Paradise Lost
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2328
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Paradise Lost
Już dali - 21 czerwca w Lublinie 
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Paradise Lost
Eee to to się nie liczy. Właśnie liczę, że po tym gigu wpadniemy na rozpiskę na jesień i promocję nowej płyty
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Paradise Lost
Nowa data w Polsce już jest - spęd u Owsiaka.
Klubówek może w takim razie doczekamy się dopiero nad Wisłą w 2026.
Klubówek może w takim razie doczekamy się dopiero nad Wisłą w 2026.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Paradise Lost
Heh, nie tego oczekiwałem... Ale to Paradise Lost, oni mogą grać w tym kraju 3 koncerty 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Paradise Lost
Nowy singiel przyjemny walec
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Paradise Lost
Dobrze wjeżdża w trasie 
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Paradise Lost
Coś czuję, że duża większość nowej płyty będzie growlowana - Nick na żywo już nie wyciąga tych czystych partii. Ale i tak jest najpiękniejszy jebałbym
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Paradise Lost
Serpent On The Cross - bardzo fajnie wchodzi ta nowa pieśń. I teledysk też niczego sobie, mimo że z AI.
Re: Paradise Lost
Nick ponoć powiedział, że nie AI
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Paradise Lost
Daty premiery Ascension chyba jeszcze tu nie było. 19 września
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1951
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Paradise Lost
Szkoda, że nie dwa dni wcześniej, bo w urodziny nie wypadałoby nie posłuchać 
Re: Paradise Lost
Bardzo przyjemny najnowszy wałek. Najbardziej mi podszedł z tych dotychczasowych. Brakuje tej polskiej daty na jesień.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
Re: Paradise Lost
Odnośnie polskiej daty, to widzę, że nikt tu nie wspomniał o ich występie u Owsiaka. Jako że byłem na miejscu, to mogę krótko opisać ich "show".
Jakbym dostawał złotówkę za każdym razem, kiedy Paradise Lost ma problemy techniczne, przez co spóźnia się z koncertem i gra skrócony set, to miałbym już 2 zł. Niby niedużo, ale wciąż dziwne, że zdarzyło się aż dwa razy. Tl;dr spóźnili się z 25 minut i ostatecznie zagrali jedynie 11 kawałków, czyli ok. 55 minut. Zespół tłumaczył się potem w social mediach, że mieli opóźnione loty i nie mogli zdążyć na czas z przygotowaniem technicznym:
Niby tak mogło być, ale Owsiak również ze swojej strony coś dodał:
O ile sam Owsiak bardzo lubi przerysowywać i wyolbrzymiać różne rzeczy, to rzeczywiście spod sceny tak to wyglądało. Techniczni coś tam robili w niezbyt szybkim tempie, aż w pewnym momencie chyba z siedem osób stanęło nad jednym Marshallem i kontemplawało nie wiadomo o czym. Sceneria wyglądała jak z typowego mema o budowlańcach. Trwało to co najmniej z kilkanaście minut, ale w końcu ruszyli. Przez pierwsze dwa utwory jeszcze trochę problemów z dźwiękiem, w szczególności wokalu, było słychać, ale potem się rozkręciło. No właśnie, rozkręciło, po czym po którymś kawałku Nick coś tam powiedział na ucho pozostałym członkom zespołu, zagrali Small Town Boy... i zeszli ze sceny. Wszyscy spodziewali się tradycyjnego bisu, po czym na telebimach pojawił się napis "Dziękujemy za dzisiaj, do zobaczenia jutro" podpisany przez Owsiaka. Wszyscy w konsternacji, niektórzy jeszcze coś tam krzyczeli, ale po chwili się zaczęli rozchodzić, jako że była już jakoś 2:30 na zegarku. Potem się okazało, że Owsiak się obraził i poszedł spać, nie chciało mu się tradycyjnie zostawać do końca koncertów XD. Podejrzewam, że jakby zespół był bardziej chętny do grania, to nie byłoby problemów z przedłużeniem koncertu. I tak grali jako ostatni tego dnia, a pamiętam, że 2 lata temu, kiedy były srogie ulewy, to koncerty się poprzesuwały, bo zalało część sprzętu na scenie, i takie Apollo 440 kończyło grubo po 3 w nocy. No ale lepiej odwalić manianę i mieć wyjebane.
Ogólnie wielka szkoda, bo mógłby z tego wyjść naprawdę dobry koncert. Scena, nagłośnienie czy światła u Owsiaka jak zawsze top. Takie Pity the Sadness wyszło świetnie i nie ukrywam, że przed koncertem liczyłem, że zaprezentują całkiem niezły set, bo na niektórych gigach rozszerzyli setlistę do 16 kawałków, w tym dorzucili bardzo lubiany przeze mnie "Hallowed Land". Natomiast ostatecznie wyszło jak wyszło. Jak będą grali kolejny raz w Polsce i koncert będzie kosztował więcej niż uczciwe darmo, to się naprawdę mocno zastanowię nad wybraniem się.
Jakbym dostawał złotówkę za każdym razem, kiedy Paradise Lost ma problemy techniczne, przez co spóźnia się z koncertem i gra skrócony set, to miałbym już 2 zł. Niby niedużo, ale wciąż dziwne, że zdarzyło się aż dwa razy. Tl;dr spóźnili się z 25 minut i ostatecznie zagrali jedynie 11 kawałków, czyli ok. 55 minut. Zespół tłumaczył się potem w social mediach, że mieli opóźnione loty i nie mogli zdążyć na czas z przygotowaniem technicznym:
www.metalnews.pl/newsy/koncert-paradise ... niony/amp/„Ogromne podziękowania dla fanów Pol’and’Rock Festival za cierpliwość, a przede wszystkim dla ekipy scenicznej, dzięki której piątkowy koncert w ogóle mógł się odbyć.
