Ghost
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Ghost
Oni sporo dobrych, ciekawych coverów narobili. Here Comes the Sun, I Believe, Avalanche, nawet ten przykoksowany (i ogołocony z fragmentu reggae) Jesus He Knows Me. Z drugiej strony jest taki Phantom - wykonawczo świetny, zagrany cholernie "tight", ale bez wkładu własnego. A przecież aż się prosił o np. odegranie intra na organach, co w przypadku Ghost byłoby poniekąd naturalnym rozwiązaniem. I Bohemian Rhapsody to ten sam casus, to jest Tobias na karaoke. W zasadzie nawet nie Ghost, bo Ghouli na tym występie nie było.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Siema, jestem Tobias Forge i chuj wam w dupę!


A tak na poważnie - dopiero co pisałem, że Iron Maiden jest winne betonowaniu swoich setlist. I od jakiegoś czasu widzę, że to samo robi Ghost.
Ja się zgadzam z Tobiasem, kawałki z 2 pierwszych płyt to nie jest materiał na areny. Te albumy powstały, kiedy zespół grał w klubach. Inna publika, inna atmosfera, inna produkcja... No w zasadzie wszystko inne.
Z tym, że jakby się przypatrzeć temu, co na tych płytach się znajduje, to nadal dostrzeżemy kompozycje, które z łatwością można zaprezentować większemu audytorium. Co my tam mamy?
Opus Eponymous:
Ritual - wiadomo
Stand By Him - przebojowy, skoczny utwór, można poklaskać, pośpiewać
Elizabeth - w zasadzie niczym się nie różni od takiego Faith (poza tym, że Tobias już nie umie go śpiewać)
Con Clavi Con Dio - kiedyś live staple, jeden z bardziej charakterystycznych utworów Ghosta, zawsze miał dobre atrakcje wizualne (szaty + kadzidło)
Prime Mover - też nośny, choć na pewno mroczny i cięższy
Satan Prayer - w swej budowie jest to utwór disco, w 2019 w Kato grali go w bardzo koncertowej aranżacji
Zostają nam Death Knell i Genesis. Ten pierwszy faktycznie nie widzi mi się w takiej Tauron Arenie, Genesis natomiast to po prostu instrumental, a te (poza Miasmą i Devil Church) zawsze były olewane.
Infestissumam:
Per Aspera - przecież to jest nośne jak cholera
Jigolo Har Megiddo - j.w.
Idolatrine - j.w., refren może trochę skomplikowany, ale swego czasu był to najszybszy utwór Ghosta
Zombie Queen - no ludzie kochani, to jest hit z definicji, poza pierwszą częścią
Monstrance Clock i Year Zero - komentarz zbędny
Odstaje Body and Blood, Secular Haze i Depth of Satan's Eyes, a ten drugi to niby tak bardzo różni się od granego obecnie Majesty? Absolutnie nie.
Kolejna sprawa: jak Tobias chce, żeby ludzie byli zaangażowani w odbiór tych piosenek, skoro on sam w ogóle o to nie dba? Mamy jakiegoś randoma od Mary na gigu. Nigdy nie słyszał 2 pierwszych płyt. Dostaje hity i nowe numery, to wszystko. Tyle będzie znał po koncercie. Na składance z grudnia 2023 nie pojawił się ŻADEN utwór z Opus, na soundtracku RHRN nie ma niczego z tych albumów. Jak Tobias chce sobie "wychować" fanów, skoro daje im totalnie powierzchowne pojęcie, czym jest Ghost? Podejrzewam, że po obecnej trasie na popularności mocno zyskały utwory, które olano podczas Impera (MC, Spirit, Majesty). Po prostu trafiły na playlisty setlistowe, ludzie słyszeli je na żywo, spodobały im się. Jeżeli nie daje się tej możliwości innym piosenkom, to czego się oczekuje od odbiorców?


