Jeszcze warto wspomnieć, że dwa koncerty w Meksyku (miały być trzy, ale Tobias dosłownie się zesrał i koncertu nie było
Ghost
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Ghost
No ja ten mityczny cover Rush bym chętnie usłyszał 
Jeszcze warto wspomnieć, że dwa koncerty w Meksyku (miały być trzy, ale Tobias dosłownie się zesrał i koncertu nie było
) zostały sfilmowane i będą wydane w przyszłości. Tam użyli formatu 16mm, co bardzo mnie cieszy, bo dzięki temu powinniśmy dostać video w stylu retro. Po imponującym wizualnie, wypolerowanym RHRN, bardzo chętnie przyjmę bardziej surowy obraz ze Skeletour. Tym bardziej, że jakoś paradoksalnie, pomimo jeszcze większego rozmachu w zakresie show, Skeletour odbieram jako rzecz jeszcze bardziej retro, aniżeli Imperatour. Zresztą to jest celowe, oświetlenie jest wzorowane na tym, co w drugiej połowie lat 70. robiono na koncertach disco.
Jeszcze warto wspomnieć, że dwa koncerty w Meksyku (miały być trzy, ale Tobias dosłownie się zesrał i koncertu nie było
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
A już się nastawiałem... Kolejny Chapter z teledyskiem do Cenotaph i info o końcu trasy na początku przyszłego roku.
https://m.youtube.com/watch?v=CfHhfONT_io
https://m.youtube.com/watch?v=CfHhfONT_io
Re: Ghost
Coś się chyba spieprzyło zakulisowo, tak jak to miało miejsce w 2022. Można podejrzewać, że zaraz ogłoszą Re-Skeletour, ale według mnie luty 2026 to koniec cyklu Skeleta... I koniec aktywnego koncertowo Ghosta przynajmniej do głębokiego 2027. A potem zobaczymy. Rzekomo kontrakt z Loma Vista zaraz wygasa, więc mogą się dziać ciekawe rzeczy.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
W samą porę jeśli chodzi o moje przyszłoroczne ambitne plany, ale dlaczego o istnieniu takiego złota dowiedziałem się dopiero po sześciu latach? 
https://m.youtube.com/watch?v=5MH0U0_mVC8
Dwa numery świąteczne też świetne.
https://m.youtube.com/watch?v=5MH0U0_mVC8
Dwa numery świąteczne też świetne.
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6576
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Ghost
Na mieście mawiają, że to prawdopodobnie kwestia kalkulacji biznesowych i ograniczenia ryzyka, a niekoniecznie wypalenia zawodowego Tobiasza. Drugi amerykański leg Skeletour sprzedaje się średnio, a to bardzo droga produkcja (17-20 ciężarówek, kilkanaście nightlinerów). W planach był europejski leg Skeletour jesienią 2026, ale w ostatniej chwili został odwołany. Tym razem Tobiasz podszedł chyba zbyt ambitnie do tematu - odrzucił headlinerskie oferty letnich festiwali i planował europejską trasę halową (plus własne open airy), a hype na Ghost nieco siadł od zeszłego roku (w ogóle to temat na dłuższą dyskusję, ale mam wrażenie, że Papa V Perpetua jest po prostu mniej lubiany i angażujący fanbase od Copii / IV) - liczba słuchaczy na Spotify spadła o ok. 20% (z 10 do 8 mln). Wydaje mi się, że dłuższa przerwa dobrze mu zrobi - nie wykluczałbym w przyszłości trasy best 20th Ann. z wszystkimi wcieleniami Papy Emeritusa zamiast kolejnej płyty - chyba, że takowa będzie naprawdę przemyślana i na niezwykle wysokim poziomie. Trochę szkoda odpuszczenia szerszej promocji w Europie czy (poza Meksykiem) Ameryki Łacińskiej, bo to ważne rynki i chyba bardziej stabilne od kapryśnego rynku amerykańskiego...Schizoid pisze: ↑czw gru 18, 2025 1:02 am Coś się chyba spieprzyło zakulisowo, tak jak to miało miejsce w 2022. Można podejrzewać, że zaraz ogłoszą Re-Skeletour, ale według mnie luty 2026 to koniec cyklu Skeleta... I koniec aktywnego koncertowo Ghosta przynajmniej do głębokiego 2027. A potem zobaczymy. Rzekomo kontrakt z Loma Vista zaraz wygasa, więc mogą się dziać ciekawe rzeczy.
