Mercyful Fate

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Krokodyl_dg
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 26
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:50 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Krokodyl_dg »

Odkurzę, bo Mercyful Fate, obok Metalliki i Iron Maiden to był zespół, z którym zaczynałem przygodę z metalem. Zaczęło się oczywiście od tego, że Meta wydała Garage Inc. ze swoim medleyem Mercyful Fate. Zaintrygowany muzyką postanowiłem kupić kasetę (tak, za moich czasów kupowało się kasety) z albumem Melissa.

O Szatanie, co to było za doznanie!

Absolutnie genialna płyta.

Evil, Curse of the Pharaohs i Into the Coven - świetne riffy. Satan's Fall, długi, epicki numer, ze zmiennymi tempami, nastrojami. Tu czuć właśnie klimat black metalu. No i Melissa.... do tej pory jedna z moich ulubionych ballad, często słucham jej w remeke'u Dana Swano.

Potem namówiłem dziewczynę, żeby kupiła mi w legendarnym sklepie muzycznym w Dąbrowie Górniczej kasetę Don't break the Oath. Tutaj mniej blackowo, bardziej heavy z akcentami Uriah Heep (jakoś utwory Gypsy obu zespołów bardzo mi do siebie pasują), czy Iron Maiden (galopady w the Oath).

W trójce moich ulubionych albumów znajduje się bezpretensjonalna "9", gdzie każdy utwór to po prostu naparzanka do przodu.

Szkoda, że King Diamond zarzucił sposób śpiewania, jaki prezentował na dwóch pierwszych albumach MF, jego późniejsze dokonania wokalne nie są dla mnie tak przekonujące.
Awatar użytkownika
octavian
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3585
Rejestracja: pn lis 30, 2015 9:34 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: octavian »

Melissa - 9/10
Don't Break the Oath - 8/10
In the Shadows - 7/10
Time - 9/10
Into the Unknown - 8/10
Dead Again - 5/10
9 - 6/10
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19515
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Mercyful Fate

Post autor: LukaSieka »

Melissa - 10/10
Don't Break the Oath - 10/10
In The Shadows - 8/10
Time - 9/10
Into The Unknown - 8/10
Dead Again - 7/10
9 - 7/10
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7656
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: Mercyful Fate

Post autor: Sardi »

Ciekawe czemu bez Dennera
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Awatar użytkownika
Felcio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4174
Rejestracja: wt lis 17, 2015 11:42 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Felcio »

LukaSieka pisze: czw sie 01, 2019 11:12 am
Schizoid pisze: czw sie 01, 2019 11:05 am Mercyful Fate wraca w 2020!
Zajebisty news!
Widziałem dwa razy, najpierw w 1997 w Poznaniu i dwa lata później w Warszawie na gwardii i te koncerty podobały mi się nawet bardziej niż Diamonda. Jezeli bedzie ponowna okazja zobaczenia ich choćby w Czechach albo Niemczech to raczej nie bedę sie zastanawiał. Dziwna sprawa że Mike Wead na drugiej gitarze. Chociaż i tak dobrze że gra ktoś kto nagrał z Mercyful dwie płyty zamiast kogoś nowego.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Vorgel »

I dlatego powinni grać coś z dwóch ostatnich płyt, a będą grali tylko z dwóch pierwszych. Strata czasu. Widziałem ich w Krakowie w 1997, razem z King Diamond, wypadli lepiej niż King Diamond. Może dlatego, że byli bardziej rock and rollowi.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12410
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Bon Dzosef »

Vorgel to jest najgłupsza rzecz jaką napisałeś na tym forum
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 5490

Re: Mercyful Fate

Post autor: Deleted User 5490 »

Ogólnie to jeśli chodzi o fachowość Michaela Weada nie ma o czym dyskutować, bo to wyśmienity muzyk. WIadomo, że z Dennerem udałoby się pewnie wydobyć bardziej klimat początków Mercyful Fate. Jest on do tego jakby naturalnie bardziej uprawniony, ale z tego co Schizoid mówił, kłopoty rodzinne na stałe wykluczają go z większych przedsięwzięć. Jak to ktoś wcześniej pisał. Cieszmy się, że to człowiek, który jest późniejszą, ale jednak częścią Mercyful Fate, a nie ktoś zupełnie z zewnątrz.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Vorgel »