A tak na poważnie - dopiero co pisałem, że Iron Maiden jest winne betonowaniu swoich setlist. I od jakiegoś czasu widzę, że to samo robi Ghost.
Ja się zgadzam z Tobiasem, kawałki z 2 pierwszych płyt to nie jest materiał na areny. Te albumy powstały, kiedy zespół grał w klubach. Inna publika, inna atmosfera, inna produkcja... No w zasadzie wszystko inne.
Z tym, że jakby się przypatrzeć temu, co na tych płytach się znajduje, to nadal dostrzeżemy kompozycje, które z łatwością można zaprezentować większemu audytorium. Co my tam mamy?
Opus Eponymous:
Ritual - wiadomo
Stand By Him - przebojowy, skoczny utwór, można poklaskać, pośpiewać
Elizabeth - w zasadzie niczym się nie różni od takiego Faith (poza tym, że Tobias już nie umie go śpiewać)
Con Clavi Con Dio - kiedyś live staple, jeden z bardziej charakterystycznych utworów Ghosta, zawsze miał dobre atrakcje wizualne (szaty + kadzidło)
Prime Mover - też nośny, choć na pewno mroczny i cięższy
Satan Prayer - w swej budowie jest to utwór disco, w 2019 w Kato grali go w bardzo koncertowej aranżacji
Zostają nam Death Knell i Genesis. Ten pierwszy faktycznie nie widzi mi się w takiej Tauron Arenie, Genesis natomiast to po prostu instrumental, a te (poza Miasmą i Devil Church) zawsze były olewane.
Infestissumam:
Per Aspera - przecież to jest nośne jak cholera
Jigolo Har Megiddo - j.w.
Idolatrine - j.w., refren może trochę skomplikowany, ale swego czasu był to najszybszy utwór Ghosta
Zombie Queen - no ludzie kochani, to jest hit z definicji, poza pierwszą częścią
Monstrance Clock i Year Zero - komentarz zbędny
Odstaje Body and Blood, Secular Haze i Depth of Satan's Eyes, a ten drugi to niby tak bardzo różni się od granego obecnie Majesty? Absolutnie nie.
Kolejna sprawa: jak Tobias chce, żeby ludzie byli zaangażowani w odbiór tych piosenek, skoro on sam w ogóle o to nie dba? Mamy jakiegoś randoma od Mary na gigu. Nigdy nie słyszał 2 pierwszych płyt. Dostaje hity i nowe numery, to wszystko. Tyle będzie znał po koncercie. Na składance z grudnia 2023 nie pojawił się ŻADEN utwór z Opus, na soundtracku RHRN nie ma niczego z tych albumów. Jak Tobias chce sobie "wychować" fanów, skoro daje im totalnie powierzchowne pojęcie, czym jest Ghost? Podejrzewam, że po obecnej trasie na popularności mocno zyskały utwory, które olano podczas Impera (MC, Spirit, Majesty). Po prostu trafiły na playlisty setlistowe, ludzie słyszeli je na żywo, spodobały im się. Jeżeli nie daje się tej możliwości innym piosenkom, to czego się oczekuje od odbiorców?
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Bardzo słusznie. A potem mówisz coś takiego muzykowi zespołu i słyszysz w odpowiedzi "Ile Ty koncertów zagrałeś? Ludzie chcą to co znają" Nic, że przed chwilą mu tłumaczyłeś, że nie mieli szans ich poznać. Koniec dyskusji i śmiertelna obraza. 
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: Ghost
No tak, równie absurdalna sprawa. Ale Turbo to jednak stary zespół starych dziadów, rozumiem że oni mogą pewne rzeczy rozumieć w nieco inny sposób (czy po prostu nie rozumieć w ogóle). Od Tobiasa oczekiwałbym jednak lepszego kontaktu z rzeczywistością.
Inna sprawa na ile to jest kwestia presji wytwórni, bo to jest bardzo patologiczny wątek.
Inna sprawa na ile to jest kwestia presji wytwórni, bo to jest bardzo patologiczny wątek.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Bark at the Moon z Birmingham:
https://www.youtube.com/watch?v=Hql2siU ... werAgeLIVE
Fajnie zaśpiewał
https://www.youtube.com/watch?v=Hql2siU ... werAgeLIVE
Fajnie zaśpiewał
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1470
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Ghost
To ja mam wrażenie że się trochę męczy i jest jakby obok utworu. Kocham go ale wolałbym żeby zaśpiewał coś innego.
Re: Ghost
Tak obstawiałem, że Tobias zaśpiewa coś z ery Jake'a, bo umówmy się, patrząc na ostatnie poczynania Ghost widać, że musi naprawdę cenić sobie te albumy
Natomiast wstępnie typowałem The Ultimate Sin i mając na uwadze wykonanie Lzzy, to może faktycznie szkoda, że go nie śpiewał xD
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Recit The Thornographer
- -#Moonchild

- Posty: 1731
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Ghost
Wykon spoko, tylko koleś wygląda dziwnie w masce-czaszce, pomalowaną wszędzie skórą na czarno, ale z odsłoniętymi uszami, które mocno kontrastują. Już nie mówiąc, że papy i jakichkolwiek odniesień religijnych to tutaj nie widzę, prędzej jakiegoś nawiedzonego domokrążcę sprzedającego produkty Amway.
Podczas koncertu w Łodzi nie zwróciłem na to uwagi, pewnie podczas koncertów halowych tego nie widać (na tym filmiku też, mówię o streamie).
Podczas koncertu w Łodzi nie zwróciłem na to uwagi, pewnie podczas koncertów halowych tego nie widać (na tym filmiku też, mówię o streamie).
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Ghost
+Per Aspera
Zamiast Ritual jest Satan Prayer lub Stand By Him, zależy od koncertu
Zamiast Ritual jest Satan Prayer lub Stand By Him, zależy od koncertu
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Podmianka bdb, bo oba utwory nie były grane 6-8 lat, a Ritual jest zawsze. Inna sprawa, że to nie powinna być podmianka, wylecieć powinno Faith/Pinnacle po prostu.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Pod tym kątem tak, ale dla mnie to bardzo mało istotne. Ritual być musi, a pozostała dwójka meh. Lubię te numery, ale niekoniecznie na koncercie kosztem czegoś. Ale to zrozumiałe, bo Ty Opus wielbisz najbardziej, a ja najmniej z całej dyskografii Ghost. Faith bym zostawił, ale Pinnacle pierwsze do wyjebania, zgoda. Jeszcze chętnie Cirice i Goat bym się pozbył, ale to odpowiednio niemożliwe i mało realne.
Re: Ghost
Ja jestem zniesmaczony olewczym stosunkiem Tobiasa względem Europy i najchętniej to bym jemu wyjebał
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller


