Virtual XI

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 5490

Re: Virtual XI

Post autor: Deleted User 5490 »

Gdyby zostali mentalnie w latach 80tych, to nagrywaliby nadal wspaniałe albumy ze zwartymi killerskimi przebojami, a jeśli byłyby nawet długie utwory, to zawierałyby 10 razy więcej riffów niż aktualne przydługawe śmierdziuchy, snujące się jak krocionogi po ścianach domostw w Zawierciu. Oni przedwcześnie weszli w manię starczego piedzielenia w koło Macieju o niczym, jak arcybiskup z demencją podczas kazania w katedrze. Zaplątali się w snuciu tych samych motywów do urzygania jak dziad po ciemku w stare kalesony.
Frost No
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 137
Rejestracja: czw sty 03, 2013 9:17 am

Re: Virtual XI

Post autor: Frost No »

Prawie w punkt tylko gdyby oni tworzyli cos na ksztalt tego co napisales to trzeba nyloby to spuscic w takim ladnym kiblu jak twoj .
Deleted User 5490

Re: Virtual XI

Post autor: Deleted User 5490 »

Ja tam wolę słuchać konkretów, a nie aktualnej pseudoprogresywnej strzepki kogoś, komu wydaje się, że tworzy rock progresywny i udało mu się na to nabrać kilka milionów ogłuchłych koneserów przywiązanych do marki.
Awatar użytkownika
primemover
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 99
Rejestracja: pn sty 10, 2022 9:16 pm
Skąd: małopolska/uk

Re: Virtual XI

Post autor: primemover »

Ja do płyty mam duży sentyment stąd ciężko mi do niej podejść obiektywnie. Zauważam oczywiście mnóstwo wad które zostały już w tym temacie wytknięte i nie będę na siłę Virtual XI bronił (może kiedyś nabazgram coś więcej).
Znam podejrzanie dużo osób które są bardziej niedzielnymi słuchaczami rocka/metalu i bardzo polubiły a nieraz wręcz pokochały tę płytę. Stąd moje spostrzeżenie czy może w oderwaniu od kontekstu (odejście Bruca, nowy podejrzany typ na wokalu, brzydka okładka , brak hitów w stylu lat 80 itp.) materiał broni się lepiej ?
Jerzy Urban
-#Invader
-#Invader
Posty: 207
Rejestracja: sob mar 05, 2022 5:23 pm
Skąd: Łódź - Wawa

Re: Virtual XI

Post autor: Jerzy Urban »

Virtual XI - najsłabszy Maiden bez dwóch zdań, album do którego nie wracam. Dopiero numery zagrane live z Dickinsonem mnie przekonały. Ta płyta nie powinna się ukazać.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Virtual XI

Post autor: gumbyy »

Jerzy Urban pisze: czw mar 31, 2022 12:14 pm Virtual XI - najsłabszy Maiden bez dwóch zdań, album do którego nie wracam. Dopiero numery zagrane live z Dickinsonem mnie przekonały. Ta płyta nie powinna się ukazać.
Mnie przekonały wcześniej - na koncertówce "As Live as It Gets" od Blaze :)
www.MetalSide.pl
Jerzy Urban
-#Invader
-#Invader
Posty: 207
Rejestracja: sob mar 05, 2022 5:23 pm
Skąd: Łódź - Wawa

Re: Virtual XI

Post autor: Jerzy Urban »

NO, może tak, niemniej z Brucem nabrały tego specyficznego sznytu.
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4872
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Virtual XI

Post autor: AncientMariner »

Jerzy Urban pisze: czw mar 31, 2022 12:14 pm Virtual XI - najsłabszy Maiden bez dwóch zdań, album do którego nie wracam. Dopiero numery zagrane live z Dickinsonem mnie przekonały. Ta płyta nie powinna się ukazać.
Nie powinien sie ukazać? Bez przesady. Są tam przecież dobre numery jak Lightning Strikes Twice, The Clansman, When Two Worlds Collide, Futureal. Od czasu do czasu słucham ale brzmienie mogłoby być trochę bardziej energiczne i masywniejsze. Jakiś czas temu włączyłem sobie Virtuala z kasety która dostałem ze dwadzieścia lat temu i ten materiał z taśmy brzmi tak płasko ze brak słów
Jerzy Urban
-#Invader
-#Invader
Posty: 207
Rejestracja: sob mar 05, 2022 5:23 pm
Skąd: Łódź - Wawa

Re: Virtual XI

Post autor: Jerzy Urban »

Dokładnie, chodziło mi raczej, iż nie powinien się ukazać w tej wersji (jakości) jakiej znamy. Wznowienie z 2017 niby brzmi masywniej ale wciąż dość płasko. Wstyd!
Awatar użytkownika
primemover
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 99
Rejestracja: pn sty 10, 2022 9:16 pm
Skąd: małopolska/uk

Re: Virtual XI

Post autor: primemover »

Jakby zrobili porządny remix to było by coś . Nie ma na to szans oczywiście .
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6536
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Virtual XI

Post autor: Zakkahletz »

40 lat temu rozpoczęła się wojna o Falklandy. Uczcijmy, ale nie minutą ciszy, tylko 5,5 minutami muzyki.
www.youtube.com/watch?v=LiEguxaiuVg
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4285
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Virtual XI

Post autor: Geri666 »

Dziś mija 25 lat od wydania Virtual XI <3
Screenshot 2023-03-23 at 12-04-18 Eddie The Head Fan Club Facebook.png
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19512
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Virtual XI

Post autor: LukaSieka »

Aż się wierzyć nie chce, że to już tyle lat, bo dokładnie pamiętam premierę tej płyty w sklepach muzycznych w moim mieście. Pamiętam bardzo dobrze tekturowego Eddiego z okładki "Virtual XI" z wystawy sklepowej. Moment zakupu kasety oraz całą drogę do domu... Kurde, na serio - ciężko mi uwierzyć, że to było tak dawno temu....
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11498
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Virtual XI

Post autor: nugz »

U mnie to samo - pamietam, jak wracałem do domu z kasetą kupiona na bazarze, a później wrzuciłem taśmę do starego radia Sanyo :D
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4285
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Virtual XI

Post autor: Geri666 »

ja pamiętam jak zerówkę wtedy kończyłem :P
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4093
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Virtual XI

Post autor: Frank Drebin »

Też pamiętam dokładnie moment zakupu tej kasety po premierze - dorwałem ją w hipermarkecie Auchan :D

Później w tym sklepie nabyłem też m.in CD "Brave New World" i "Nightwing" od Marduka. Fajne to były czasy, gdy w jednym miejscu mogłeś kupić np. ziemniaki, kapcie, czajnik i płytę z black metalem.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Virtual XI

Post autor: gumbyy »

Dawne dzieje... pamietam jak byłem zdegustowany po pierwszym odsłuchu :lol: Kasete kupiłem tuż po premierze albumu.
www.MetalSide.pl
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11498
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Virtual XI

Post autor: nugz »

Mnie Futureal wyjarał styki na pierwszy strzał, a solo chyba najczęściej robiłem na air guitar (wtedy - rakiecie do tenisa) :)
Deleted User 626

Re: Virtual XI

Post autor: Deleted User 626 »

nugz pisze: czw mar 23, 2023 5:41 pm Mnie Futureal wyjarał styki na pierwszy strzał, a solo chyba najczęściej robiłem na air guitar (wtedy - rakiecie do tenisa) :)
No bo to zajebisty kawałek. Świetny otwieracz.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4285
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Virtual XI

Post autor: Geri666 »

Clanowy pisze: czw mar 23, 2023 10:11 pm
nugz pisze: czw mar 23, 2023 5:41 pm Mnie Futureal wyjarał styki na pierwszy strzał, a solo chyba najczęściej robiłem na air guitar (wtedy - rakiecie do tenisa) :)
No bo to zajebisty kawałek. Świetny otwieracz.
śmiem twierdzić, że ostatni dobry otwieracz Maiden
ODPOWIEDZ