Dzosef pisze: pt sie 02, 2019 12:53 pm Vorgel to jest najgłupsza rzecz jaką napisałeś na tym forum
Byłeś na tym koncercie?
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Vorgel »

Pierre Dolinski pisze: pt sie 02, 2019 1:10 pm Ogólnie to jeśli chodzi o fachowość Michaela Weada nie ma o czym dyskutować, bo to wyśmienity muzyk. WIadomo, że z Dennerem udałoby się pewnie wydobyć bardziej klimat początków Mercyful Fate. Jest on do tego jakby naturalnie bardziej uprawniony, ale z tego co Schizoid mówił, kłopoty rodzinne na stałe wykluczają go z większych przedsięwzięć. Jak to ktoś wcześniej pisał. Cieszmy się, że to człowiek, który jest późniejszą, ale jednak częścią Mercyful Fate, a nie ktoś zupełnie z zewnątrz.
Moim zdaniem obecność czy nieobecność Dennera jest zupełnie bez znaczenia, Wead to gitarzysta tej samej klasy i pasuje do Mercyful Fate. Dla mnie najbardziej zapamiętywalne solówki Dennera znalazły się na płytach King Diamond.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12410
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Bon Dzosef »

Vorgel pisze: pt sie 02, 2019 3:19 pm
Dzosef pisze: pt sie 02, 2019 12:53 pm Vorgel to jest najgłupsza rzecz jaką napisałeś na tym forum
Byłeś na tym koncercie?
Nie.
Tak samo jak nie bylo całe pokolenie, które albo wtedy było maluchami (jak ja), albo nawet nie było jeszcze na świecie.

Twierdzenie, że powinni grać numery z dwóch ostatnich, bo 23 lata wcześniej coś... to jest reaktywacja, która dla pewnie połowy fanów jest jedyną szansą na usłyszenie numerów typu Sabbath, Evil, czy inne Szatany. Nie wierze, że w swoim egocentryzmie tego nie widzisz.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Vorgel »

Ale mnie chodziło o to, że powinni też grać numery z płyt z Weadem, nie tylko z dwóch pierwszych płyt. Po prostu powinni dać coś więcej do repertuaru. Ja np. obecnie wolę In the Shadows czy Into the Unknown od dwóch pierwszych albumów. Niektórzy chcą słuchać tylko pierwszych płyt, dla mnie to małe urozmaicenie repertuaru koncertowego.
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11501
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: krusejder »

Dzosef pisze: pt sie 02, 2019 12:53 pm Vorgel to jest najgłupsza rzecz jaką napisałeś na tym forum
ależ Wodzu, co Wódz ...
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Vorgel »

Pamiętam, że czytałem taką historię, jakoby w utworze Melissa były partie wokalne, których King nie zaśpiewał. Tak się akurat składa, że na remasterze z 1997 jest inna wersja Melissy niż na pierwszym wydaniu, może o to chodziło. W każdym razie to ciekawe.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Zdan »

Jak dla mnie mogą grać cokolwiek z repertuaru bo lubię wszystko od początku do końca. Oczywiście największą czołobitnością i kultem otaczam dwie pierwsze płyty i EP-kę i jeśli zdecydują się na taki set to będzie idealnie. Ale numerami z takiego "9" też nie pogardzę.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Vorgel »

9 miażdży Melissę. 3 2 1 hejt start ;)
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Zdan »

Vorgel pisze: sob sie 03, 2019 1:27 pm 9 miażdży Melissę. 3 2 1 hejt start ;)
Nie ma hejtu ale śmiech. Uwielbiam takie posty bo bawią mnie niezmiernie :wink:
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12410
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Bon Dzosef »

Melissa to klasyk, a 9 nikt nie zna
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Zdan »

Dzosef pisze: sob sie 03, 2019 1:34 pm Melissa to klasyk, a 9 nikt nie zna
To słaby argument akurat. Danego albumu może nikt nie znać ale dalej może być lepszy. W tym przypadku oczywiście nie jest ;)
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19515
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Mercyful Fate

Post autor: LukaSieka »

Zdan pisze: sob sie 03, 2019 1:33 pm
Vorgel pisze: sob sie 03, 2019 1:27 pm 9 miażdży Melissę. 3 2 1 hejt start ;)
Nie ma hejtu ale śmiech. Uwielbiam takie posty bo bawią mnie niezmiernie :wink:
Tez się uśmiałem :)
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
ODPOWIEDZ