Re: Ghost
Jeśli rzeczywiście nie będzie w tym roku kontynuacji Skeletour w Europie, to szkoda i dosyć dziwna decyzja. Od dłuższego czasu widać trend, w którym to Europa jest dla większości zespołów rockowych/metalowych lepszym rynkiem niż USA i to, że tam kolejne koncerty się sprzedają średnio wcale mnie nie dziwi, ale nie wiem, czy to przełożyłoby się na słabszą sprzedaż również kolejnego europejskiego legu. Imho nie, tym bardziej, że jest trochę miejsc, w których nie zagrali w 2025, np. Austria, Węgry, ostatecznie żadnego gigu w Hiszpanii po odwołanej dacie, u siebie też zagrali w jakichś dziwnych miejscówkach, może na ten rok Tobiasz planował jakiś większy koncert jak np. Sabaton zrobił w 3Arenie w Sztokholmie. Pewnie decyzja o odpuszczenieu już grania w tym roku i powrót w 2027 na festiwale się obroni biznesowo, ale imho wciąż szkoda.
Re: Ghost
Festiwale w 2027 brzmią optymistycznie, IMO poczekamy do 2028. Tobiasowi się teraz nigdzie nie spieszy.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Under Jolly Roger
- -#Trooper

- Posty: 290
- Rejestracja: pt lut 04, 2005 9:52 pm
Re: Ghost
Trochę lipa jeśli to co piszecie się sprawdzi. Obiecałem córce, że już niedługo pójdziemy na koncert. Ghost obok Maiden i Huntrix to jej ulubiony zespół
.
Re: Ghost
Chapter 24 - https://m.youtube.com/watch?v=WgzK1-Y_uHI
Przecież It's A Sin jest znane od lat z wersji deluxe Prequelle?
Przecież It's A Sin jest znane od lat z wersji deluxe Prequelle?
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1470
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Ghost
It's a Sin to żadna nowość więc chyba chodzi tylko o to, że będzie dostępne na Spotify.
Wydaje mi się, że Forge trochę wpadł w pułapkę własnych amicji i ego jak dużo zespołów z łatkami albo aktorów jednej roli. Te wszystkie hasła o zakończeniu loru, o tym jak bardzo oldschoolowe mają być koncerty, żeby się skupić wyłącznie na muzyce, rezygnacja z osobowości na scenie...
Albo by się musiał zdecydować, że jest tam dla muzycznych trufanów i wrócić do korzeni, albo leci dalej z muzyką dla mas ale wtedy liczy się z tym, że razem z tym nie rezygnuje z tego co bawi większość fanów. Mi obie wersje odpowiadają, ale trochę się wydaje, że Forge uznał, że jest na tyle muzykiem kompletnym, że jak stanie na środku sceny i zrezygnuje z historyjek, ministerstwa, wygłupów i po prostu zagra swoje kawałki to wypełni stadiony.
Jak porównam Skeletour to dwóch poprzednich koncertów Ghosta, na których byłem, w tym tego w Katowicach, to dosłownie mam wrażenie, że Tobiasz ma wywalone i nie ma zamiaru się już starać. Tam było zaangażowanie, pasja, kontakt z publicznością i chęć pokazania się światu. W Łodzi wyszedł, pośpiewał i poszedł. Ze wszystkich koncertów w 2025 byłem chyba najbardziej rozczarowany właśnie Ghostem.
Jak zdecyduje się na wrócenie do stylistyki kościelnej i mistycznej, to na pewno będą rzesze zadowolonych fanów. Jak wróci do fajtłapowatego Copii, z którego widać, że do końca nie potrafi zrezygnować, bo ile razy próbuje się od niego odciąć to fani marudzą, to też mnóstwo ludzi na pewno to ucieszy.
