Faktem jest, że jak się sprzedała, to ktoś ją kupił. Pamiętam, że pod koniec lat 80, w audycji chyba Beksińskiego było o tej płycie i Beksa się zachwycał albumem, że już nie jest to Ultravox z wokalem Andersona, a w końcu rockowa płyta od Jethro Tull. Nie słuchałem ich wtedy, a Steel Monkey zalatywało mi ZZ Top, ale faktem jest, że ten album się spodobał. Nie powtórzyli tego sukcesu następnym Rock Island, ale przynajmniej odzyskali kierunek. Crest to bardzo doceniony zarówno przez fanów jak i krytyków album. Dla samego Iana to bardzo ważna płyta. Na 10 swoich ulubionych kawałków JT wybrał 2 z tego albumu.
https://www.loudersound.com/features/ia ... tull-songs

