Najlepszy metalowy basista?

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Najlepszy metalowy basista waszym zdaniem?

Ian Hill
1
1%
Jens Becker
10
11%
Hansi Kürsch
1
1%
Eddie Jackson
0
Brak głosów
Markus Grosskopf
1
1%
Peter Baltes
0
Brak głosów
Joe DiBiase
0
Brak głosów
John Myung
3
3%
Johnny Lee Middleton
1
1%
Lemmy
13
14%
Cliff Burton
4
4%
Jason Newsted
4
4%
Greg Christian
0
Brak głosów
D.D. Verni
2
2%
David Ellefson
3
3%
Les Claypool
3
3%
Tom Araya
1
1%
Ron Royce
6
6%
Frank Bello
2
2%
Robert Trujillo
2
2%
Duke Erickson
0
Brak głosów
Blacky
2
2%
Steve DiGiorgio
9
10%
Scott Clendenin
0
Brak głosów
Tony Choy
3
3%
Sean Malone
1
1%
Terry Butler
1
1%
Roger Patterson
0
Brak głosów
Alex Webster
9
10%
Kelly Conlon
0
Brak głosów
Joey DeMaio
2
2%
Timi "Grabber" Hansen
4
4%
Ralph "Ralf" Hubert
1
1%
Inny
4
4%
 
Liczba głosów: 93

Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: Vorgel »

Zdan pisze: ndz lip 26, 2020 3:50 am
Faktem jest, że jakaś płyta sprzedała się lepiej niż inna. Nie jest faktem, że jest to automatycznie lepsza płyta i warto jej poświęcić więcej czasu.
Faktem jest, że jak się sprzedała, to ktoś ją kupił. Pamiętam, że pod koniec lat 80, w audycji chyba Beksińskiego było o tej płycie i Beksa się zachwycał albumem, że już nie jest to Ultravox z wokalem Andersona, a w końcu rockowa płyta od Jethro Tull. Nie słuchałem ich wtedy, a Steel Monkey zalatywało mi ZZ Top, ale faktem jest, że ten album się spodobał. Nie powtórzyli tego sukcesu następnym Rock Island, ale przynajmniej odzyskali kierunek. Crest to bardzo doceniony zarówno przez fanów jak i krytyków album. Dla samego Iana to bardzo ważna płyta. Na 10 swoich ulubionych kawałków JT wybrał 2 z tego albumu.

https://www.loudersound.com/features/ia ... tull-songs
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: Zdan »

Vorgel pisze: ndz lip 26, 2020 9:31 am
Zdan pisze: ndz lip 26, 2020 3:50 am
Faktem jest, że jakaś płyta sprzedała się lepiej niż inna. Nie jest faktem, że jest to automatycznie lepsza płyta i warto jej poświęcić więcej czasu.
Faktem jest, że jak się sprzedała, to ktoś ją kupił. Pamiętam, że pod koniec lat 80, w audycji chyba Beksińskiego było o tej płycie i Beksa się zachwycał albumem, że już nie jest to Ultravox z wokalem Andersona, a w końcu rockowa płyta od Jethro Tull. Nie słuchałem ich wtedy, a Steel Monkey zalatywało mi ZZ Top, ale faktem jest, że ten album się spodobał. Nie powtórzyli tego sukcesu następnym Rock Island, ale przynajmniej odzyskali kierunek. Crest to bardzo doceniony zarówno przez fanów jak i krytyków album. Dla samego Iana to bardzo ważna płyta. Na 10 swoich ulubionych kawałków JT wybrał 2 z tego albumu.

https://www.loudersound.com/features/ia ... tull-songs
To, że ktoś coś kupił nadal nie jest wyznacznikiem jakości tego czegoś.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: Vorgel »

A co jest wyznacznikiem? Że ktoś coś powiedział? Ja mógłbym napisać, że słyszałem jak fani mówili, że to dobra płyta. I będziemy się tak licytować? Pamiętam tylko, że w Spodku niektórzy wokół wołali Budapest. JT nie mieli tego w setliście, ale Ian musiał usłyszeć, bo w 2004 w Poznaniu już zagrali ten numer. I to jest dla mnie wyznacznikiem, byłem, widziałem, słyszałem, przeżyłem.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: Zdan »

Obiektywnym? Nie ma takiego. Odbiór muzyki to subiektywna sprawa. Można stwierdzić, że coś jest popularne, można rozmawiać o tym czy jest ważne dla gatunku czy historii zespołu (choć tutaj też własny subiektywny odbiór ma znaczenie). Natomiast rozumiem "byłem, widziałem, słyszałem, przeżyłem" - dla CIEBIE to było dobre czy nawet świetne. Tego nie neguję.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: Vorgel »

Byłem, widziałem, słyszałem. Jak ludzie chcieli Budapest na koncercie JT. To chyba byli fani, co nie? I JT zagrali ten numer w 2004 roku, podkreślam, to jest top 10 utworów granych na koncertach, a przecież jest dużo nowszy niż klasyki ze Stand Up czy Aqualung. Nie twierdzę też, że fani wolą Crest of a Knave od tych klasycznych płyt, ale docenili ten album, w przeciwieństwie do poprzednika.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: Zdan »

No i gitara. Jak ktoś ma takie odczucia to pełen luz i nikt mu tego nie zabrania i nie neguje. Jak powiedziałem odbiór muzyki i gust to sprawa subiektywna. Co dla mnie dobra, dla Ciebie może być totalnym szajsem i vice versa. Popularność nie ma tu nic do rzeczy.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: Vorgel »

No to w takim razie po co mówić, że fani uznają ten album za słaby? Jedni uznają za słaby, inni za dobry. Tych drugich jest po prostu więcej. Sprawdziłem jak oceniana jest przez fanów progresu ta płyta na progarchives i całkiem przyzwoicie, niewiele niżej niż Stormwatch, lepiej niż A, lepiej też niż Too Old to RNR. A po tym albumie tylko Roots to Branches oceniane jest lepiej.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: Zdan »

Ja tego nie stwierdziłem. Każdy może sobie uważać jak życzy. Na tym polega cała ta zabawa.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19513
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: LukaSieka »

Vorgel pisze: sob lip 25, 2020 11:45 pm
octavarium pisze: sob lip 25, 2020 9:49 pm Po Vorgelu innego komentarza od SPRZEDAŻ = JAKOŚĆ MUZYKI spodziewać sie nie można było

Crest of a Knave w rzeczywistości to jedna ze słabszych płyt nawet pomimo swojej przyjemnej w odbiorze muzyki. Te zapożyczenia z Dire Straits to jakiś koszmar. Zespół z własną tożsamością i takimi super płytami na koncie jak Songs from the Wood, Heavy Horses, Minstrel in the Gallery i Thick as a Brick nagle zrzyna z Dire Straits. Co gorsza płyta zbiera za to nagrody
Co ty człowieku wiesz, Ian Anderson uważa ten album za jeden ze swoich najlepszych.
Po wydaniu "A" Anderson twierdził, że to najlepsza płyta Jethro Tull. A w zremasterowanej wersji "The Broadsword And The Beast" z 2005 w książeczce Anderson napisał, że to jest najlepsza płyta zespołu....
Vorgel pisze: ndz lip 26, 2020 9:36 am Pamiętam tylko, że w Spodku niektórzy wokół wołali Budapest. JT nie mieli tego w setliście, ale Ian musiał usłyszeć, bo w 2004 w Poznaniu już zagrali ten numer. I to jest dla mnie wyznacznikiem, byłem, widziałem, słyszałem, przeżyłem.
Taki tekst nic nie znaczy, bo tak może napisać dosłownie każdy :wink:
Vorgel pisze: ndz lip 26, 2020 9:45 am Byłem, widziałem, słyszałem. Jak ludzie chcieli Budapest na koncercie JT. To chyba byli fani, co nie?
Też widziałem i słyszałem kilkanaście razy na koncertach Iron Maiden jak ludzie krzyczeli FEAR OF THE DARK. To świadczy o tym, że to taki wspaniały i doceniony album, bo ludzie na koncertach domagają się jednego utworu z tej płyty :) ?

"Crest Of A Knave dla mnie może być. Puszcze sobie od czasu do czasu, ale ta płyta była słabo przyjęta przez fanów głównie przez te zarzuty o kopiowanie Dire Straits. Ile razy z kimś rozmawiałem o tej płycie to zawsze leciał ten tekst o tych ewidentnych wycieczkach w stronę Dire Straits. Poza tym mój ojciec - wielki fan Jethro Tull od końca lat siedemdziesiątych, który był 4 razy na Jethro Tull (dwa razy w Poznaniu i dwa w Katowicach) twierdzi podobnie. W sumie to od niego pierwszego usłyszałem, że to nie jest płyta Jethro Tull tylko jakaś drugoligowa kopia Dire Straits.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: Djuk_416 »