Ale pisałem nawet o tym jak się pojawił Perpetua, że jest po prostu nijaki. Jeśli to ma być ta finalna wersja, to Ghost po prostu zgaśnie, z braku zainteresowania, Forge się wypali i tyle z tego będzie.
Wydaje mi się, że Forge trochę wpadł w pułapkę własnych amicji i ego jak dużo zespołów z łatkami albo aktorów jednej roli. Te wszystkie hasła o zakończeniu loru, o tym jak bardzo oldschoolowe mają być koncerty, żeby się skupić wyłącznie na muzyce, rezygnacja z osobowości na scenie...
Albo by się musiał zdecydować, że jest tam dla muzycznych trufanów i wrócić do korzeni, albo leci dalej z muzyką dla mas ale wtedy liczy się z tym, że razem z tym nie rezygnuje z tego co bawi większość fanów. Mi obie wersje odpowiadają, ale trochę się wydaje, że Forge uznał, że jest na tyle muzykiem kompletnym, że jak stanie na środku sceny i zrezygnuje z historyjek, ministerstwa, wygłupów i po prostu zagra swoje kawałki to wypełni stadiony.
Jak porównam Skeletour to dwóch poprzednich koncertów Ghosta, na których byłem, w tym tego w Katowicach, to dosłownie mam wrażenie, że Tobiasz ma wywalone i nie ma zamiaru się już starać. Tam było zaangażowanie, pasja, kontakt z publicznością i chęć pokazania się światu. W Łodzi wyszedł, pośpiewał i poszedł. Ze wszystkich koncertów w 2025 byłem chyba najbardziej rozczarowany właśnie Ghostem.
Jak zdecyduje się na wrócenie do stylistyki kościelnej i mistycznej, to na pewno będą rzesze zadowolonych fanów. Jak wróci do fajtłapowatego Copii, z którego widać, że do końca nie potrafi zrezygnować, bo ile razy próbuje się od niego odciąć to fani marudzą, to też mnóstwo ludzi na pewno to ucieszy.
Ale pisałem nawet o tym jak się pojawił Perpetua, że jest po prostu nijaki. Jeśli to ma być ta finalna wersja, to Ghost po prostu zgaśnie, z braku zainteresowania, Forge się wypali i tyle z tego będzie.
Re: Ghost
Tobias leniwy, zero zmian. Dla nas niby dobrze, bo przepadło nam już dość utworów, ale szkoda, że Skeletour sumarycznie zapisze się w historii jako najnudniejszą trasa Ghosta. Kończenie cyklu z 4 nowymi piosenkami w secie to słaba sprawa.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Kontynuując tę myśl:
sos: https://blabbermouth.net/news/tobias-fo ... ill-happenAs of right now, there is no EP coming. Besides the [ongoing North American leg of the 'Skeletour'] tour that we're doing now, we have nothing else planned. So the future is right now very open. Creatively, I have a lot to do. I'm actually recording currently, but it's not a covers EP and it's not a new GHOST record. So, I actually do not know exactly what and when anything will happen. And that's a good thing, because for 15 years now we've been going at it nonstop, where cycles have basically just sort of been stitched together. Every time we've ended an album cycle, I've walked off stage knowing that Monday morning I will be in the studio and our next show is there. So it has been that sort of sort cyclical nonstop thinking ahead, thinking forward, expand, expand, expand, expand, for a long time, and I've come to a point where I'm just, like… I still have ideas, I still have dreams, I still have things that I think we have not achieved — definitely the wish list is still there — but that's gonna be at some other point.
Czyli Tobias nagrywa sobie jakąś muzykę pobocznie i generalnie nic nie wskazuje na to, by za rok miał wrócić z Duchem. Kiedyś coś tam gadał o filmach, że chciałby spróbować tej branży, to może w czasie przerwy będzie robił soundtracki
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Ruch trochę zrozumiały, ale szkoda, że nie zrobił tego dopiero po drugim legu Skeletour w Europie. Tak jak pisałem wcześniej w temacie, ok. 20 sztuk głównie w miejscach, w których nie grali w 2025, spokojnie by się sprzedało. No cóż, zobaczymy w takim razie jak się to potoczy. Na ten moment Ghost zebrał już taką bazę, że wątpię, aby mu to mocno zaszkodziło, a wręcz przeciwnie, starzy fani zgłodnieją, a nowi dojdą w czasie przerwy. Co prawda powtórki ze wzrostu Rammsteina nie przewiduję, ale kto wie co tam w 2028 czy kiedy będzie
.
Re: Ghost
Nie wiem, na ile kwestie trasy są zależne od Tobiasa, a na ile od Loma Vista, więc ciężko wskazywać winnego, ale ta polityka z focusem na USA jest według mnie dużym błędem. Już abstrahując od tego, że czasami mamy prawo do bólu dupy, to od Imperator w 2022 (które też odbywało się w nieciekawych, pocovidowych okolicznościach) Duch komercyjnej wpadki w Europie nie odnotował. Natomiast w USA już tak kolorowo nie jest i te ich hale są, według relacji czy nagrań, często pustawe. Obecny leg po USA to jest kolejna pomyłka w zarządzaniu zespołem, bo jak ostatnio sprawdzałem, to koncerty nie sprzedają się jakoś rewelacyjnie, a do tego odwołali kilka dat ze względu na pogodę. Nie rozumiem machania ręką na temat Europy w obliczu faktu, że jest to dla zespołu bezpieczniejszy rynek...
Może przynajmniej DVD z Meksyku zdąży wyjść jeszcze w 2026. Pierwotnie mówił o 2027, ale jeśli plany koncertowe uległy skróceniu, to pewnie cały kalendarz trochę się zmienił.
Może przynajmniej DVD z Meksyku zdąży wyjść jeszcze w 2026. Pierwotnie mówił o 2027, ale jeśli plany koncertowe uległy skróceniu, to pewnie cały kalendarz trochę się zmienił.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Myślę, że dla tego zespołu teraz przyda się jakiś większy kryzys (nie życzę im tego) a'la lata 90te, by wrócić za kilka lat z Copią na czele. Tylko, że taki zabieg wypali raz.
Niejako są więźniami swego uniwersum, a publika w pewnej części z tego wyrasta, więc albo odświeżenie albo...wspominany powrót do korzeni i budowanie lore na nowo, co może ich przesunąć na kilka lat na małe hale ale potem się przerodzi w jakiś legacy act.
Ja to chyba na ich miejscu bym zrobił ciszę na 2-3 lata i wrócił z jakimś the best of z dwoma Papami - pojedynek setów Copia vs Perpetua + nowy kawałek z nowym Papa jako zapowiedź kolejnego LP. BTW koncert w Łodzi był dla mnie wybitny.
Niejako są więźniami swego uniwersum, a publika w pewnej części z tego wyrasta, więc albo odświeżenie albo...wspominany powrót do korzeni i budowanie lore na nowo, co może ich przesunąć na kilka lat na małe hale ale potem się przerodzi w jakiś legacy act.
Ja to chyba na ich miejscu bym zrobił ciszę na 2-3 lata i wrócił z jakimś the best of z dwoma Papami - pojedynek setów Copia vs Perpetua + nowy kawałek z nowym Papa jako zapowiedź kolejnego LP. BTW koncert w Łodzi był dla mnie wybitny.
- Recit The Thornographer
- -#Moonchild

- Posty: 1731
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Ghost
Mnie w Łodzi bardzo się podobało. Jestem wręcz zaskoczony "narracją kryzysu" po płycie, którą uważam za ścisły top dokonań. Może faktycznie management niedomaga i Tobias ma przez to błędne wrażenia? On przecież z kolejnym koncertem w ramach Skeletour znów by wyprzedał u nas hale, a pcha się do USA, gdzie teraz drużyna koszykarska wini go za porażkę, bo rzucił szatańskie czary w ich obiekcie 
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Ghost
Bardzo wątpię, żeby Tobias tak wcześnie szedł w trasy wspominkowe (inb4 od 11 lat Ghost świętuje Meliorę), on kiedyś mówił, że w przyszłości Ghost siłą rzeczy zmieni się w legacy act, ale to nie jest jego ambicją.remi pisze: ↑czw sty 29, 2026 12:48 pm Myślę, że dla tego zespołu teraz przyda się jakiś większy kryzys (nie życzę im tego) a'la lata 90te, by wrócić za kilka lat z Copią na czele. Tylko, że taki zabieg wypali raz.
