Ze wszystkim się bardzo zgadzam - chodziło mi przede wszystkim o to, że w US powerze było jednak kilku arcy-asów. Randy do nich nie należał ale w muzykę Damien wpasował się idealnie. Co do ostatniego - dlatego założyłem ten temat i edukuję, pokazuję, opisuję.LukaSieka pisze: ↑pn sie 17, 2020 11:42 amPisałeś, że Randy "Wolf" to nie jakiś as, ale dla mnie ma bardzo dobry wokal. Co najważniejsze pasujący do tej muzyki jak ulał. Taka mieszanka Halforda, Ralfa Scheepersa i Chris Boltendahl (kiedy ten śpiewał czysto). Muzycznie zawsze mi odpowiadał ten Judasowski i rockersi styl. Tak jak ktoś wspomniał - bardzo szkoda, że o tego typu kapelach słyszy tak mało ludzi.
US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
Tego Damiena to już widziałem wcześniej. Nie polecałeś co na Fuzzie przypadkiem?
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
Przesłuchałem to Shok Paris. Przyjemne hard 'n' heavy do piwka, skojarzenia z Dio jak najbardziej na miejscu.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
Jak ludzkość się zapozna z tym co już było to mam pomysł na następne 
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
No i Obsession za mną. Szczerze mówiąc oceniam go jako kompletnie nudny materiał, który nie potrafił niczym zwrócić mojej uwagi. Coraz mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że heavy i jemu podobne odmiany metalu kończą się dla mnie na kilku zespołach, a słuchanie reszty to już raczej strata czasu
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
Jestem turbo zdziwiony szczerze mówiąc. Dla mnie to strasznie hiciarska płyta. Ale jak komuś stylistyka pasuje tylko w wybranych przypadkach to w sumie rozumiem. Nic na siłę.Schizoid pisze: ↑wt sie 18, 2020 4:31 pm No i Obsession za mną. Szczerze mówiąc oceniam go jako kompletnie nudny materiał, który nie potrafił niczym zwrócić mojej uwagi. Coraz mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że heavy i jemu podobne odmiany metalu kończą się dla mnie na kilku zespołach, a słuchanie reszty to już raczej strata czasu
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
Mam w sumie pytanko - mam jakiś pomysł co tu umieścić następne ale czy chętniej widzielibyście coś totalnie podziemnego i mało znanego czy jakiś klasyk US poweru?
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
Lubię wokal Barlowa, dlatego proponuję Ashes of Ares. 
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
To z kolei moim zdaniem zespół US powerowy - poza tym nie mam o nim najlepszego zdania
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
No tak, przecież dlatego tutaj o nim piszę. Zapytałeś, w którą stronę teraz pójść, to zaproponowałem.
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
Rozumiem rozumiem. Źle mi się napisało - Ashes Of Ares to co prawda US power ale IMHO nie najwyższych lotów. Jest dużo więcej dobra w tym podgatunkuZakkahletz pisze: ↑ndz sie 23, 2020 11:15 pmNo tak, przecież dlatego tutaj o nim piszę. Zapytałeś, w którą stronę teraz pójść, to zaproponowałem.
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
Dobra - w środę jadę na urlop. Chcecie nowy post przed wyjazdem? 
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
Pewnie. Jak masz coś w zanadrzu, to dawaj. Chętnie posłuchamy.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
No mam bo ostatnio katuję. To jutro przygotuję posta i będzie. Dam teraz totalny klasyk US powerowej sceny.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
Dawaj to w przerwie od postów będzie słuchane 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
Jak mówiłem jutro będzie 
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
Obiecałem i obietnicy dotrzymam. Ponieważ ostatnio w końcu wyszła sensowna re-edycja to czas by zapodać...Griffin i ich debiut "Flight Of The Griffin"!

Jakby tu opisać ten album....hmmm....mam! Dla mnie to po prostu pewien wyznacznik amerykańskiego poweru - jest to taki album w przypadku którego możemy wskazać - "tak wygląda US power!" (jeden z kilku takich). Na drugim albumie Griffin poszli w stronę speed metalu i bardziej intensywnej muzyki a tutaj mamy bardziej klasyczne podejście. Co to znaczy? Styl oparty na mocarnym riffowaniu, nie bojący się przyśpieszeń ale kładący nacisk na siłę tego materiału. Tak jest i tutaj - kluczem są nie szybkie tempa ale potężne riffy. Jest po prostu coś nazywam przyłożeniem ale bez zagubienia melodii. W to wszystko wszystko świetnie wpisuje się Billy McKay - jeden z najlepszych wokalistów z nurtu. Jest w nim pewna doza szaleństwa - wysokie partie, czasem zdzieranie głosu ale tyle pasji co on to rzadko który ma.
Tutaj dwa numer - otwierający "Hawk The Slayer":
https://www.youtube.com/watch?v=LnDyBVOaQy8
i absolutny hicior "Heavy Metal Attack":
https://www.youtube.com/watch?v=SAKs29Yx1Nc
Jak ktoś chce zdobyć te albumy to dosłownie z tydzień temu wyszła re-edycja obu albumów Griffin w jednym boxie (duży jewelcase) nakładem Golden Core/Zyx Music.

Jakby tu opisać ten album....hmmm....mam! Dla mnie to po prostu pewien wyznacznik amerykańskiego poweru - jest to taki album w przypadku którego możemy wskazać - "tak wygląda US power!" (jeden z kilku takich). Na drugim albumie Griffin poszli w stronę speed metalu i bardziej intensywnej muzyki a tutaj mamy bardziej klasyczne podejście. Co to znaczy? Styl oparty na mocarnym riffowaniu, nie bojący się przyśpieszeń ale kładący nacisk na siłę tego materiału. Tak jest i tutaj - kluczem są nie szybkie tempa ale potężne riffy. Jest po prostu coś nazywam przyłożeniem ale bez zagubienia melodii. W to wszystko wszystko świetnie wpisuje się Billy McKay - jeden z najlepszych wokalistów z nurtu. Jest w nim pewna doza szaleństwa - wysokie partie, czasem zdzieranie głosu ale tyle pasji co on to rzadko który ma.
Tutaj dwa numer - otwierający "Hawk The Slayer":
https://www.youtube.com/watch?v=LnDyBVOaQy8
i absolutny hicior "Heavy Metal Attack":
https://www.youtube.com/watch?v=SAKs29Yx1Nc
Jak ktoś chce zdobyć te albumy to dosłownie z tydzień temu wyszła re-edycja obu albumów Griffin w jednym boxie (duży jewelcase) nakładem Golden Core/Zyx Music.
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
No i co? Wrzuciłem i zero odzewu?
Nudzę was?
Jak tak to dajcie znać to nie będę więcej wrzucał i damy sobie spokój.
PS. Wróciłem
PS. Wróciłem

