! Recenzje !

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6378
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: ! Recenzje !

Post autor: Zajzajer »

Dream Theater - Dream Theater (2013)

Obrazek

Druga płyta z Manginim i pierwsza na której zaznaczył swoją kompozytorską obecność. False Awakening Suite to instrumentalne intro w stylu suity Six Degrees iście filmowy rozmach, drugi utwór to The Enemy Inside która opowiada zespole stresu pourazowego i została napisana w odpowiedzi na zamachy bombowe podczas maratonu w Bostonie (druga nominacja do grammy) techniczne wygibasy, ciekawe solo JP, nie taki zły ten kawałek. The Looking Glass to wałek w stylu Rush, Do utworu powstał fajny teledysk (choć sam utwór z biegiem lat u mnie stracił) i był to trzeci singiel na tym wydawnictwie. Okładka płyty jest minimalistyczna, a brzmienie pozbawione większego mięsa, całość brzmi dosyć płasko. Następnie mamy drugi instrumentalny track czyli Enigma Machine na koncertach w środku utworu Mangini grał solo na perce, utwór ma cytat gitarowy z The Count of Tuscany, ale takich magicznych momentów jest mało niestety, popisy dla popisów, drażniący Jordan, bas nawet daje radę, do pozostałych muzyków nie mam zastrzeżeń. Piątym utworem jest The Bigger Picture z biegiem lat urósł u mnie na totalnego faworyta z tego krążka, lecz teraz znowu spadł z rowerka ;) chór z klawiszy mogliby sobie darować, ciekawa pół-balladka, są wolne,liryczne momenty ale mamy też trochę cięższe granie, refren to banał jakich mało, ale znam gorsze utwory. James LaBrie jest w dobrej dyspozycji i na koncertach podczas tej trasy też był w niezłej formie, w sumie to najlepsza trasa z Manginim była. Minęło tyle utworów a zespół średnio się otrząsnął, utwory są słabe, ale teraz na horyzoncie pokazuje nam się Behind the Veil z tekstem o porwaniu 14letniej wówczas Elisabeth Smart (przyznam jak interesuje się kryminalistyką, to o tym porwaniu nie słyszałem wcześniej) intro bardzo filmowe, ciekawe, fajny tekst, mega solo Johna (najlepsze na płycie !!!) i śpiew LaBrie który imituje Rudego z Megadeth. chwila wytchnienia i ruszamy z Surrender to Reason (tekst autorstwa Myunga) był to pierwszy kawałek który powstał na ten album i jedyny którego nie słyszałem na żywo, a to dlatego, że nie grali go nigdy na żywo, a szkoda, gitara przypomina dokonania Rush (po raz kolejny) początek z gitarą akustyczną trochę usypia, zresztą posłuchajcie sami, ten utwór również nie powala, denerwują zwłaszcza klawisze i nudny LaBrie, jak na dziś to chyba najsłabszy utwór na płycie dla mnie. Drugi singiel i ósmy track na płycie to Along for the Ride - tak nazywała się trasa promująca album, muzyka skomponowana przez duet Petrucci/Rudess, taka sobie balladka, bez rewelacji, jednak chyba on jest jeszcze słabszy niż siódma pozycja. I ostatni utwór na płycie czyli Illumination Theory, neoklasyczne popisy w stylu Beckera czy Malmsteena albo daleko nie szukać czasów Majesty, dużo popisów mamy orkiestrę którą zaranżował Eren Başbuğ (chłop pojawia się na dvd w Bostonie gdzie dyryguje orkiestrą w drugiej części setu) Eren to miły gość spotkałem go na dwóch wieczorach w 2015 w Opolu gdzie w ramach Drumfestu wystąpił Jordan i Eren, mam fotki i autografy od niego. Wróćmy jeszcze do samej kompozycji, za dużo patosu zwłaszcza w ostatniej części, trzecia część instrumentalna bardzo w stylu Yes - Close to the Edge, JP powiedział Jordanowi by zagrał najsmutniejszą melodię na jaką go stać, i przez te pierwsze kilka lat od premiery na prawdę robiło to na mnie sporo wrażenie. Mangini w okolicach 12/13 minuty ma swój najlepszy moment w DT, LaBrie też wysoko mierzy wyciąga w tej 4 części niczym jak w Take the Time. Mimo tego, że całość nie powala i za bardzo zmieszane to wszystko jest w tej suicie, to uważam, że jest to najlepsza kompozycja na krązku, to tyle ufff. :)

Ocena końcowa - 3/10
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6378
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: ! Recenzje !

