Ghost
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Recit The Thornographer
- -#Moonchild

- Posty: 1731
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Ghost
Tak, "Impera" była dla mnie nawet nie tyle słaba, co wręcz jakaś taka mizerna. Ghost stał dla mnie do tej pory ładnymi melodiami i klimatem, a tam jedno i drugie zniknęło. Wiadomo, że to może być mój problem jako słuchacza, bo pop rocka docenić ogólnie nie potrafię, ale jednak poprzednie płyty uważam za bardzo udane. Także "Prequelle", którego szczególnie druga część płyty - muzycznie - jest wspaniała, chociaż mało hitowa. Za to ewidentny hit w postaci "Dance Macabre" - mega. Także co ja mogę, na "Impera" lubię tylko fragmenty paru piosenek. Taki skopany gust.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Ghost
Z dotychczasowych recenzji wynika, że płyta jest melodyjna, ale nie ma na niej przeboju na poziomie Square Hammer czy Dance Macabre. Kilka ciekawych opisów, które znalazłem:
Epic opener Peacefield builds from the eerie sound of a children’s choir into the kind of heart-stopping chorus that would do Survivor or Journey proud.
Peacefield’s baroque choral incantations give way to shimmering synths and a creeping sense of grandeur. It sets the tone for an album that leans harder into the polished, late-70s AOR influences that have lurked at Ghost’s edges since their inception
Cenotaph delivers a bouncing, infectious energy, its playful riffs and galloping rhythm
Guiding Lights drifts in on a bed of acoustic plucking and mournful atmospherics
Guiding Light is ballad-like, like Nothing Else Matters.
De Profundis Borealis sounds more artful, like Blue Öyster Cult or Rush.
Missilia Amori is the diabolic highlight, wrapping metaphors about ‘love rockets’ around a stomping song-structure indebted to peak KISS
all the way through to utterly phenomenal ‘Umbra’, littered with synths, cowbells and the sort of galloping solos that would have changed lives coming out of the radio back in 1985
Umbra follows, with a fist-pumping chorus and labyrinthine keyboards that recall Deep Purple at their proggiest
the sombre balladry of closer Excelsis
But as sweeping final ballad Excelsis picks up where previous closing tracks Life Eternal (Prequelle) and Respite On The Spitalfields (Impera) left off
Unlike past Ghost records, where accessibility and catchiness acted as welcome mats for new fans, Skeletá is not calibrated to expand the fanbase. There are no immediate standouts, no easy entries.
Wiadomo, jak to jest z tymi recenzjami. O Lachrymie mówiło się, że jest w tym utworze coś z Black Sabbath, kiedy ja nic z BS tam nie słyszę (jak już to bardziej Ozzy z No Rest for the Wicked/No More Tears). Ale powyższe cytaty pochodzą z różnych recenzji i biorąc to wszystko do kupy, można mieć jakieś obraz tego, jak te numery brzmią. Jak już chyba wspominałem, mnie najbardziej interere Peacefield, ciekawie zapowiada się też Umbra. Porównywanie Excelsis do Life Eternal i Respite on the Spitalfields dziwne, bo to dwa bardzo różne utwory, ale jak rozumiem, chodzi o nieco epicki kawałek w mid-tempo.There is no Rats or Square Hammer here, no immediate anthem for the faithful. Perhaps that’s the point; this was never designed to be easy.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Tak patrzę i czytam opinie ludzi, którzy byli w Manchesterze...
Show jest ponoć imponujące. Jest duży ekran z różnymi wizualizacjami. Papa "lewituje"/unosi się na jakiejś platformie podczas Majesty. Niestety Majesty to też jedyny utwór, podczas którego nosi fioletowe szaty. Jest jeszcze czarny strój na Year Zero, ale wychodzi na to, że na tym koniec. Generalnie głównie lata w marynarkach (ma kilka, na pewno fioletową i złotą), ma też jakieś bardziej wdzianko. Nie ubiera tego kapelutka ani błyszczącej maski. Sam Perpetua z zachowania rzekomo jest taki sam jak Copia, ale to akurat było spodziewane.
