami nawet nie hard), czasami z metalowym zacięciem. Śmieszy mnie też ta cała otoczka "Prince Of Darkness", która pasuje do niego, jak do mnie szaty papieża. No popatrzcie się na teledysk The Ultimate Sin i powiedzcie mi, że oto jest Książę Ciemności
Ten "wielki" i powszechnie wychwalany album, jakim jest Blizzard Of Ozz, uważam za naprawdę dobry, ale to tyle. Wyżej stawiam chyba No More Tears. Dla mnie nieporozumieniem jest robienie z tego pana niewiadomo kogo, jeśli na dobrą sprawę na przestrzeni 37 lat wydał tylko 5 bardzo mocnych (według krytyków itp.) krążków, a na koncie ma dużo więcej płyt.
Ostatnio zmieniony sob gru 02, 2017 1:19 am przez Schizoid, łącznie zmieniany 1 raz.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Najbardziej przeceniane zespoły.
Bardzo fajny temat.
O tak, podbijam. Ozzy solo to coś kompletnie niezrozumiałego dla mnie. Gdyby nie był w BS tylko wydawał te solowe albumy to byłby 'jednym z wielu'. By przepadł między innymi wykonawcami.
Oprócz tego ode mnie:
- Queen (bez kitu nigdy nie zrozumiem fenomenu tego zespołu; co ciekawe nawet Wojtek Waglewski wspomniał kiedyś, że ich nie trawi)
- Guns n Roses
- Muse, The Kooks, The Subways, Arctic Monkeys i reszta tego indie brytyjskiego gówna (mimo ze wszystko widzialem na żywo to jednak w żaden sposób nie kumam na czym oni budują ten fejm)
- Red Hot Chili Peppers (od Californication nie nagrali nic ciekawego)
- Slayer (byłem chyba 3 koncertach, ok, ale nigdy nie przesłuchałem całego albumu w całości)
- The Australian Pink Floyd Show i inne syfy coverujące Floydow. Pozdro dla ludzi, którzy ładują hajs do kieszeni tego typu tworów poprzez łażenie na ich koncerty.
Więcej to w sumie nie przychodzi mi na myśl o tej porze, ale pewnie coś by się znalazło.
Z polskich bandów (to jest w ogóle temat na osobną dyskusję, co się u nas promuje i co zyskuje lokalny fejm):
- Pogodno
- Hey
- Scream Maker (no kurwa..., już sama nazwa jest zjebana)
- Nocny Kochanek
- Kumka Olik
- Holak
- Coldair
- SIQ
- The Dumplings (oni wyprzedają całe trasy...)
O tak, podbijam. Ozzy solo to coś kompletnie niezrozumiałego dla mnie. Gdyby nie był w BS tylko wydawał te solowe albumy to byłby 'jednym z wielu'. By przepadł między innymi wykonawcami.
Oprócz tego ode mnie:
- Queen (bez kitu nigdy nie zrozumiem fenomenu tego zespołu; co ciekawe nawet Wojtek Waglewski wspomniał kiedyś, że ich nie trawi)
- Guns n Roses
- Muse, The Kooks, The Subways, Arctic Monkeys i reszta tego indie brytyjskiego gówna (mimo ze wszystko widzialem na żywo to jednak w żaden sposób nie kumam na czym oni budują ten fejm)
- Red Hot Chili Peppers (od Californication nie nagrali nic ciekawego)
- Slayer (byłem chyba 3 koncertach, ok, ale nigdy nie przesłuchałem całego albumu w całości)
- The Australian Pink Floyd Show i inne syfy coverujące Floydow. Pozdro dla ludzi, którzy ładują hajs do kieszeni tego typu tworów poprzez łażenie na ich koncerty.
Więcej to w sumie nie przychodzi mi na myśl o tej porze, ale pewnie coś by się znalazło.
Z polskich bandów (to jest w ogóle temat na osobną dyskusję, co się u nas promuje i co zyskuje lokalny fejm):
- Pogodno
- Hey
- Scream Maker (no kurwa..., już sama nazwa jest zjebana)
- Nocny Kochanek
- Kumka Olik
- Holak
- Coldair
- SIQ
- The Dumplings (oni wyprzedają całe trasy...)
https://www.last.fm/user/kamooo
Re: Najbardziej przeceniane zespoły.
To rzeczywiście byłby dobry temat do dyskusji, bo połowę z tych nazw musiałem wygooglować co to jestkam pisze: ↑sob gru 02, 2017 1:09 amZ polskich bandów (to jest w ogóle temat na osobną dyskusję, co się u nas promuje i co zyskuje lokalny fejm):
- Pogodno
- Hey
- Scream Maker (no kurwa..., już sama nazwa jest zjebana)
- Nocny Kochanek
- Kumka Olik
- Holak
- Coldair
- SIQ
- The Dumplings (oni wyprzedają całe trasy...)