Dla tych, którzy nie wiedzą – niemal nie dotarliśmy na festiwal w piątek z powodu nie jednego, lecz dwóch opóźnionych lotów.
Zazwyczaj przygotowanie do koncertu na żywo zajmuje dwie godziny, ale dzięki niesamowitej współpracy udało nam się to zrobić w godzinę.
Niestety oznaczało to, że wystąpiliśmy trochę później niż planowano, ale lepiej zagrać z opóźnieniem niż wcale.
Dziękujemy naszym polskim fanom za cierpliwość i oddanie.”
Niby tak mogło być, ale Owsiak również ze swojej strony coś dodał:
https://muzyka.interia.pl/pol-and-rock- ... d,22171194Wspomniał, że do zapowiedzi ostatniego zespołu - Paradise Lost - czasówka festiwalu szła "jak w szwajcarskim zegarku". Natomiast półgodzinne opóźnienie brytyjskiej grupy wynikło z awarii gitary. "Postanowili tę gitarę reperować. Dla mnie to jest zawodowy skandal. To jest tak, jakby zespół przyjechał z jedną gitarą. Jeżeli ktoś widział, jak wystąpił Mrozu - pełna profeska, Polacy robią wspaniały show, potrafimy to robić. I nagle przyjeżdża markowy zespół, ma jedno wiosło, na którym chcą grać i upierają się, żeby je naprawić. Nasz cały backline zrobił niesamowitą robotę, naprawił tę cholerną gitarę, trwało to trzydzieści minut" - tłumaczył.
O ile sam Owsiak bardzo lubi przerysowywać i wyolbrzymiać różne rzeczy, to rzeczywiście spod sceny tak to wyglądało. Techniczni coś tam robili w niezbyt szybkim tempie, aż w pewnym momencie chyba z siedem osób stanęło nad jednym Marshallem i kontemplawało nie wiadomo o czym. Sceneria wyglądała jak z typowego mema o budowlańcach. Trwało to co najmniej z kilkanaście minut, ale w końcu ruszyli. Przez pierwsze dwa utwory jeszcze trochę problemów z dźwiękiem, w szczególności wokalu, było słychać, ale potem się rozkręciło. No właśnie, rozkręciło, po czym po którymś kawałku Nick coś tam powiedział na ucho pozostałym członkom zespołu, zagrali Small Town Boy... i zeszli ze sceny. Wszyscy spodziewali się tradycyjnego bisu, po czym na telebimach pojawił się napis "Dziękujemy za dzisiaj, do zobaczenia jutro" podpisany przez Owsiaka. Wszyscy w konsternacji, niektórzy jeszcze coś tam krzyczeli, ale po chwili się zaczęli rozchodzić, jako że była już jakoś 2:30 na zegarku. Potem się okazało, że Owsiak się obraził i poszedł spać, nie chciało mu się tradycyjnie zostawać do końca koncertów XD. Podejrzewam, że jakby zespół był bardziej chętny do grania, to nie byłoby problemów z przedłużeniem koncertu. I tak grali jako ostatni tego dnia, a pamiętam, że 2 lata temu, kiedy były srogie ulewy, to koncerty się poprzesuwały, bo zalało część sprzętu na scenie, i takie Apollo 440 kończyło grubo po 3 w nocy. No ale lepiej odwalić manianę i mieć wyjebane.
Ogólnie wielka szkoda, bo mógłby z tego wyjść naprawdę dobry koncert. Scena, nagłośnienie czy światła u Owsiaka jak zawsze top. Takie Pity the Sadness wyszło świetnie i nie ukrywam, że przed koncertem liczyłem, że zaprezentują całkiem niezły set, bo na niektórych gigach rozszerzyli setlistę do 16 kawałków, w tym dorzucili bardzo lubiany przeze mnie "Hallowed Land". Natomiast ostatecznie wyszło jak wyszło. Jak będą grali kolejny raz w Polsce i koncert będzie kosztował więcej niż uczciwe darmo, to się naprawdę mocno zastanowię nad wybraniem się.
Re: Paradise Lost
Ale pięknie wchodzi mi ta ich nowa płyta!
Czuję się jak gówniak z ogólniaka te 30 lat temu
No i jewel case, a nie jakieś chugowe tektury-chałtury-dziadury-tortury
Czuję się jak gówniak z ogólniaka te 30 lat temu
No i jewel case, a nie jakieś chugowe tektury-chałtury-dziadury-tortury
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Paradise Lost
Kolejny bardzo dobry album PL. Osłuchuję się jeszcze, nie ma takich hiciorów jak na Obsidianie, ale jest dalej bardzo smacznie. Na ten moment moi faworyci to Diluvium i Deceivers
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Paradise Lost
Oj dziś jeszcze This Stark Town wchodzi przeokrutnie
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Paradise Lost
Przesłuchałem dzisiaj. Bardzo dobra płyta
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Paradise Lost
Zaczynam odsłuch. "Obsidian" bardzo mi podszedł, jeżeli nowa płyta będzie na choćby zbliżonym poziomie to będę kontent :-)
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Paradise Lost
Uważam, że jest delikatnie gorsza. Brak hita typu Ghosts, rozpierdalacza w postaci Darker Thoughts, ani czegoś pokroju uwielbianego przeze mnie Forsaken, Fall from Grace czy The Devil Embraced. Ale ja może mam po prostu jakąś słabość do tej płyty
co nie zmienia faktu, że nowa jest super. Oni po prostu potrafią to robić. Pogrzebowe melodie i riffy, do tego wokale Mikołaja - nie ma nic lepszego. Uwielbiam tą kapelę, nie da się inaczej
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***


