Virtual XI

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7359
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: Virtual XI

Post autor: Cold »

Futureal ok. Jednak ciąży na nim ta "dyskoteka" tuż za :facepalm:
W kwestii późniejszych otwieraczy - The Wicker Man oraz If Eternity Should Fail wg mnie też mocno dają radę.
Deleted User 626

Re: Virtual XI

Post autor: Deleted User 626 »

Cold pisze: czw mar 23, 2023 10:19 pm Futureal ok. Jednak ciąży na nim ta "dyskoteka" tuż za :facepalm:
W kwestii późniejszych otwieraczy - The Wicker Man oraz If Eternity Should Fail wg mnie też mocno dają radę.
No właśnie The Wicker Man mógłby walczyć o miano lepszego otwieracza. Wg mnie lepszego po Futureal nie było.
Żelazny
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2396
Rejestracja: śr paź 19, 2022 9:04 am
Skąd: Kato

Re: Virtual XI

Post autor: Żelazny »

Całkiem dobry album któremu niestety ciąży nie najlepsze brzmienie, a przede wszystkim najgorsze gówno jakie kiedykolwiek nagrali.
Forum internetowe to poważna sprawa.
Deleted User 626

Re: Virtual XI

Post autor: Deleted User 626 »

Żelazny pisze: czw mar 23, 2023 11:22 pm Całkiem dobry album któremu niestety ciąży nie najlepsze brzmienie, a przede wszystkim najgorsze gówno jakie kiedykolwiek nagrali.
Tak się każdy czepia tego Angela, a w sumie to nie jest taki zły utwór. Nasłuchali się opinii innych?
Żelazny
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2396
Rejestracja: śr paź 19, 2022 9:04 am
Skąd: Kato

Re: Virtual XI

Post autor: Żelazny »

Tak, masz rację komisarzu Borewicz, tak naprawdę nigdy tego kawałka nie słyszałem i tylko bazuję na opinii innych.
Forum internetowe to poważna sprawa.
Deleted User 626

Re: Virtual XI

Post autor: Deleted User 626 »

Żelazny pisze: pt mar 24, 2023 12:19 am Tak, masz rację komisarzu Borewicz, tak naprawdę nigdy tego kawałka nie słyszałem i tylko bazuję na opinii innych.
Borewicz nie był komisarzem. Miał stopień porucznika :D
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12617
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Virtual XI

Post autor: blackcocker »

Żelazny pisze: czw mar 23, 2023 11:22 pm Całkiem dobry album któremu niestety ciąży nie najlepsze brzmienie, a przede wszystkim najgorsze gówno jakie kiedykolwiek nagrali.
Są gorsze potworki na DoD czy nawet Sepuku
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Virtual XI

Post autor: gumbyy »

Clanowy pisze: pt mar 24, 2023 12:06 am Nasłuchali się opinii innych?
Taa jeest! Internety mówio, że to zly kawalek jest...
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Virtual XI

Post autor: erosinho »

Numer sam w sobie nie jest bardzo zły, ale strasznie rozciągnięty, ten powtarzany do zrzygania refren naprawdę męczy. Jakby numer trwał tak z półtorej minuty krócej to byłby znacznie bardziej do strawienia.
Żelazny
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2396
Rejestracja: śr paź 19, 2022 9:04 am
Skąd: Kato

Re: Virtual XI

Post autor: Żelazny »

Wersja singlowa jest ciut lepsza, ale w dalszym ciągu zawiera tą wieśniacką melodyjkę na początku rodem z benefisu 75-lecia OSP w Kłaczynie - na pewno nic na DoD nie ma tak złego, a i na Seppuku są po prostu kawałki męczące, ale nic tak odpustowego
Forum internetowe to poważna sprawa.
Awatar użytkownika
paniron
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1967
Rejestracja: śr sty 25, 2006 7:00 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Virtual XI

Post autor: paniron »

Tez zawsze mialem wrazenie, ze te brzmienie na Virtual takie ''bazarowe...'' - to moj najwiekszy zarzut ogolnie, bo sam album ma pare ciekawych momentow. Z reguly nie mysle w ten sposob, ale gdyby wywalic ten jeden oczywisty numer, dodac Bruce na wokal, no i wiadomo poprawic brzmienie to wyszlaby z tego konkretna kontunuacja Iron Maidenowskiej kariery.
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Virtual XI

Post autor: erosinho »

Przede wszystkim - zmienię perkusistę albo zmotywować go do dobrego grania. Jak szanuję i cenię Nicko to na VXI zagrał tak żałośnie jak tylko się dało. Bębni strasznie na odpierdol, ewidentnie mu się nie chciało.
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Virtual XI

Post autor: Siwy »

Ja tam lubię te odpustowe niby smyczki w Angelu :B Bardziej mi przeszkadza rozciągnięcie go poza granice możliwości i przyzwoitości. Ten sam zarzut mam w sumie do Don't Look To...

