Virtual XI

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Virtual XI

Post autor: remi »

Metalophil pisze: pn wrz 06, 2021 5:03 pm
grieeg pisze: pn wrz 06, 2021 4:10 pm
Metalophil pisze: pn wrz 06, 2021 3:53 pm Lubię ten album. Paradoksalnie, pomimo tych dłużyzn w kilku utworach, jest on mniej przegadany od TBOS i Senjutsu. Konkretne 8 strzałów jak w złotych czasach. Do tego bajeczne, zapamiętywalne solówki i bardzo dobre i głębokie teksty, poza oczywiście rozrywkowym Angelem.
Co ważne, Dave był jeszcze wtedy w formie...
7. TAATG gdyby nie w kółko powtarzany refren było by fajne. A tak to nudna dłużyzna.
W sumie to racja - wersja singlowa jest spoko.
Wystarczyłoby, gdyby wersja albumowa była singlowa a prawdziwa - tylko na koncertach, gdzie z publiką to by zadziałało z powtarzaniem refrenu.
Wtedy - byśmy pewnie o tej piosence nigdy tyle nie mówili :o
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Virtual XI

Post autor: sajki »

Oprócz nieskończonego refrenu tam są jeszcze absolutnie tragiczne discopolowe klawisze.
Awatar użytkownika
Sadek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3963
Rejestracja: sob cze 11, 2005 8:39 pm

Re: Virtual XI

Post autor: Sadek »

Ja tam zdecydowanie wolę Virtual XI niż The X Factor, jeśliby porównać płyty z Blazem.
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Virtual XI

Post autor: remi »

Tak jak wczoraj odpaliłem stronę A drugiego winyla to naprawdę świetna muza (było tam When 2 World Colide i Educated Fool). Chyba najmocniejsza strona poza tą z Clansmanem i błyskawicą :D
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Virtual XI

Post autor: Siwy »

sajki pisze: pn wrz 06, 2021 7:56 pm Oprócz nieskończonego refrenu tam są jeszcze absolutnie tragiczne discopolowe klawisze.

przepiękne to jest :lol:

nie wiem kto na to wpadł i czemu pomyślał, że będzie dobre, ale dzięki temu zawsze sobie puszczam ten kawałek na poprawę humoru :mryellow:
Deleted User 626

Re: Virtual XI

Post autor: Deleted User 626 »

Jest to jeden z najczęściej przeze mnie słuchanych albumów.

Na tym albumie są chyba najlepsze solówki jeśli chodzi o cały album. Wiem, takie masło maślane ale chodziło mi o to że w każdym utworze jest solówka wpadająca w ucho i którą się pamięta. Clansman to najlepsze solówki w historii IM. Nie chodzi mi o samą jakość wyciętej z kontekstu solówki ale jak współgrają z utworem i jak tam pasują. Pewnie, że są inne kawałki, gdzie sola są świetne (DoD, BNW, GotN) o latach 80 nie wspominam bo tam jest ich za dużo ale w Clansmanie jest totalna jazda.

Oczywiście jeden utwór nie czyni albumu wspaniałym. "Okładka" Clansmana czyli LST i WTWC pasuje świetnie. LST jest piękną przystawką do dania głównego a WTWC ze swoim wspaniałym riffem przed solo to już miód na deser.

Futureal to co tu dużo mówić jeden z najlepszych "otwieraczy". Jest energia, moc i znowu świetne solówki. TAaTG to pomimo wielu powtórzeń w refrenie utwór, którego dobrze mi się słucha no i solówki są świetne.

Na koniec mamy utwory bardziej refleksyjne. Więcej sekcji instrumentalnych (chyba Steve zorientował się, że wokal Blaze'a nie da rady).

Podsumuję kontrowersyjnie. Skoro częściej słucham VXI w całości od NOTB to chyba jest lepszy.... :D
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Virtual XI

Post autor: sajki »

Pominąłeś największy klejnot tej płyty imo, czyli Educated Fool. Przy wspominaniu zalet Virtuala, zawsze mówi się o Clansmanie, ew. o Futureal. A Educated Fool jest od tego pierwszego dużo lepszy. Jeden z najbardziej klimatycznych kawałków IM. Dużo bym dał żeby usłyszeć wersję z Brusem.
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Virtual XI

Post autor: pz »

Nie, ten numer jest świetny z Blazem. Dla mnie najlepszy na płycie.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Virtual XI

Post autor: Siwy »

sajki pisze: czw wrz 09, 2021 7:22 pm Pominąłeś największy klejnot tej płyty imo, czyli Educated Fool. Przy wspominaniu zalet Virtuala, zawsze mówi się o Clansmanie, ew. o Futureal. A Educated Fool jest od tego pierwszego dużo lepszy. Jeden z najbardziej klimatycznych kawałków IM. Dużo bym dał żeby usłyszeć wersję z Brusem.
Zgadzam się, najlepszy na płycie. Ja mam teorię, że ludzie wyżej stawiają Clansmana po trasie BNW i RiR, gdzie w wykonaniu z Brucem jest jeszcze bardziej petardowy, ale Educated Fool jest o wiele lepszym kawałkiem.

No ale też nie zapominajmy o Don't Look to the Eyes of a Stranger, który jest takim potworkiem zapowiadającym przyszłą twórczość Harrisa :P Ja go zawsze przewijam gdzieś od 3 minuty do 5, gdzie mamy właśnie fantastyczne solówki i mnóstwo energii, po czym kończę odsłuch, bo jednak nie jestem w stanie zdzierżyć tego powtarzanego milionowy raz refrenu...
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12410
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Virtual XI

Post autor: Bon Dzosef »

sajki pisze: czw wrz 09, 2021 7:22 pm Pominąłeś największy klejnot tej płyty imo, czyli Educated Fool. Przy wspominaniu zalet Virtuala, zawsze mówi się o Clansmanie, ew. o Futureal. A Educated Fool jest od tego pierwszego dużo lepszy. Jeden z najbardziej klimatycznych kawałków IM. Dużo bym dał żeby usłyszeć wersję z Brusem.
Oj tak, Educated Fool to diamencik.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Pieron
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 63
Rejestracja: czw sie 27, 2015 4:45 pm

Re: Virtual XI

Post autor: Pieron »

Sadek pisze: śr wrz 08, 2021 12:40 am Ja tam zdecydowanie wolę Virtual XI niż The X Factor, jeśliby porównać płyty z Blazem.
A ja mam odwrotnie. Dla mnie X to jedna z lepszych płyt zespołu. Ale to mój gust, idzie pod prąd..
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Virtual XI

Post autor: Schizoid »

Pieron pisze: pt wrz 10, 2021 11:06 am
Sadek pisze: śr wrz 08, 2021 12:40 am Ja tam zdecydowanie wolę Virtual XI niż The X Factor, jeśliby porównać płyty z Blazem.
A ja mam odwrotnie. Dla mnie X to jedna z lepszych płyt zespołu. Ale to mój gust, idzie pod prąd..
Ostatnimi czasy chyba nie aż tak bardzo pod prąd. Widzę, że obecnie całkiem sporo osób uznaje ten album za bardzo dobry. Ostatnio podsunąłem go kumplowi, który z IM jest raczej na bakier - zna klasyczne płyty, bardzo lubi SIT i POM, ale nigdy się nie zachwycał tym zespołem i...Chwyciło go.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Virtual XI

Post autor: Geri666 »

Ja mam taki problem z Virtualem, że tam są kapitalne kompozycje, ale brzmienie jest plastikowe. Jakby to nagrywali na gitarach Hello Kitty.
Nawet w Clansmanie nie ma pierdolnięcia.

A takie WTWC, Lighting, Educated zabrzmiałyby genialnie z dobrą produkcją - na koncertach było już super.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16718
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Virtual XI

Post autor: gumbyy »

Geri666 pisze: pt wrz 10, 2021 11:22 am Ja mam taki problem z Virtualem, że tam są kapitalne kompozycje, ale brzmienie jest plastikowe. Jakby to nagrywali na gitarach Hello Kitty.
Nawet w Clansmanie nie ma pierdolnięcia.

