sorry za pieknosc wypowiedzi
Blaze
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Blaze
Wedlug mnie Maiden miedy 1995 a 1998 rokiem jest to inna kapela anizeli w latach wczesniejszych/obecnych.... blaze ma swoj klimat i robi " swoja" muzyke np zauwazmy ze na "jego" albumach nie ma partii wokalu bardzo wysokich.. on poporstu spiewa po swojemu < co osobiscie mi sie starsznie pododba, np jego solowe projekty> lubie go sluchac bo jest to zupelnie inna muzyka maiden ... :beer
sorry za pieknosc wypowiedzi
sorry za pieknosc wypowiedzi
Re: Blaze
Blaze ma bardzo ciekawa brawe głosu i niektóre utwory bardzo dobrze mu leżaly głównie te z X factora i Virtual XI. Jednak niektóre utwory z poza tych plyt takze ciekawie wykonywął nie mowie ze lepiej od bruce'a ale ciekawie. Np Afraid to shoot of strangers. (ale to tylko moja opinia)
UpTheIrons
Re: Blaze
Dla mnie Blaze był bardzo dobrym wokalistą, co prawda bez takiej skali i rozpiętości głosu jak Bruce, ale śpiewając tym swoim basem swoje utwory z Maiden naprawdę dobrze mu to wychodzi, a Afraid To Shoot Strangers to wykonuje po prostu wyśmienicie, zwłaszcza oglądając klip podoba mi się ta jego "modlitwa" z mikrofonem 
Re: Blaze
Niedawno tata mnie zaskoczył i wrócł do domu z płytką Blood and Belief, bo "akurat miał kasę i tak mu w oczy się rzuciła".
Płytka jest całkiem całkiem, stylistycznie całkowicie odbiega od Maiden i moim zdaniem to właśnie w tego typu graniu sprawdza się Blaze. A co do Afraid To Shoot Strangers to również jestem pod ogromnym wrażeniem tego wykonania. Moim zdanie w tym akurat utworze bije Bruca o głowę.
Płytka jest całkiem całkiem, stylistycznie całkowicie odbiega od Maiden i moim zdaniem to właśnie w tego typu graniu sprawdza się Blaze. A co do Afraid To Shoot Strangers to również jestem pod ogromnym wrażeniem tego wykonania. Moim zdanie w tym akurat utworze bije Bruca o głowę.
Re: Blaze
Osobiscie wole Bruca i twierdze, ze jest wokalista No 1 w IM. Jednak wydaje sie mi, ze szczegolnie plyta TXF gdyby nagrana byly z Brucem to mogla by stracic swoj mroczny klimat. Barwa BB doskonale wkomponowala sie w calosc. Wykonania live Dickinsona tych kawalkow posiadaja moc i power lecz umyka gdzies ten mroczny klimat. Przyklad Sign Of The Cross jak dla mnie to dwa bieguny. W wykonaniu Bruca jest on o wiele bardziej dynamiczny i porywajacy czego nie potrafie odczuc na plycie. W wykonaniu studyjnym mamy smutek i mrok. Co sie tyczy VXI to np. spiewanie o wolnosci (The Clansman) w wykonaniu mistrza Bruca bardziej do mnie przemawia. Ta plyta w 50% lepiej by brzmiala gdyby wykonal ja Dickinson. Dlatego uwazam ja za slaba plyte.
Re: Blaze
Bardzo uradowało mnie, kiedy przeczyatłem powyżej, że nie tylko mnie tak bardzo rusza "Affair to shot strangers" w wykonaniu Blaze'a. Określenie jego postawy w tym kawałku jako "modlitwy" jest super trafne. Tak sobie myślę, że gdybym znał tylko to w jego wykonaniu, określiłbym go (Blaze'a) jako absolutną rewelację. To mnie naprawdę rusza, a wykonanie Bruca przyjąłem tak jakoś bez szczególnego entuzjazmu. Czasem z bootlega, albo z "Vision of the Beast" puszczam sobie tylko ten kawałek w wykonaniu Blaze'a, bo naprawdę to lubię. To jego "dudnienie" idealnie pasuje do wymowy tego kawałka.
Re: Blaze
literówka to to chyba nie byłaCubeX pisze:"Affair to shot strangers"
Co do Afraid To Shoot Strangers, to także wole wersję z Blazem, jego niski, mroczny wokal poprostu lepiej tam pasuje. Co nie zmienia faktu, że jest to jedna zniewielu piosenek Maiden nagrana z Brucem, którą Blaze potrafił zaśpiewać lepiej lub choćby równie dobrze. A Bruce mimo wszystko całkiem nieźle zaśpiewał Clansmana i Sign Of The Cross.
Z drugiej strony... The X Factor swój cudowny klimat zawdziecza w ogromnej mierze właśnie Bayleyowi. Ale na Virtual XI już tak ciekawie nie było (IMO najgorsza płyta Maiden), brakowało tam tego mroku, nastroju, który Bayley tworzył na TXF.
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Blaze
nie... wtedy bym chyba ogłuchnąłMan_Of_The_Edge pisze:ten utwór akurat naprawdę jest super z BB![]()
ja chciałbym usłyszeć The Edge Of Darkness z Bruce'em
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Re: Blaze
Jakie tam zapomnienie?
12 (tzn. pojutrze) Blaze ma wziąć udział w jakiejś imprezie charytatywnej... http://www.planetblaze.com/?url=news.php
Stylistycznie to jest czysty, brytyjski heavy metal, a to że brzmienie jest cięższe, to już inna sprawa.Piwowarus pisze:stylistycznie całkowicie odbiega od Maiden
Re: Blaze
trudno, żeby jego band przyćmił maidenów
w ogóle ta heca z sancturay co mu trochę się naprzykrzali, myślę, że Blaze jest niezły, ale żeby więcej powiedzieć musiałbym uważniej posłuchać jego solowych płyt
w ogóle ta heca z sancturay co mu trochę się naprzykrzali, myślę, że Blaze jest niezły, ale żeby więcej powiedzieć musiałbym uważniej posłuchać jego solowych płyt