A co do otwieraczy, to chyba wolę Wickera, ale nie zmienia to faktu, że Futureal jest zajebistym strzałem :dance:
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Virtual XI

Post autor: gumbyy »

Futureal kozak numer. Krótko, treściwie i na temat. Czas trwania mniej niż trzy minuty... teraz to tyle intro i outro trwa ;)
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: Virtual XI

Post autor: dostoevsky »

Futureal bardzo dobry, ale ta linia wokalna i śpiew Blaze'a powodują, że nie potrafię zachwycić się tym numerem jak niektórzy tutaj.

Z tego powodu lepszy jest dla mnie "The Wicker Man", a "If Eternity Should Fail" możliwe że jeszcze lepszy dzięki dramatycznej linii wokalnej Bruce'a pod koniec zwrotek. "Futureal" instrumentalnie jest bardzo dobry - nieskomplikowany, ale mocno kopie - jednak nie wywołuje u mnie ciarek jak IESF.

Co do Virtuala. Ja ten album zawsze odpalam od "Lightning Strikes Twice". Lubię jeszcze bardzo "The Educated Fool" i "Don't Look to the Eyes of a Stranger". Na "Don't Look..." panowie fajnie budują napięcie od momentu z szeptem Blaze'a. Ten fragment jest chyba moim ulubionym na płycie i jednym z ciekawszych momentów w dyskografii Maiden w ogóle. Niezbyt skomplikowane, ale bardzo efektowne i nietypowe dla Maiden.

I choć jest tu kilka fajnych utworów, to też produkcję uważam za bazarową, a album jako desperacką próbę powrotu do stylu z lat osiemdziesiątych.

Też widzę rzeczy robione na odwal się. Wspomniana gra Nicko, prowincjonalny tytuł albumu: parafrazując Harrisa, jedenasty album, w ukochanej kopanej drużyna ma jedenastu zawodników, a że zbliża się mundial, to tak ten album nazwiemy. Do tego zdjęcia z piłkarzami i w green boxie równie bazarowe.

Pomimo tych cierpkich słów to ostatnio słuchając BNW doszukałem się mnóstwa podobieństw z VXI. To zgadza się z wypowiedzią Harrisa, który stwierdził, że BNW dla niego jest po prostu kontynuacją VXI (wszyscy wiemy o kawałkach z BNW, w których miał udział Blaze). Dlatego nie potrafię mieszać z błotem tej płyty, a i znajdą się na niej fragmenty które są przyjemne dla mnie jako fana.
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Virtual XI

Post autor: sajki »

Oprócz tych wymienionych wad, jest jeszcze nieudany refren w LST. Ale i tak lubię ten album.
Awatar użytkownika
primemover
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 99
Rejestracja: pn sty 10, 2022 9:16 pm
Skąd: małopolska/uk

Re: Virtual XI

Post autor: primemover »

Mój avatar mówi wszystko. Świetny album spie***ony przez brzmienie. Nawet remastery nie pomogły. Potrzebny jest rekmiks, No może pare kompozycji siada a konkretniej powtarzane refreny ale to juz było wałkowane milion razy. Zna ktoś jakieś fajne wykonanie live Angel and the Gambler ? Ktoś coś wspomniał w Wayne,s Madien Podcast ale nie wiem czy tyczyło się to jakiegoś bootlegu z Francji , czy jednego z coverów Bayley live.
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Virtual XI

Post autor: sajki »

Ale ta płyta by kopała z brzmieniem z BNW, Dickinsonem na wokalu, poskracaniem dwóch wiadomych utworów i wywaleniu klawiszy. I tak ją lubię ale w takiej postaci byłby top! Klimat jest i to na tyle specyficzny, że nigdy wcześniej ani później nie było takiego.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11497
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Virtual XI

Post autor: nugz »

Największy mój sentyment Maiden.
Był czas, kiedy słuchałem tylko tego albumu i Reunion od BS, bo kasety kupiłem w bardzo zbliżonym czasie w '98 :)
A podwójna kaseta to był dopiero shocker :o
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4285
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Virtual XI

Post autor: Geri666 »

sajki pisze: wt lis 11, 2025 1:51 pm Ale ta płyta by kopała z brzmieniem z BNW, Dickinsonem na wokalu, poskracaniem dwóch wiadomych utworów i wywaleniu klawiszy. I tak ją lubię ale w takiej postaci byłby top! Klimat jest i to na tyle specyficzny, że nigdy wcześniej ani później nie było takiego.
No klimacik jest, taki vibe Mundialu 98 i tych pierwszych gier trójwymiarowych.

Virusika mogli wrzucić. Właściwie czemu tego utworu nie ma na tej płycie? Ktoś wie?
ODPOWIEDZ