Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Nic, byłoby tak jak jest teraz.
Ale szanse na to oceniam na bliskie zera, bo po pierwsze Bruce nigdy nie nagrał gniota solo, po drugie wrócił do metalu, po trzecie był wtedy w topowej formie zarówno wokalnie jak i kompozytorsko.
Ale szanse na to oceniam na bliskie zera, bo po pierwsze Bruce nigdy nie nagrał gniota solo, po drugie wrócił do metalu, po trzecie był wtedy w topowej formie zarówno wokalnie jak i kompozytorsko.
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Niby Bruce nie nagrał gniota solo, ale powiedzmy że takie Tattooed... czy Balls to nie są jakieś arcydzieła - delikatnie rzecz ujmując. Wiele osób to samo może napisać o Skunkworks.
Poza tym ile solowych płyt nagrał Bruce? 6. Maideni w sumie siedem pierwszych płyt nagrali na mega poziomie zanim obniżyli loty. Idąc tym tropem skąd wiesz, że np. i Dickinson po 6 czy 7 znakomitych płytach nie zacząłby nagrywać słabszych płyt?
Dla mnie stwierdzenie, jakoby źle się stało że Bruce wrócił do zespołu, bo Maiden nagrało po reunion jedna dobrą płytę a solo to Bruce nagrywałby z pewnością same perełki jest mocnym nadużyciem.
Poza tym ile solowych płyt nagrał Bruce? 6. Maideni w sumie siedem pierwszych płyt nagrali na mega poziomie zanim obniżyli loty. Idąc tym tropem skąd wiesz, że np. i Dickinson po 6 czy 7 znakomitych płytach nie zacząłby nagrywać słabszych płyt?
Dla mnie stwierdzenie, jakoby źle się stało że Bruce wrócił do zespołu, bo Maiden nagrało po reunion jedna dobrą płytę a solo to Bruce nagrywałby z pewnością same perełki jest mocnym nadużyciem.
-
Deleted User 5490
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Niekoniecznie. Nie doceniasz kogoś takiego ja Roy Z, który jako kompozytor raczej nie był wypalony. Inna sprawa, że Dickinson mógł sobie tak jak Ozzy Osbourne dobierać instrumentalistów jakich chciał. Iron Maiden to obieg zamknięty. Jako muzyk solo Bruce rządził sam u siebie.
Oczywiście absolutnie nie żałuję, że wrócił do Iron Maiden.
Oczywiście absolutnie nie żałuję, że wrócił do Iron Maiden.
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Roy Z to raz, dwa Adrian, który zapewne by do Maidenów bez Bruce'a nie wrócił. Ten skład nagrał co prawda tylko dwie płyty, ale według mnie to arcydzieła. No nie widzę żeby mieli nagrać razem coś choćby średniego, choć oczywiście wykluczyć tego nie można.
-
Deleted User 2259
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
25 lat od wydania dziś minęło
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Jak dla mnie bardzo dobry album, z którego aż biją emocje. Odejście Brucea, rozwód Harrisa, wojna w Jugosławi, energia nowego wokalisty i niepewność co dalej. Dla mnie top 3 albumów Maiden. Puszczony w jesienny, deszczowy wieczór powoduje ciary.
Uwialbiam.
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Zgadzam się ze wszystkim. Najbardziej podoba mi się jego inność i to, że nagrali do dla siebie, dokładnie taki jaki chcieli nagrać. I tę szczerość czuć z każdej sekundy.
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Cudowny dreszczogenny album, od kilku dni słucham nałogowo po raz kolejny w życiu, top 3 jak nic.
The X Factor jest niedocenianym dziełem, change my mind
-
Deleted User 5155
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
"Top 3" płyt IM. Ale od końca. Skoro są płyty bardzo dobre to zawsze przecie muszą być też i słabsze.
