A real live drunk one

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

A real live drunk one

Post autor: Geri666 »

Witam.

Przeglądając internet natrafiłem na opis bardzo ciekawego bootlega. Czy ktokolwiek wie coś na ten temat? Pewnie nigdzie nie można go zdobyć/ przesłuchać...
Bootleg "A Real Drunk One" to prawdziwy rarytas!!! Koncert na Wembley okrył się już swoistą legendą.
Już wyjaśniam dlaczego…a może tytuł zapisu wam coś mówi?
Janick Gers jest kompletnie "zalany", knoci wiele kawałków a następnie przyczynia się do przerwania samego koncertu.
Zacznę od początku, pierwsze utwory są grane bardzo przeciętnie, zachowawczo. Występ wygląda jakby Janick z każdą chwilą stawał się coraz bardziej pijany. Kulminacja to koniec "Wasting Love", Gers nie zagrał swojej partii co słychać trochę speszyło resztę zespołu. W trakcie "Bring Your Daughter..." dzieją jakieś dziwne rzeczy, Bruce przestaje śpiewać, Steve i Nicko grają bez przerwy to samo a sam utwór rozciąga się do "niebotycznych" 13 minut. Maiden kończy i ...przerwa. Nic się nie dzieje, Dickinson stara się coś mówić, żartować z publiką ale za bardzo nie wie co robić dalej. Tłum wpada na pomysł…solo na perkusji. Nicko podchwytuje myśl i zaczyna coś tam stukać, jednak nudne to jest jak flaki z olejem. Od razu widać, że całkiem nie przemyślane. Po pewnym momencie pojawia się Janick (szybka detoxykacja?!) i rozpoczyna się"Wasted Years". Głośne westchnięcie Bruce'a "Oh my God.."wyjaśnia chyba wszystko. Dalej już jakoś leci, kawałek za kawałkiem.
Koncert niespecjalny pod względem muzycznym ale te zapewne "zabawne" ekscesy Gers'a z pewnością powinny skłonić do zdobycia tego bootleg'u.
i link: http://clansmenik.strefa.pl/drunk.htm
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16718
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: A real live drunk one

Post autor: gumbyy »

Nic specjalnego w zasadzie... Janick położył ten koncert i tyle ;) Kiedyś miałem w domu tego boota, ale okazało się, że był w stratnej jakości i poleciał do śmieci ;)
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19513
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: A real live drunk one

Post autor: LukaSieka »

Ja mam ten bootleg na cd. Słuchałem może ze trzy, cztery razy. Gdyby nie ten incydent, te rozjazdy Gersa w utworach to mielibyśmy bardzo przeciętny koncert z 1993 roku. Nie powiem, bo przy pierwszym zetknięciu z tym materiałem trochę się uśmiałem, ale tak to nic poza tym. Mam lepsze bootlegi Iron Maiden z tej i innych tras do wałkowania :)
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Python
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 847
Rejestracja: wt lut 18, 2014 3:54 pm
Skąd: Wrocław

Re: A real live drunk one

Post autor: Python »

Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: A real live drunk one

Post autor: Geri666 »

Dziękuję Ci bardzo! :)
Awatar użytkownika
DeJMIeN Wielki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4439
Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
Skąd: ze wsi warszawa

Re: A real live drunk one

Post autor: DeJMIeN Wielki »

W Tylko Rocku z sierpnia 1993 jest nawet ( niezbyt pochlebna ) relacja z tego wieczoru autorstwa Wiesława Barczyszyna. Wynika z niej, że w połowie "Bring Your Daughter..." Janick nagle rzucił gitarą o podłogę, wywrócił wzmacniacze robiąc pierdolnik na pół sceny i po prostu opuścił estradę.

Zatem szkoda że póki co chyba nie wypłynął żaden zapis wideo z tego koncertu :D
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: A real live drunk one

Post autor: beaviso »

Pamiętam jak wówczas czytałem egzemplarz jakiegoś czasopisma (może nawet było nim słynne "Bravo" :P), a było to we wczesnych latach liceum, w którym to ten właśnie koncert Maiden został opisany w artykule p.t. "Iron Maiden - rdzewiejąca machina", czy jakoś tak :D Bardzo wówczas się zasmuciłem.
Na szczęście w 1999 obficie podlali WD40 i jakoś 20 lat od tego trybią bez zgrzytów...

M.
Awatar użytkownika
DeJMIeN Wielki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4439
Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
Skąd: ze wsi warszawa

Re: A real live drunk one

Post autor: DeJMIeN Wielki »

To chyba był właśnie Tylko Rock, bo zatytułowana jest tak samo :twisted:
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7768
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: A real live drunk one

Post autor: widman »

Gers przestał pić to trybi.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: A real live drunk one

Post autor: RALF »

Dokładnie, chlał wtedy na umór.
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7768
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: A real live drunk one

Post autor: widman »

Generalnie z całej szóstki to Gers wygląda najgorzej. Strasznie wymęczony ;)
Awatar użytkownika
Michał
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5297
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: A real live drunk one

Post autor: Michał »

widman pisze: pt mar 17, 2017 5:06 pm Generalnie z całej szóstki to Gers wygląda najgorzej. Strasznie wymęczony ;)
Janick nawet na zdjęciach z młodości wyglądał staro.
Steve się szybko postarzał ale potem przez wiele lat mam wrażenie, że nic się nie zmieniał :wink:
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM



Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7768
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: A real live drunk one

Post autor: widman »

Ale postarzeć się a być wymęczony to dwie różne sprawy ;)
Awatar użytkownika
hipcio_stg
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1681
Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am

Re: A real live drunk one

Post autor: hipcio_stg »

Nicko też nie wygląda na wypoczętego :P Na szczęście odpuścił już alko to jakoś się trzyma.
Awatar użytkownika
Tweener
-#Invader
-#Invader
Posty: 208
Rejestracja: pt gru 01, 2017 11:04 am

Re: A real live drunk one

Post autor: Tweener »

Mógłby ktoś udostępnić ten występ?
prodiża kabel wskazał mi drogę
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: A real live drunk one

Post autor: Geri666 »

Tweener pisze: ndz gru 09, 2018 11:51 pm Mógłby ktoś udostępnić ten występ?
Po tym jak wygasl link szukalem nawet na reddicie Niestety bezskutecznie...
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: A real live drunk one

Post autor: Geri666 »

Tweener pisze: ndz gru 09, 2018 11:51 pm Mógłby ktoś udostępnić ten występ?
Znalazlem!
https://www.youtube.com/watch?v=bn3Domap1C8

Wiecej na tym kanale :)
ODPOWIEDZ