Schizoid pisze: sob lip 25, 2020 10:20 pm Tu pojawia się jeszcze jedna ważna kwestia: podczas trasy The End nie grano niczego z 13 ;)
No właśnie. Ciekawe co Vorgel na to. Lepiej zapytać jego niż samego Iommiego, bo wiadomo kto wie lepiej :wink: Fakty sa takie, że najpierw płyta 13 jest najlepszą płytą Black Sabbath (patrz platynowe płyty) a potem na kolejnej trasie NIC z niej nie grają :shock:
LukaSieka pisze: ndz lip 26, 2020 11:32 am Ile razy z kimś rozmawiałem o tej płycie to zawsze leciał ten tekst o tych ewidentnych wycieczkach w stronę Dire Straits. Poza tym mój ojciec - wielki fan Jethro Tull od końca lat siedemdziesiątych, który był 4 razy na Jethro Tull (dwa razy w Poznaniu i dwa w Katowicach) twierdzi podobnie. W sumie to od niego pierwszego usłyszałem, że to nie jest płyta Jethro Tull tylko jakaś drugoligowa kopia Dire Straits.
Dla Vorgela to nic nie znaczy, bo jacyś tam fani słuchający Jedthro Tull 40 lat to żadni fani. A tak poza tym, to to o czym piszesz Ty i inni to nieprawda. Tak bowiem, że napisać każdy
Awatar użytkownika
octavian
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3585
Rejestracja: pn lis 30, 2015 9:34 pm

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: octavian »

Teraz kiedy od Vorgela i jego zasady ILOŚĆ SPRZEDANYCH PŁYT = JAKOŚĆ wiemy już jakie są najlepsze płyty Motorhead, Poison, Jethro Tull i Black Sabbath. Ale ciekaw jestem co Vorgel sądzi o tych niżej wymienionych

Michael Jackson - Thriller
Meat Loaf - Bat Out of Hell
Eminem - The Marshall Mathers LP
Backstreet Boys - Millennium

Te płyty sa w pierwszej dziesiątce najlepiej sprzedających się albumów w historii muzyki w ogóle.
Świadczy to o tym, że to lepsze i ambitniejsze granie niż choćby rock, jazz, blues, metal, skoro fani muzyki je tak mocno docenili?
Co gorsza nie ma pośród tych wykonawców Beatles. Nawet pierwszej dwudziestce :( Czy znaczy to że Beatles na tle Meat Loaf i Eminema to taki gówniany zespół ?
Deleted User 2259

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: Deleted User 2259 »

Ciemnej strony brakuje...
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: Djuk_416 »

octavarium pisze: ndz lip 26, 2020 12:07 pm Michael Jackson - Thriller
Meat Loaf - Bat Out of Hell
Eminem - The Marshall Mathers LP
Backstreet Boys - Millennium

Te płyty sa w pierwszej dziesiątce najlepiej sprzedających się albumów w historii muzyki w ogóle.
Świadczy to o tym, że to lepsze i ambitniejsze granie niż choćby rock, jazz, blues, metal, skoro fani muzyki je tak mocno docenili?
Co gorsza nie ma pośród tych wykonawców Beatles. Nawet pierwszej dwudziestce :( Czy znaczy to że Beatles na tle Meat Loaf i Eminema to taki gówniany zespół ?
Właśnie o tym świadczy i podkreślam nie zdecydowało tym jakichś kilku gości na forum którzy nigdy nie znali się na muzyce tylko setki milionów ludzi na całym świecie. Samego Backstreet Boys kupiło ponad 40 milionów ludzi! Beatlesom daleko do Backstreet
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6565
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: Adrian S.O.S. »

Ciekawe która według Vorgela jest najlepsza Bon Jovi bo z tego co widac to kilka sprzedało sie w więcej niz 10 czy nawet i 15 milionów egzemplarzy
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: Vorgel »

LukaSieka pisze: ndz lip 26, 2020 11:32 am
Vorgel pisze: sob lip 25, 2020 11:45 pm
octavarium pisze: sob lip 25, 2020 9:49 pm Po Vorgelu innego komentarza od SPRZEDAŻ = JAKOŚĆ MUZYKI spodziewać sie nie można było

Crest of a Knave w rzeczywistości to jedna ze słabszych płyt nawet pomimo swojej przyjemnej w odbiorze muzyki. Te zapożyczenia z Dire Straits to jakiś koszmar. Zespół z własną tożsamością i takimi super płytami na koncie jak Songs from the Wood, Heavy Horses, Minstrel in the Gallery i Thick as a Brick nagle zrzyna z Dire Straits. Co gorsza płyta zbiera za to nagrody
Co ty człowieku wiesz, Ian Anderson uważa ten album za jeden ze swoich najlepszych.
Po wydaniu "A" Anderson twierdził, że to najlepsza płyta Jethro Tull. A w zremasterowanej wersji "The Broadsword And The Beast" z 2005 w książeczce Anderson napisał, że to jest najlepsza płyta zespołu....
Vorgel pisze: ndz lip 26, 2020 9:36 am Pamiętam tylko, że w Spodku niektórzy wokół wołali Budapest. JT nie mieli tego w setliście, ale Ian musiał usłyszeć, bo w 2004 w Poznaniu już zagrali ten numer. I to jest dla mnie wyznacznikiem, byłem, widziałem, słyszałem, przeżyłem.
Taki tekst nic nie znaczy, bo tak może napisać dosłownie każdy :wink:
Vorgel pisze: ndz lip 26, 2020 9:45 am Byłem, widziałem, słyszałem. Jak ludzie chcieli Budapest na koncercie JT. To chyba byli fani, co nie?
Też widziałem i słyszałem kilkanaście razy na koncertach Iron Maiden jak ludzie krzyczeli FEAR OF THE DARK. To świadczy o tym, że to taki wspaniały i doceniony album, bo ludzie na koncertach domagają się jednego utworu z tej płyty :) ?

"Crest Of A Knave dla mnie może być. Puszcze sobie od czasu do czasu, ale ta płyta była słabo przyjęta przez fanów głównie przez te zarzuty o kopiowanie Dire Straits. Ile razy z kimś rozmawiałem o tej płycie to zawsze leciał ten tekst o tych ewidentnych wycieczkach w stronę Dire Straits. Poza tym mój ojciec - wielki fan Jethro Tull od końca lat siedemdziesiątych, który był 4 razy na Jethro Tull (dwa razy w Poznaniu i dwa w Katowicach) twierdzi podobnie. W sumie to od niego pierwszego usłyszałem, że to nie jest płyta Jethro Tull tylko jakaś drugoligowa kopia Dire Straits.
Płyta Crest of a Knave NIE BYŁA ŹLE PRZYJĘTA PRZEZ FANÓW. Po co kłamiesz? Pamiętasz to? Ja pamiętam co innego, nie takich też fanów tego zespołu poznałem. Crest of a Knave była przyjęta wyjątkowo dobrze, skoro sprzedała się w samych Stanach w nakładzie ponad pół miliona egzemplarzy. To był najlepiej sprzedający się album od czasu Stormwatch. Poza tym czytałem kiedyś takie historie, że Stormwatch był słabo przyjęty przez fanów (w Tylko Rocku we wkładce o JT), co jest bzdurą, pod którą nawet żaden z was się tutaj nie podpisze. Natomiast wystarczy sobie wejść na progarchives i zobaczyć co sądzą o płycie fani w większej ilości niż paru kolesi na forum Sanktuarium, którzy znają JT z opowiadań ojców ;)

PS. Ulubioną płytą Andersona jest Stand Up, nie raz o tym mówi/pisał
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: Vorgel »

Adrian S.O.S. pisze: ndz lip 26, 2020 12:21 pm Ciekawe która według Vorgela jest najlepsza Bon Jovi bo z tego co widac to kilka sprzedało sie w więcej niz 10 czy nawet i 15 milionów egzemplarzy
Czy naprawdę masz trudność z logicznym myśleniem? Porównujemy płyty tego samego zespołu. Czego tutaj nie rozumiesz? Crest of a Knave sprzedało się lepiej niż Broadsword and the Beast. Odpowiedz sobie na pytanie dlaczego. JT to zespół dla koneserów, nie dla przypadkowych słuchaczy ballad Bon Jovi czy Metalliki.
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: Djuk_416 »

Adrian S.O.S. pisze: ndz lip 26, 2020 12:21 pm Ciekawe która według Vorgela jest najlepsza Bon Jovi bo z tego co widac to kilka sprzedało sie w więcej niz 10 czy nawet i 15 milionów egzemplarzy
Według Vorgela i jego teorii najlepszy album Bon Jovi to Slippery When Wet. 28 milionów sprzedanych kopii i te wszystkie platynowe płyty mówią same za siebie
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: Zdan »

Vorgel ale nie mów ludziom co znają i co nie i dlaczego. Przerabialiśmy już to.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: Vorgel »

Ale niech nie kłamią, że płyta została źle przyjęta, skoro nie została źle przyjęta. Chwaliły ją już wtedy dziady starsze niż ja jestem teraz, a fani domagali się utworów na koncertach. To są fakty i niczego tutaj nie zmyśliłem. To że się komuś ten album może nie podobać, ok. Ale niech nie piszą głupot niezgodnych z prawdą. Bo album dostał dobre recenzje, a fani przyjęli go jeszcze lepiej. Najlepiej z wszystkich płyt JT wydanych w latach 80.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Najlepszy metalowy basista?

Post autor: Zdan »

Nie o to idzie. Mogą się mylić ale nie wmawiaj ludziom co znają bo nie masz o tym pojęcia czego słuchał dany człowiek, ile i kiedy.
ODPOWIEDZ