A setlista? No cóż... Nie uważam, bym miał powody do rozpaczy, ale na pewno nie jest to repertuar, za które całkowałbym Tobiasa po rękach. Ze Skeleta 4 numery i w zasadzie tyle mniej więcej obstawiałem. Oprócz tego jest jeszcze Future, więc powiedzmy, że mamy 5 nowych numerów w secie. Czyli 3/4 tego zestawu to kompozycje starsze. W tym praktycznie cała Meliora bez Absolution i Deus in Absentia (czyli akurat jednych z najlepszych utworów xD). O ile super, że wraca Spirit (tylko kurde, bez szat...?) i Majesty, o tyle wszystkie pozostałe numery są oklepane do porzygu. Cirice i Mummy Dust pewnie nigdy się z setu nie ruszą, ale naprawdę muszą cisnąć to He is? Pinnacle?
To jest jeszcze gorsze, gdy człowiek uzmysłowi sobie, jak wygląda kwestia reprezentacji Opus i Infesti. 3 numery. Ja się mega cieszę, że Monstrance Clock wróciło, naprawdę. Ale przy tym zalewie kompozycji z Meliory wygląda to zajebiście słabo. My mamy tego pecha, że nas te numery lubią omijać, bo w poprzednim cyklu było grane Con Clavi i Prime Mover, ale nas to ominęło. Tak czy siak nie podoba mi się to, bo gdyby jeszcze było tak, że set jest załadowany numerami ze Skeleta, to nie byłoby niesmaku, no ale w obecnych okolicznościach jest.
Co do nowych piosenek - Peacefield ponoć mocarne, daje vibe Journey i ogólnie sprawdza się jako otwieracz. Umbra dość szybkie i energiczne.
Po Monstrance Clock nie było zejścia ze sceny, po prostu publika śpiewała refren do końca i następnie zaczęła się klasyczna część z bisami.
Show jest ponoć imponujące. Jest duży ekran z różnymi wizualizacjami. Papa "lewituje"/unosi się na jakiejś platformie podczas Majesty. Niestety Majesty to też jedyny utwór, podczas którego nosi fioletowe szaty. Jest jeszcze czarny strój na Year Zero, ale wychodzi na to, że na tym koniec. Generalnie głównie lata w marynarkach (ma kilka, na pewno fioletową i złotą), ma też jakieś bardziej wdzianko. Nie ubiera tego kapelutka ani błyszczącej maski. Sam Perpetua z zachowania rzekomo jest taki sam jak Copia, ale to akurat było spodziewane.
A setlista? No cóż... Nie uważam, bym miał powody do rozpaczy, ale na pewno nie jest to repertuar, za które całkowałbym Tobiasa po rękach. Ze Skeleta 4 numery i w zasadzie tyle mniej więcej obstawiałem. Oprócz tego jest jeszcze Future, więc powiedzmy, że mamy 5 nowych numerów w secie. Czyli 3/4 tego zestawu to kompozycje starsze. W tym praktycznie cała Meliora bez Absolution i Deus in Absentia (czyli akurat jednych z najlepszych utworów xD). O ile super, że wraca Spirit (tylko kurde, bez szat...?) i Majesty, o tyle wszystkie pozostałe numery są oklepane do porzygu. Cirice i Mummy Dust pewnie nigdy się z setu nie ruszą, ale naprawdę muszą cisnąć to He is? Pinnacle?
To jest jeszcze gorsze, gdy człowiek uzmysłowi sobie, jak wygląda kwestia reprezentacji Opus i Infesti. 3 numery. Ja się mega cieszę, że Monstrance Clock wróciło, naprawdę. Ale przy tym zalewie kompozycji z Meliory wygląda to zajebiście słabo. My mamy tego pecha, że nas te numery lubią omijać, bo w poprzednim cyklu było grane Con Clavi i Prime Mover, ale nas to ominęło. Tak czy siak nie podoba mi się to, bo gdyby jeszcze było tak, że set jest załadowany numerami ze Skeleta, to nie byłoby niesmaku, no ale w obecnych okolicznościach jest.
Co do nowych piosenek - Peacefield ponoć mocarne, daje vibe Journey i ogólnie sprawdza się jako otwieracz. Umbra dość szybkie i energiczne.
Po Monstrance Clock nie było zejścia ze sceny, po prostu publika śpiewała refren do końca i następnie zaczęła się klasyczna część z bisami.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6576
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Ghost
Są gdzieś fotki całej produkcji scenicznej? Ew. jakieś klipy video? Widziałem jedynie "Dance Macabre" i "Square Hammer" z bisów.
Re: Ghost
Ja natrafiłem tylko na jeden krótki klip z Mary, ale jakość tego była taka, że video przypominało nagrania z okolic 2008 roku 
Chyba będą jakieś oficjalne klipy, bo Ghost zrobił swoją parodię MTV i kręcili wczoraj materiał.
Chyba będą jakieś oficjalne klipy, bo Ghost zrobił swoją parodię MTV i kręcili wczoraj materiał.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9379
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Ghost
Na Instagramie pojawiło się kilka zdjęć z pierwszego koncertu: https://www.instagram.com/p/DIgYDxOsuPh/?img_index=1.
Re: Ghost
Tobias mówił, że pisze muzykę tak, żeby jakieś powiedzmy uniwersum to była autonomiczna kwestia.
Ghost pisze albumy tematyczne, ale to nie są rzeczy typu The Wall. Debiut opowiada o nadejściu i narodzinach Antychrysta. Infestissumam o rządach Antychrysta na Ziemi. Meliora traktuje o społeczeństwie bez Boga. Prequelle opowiada o przetrwaniu w czasach kryzysu (dżuma). Impera odnosi się do zjawiska wzrostu i upadku imperiów, a Skeleta ma być introspektywnym albumem. Także jeśli pytasz o to, czy numerek Papy i jego powiązania z poprzednikami mają jakiekolwiek znaczenie dla samej muzyki - to nie, nie mają. Zresztą lore ma niedługo dobiec końca i najpewniej zostajemy z obecnym papieżem na wieki wieków amen.
Ghost pisze albumy tematyczne, ale to nie są rzeczy typu The Wall. Debiut opowiada o nadejściu i narodzinach Antychrysta. Infestissumam o rządach Antychrysta na Ziemi. Meliora traktuje o społeczeństwie bez Boga. Prequelle opowiada o przetrwaniu w czasach kryzysu (dżuma). Impera odnosi się do zjawiska wzrostu i upadku imperiów, a Skeleta ma być introspektywnym albumem. Także jeśli pytasz o to, czy numerek Papy i jego powiązania z poprzednikami mają jakiekolwiek znaczenie dla samej muzyki - to nie, nie mają. Zresztą lore ma niedługo dobiec końca i najpewniej zostajemy z obecnym papieżem na wieki wieków amen.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9379
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Ghost
Tego zespołu nie da się słuchać bez przyjemności, tyle powiem 
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12329
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Ghost
Tak, sam jestem tego przykładem
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Ghost
Tu powinieneś skończyć wypowiedź
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12329
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Ghost
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Ghost
Da się, moja mama bardzo lubi ghost, a nie ma pojęcia co go ghoule i jacy różni papieże
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
Re: Ghost
Kolejka od 6 rano z numerkami, żeby zapakować telefon do yondra XD
A
B
C
D
E
B
C
D
E
Re: Ghost
Na szczęście ja barierkowałem za starych czasów i jakieś kiszenie się z osobami z problemami psychicznymi przez x godzin pod halą to już nie mój kłopot
Aczkolwiek ekipką planujemy być jakoś wczesnym popołudniem, bo nam tak transport wypada
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller

