Re: Iron Maiden Film - Burning Ambition - 7 maja (a u nas 15)
: ndz maja 17, 2026 12:04 pm
Polski Fan Klub Iron Maiden
http://sanktuariumfc.org/forum/
Kurde, zgłaszam do corocznych nagródBon Dzosef pisze: ↑ndz maja 17, 2026 8:02 pm 25-letnia brazylijka może powiedziec dużo pieknych rzeczy
beaviso pisze: ↑pn maja 18, 2026 12:01 amP.S. Pod warunkiem, że akurat może mówić.Bon Dzosef pisze: ↑ndz maja 17, 2026 8:02 pm 25-letnia brazylijka może powiedziec dużo pieknych rzeczy
No jak przecież pisałes że odpuszczasz tą trasę już¿Bon Dzosef pisze: ↑ndz maja 17, 2026 11:10 pm No i mi się udało zalapac.
Film nie jest jakiś wybitny, większość wstawek fanow poza Wickerem i Brazolem bezsensowna, z Jamesem na czele. Mogli wziac więcej fanow starych dziadow, żeby opowiadali jak było.
Zabraklo moim zdaniem podkreslenia, jak totalnym geniuszem był Harris, który zrewolucjonizował metal. Zabraklo też Strattona i Clive'a. Film jest bardzo Bruce'owy.
To co mi się natomiast podobalo to naprawde swietnie oddany klimat tego czym jest bycie fanem Maiden, jak ich fenomem jest uniwersalny geograficznie, jak wiele ten zespół znaczy i jak nakreca kolejne pokolenia. Kiedy pod koniec filmu zobaczylem swoja gebe i urywki z tras na których byłem i dotarlo do mnie, że za tydzień walimy jesscze raz w trasę i znowu okraze swiat za Maiden. Fuck yeah.
No i miałem taki zamiar, ale zaprosili Megadeth, oglosili brak koncertow w 2027, a ja chyba zrozumiałem już że nie maja sensu proby bycia jednocześnie journeymanem i domatorem i trzeba postawić na to co mówi serceBudziol pisze: ↑pn maja 18, 2026 9:28 pmNo jak przecież pisałes że odpuszczasz tą trasę już¿Bon Dzosef pisze: ↑ndz maja 17, 2026 11:10 pm No i mi się udało zalapac.
Film nie jest jakiś wybitny, większość wstawek fanow poza Wickerem i Brazolem bezsensowna, z Jamesem na czele. Mogli wziac więcej fanow starych dziadow, żeby opowiadali jak było.
Zabraklo moim zdaniem podkreslenia, jak totalnym geniuszem był Harris, który zrewolucjonizował metal. Zabraklo też Strattona i Clive'a. Film jest bardzo Bruce'owy.
To co mi się natomiast podobalo to naprawde swietnie oddany klimat tego czym jest bycie fanem Maiden, jak ich fenomem jest uniwersalny geograficznie, jak wiele ten zespół znaczy i jak nakreca kolejne pokolenia. Kiedy pod koniec filmu zobaczylem swoja gebe i urywki z tras na których byłem i dotarlo do mnie, że za tydzień walimy jesscze raz w trasę i znowu okraze swiat za Maiden. Fuck yeah.![]()