Niejako są więźniami swego uniwersum, a publika w pewnej części z tego wyrasta, więc albo odświeżenie albo...wspominany powrót do korzeni i budowanie lore na nowo, co może ich przesunąć na kilka lat na małe hale ale potem się przerodzi w jakiś legacy act.
Ja to chyba na ich miejscu bym zrobił ciszę na 2-3 lata i wrócił z jakimś the best of z dwoma Papami - pojedynek setów Copia vs Perpetua + nowy kawałek z nowym Papa jako zapowiedź kolejnego LP. BTW koncert w Łodzi był dla mnie wybitny.
A powrotu do masek nie będzie, bo za te lata koncertowania jako Papa I-IV nabawił się klaustrofobii i brak pełnej maski u Perpetuy to był po jego stronie w ogóle warunek ruszenia w trasę. Co też chyba sporo mówi o relacjach i komunikacji na linii Forge - Loma Vista, oni prawdopodobnie mają dużo (zbyt dużo) do powiedzenia.
Albo mieli, bo umowa rzekomo kończy się na Skeleta. Stąd też Tobias może teraz zwolnić, bo wcześniej goniły go postanowienia umowne, których od teraz już nie będzie. Na pewno chciał grać dużo, bo typ jest świadomy realiów rynkowych, ale wiele rzeczy działo się poza jego możliwościami manewru. Anulowane projekty teledysków, jakieś duperele, pewnie cały ten cyrk z wydawaniem Mary na milionie dziwnych wydawnictw pozbawionych większego sensu to też jest kwestia LV. Teraz pewnie będzie polegał na własnej wytwórni (założył ją kilka lat temu) i wykupi prawa do wcześniejszych płyt.
Tam na pewno podziało się coś wewnętrznego, bo umówmy się, trasa wygląda jak milion dolarów. W to wpompowano naprawdę dużo pieniędzy, a co za tym idzie - te pieniądze muszą się jakoś zwrócić. Żeby tak się stało, trzeba zagrać odpowiednią ilość koncertów. Jak Priest wróciło z trasy promującej Turbo, to się okazało, że wyszli na zero, bo scenografia swoje kosztowała (a to był dla nich komercyjnie gorący okres). Tutaj mamy największą produkcyjnie trasę Ghost w historii... I jednocześnie będzie ona najkrótsza w historii. No tak się po prostu nie rozpisuje tras, bo nie idzie za tym zysk. Nie wiem, ile Ghost wyciąga co noc za merch, nie wiem, ile z tego faktycznie trafia do zespołu, ale całościowo ta sytuacja po prostu nie jest normalna.Recit The Thornographer pisze: ↑pt sty 30, 2026 9:58 am Mnie w Łodzi bardzo się podobało. Jestem wręcz zaskoczony "narracją kryzysu" po płycie, którą uważam za ścisły top dokonań. Może faktycznie management niedomaga i Tobias ma przez to błędne wrażenia? On przecież z kolejnym koncertem w ramach Skeletour znów by wyprzedał u nas hale, a pcha się do USA, gdzie teraz drużyna koszykarska wini go za porażkę, bo rzucił szatańskie czary w ich obiekcie![]()
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11612
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Ghost
Bardzo mnie cieszy, że przez jakieś umowy z labelem Tobias ma problemy, oby jak najdłużej
Ktoś z branży merchowej mówił mi ostatnio, że żaden zespół rock/metal nie ma takiego przychodu z merchu w przeliczeniu na liczbę ludzi na obiekcie. Liczby bezwzględne to wiadomo ze Maiden i Meta maja na kosmicznym poziomie, ale jakby popatrzec na to ile osob przyszlo, to Ghost ma 3-4x wiecej niz srednia branzowa.Nie wiem, ile Ghost wyciąga co noc za merch, nie wiem, ile z tego faktycznie trafia do zespołu, ale całościowo ta sytuacja po prostu nie jest normalna.
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy