Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: sajki »

Nic, byłoby tak jak jest teraz.
Ale szanse na to oceniam na bliskie zera, bo po pierwsze Bruce nigdy nie nagrał gniota solo, po drugie wrócił do metalu, po trzecie był wtedy w topowej formie zarówno wokalnie jak i kompozytorsko.
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: erosinho »

Niby Bruce nie nagrał gniota solo, ale powiedzmy że takie Tattooed... czy Balls to nie są jakieś arcydzieła - delikatnie rzecz ujmując. Wiele osób to samo może napisać o Skunkworks.
Poza tym ile solowych płyt nagrał Bruce? 6. Maideni w sumie siedem pierwszych płyt nagrali na mega poziomie zanim obniżyli loty. Idąc tym tropem skąd wiesz, że np. i Dickinson po 6 czy 7 znakomitych płytach nie zacząłby nagrywać słabszych płyt?

Dla mnie stwierdzenie, jakoby źle się stało że Bruce wrócił do zespołu, bo Maiden nagrało po reunion jedna dobrą płytę a solo to Bruce nagrywałby z pewnością same perełki jest mocnym nadużyciem.
Deleted User 5490

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: Deleted User 5490 »

Niekoniecznie. Nie doceniasz kogoś takiego ja Roy Z, który jako kompozytor raczej nie był wypalony. Inna sprawa, że Dickinson mógł sobie tak jak Ozzy Osbourne dobierać instrumentalistów jakich chciał. Iron Maiden to obieg zamknięty. Jako muzyk solo Bruce rządził sam u siebie.
Oczywiście absolutnie nie żałuję, że wrócił do Iron Maiden.
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: sajki »

Roy Z to raz, dwa Adrian, który zapewne by do Maidenów bez Bruce'a nie wrócił. Ten skład nagrał co prawda tylko dwie płyty, ale według mnie to arcydzieła. No nie widzę żeby mieli nagrać razem coś choćby średniego, choć oczywiście wykluczyć tego nie można.
Deleted User 2259

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: Deleted User 2259 »

25 lat od wydania dziś minęło
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: Geri666 »

Invader pisze: pt paź 02, 2020 11:14 pm 25 lat od wydania dziś minęło
Jak dla mnie bardzo dobry album, z którego aż biją emocje. Odejście Brucea, rozwód Harrisa, wojna w Jugosławi, energia nowego wokalisty i niepewność co dalej. Dla mnie top 3 albumów Maiden. Puszczony w jesienny, deszczowy wieczór powoduje ciary.

Uwialbiam.
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: sajki »

Zgadzam się ze wszystkim. Najbardziej podoba mi się jego inność i to, że nagrali do dla siebie, dokładnie taki jaki chcieli nagrać. I tę szczerość czuć z każdej sekundy.
Awatar użytkownika
Marcioch
-#Invader
-#Invader
Posty: 195
Rejestracja: śr kwie 08, 2020 8:18 pm

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: Marcioch »

Cudowny dreszczogenny album, od kilku dni słucham nałogowo po raz kolejny w życiu, top 3 jak nic.
The X Factor jest niedocenianym dziełem, change my mind
Deleted User 5155

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: Deleted User 5155 »

"Top 3" płyt IM. Ale od końca. Skoro są płyty bardzo dobre to zawsze przecie muszą być też i słabsze.
Kompozycje co najwyżej z potencjałem i to - jeśli chodzi o efekt finalny - raczej skopanym niż wykorzystanym; vocal jak cię mogę; brzmienie .... ło matko :facepalm: ... Ot - maidenowskie depresje twórczo - realizatorskie. Każdemu się zdarza.
Deleted User 5490

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: Deleted User 5490 »

TXF to nie muzyka. To depresja. Poza SOTC rzecz jasna.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12410
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: Bon Dzosef »

A ja szanuje taką opinię, chociaż sam nie przepadam za TXF. To płyta o unikalnym klimacie i jak komuś siada to bardzo dobrze, że stawia ponad klasyczne.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: gumbyy »

Pierre Dolinski pisze: sob paź 03, 2020 12:44 pm TXF to nie muzyka. To depresja. Poza SOTC rzecz jasna.
A ja bardzo lubię to dopresyjne IM :lol:
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: sajki »

Dzosef pisze: sob paź 03, 2020 11:27 pm A ja szanuje taką opinię, chociaż sam nie przepadam za TXF. To płyta o unikalnym klimacie i jak komuś siada to bardzo dobrze, że stawia ponad klasyczne.
Jakbym miał wziąć na bezludną wyspę tylko jedną płytę i musiałbym wybrać między Powerslave a TXF, to nie wahałbym się ani sekundy, z korzyścią dla tej drugiej.
Awatar użytkownika
Marcioch
-#Invader
-#Invader
Posty: 195
Rejestracja: śr kwie 08, 2020 8:18 pm

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: Marcioch »

Słucham ostatnio bootlegów z trasy X factorowej, Blaze to był wtedy przecież po odejściu Bronka strzał w dziesiątkę. Po pierwsze odświeżenie setlisty, po drugie wyciagnięcie dawno nie granych kawałków, po trzecie głębia głosu Blazea. Jedyne co to że panowie na instrumentach niestety przyśpieszali jak na możliwości oddechu Bayleya. Szczególnie to widać na "szybkich" momentach w takim "Hallowed be thy name". Co nie zmienia faktu, że setlista złożona głównie z albumowych kawałków tak dobrego krążka to musialo być coś. Cicho marzę o trasie wspominkowej z lat 90, która nie miałaby 90% repertuaru z Fear of the dark, ale na to myślę ze już za późno, bo czekają nas max 2 trasy :/ .
The X Factor jest niedocenianym dziełem, change my mind
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5390
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: MaidenFan »

Marcioch pisze: czw kwie 15, 2021 10:36 pm Słucham ostatnio bootlegów z trasy X factorowej, Blaze to był wtedy przecież po odejściu Bronka strzał w dziesiątkę. Po pierwsze odświeżenie setlisty, po drugie wyciagnięcie dawno nie granych kawałków
Jakie dawno nie grane kawałki wtedy grali?
Marcioch pisze: czw kwie 15, 2021 10:36 pmCicho marzę o trasie wspominkowej z lat 90, która nie miałaby 90% repertuaru z Fear of the dark, ale na to myślę ze już za późno, bo czekają nas max 2 trasy :/ .
Można nie lubić FOTD, ale gdyby zagrali 90% z tego albumu to byłby najodważniejszy ruch Maiden od zagrania całego AMOLAD w 2006.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: gumbyy »

Marcioch pisze: czw kwie 15, 2021 10:36 pm Słucham ostatnio bootlegów z trasy X factorowej, Blaze to był wtedy przecież po odejściu Bronka strzał w dziesiątkę. Po pierwsze odświeżenie setlisty, po drugie wyciagnięcie dawno nie granych kawałków,
Mój pierwszy koncert - Warszawa 1995 :)

O jakich wyciągniętych kawałkach mówisz? Przecież grali z nowej płyty plus kotlety.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: Geri666 »

Kawałki faktycznie były grane z ostatnich płyt praktycznie, ale ta setlista była wg mnie bardzo fajnie spójna klimatycznie (oprócz bisów). Coś jak ta z 2010 roku.

Ile ja bym dał, żeby teraz były takie setlisty... ;)
Screenshot_2021-04-16 The X Factour (trasa koncertowa) – Wikipedia, wolna encyklopedia.png
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: Schizoid »

Bo obie trasy z Blejzem miały mocarne sety. W 1998 było nawet lepiej:
https://www.setlist.fm/setlist/iron-mai ... 3adc5.html

Co prawda mieli te durne odpustowe klawisze w Aniołku, ale przynajmniej grali skróconą wersję. Oczywiście zupełnym idiotyzmem było granie w oryginalnym strojeniu, zwłaszcza przy tak długim repertuarze. Bayley niestety pokutował za niewytłumaczalne głupstwo Harrisa.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Marcioch
-#Invader
-#Invader
Posty: 195
Rejestracja: śr kwie 08, 2020 8:18 pm

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: Marcioch »

O jakich wyciągniętych kawałkach mówisz? Przecież grali z nowej płyty plus kotlety.
Chociażby The Clairvoyant.
The X Factor jest niedocenianym dziełem, change my mind
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Post autor: Schizoid »

The Clairvoyant był grany w 1991, 1992 i w 1993.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
ODPOWIEDZ