Kompozycje co najwyżej z potencjałem i to - jeśli chodzi o efekt finalny - raczej skopanym niż wykorzystanym; vocal jak cię mogę; brzmienie .... ło matko
... Ot - maidenowskie depresje twórczo - realizatorskie. Każdemu się zdarza.
Kompozycje co najwyżej z potencjałem i to - jeśli chodzi o efekt finalny - raczej skopanym niż wykorzystanym; vocal jak cię mogę; brzmienie .... ło matko
-
Deleted User 5490
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
TXF to nie muzyka. To depresja. Poza SOTC rzecz jasna.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
A ja szanuje taką opinię, chociaż sam nie przepadam za TXF. To płyta o unikalnym klimacie i jak komuś siada to bardzo dobrze, że stawia ponad klasyczne.
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
A ja bardzo lubię to dopresyjne IMPierre Dolinski pisze: ↑sob paź 03, 2020 12:44 pm TXF to nie muzyka. To depresja. Poza SOTC rzecz jasna.
www.MetalSide.pl
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Jakbym miał wziąć na bezludną wyspę tylko jedną płytę i musiałbym wybrać między Powerslave a TXF, to nie wahałbym się ani sekundy, z korzyścią dla tej drugiej.
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Słucham ostatnio bootlegów z trasy X factorowej, Blaze to był wtedy przecież po odejściu Bronka strzał w dziesiątkę. Po pierwsze odświeżenie setlisty, po drugie wyciagnięcie dawno nie granych kawałków, po trzecie głębia głosu Blazea. Jedyne co to że panowie na instrumentach niestety przyśpieszali jak na możliwości oddechu Bayleya. Szczególnie to widać na "szybkich" momentach w takim "Hallowed be thy name". Co nie zmienia faktu, że setlista złożona głównie z albumowych kawałków tak dobrego krążka to musialo być coś. Cicho marzę o trasie wspominkowej z lat 90, która nie miałaby 90% repertuaru z Fear of the dark, ale na to myślę ze już za późno, bo czekają nas max 2 trasy :/ .
The X Factor jest niedocenianym dziełem, change my mind
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Jakie dawno nie grane kawałki wtedy grali?
Można nie lubić FOTD, ale gdyby zagrali 90% z tego albumu to byłby najodważniejszy ruch Maiden od zagrania całego AMOLAD w 2006.
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Mój pierwszy koncert - Warszawa 1995
O jakich wyciągniętych kawałkach mówisz? Przecież grali z nowej płyty plus kotlety.
www.MetalSide.pl
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Kawałki faktycznie były grane z ostatnich płyt praktycznie, ale ta setlista była wg mnie bardzo fajnie spójna klimatycznie (oprócz bisów). Coś jak ta z 2010 roku.
Ile ja bym dał, żeby teraz były takie setlisty...
Ile ja bym dał, żeby teraz były takie setlisty...
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Bo obie trasy z Blejzem miały mocarne sety. W 1998 było nawet lepiej:
https://www.setlist.fm/setlist/iron-mai ... 3adc5.html
Co prawda mieli te durne odpustowe klawisze w Aniołku, ale przynajmniej grali skróconą wersję. Oczywiście zupełnym idiotyzmem było granie w oryginalnym strojeniu, zwłaszcza przy tak długim repertuarze. Bayley niestety pokutował za niewytłumaczalne głupstwo Harrisa.
https://www.setlist.fm/setlist/iron-mai ... 3adc5.html
Co prawda mieli te durne odpustowe klawisze w Aniołku, ale przynajmniej grali skróconą wersję. Oczywiście zupełnym idiotyzmem było granie w oryginalnym strojeniu, zwłaszcza przy tak długim repertuarze. Bayley niestety pokutował za niewytłumaczalne głupstwo Harrisa.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Chociażby The Clairvoyant.O jakich wyciągniętych kawałkach mówisz? Przecież grali z nowej płyty plus kotlety.
The X Factor jest niedocenianym dziełem, change my mind
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
The Clairvoyant był grany w 1991, 1992 i w 1993.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller


