Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 8449
Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
Dzisiaj mi wpadł do głowy pomysł na taką ankietę. Wybrałem 5 płyt, żeby było krótko, szybko i na temat. Powszechnie w tzw. ciężkim graniu (AC/DC to jednak nie metal), te albumy najczęściej się pojawiają w jakichś zestawieniach, rankingach, klasyfikacjach.
Mój głos na Paranoid. Jednak ten album jest według mnie arcywybitny. Number of the Beast i British Steel muszą jednak ustąpić.
Chciałem jeszcze dać Motorhead, Slayera, myślałem też o Accept, ale to już jest mieszanie poziomu popularności. Tak myślę.
Mój głos na Paranoid. Jednak ten album jest według mnie arcywybitny. Number of the Beast i British Steel muszą jednak ustąpić.
Chciałem jeszcze dać Motorhead, Slayera, myślałem też o Accept, ale to już jest mieszanie poziomu popularności. Tak myślę.
Re: Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
Akurat ani za Paranoid ani za British Steel nie przepadam.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
-
Deleted User 8449
Re: Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
Wiem, że te płyty na tym forum paradoksalnie nie cieszą się taką wielką popularnością. Wszystkie jednak łączy to, że od nich te zespoły stały się gwiazdami. Seventh Son, Painkiller czy SBS tak naprawdę tylko podtrzymały statut. Pewnie w ankiecie nie zagłosuje jakaś duża grupa osób, no bo tak byłoby ciekawiej zobaczyć wyniki.
Re: Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
Back in Black>>>>
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12329
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
Z tych 5 to master bez chwili zawa-kurwa-hania
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
Master of Puppets
Re: Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
Paranoid > Master > British Steel > Number > Back in Black
- Frank Drebin
- -#Lord of the flies

- Posty: 3882
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Blashyrkh
Re: Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
Number > Master > Paranoid > British Steel > Back In Black
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
Jak po całości to
Master > Back in Black > Number > Paranoid > British Steel
Master > Back in Black > Number > Paranoid > British Steel
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
- KingCrimson95
- -#Invader

- Posty: 233
- Rejestracja: ndz lut 04, 2024 5:51 pm
- Skąd: Silesia
Re: Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
Głos poszedł na Mastera, choć gdyby zamiast Paranoid był debiut to miałbym większą zagwozdkę. 
Koncertowo 2025:
22.11. - Sabaton - Kraków
01.12. - Till Lindemann - Kraków
05.12. - Jethro Tull - Kraków
22.11. - Sabaton - Kraków
01.12. - Till Lindemann - Kraków
05.12. - Jethro Tull - Kraków
Re: Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
Jakby był debiut Sabbath, to na pewno miałby mój głos. Master vs Master tu miałbym problem 
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
BIB > MOP > TNOTB > P > BS
- KingCrimson95
- -#Invader

- Posty: 233
- Rejestracja: ndz lut 04, 2024 5:51 pm
- Skąd: Silesia
Re: Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
W starciu Master vs Master też bym miał problem, bo Master of Reality to też płyta majstersztyk. Pierwsze 5 płyt Sabbath to jest tak równy poziom, że wymiękam. Szkoda, że potem było z tym różnie z jednym wybitnym strzałem w postaci Heaven and Hell.
Koncertowo 2025:
22.11. - Sabaton - Kraków
01.12. - Till Lindemann - Kraków
05.12. - Jethro Tull - Kraków
22.11. - Sabaton - Kraków
01.12. - Till Lindemann - Kraków
05.12. - Jethro Tull - Kraków
Re: Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
Ja bym nie miał problemu, MoP to dla mnie najsłabszy album klasycznej Mety i ogólnie jeden z najbardziej przereklamowanych w historii metalu. Oddziela Ride od Justice i oba te tytuły spuszczają mu srogi łomot. A MoR to mimo upływu lat potężny materiał, jeden z absolutnie najlepszych tego zespołu. U mnie ustępuje wyłącznie debiutowi i Dehumanizerowi.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
No w końcu. Już myślałem, że jestem tu osamotniony w tej opinii
Forum internetowe to poważna sprawa.
Re: Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
Powiem tak. Zdziwił mnie wynik tej ankiety.
-
Timothy Dalton
- -#Ancient mariner

- Posty: 509
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm
Re: Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
Nic a nic się nie zmieniło. Paranoid to "inna liga". Uwielbiam The Number of the Beast ale tutaj Paranoid jest w innej galaktyce muzycznej. Jedna z niewielu płyt, której dam bite 10/10. Numberowi jednak dałbym 9, być może z plusikiem. O ile jeszcze jakoś mogę zrozumieć to, że ktoś kwestionuje Numbera no bo Gangland, ograne do granic możliwości Hills i tak dalej, no to Paranoid to już nie jestem w stanie zrozumieć za nic w świecie. Znajomość tego albumu daje bardzo dużą wiedzę o tym czym było Black Sabbath. Nawet dwa hity im się udało stworzyć co nie jest takie proste na poziomie drugiej płyty, ale to nie hity są najważniejsze na tym albumie. Mamy tu jeden z najcięższych riffów w historii rocka (Electric Funeral) i w mojej ocenie jeden z najlepszych, spokojnych utworów wszechczasów ( Planet Caravan).
Re: Najlepszy klasyk ciężkiego grania.
Master top 8 płyt wszech czasów, a bywały czasy, ze byl jeszcze wyzej, kult
Still Reigning...