A takie WTWC, Lighting, Educated zabrzmiałyby genialnie z dobrą produkcją - na koncertach było już super.
Dokładnie. Blaze na swojej pierwszej koncertówce odpalił "When Two Worlds Collide" i "Futureal" i one tam brzmią jak należy.

https://www.youtube.com/watch?v=IzymtS2QxWw
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12617
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Virtual XI

Post autor: blackcocker »

Mi AŻ tak nie przeszkadza słabe brzmienie, jeśli numery są wyśmienite, a na VXI zdarzają się takie i to dosyć często :D płyta miodek
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Virtual XI

Post autor: Schizoid »

Dokładnie, to da się przeboleć. Może nie kopie tak, jak powinno, ale to wciąż enjoyable numery. Natomiast w drugą stronę to już tak nie działa, nawet zajebista produkcja nie uratuje słabego materiału. Więc lepiej, że przy VXI mamy pierwszą sytuację.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Virtual XI

Post autor: Geri666 »

Zarzuty do Virtuala też są takie, że tam Nicko ani jednego przejścia praktycznie nie zrobił i brzmi jakby perkusja była wygenerowana z komputera ;)
Z tego co czytałem na maidenFans Nicko tłumaczył się, że chciał zrobić więcej przestrzeni kolegom, Dla mnie to trochę niedorzeczne, zwłaszcza, że teraz grają 3 gitary, a Nicko na ostatnich albumach gra kapitalnie.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Virtual XI

Post autor: Geri666 »

gumbyy pisze: pt wrz 10, 2021 11:37 am
Geri666 pisze: pt wrz 10, 2021 11:22 am Ja mam taki problem z Virtualem, że tam są kapitalne kompozycje, ale brzmienie jest plastikowe. Jakby to nagrywali na gitarach Hello Kitty.
Nawet w Clansmanie nie ma pierdolnięcia.

A takie WTWC, Lighting, Educated zabrzmiałyby genialnie z dobrą produkcją - na koncertach było już super.
Dokładnie. Blaze na swojej pierwszej koncertówce odpalił "When Two Worlds Collide" i "Futureal" i one tam brzmią jak należy.

https://www.youtube.com/watch?v=IzymtS2QxWw
Dokładnie ;)

Educated fool live też miał powera: https://www.youtube.com/watch?v=t6xrCHdXgHs
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12410
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Virtual XI

Post autor: Bon Dzosef »

Nawet nie wiedziałem, że go grali live.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1944
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Virtual XI

Post autor: Metalophil »

Geri666 pisze: pt wrz 10, 2021 12:12 pm
gumbyy pisze: pt wrz 10, 2021 11:37 am
Geri666 pisze: pt wrz 10, 2021 11:22 am Ja mam taki problem z Virtualem, że tam są kapitalne kompozycje, ale brzmienie jest plastikowe. Jakby to nagrywali na gitarach Hello Kitty.
Nawet w Clansmanie nie ma pierdolnięcia.

A takie WTWC, Lighting, Educated zabrzmiałyby genialnie z dobrą produkcją - na koncertach było już super.
Dokładnie. Blaze na swojej pierwszej koncertówce odpalił "When Two Worlds Collide" i "Futureal" i one tam brzmią jak należy.

https://www.youtube.com/watch?v=IzymtS2QxWw
Dokładnie ;)

Educated fool live też miał powera: https://www.youtube.com/watch?v=t6xrCHdXgHs
Oglądając takie nagrania zaczyna się tęsknić za Maiden dwugitarowym. Kto wie, jak wielki wpływ na kształt obecnie tworzonych utworów, przede wszystkim ich długość i rozwlekłość, ma fakt że chcą dać pole do popisu każdemu z trzech gitarzystów. Prawdopodobnie zasadniczy...Ale to by musieli w tym 1999 wykopać Jana, który z kolei okazał się dobrym kompozytorem. Można sobie pogdybać w każdym razie ;)
ODPOWIEDZ