Post autor: Zajzajer »

Dream Theater - Distance Over Time (2019)

Obrazek

Przyznam bez bicia, że nie lubię za bardzo pisać recek płyt które mi się słabo podobają, ale plan jest taki żeby zrobić wszystkie studyjne płyty DT i to tyle. Nic więcej nie będzie, żadnego innego zespołu ani żadnych gości specjalnych ;) Distance Over Time to czternasta płyta DT i nie powala, to pierwsza płyta zespołu w nowej wytwórni czyli inside out, zespoł po rozdmuchanym klocu (The Astonishing) postawił na krótsze kompozycje, bez długaśnych suit czy płyt w stylu - ''nagrajmy dwie godziny muzyki'' Pierwszy singiel otwieracz płyty nie powala, kolejne dwa single Paralyzed i Fall into the Light również do wybitnych nie należą, śpiew LaBrie jak zwykle bez zaskoczeń, daje rade (magia studia) ale nie ma nic tutaj ciekawego, żadnych ciekawszych partii. Sekcja rytmiczna ma swoje kilka momentów jak Pale Blue Dot, który zamyka płyte i przypomina trochę nagrania w stylu Animals as Leaders, ale te popisy na dłuższą metę są strasznie męczące i przewidywalne, mamy pierwszy i ostatni tekst Manginiego na płytach DT czyli room 137 jak dla mnie kiepska kompozycja. S2N to wałek w stylu Rush i to słynne ''WoW'' no jak chcę posłuchać kawałka w stylu Rush, to wolę oryginał niż DT. Do zapomnienia, przesłodzona ballada Serka, czyli Out of the Reach, tez nie powala. Rudess ma trochę ciekawych partii, MVP albumu to oczywiście John Petrucci, brzmienie gitary fajne, naprawdę wspaniały moment w najlepszym chyba na płycie At Wit's End (tekst autorstwa Serka - w skrócie kobieta zostaje zgwałcona a potem wraz ze swoim partnerem stara się swoje życie poskładać do kupy) jeszcze pół balladka w stylu Rush i niektórych kompozycji DT, ale lepsza niż S2N czyli mowa o Barstool Warrior, przyjemne granie, zarówno z Manginim jak i z MP na żywo mi się podobał, dobre brzmienie gitary Johna. Mamy jeszcze bonus w postaci Viper King - jak ktoś lubi hardrockowe granie w stylu Deep Purple z solówkami ala Joe Satriani, to jest to wałek dla niego, ja do niego już raczej nie wracam. Nie ma rewolucji na tej płycie, wszystko brzmi jak tani generator DT, ale to nie pierwsza i nie ostatnia płyta która tak brzmi, NEW DT Sucks!!!

Ocena końcowa - 2,5/10
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6378
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: ! Recenzje !

Post autor: Zajzajer »

Dream Theater - Black Clouds & Silver Linings (2009)

Obrazek

Ostatnia płyta w tym składzie, ale na szczęście do czasu, 6 miejsce na liście billboardu (wyżej DT już nigdy nie wskoczyło) tematy tekstów poważne, wypadek Petrucciego, śmierć Ojca Portnoya czy alkoholizm (ostatnia części sagi) tego ostatniego. Mamy też Masonerie, czy wypalenie twórcze. O Hrabii Toskanii celowo nie wspominam, bo tekst jest beznadziejny. Odgłosy burzy i zaczyna się pierwszy utwór na płycie czyli A Nightmare to Remember, rozwleczony 16 minutowy kloc (byłem na koncercie na którym utwór miał swoją premierę na żywo, ciekawe doświadczenie) mamy tutaj pseudo growl Mike'a, solówki gitarowe słabe, w stylu późniejszego Hammeta z wah wah, bezjajeczny LaBrie, Bas mógłby być lepiej wysunięty. A są i nawet blasy - ale do mistrzów blast beatów MP bardzo daleko. Do zapomnienia. O Rudessie celowo nie wspominam, bo w drugim utworze gra chyba swoje najgorsze solo na bebocie. Ten kawałek niestety też nie powala, choć początkowy wokal kojarzy się trochę z Alice in Chains więc to bardzo plus, shredderka w wiadomym stylu JP, no nie rozwala niestety też ten kawałek. Trzecim utworem jest Wither, cukierkowa balladka rzadko grana w USA, mieliśmy farta bo grali na trasie na 30 lecie na legu w europie, odhaczyłem z 5-6 razy, świetny wokal Serka i gitarowe solo w stylu Kombi (chyba zerżnięte z Pokolenia, oczywiście niespecjalnie) byłbym zapomniał w jednej z wersji (wersja 3 płytowa, lub wypasiony box, miałem to wszystko, ale się na szczęście pozbyłem, teraz nawet nie mam podstawowych wersji) mamy covery kilku zespołów Maiden - To Tame a Land, Queen, King Crimson, Rainbow, Dixie Dregs i Zebra. Czwarty numer to ostatnia część sagi Alkoholowej naszego perkusisty - dla mnie kapitalne solo w środku, ale reszta to zlepek z innych części, chyba trochę przesadzili, ale rozumiem, że to miało być zakończenie i podsumowanie. Hołd dla taty Portka - The Best of Times (zdążył mu puścić przed śmiercią ze swoim wokalem) był też puszczany na jego pogrzebie, na którym byli wszyscy ze składu DT. Początek zrzynka z Rush, takie zbyt przesłodzone to imo, potem się to ciągnie jak flaki z nosa, ale outro solo dla wielu jedno z najlepszych JP, tylko raz grany na żywo, mam nadzieję, że kiedyś go upoluje to będę miał komplet z tego albumu zaliczony. Bardzo słaba płyta i strasznie się dłuży, na deser najlepszy na płycie The Count of Tuscany, tutaj takie na poczatku pitu-pitu potem zwolnienie w stylu close to the edge - yes, świetne wolne piękne solo, to pod krótkie pod koniec jeszcze mi się bardziej podoba, ten patos jednak mnie trochę razi, ale i tak słucha się tego nieźle, słyszałem go na każdej możliwej trasie i konfiguracji wiele wiele razy, najbardziej mi się podobał w 2009 i 2011. Album do zapomnienia, raczej nie wrócę już do niego w ciągu najbliższych 5 lat, co usłyszę na koncercie to usłyszę i nara. Jedna z najgorszych płyt DT, ale co najmniej 7-9 można pod takie coś podpiąć, nie po drodze mi z taką regresywną muzyką od jakiegoś czasu zdecydowanie. Wolę po raz milion puścić Images czy Awake niż tego knota.

Ocena końcowa - 2/10
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6378
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: ! Recenzje !

Post autor: Zajzajer »

Dream Theater - Six Degrees of Inner Turbulence (2002)

Obrazek

Bezsprzecznie najbardziej eksperymentalny album w karierze DT. Nawet Image muzyków się zmienił pierwszy raz od FII, Pietrucha ściął włosy na krótko, JMX skrócił włosy, Serek przytył, co nawet na koncertach tej trasy dało się zauważyć bo forma była gorsza i sam Portnoy chciał go wtedy wyrzucić z zespołu (pierwsza cała trasa na trzeźwo tego ostatniego) The Glass Prison - ciężki walec (aktualnie mój faworyt na albumie) wałek w stylu Megadeth czy Mety, mamy też skrecze, absolutnie wspaniały numer, potem numer LaBrie czyli Blind Faith - największy popis Jordana chłop zamiata mną o glebę, kapitalne partie i solo, a unisono? chyba najlepsze jakie popełniło DT a już na pewno najlepsze w 21 wieku, po tak obiecujących utworach pora na Misunderstood, jeden z najpiękniejszych refrenów jakie w życiu słyszałem, jedynie te końcowe solo mogli już sobie chłopacy darować. Czwartą kompozycją jest The Great Debate - refren trochę przynudza, ale to dalej swietny nr, poza bardzo wysokim poziomem DT nie schodzi, wałek ma fajne sample, doskonałe solo Johna i świetne partie Mike'a (jego tata Howard uderza w gong podczas outro) ostatnim już kawałkiem (nie zmieścił się na wersji kasetowej) jest piękny Disappear (utwór grany tylko dwa razy na żywo!!!) ta balladka Jamesa jest prześliczna, całość mi się kojarzy z Radiohead, nie ma gitarowej solówki a i tekst znam w całości na pamięć, zresztą nie tylko ten, lubię sobie go śpiewać jak leżę na łóżku. Całe życie wolałem dysk drugi (do którego zaraz opisu przejdziemy) ale od ostatnich 2 lat stawiam wyżej na dysk pierwszy, właściwie od ostatniego pół roku albo i dłużej słucham go niemal codziennie i nigdy nie nudzi, tak się grą muzykę Proszę Państwa. Dysk drugi to tytułowa 42 minutowa suita, wałek mówi o różnych chorobach/schorzeniach psychicznych, dla mnie ten utwór sporo stracił, kiedyś był w top 10, a teraz nie wiem czy by do top 60 się załapał, nie zrozumcie mnie źle, to świetny nr, poszczególne części do siebie pasują i spajają to wszystko klamrą w jedną ładną całość, instrumentalna overtura, trochę przynudza, orkiestra z klawiszy, potem mamy About to Crash - świetny solo Johna i tekst, dwie metalowe części są następne i dla mnie one odstają trochę od reszty, Goodnight Kiss z jednym z najlepszych popisów Johna, palce lizać, następnie Solitary Shell o autystycznym chłopaku, znakomite solo Johna po raz kolejny, Jordan też gra świetnie (to imo jego najlepszy płyta na której zagrał) About to Crash (Reprise) klawisze niczym Rick Wakeman z Yes, doskonale no i na koniec Losing Time/ Grand Finale, piękny śpiew Jamesa. I to właściwie 96 minut muzyki mija jak z bicza strzelił, pamiętam jak dawałem w opolu do podpisania Portnoyowi Six Degrees na winylu, nie był wtedy już członkiem DT i pierwszy raz widział taki winyl, musiałem mu powiedzieć, że DT wypuśćiło po raz pierwszy ten album na winylu. Złote czasy. Ostatnia wielki album DT.

Jako bonus dodaje płyty którymi się inspirowali muzycy Teatru podczas tworzenia tej wyśmienitej płyty

U2, Achtung Baby
Alice in Chains, Dirt
Béla Bartók
Galactic Cowboys, Space in Your Face
Kevin Gilbert,Thud
King's X, Faith Hope Love
Maria Tipo, Chopin Nocturnes.[9]
Megadeth, Rust in Peace[9]
Metallica, Master of Puppets
Nine Inch Nails, The Downward Spiral
Pantera, Far Beyond Driven
(and the song "Mouth for War")[9]
Radiohead, OK Computer
(and also a Radiohead bootleg Portnoy brought in)
Rage Against the Machine, The Battle of Los Angeles
Soundgarden, Superunknown
Tool's Ænima

Ocena końcowa - 8,5/10
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7270
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: ! Recenzje !

Post autor: Cold »

U mnie Six Degrees of... to nr 3 w ich dysko - 9,5/10.
Niezły rozrzut tych płyt inspiro :)
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6378
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: ! Recenzje !

Post autor: Zajzajer »

Wiesz - 8,5 którą dalem to ocena jakbym porównywał na tle innych zespołów, jeśli chodzi o skalę DT to spokojnie mogę się z Tobą zgodzić :) nie powiem który album jest to u mnie, ale wkrótce zobaczysz, bo robię nowy ranking płyt DT, wrzucę w odpowiednim temacie.
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1446
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: ! Recenzje !

Post autor: Caracalized »

Oo, jakoś nigdy bym sobie nie wyobrażał, że Tool kiedykolwiek mógłby być inspiracją dla Dream Theater, no a proszę, jednak był w którymś momencie :D Nawet U2 czy Radiohead xD
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6378
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: ! Recenzje !

Post autor: Zajzajer »

Tool to utwór the great debate, radiohead - disappear, a u2? moze refren misunderstood ciezko powiedziec, albo coś z suity, nie siedzę w u2 :)
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6378
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: ! Recenzje !

Post autor: Zajzajer »

Dream Theater - Falling into Infinity (1997)

Obrazek

Albumy który miał być dwupłytowy utwory które nie weszły na album - "Raise the Knife", "Where Are You Now", "Cover My Eyes", "Speak to Me", "The Way It Used to Be", ale wytwórnia chciała z DT zrobić drugie bon jovi, miały być hity i wielka sprzedaż, tymczasem album podzielił fanów i niektórzy krytykowali, że DT się sprzedało, był kiedyś taki krótki czas, że był to mój nr 2 wśród ich dyskografii, ale przejdźmy do kompozycji, płytę otwiera New Millenium w stylu U2/funkowym itd jest to najmniej ulubiony utwór w całym katologu DT według Serka. John Myung gra na chapman sticku (pierwszy i nie ostatni) jest to jedyny album studyjny z udziałem Derek Sheriniana, który błyszczy na tym wydawnictwie. W tamtym czasie Mike rozważał odejście zespołu, potem w trakcie trasy promującej również, jak widać potrzebował ponad 10 lat żeby ostatecznie odejść, ale na szczęście wrócił 8) You Not Me to miał być wielki przebój, ale Pietrucha pojechał aż na florydę i tam z Desmondem Childem przerobili utwór, w oryginalnej wersji zatytułowany ''You or Me'' ja lubię obie wersje. Co uderza fakt, że producentem jest tutaj Kevin Shirley i jak się okazało był to strzał w dziesiątkę, bo jest to moim zdaniem najlepiej brzmiący album DT na równi z Awake, zaś autorem okładki jest legendarny Storm Thorgerson. Trzeci wałek mówi o wykorzystywaniu nieletnich (Anna Lee również o tym traktuje) Peruvian Skies, to taka pół ballalda, jest i szybko i wolno, znakomite solo Johna. Następnie największy hit do którego powstał teledysk, singlowy Hollow Years, przyjemna ballada, na koncertach w wersji elektrycznej tylko zyskuje, ale ta akustyczna wersja też ma to coś. Burning My Soul, to taki skoczny kawałek, w sam raz do pomachania głową, zawiera świetne solo Dereka, brawo.
Hell's Kitchen to wspaniały i porywający instrumental, początkowe solo to jeden z najjaśniejszych momentów JP w całej karierze, szczęśliwe miałem szczęście słyszeć kilka razy na żywo, dla mnie jest w top 3 instrumentali DT (obok Erotomanii i Eve) i czas na jeden z najlepszych momentów płyty czyli Lines in the Sand (Doug Pinnick dodatkowy wokal) 12 minut rockowej uczty, a jak ten wałek gniecie na żywo to o rany, no i solo Pietruchy, top 5 jego solówek jak nic, piękny utwór. Take Away My Pain - to balladowy wyciskacz łez, JP napisał tekst ku pamięci taty, który zmarł na raka (Another Day też jest o jego walce z chorobą itd, tyle, że wtedy jeszcze żył) JMX kolejny raz na Champan Stick, gitarzysta zagrał po raz kolejny wyśmienite solo (śmiem twierdzić, że to jedna z najlepszych płyt Pietruchy, ale w ogóle latach 90tych wymiatał ogromnie dobrze, potem jeszcze imo się tylko na Six Degrees z tym zrównał) Just Let Me Breathe to można by powiedzieć taki diss Portnoya na wytwórnie, dla mnie jeden ze słabszych kawałków na albumie (ale wciąż bardzo dobry i rozwalający praktycznie prawie każdą kompozycje DT po Six Degrees ;) )mamy cytat z Learning to Live w tym utworze nawet się pojawia, kiedyś sporo DT robił takich smaczków. Anna Lee to taka słodka ballada (bynajmniej tekst nie jest słodki, o czym pisałem już w przypadku Peruvian Skies) doskonałe solo Johna zagrane techniką Slide. No i całość na deser wieńczy prawdziwy tytan (kiedyś top 2 moich wałków DT) czyli Trial of Tears, początek w stylu Yes - Awaken trochę, potem atmosfera powoli się rozkręca, druga część to mistrzostwo świata, solo gitarowe w stylu Holdswortha (tak... to jeden z największy bohaterów JP) i boskie solo Sheriniana, Rudess na koncertach nigdy nie grał tak dobrze tego solo jak jego poprzednik, no i ostatnia część utworu czyli - The Wasteland, bardzo ładne, klimatyczne i zgrabne. Tekst tego utworu to był jeden z pierwszych DT który znałem cały na pamięć, a może nawet pierwszy. Poezja, poziom do którego później DT już doskoczyło tylko w poszczególnych kawałkach. Ale co tu dużo gadać, tekst autorstwa Myunga, on co utwór to praktycznie perła (przynajmniej jeśli chodzi o stare wałki) to tyle, oj wielki to album, ocenę starałem się dać jak najbardziej uczciwą.

Ocena końcowa - 8,5/10
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6378
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: ! Recenzje !

Post autor: Zajzajer »

Dream Theater - When Dream and Day Unite (1989)

Obrazek

Jeden z dwóch albumów studyjnych DT nie nagranych w Nowym Jorku. Fuzja Rush i Iron Maiden dała efekt ciekawy w przypadku tej płyty. Osiem utworów, jedyna płyta z innym wokalistą niż zawsze. Trasa objęła zaledwie 5 koncertów w NYC i okolicach, wytwórnia w ogóle się nie zajęła chłopakami i wyszło jak wyszło (udany support przed Marillion) Okładka kiedyś mi się bardziej podobała, a produkcja jest słaba, ale wersja amerykańska z roku 2002 w limicie 10 tys kopii, poprawia jej jakość, przejdźmy do utworów, A Fortune in Lies - ma świetne klawisze Kevina i doskonałe solo Johna, a jak bas Johna Myunga chodzi na tej płycie to coś wspaniałego. Status Seeker to jedno z dwóch promo singli, kawałek trochę w stylu wczesnego Bon Jovi a przynajmniej mnie się tak kojarzy. The Ytsejam - czyli Majesty czytane wspak ;) to już wariacja na temat utworu YYZ wiadomego zespołu, każdy z muzyków ma tu swoje ''5 minut'' żeby zabłyszczeć, dla mnie jeden z faworytów na krążku. Następną pozycją jest 8 minutowy epicki The Killing Hand, ta kompozycja to już za ciężkie kalosze dla Charliego, moment w którym śpiewa ''I am the Killing Hand'' jest po prostu komiczny, a sam utwór opowiada o gościu który próbuje powstrzymać masowe morderstwa a ostatecznie okazuje się, że to on sam jest zabójcą, można szukać w tej historii drugiego dna, ale ogólnie tekst głupi. Light Fuse and Get Away to przez wiele wiele lat był mój faworyt na albumie, ale teraz sporo stracił, podobnie jak i cała płyta, był długi okres gdzie stawiałem ten album w top 3 DT, świetne solo JP i połamana rytmika, ten kobiecy głos który wypowiada jedno zdanie w piosence to ówczesna dziewczyna Dominiciego. Drugim promo singlem i jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów z tej płyty jest oczywiście Afterlife, doskonałe solo gitarzysty (tekst autorstwa wokalisty, to on zaprojektował logo DT!!!) wróćmy do utworu, kawałek trochę w stylu power/speed metalowym, Charlie stara się jak może, ale to chyba za ciężki utwór dla niego do zaśpiewania, wystarczy porównać wersję z Jamesem żeby nie mieć wątpliwości, kto jest prawdziwym wokalistą DT, no i ten nośny refren, to naprawdę mógłby być większy hit, gdyby produkcja była lepsza, powstał teledysk i ogólnie wytwórnia się nimi zajęła. Gdyby ktoś mi zadał pytanie jakie jest najlepsze intro DT (lub ogólnie w muzyce) to jednym z moich faworytów bez wahania byłoby The Ones Who Help to Set the Sun, piękne klawisze (Kevin mistrz klimatu) klang Myunga, gitara i perka też robią swoje, swoją drogą bardzo interesująca nazwa utworu. Później wałek to taka trochę galopada, może nawet Iron Maiden przypominać, tylko trochę wolniej zagrane i lepsze technicznie niż Anglicy. Dobry kawałek, ale bez rewelacji, zwrotki nie powalają, refren już lepszy. John Petrucci podnosi ocenę utworu grając fajne solo. Płytę wieńczy Only a Matter of Time, aktualnie chyba mój faworyt z krążka jak na dziś (ale to się często zmienia) gdzie mamy piękne outro solo Mike'a (jedno z jego najlepszych w DT), podniosłe klawisze Kevina i tak się kończy płyta najważniejszego zespołu gatunku, to były czasy gdy DT jeszcze nie szło w patos i epickość oraz długie kompozycje, dobra płyta. :)

To tyle, zostały mi 3 płyty DT do zrecenzowania, dwie świetne a jedna tragiczna :P

Ocena końcowa - 7/10
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6378
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: ! Recenzje !

Post autor: Zajzajer »

Dream Theater - The Astonishing (2016)

Obrazek

Widziałem DT podczas tej trasy 3 razy, album grali w całości beż żadnych ceregieli, krążek tylko ten tylko traci po latach. Rozdmuchana rock opera (concept Petrucci, muzyka - jw i Rudess) rzadko kiedy daję radę ostatnio go wysłuchać w całości, w końcu 130 minut muzyki, to nie byle co. Bardzo słaby album, chyba najsłabszy krążek DT, wielkie rozczarowanie wśród fanów itd, na początku byłem zadowolony ale po 10 ponad latach od premiery traci strasznie, dobre dla emerytów, jest kilka ciekawych momentów jak A New Beginning (kapitalne solo Pietruchy, zwłaszcza na żywo miotło wszyscy stawaliśmy z krzesełek xd) czy The Path That Divides z Serkiem na przesterze. Sama fabuła to typowy Disneyland, nie wiem co John miał w głowie tworząc to ''dzieło'' no, ale amerykański patos rodem z Disneya zrobił swoje, szkoda strzępić ryja. Kicha jakich mało. Nie ma się co rozpisywać, może jako ciekawostkę dodać że w The X Aspect występują po raz pierwszy w historii DT dudy oraz to, że trzeci singiel Our New World zawiera alternatywną wersję z Lzzy Hale i to by było na tyle...

do wora :o
Ocena końcowa - 1,5/10
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 9998
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: ! Recenzje !

Post autor: nugz »

Mocno przeginasz o tymi niskimi ocenami. Nie będę tego słuchał raczej, ale za sam kunszt muzyków to już ocena startowa od chociaż 4 powinna ruszać ;)
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6378
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: ! Recenzje !

Post autor: Zajzajer »

A co nie słuchałeś tej płyty? :O, no niestety oceniam utwory a potem średnia, tak wyszło w przybliżeniu, ten album jest ogromnie słaby
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 9998
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: ! Recenzje !

Post autor: nugz »

Pisałem, że mój ostatni DT to jest ADToE :)
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6378
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: ! Recenzje !

Post autor: Zajzajer »

No to The Astonishing to coś jak Senjutsu jak nie gorzej (tak wiem, że tego drugiego nie słuchałeś też) nic straconego :P, nie zamierzam dawać Petrucciemu wysokich ocen tylko za warsztat czy zmysł kompozytorski (który z biegiem lat stracił) :), ja DT tylko pierwsze 6 płyt i SC wszystkie te płyty mają oceny od 7 wzwyż, dwóch najlepszych jeszcze nie recenzowałem, specjalnie zostawiłem na koniec :)
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 9998
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: ! Recenzje !

Post autor: nugz »

Niby trochę rozumiem, ale poziom 1,5-2 to juz naprawdę musi być gniot nie do zniesienia, a nie materiał od typów z takimi papierami na granie ;)
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6378
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: ! Recenzje !

Post autor: Zajzajer »

Dream Theater - Images and Words (1992)

Obrazek

Album który wzniósł Dream Theater na muzyczny olimp. Gdy w końcu James LaBrie został wybrany nowym wokalistą (spośród 200 kandydatów) Panowie zaczęli nagrywać album od października do grudnia '91, aż 7 miesięcy czekał na to żeby go wypuścili i wydawnictwo osiągnęło największy sukces komercyjny ze wszystkich ich albumów. Konflikt z producentem Davidem Praterem też nie należał do ciekawych (zwłaszcza że zespół jak się później okazało jeszcze raz miał okazję z nim współpracować) 8 kompozycji, pierwszą z nich jest Pull Me Under (10 miejsce na liście Billboard) większego sukcesu nie odniosła już żadna inna kompozycja DT. Ciekawe klawisze, przebojowy refren, hit, ja w wersji studyjnej nigdy nie mam go dość, to już klasyka :) następny utwór (drugi singiel) - Another Day znakomite końcowe solo na saksofonie sopranowym - Jaya Beckensteina ze Spyro Gyra, to w jego studio nagrywali ten album (podobnie jak kilka późniejszych) Take the Time - jeden a najjaśniejszych punktów tego albumu, wspaniałe końcowe solo Johna na koniec, aż czterech autorów tekstu (wszyscy poza LaBrie), fajne sample. No i fenomalny bas Johna Myunga, perkusja Portnoya która pędzi na złamanie karku, ładny klawisz Moore'a i zabójczy James LaBrie. Surrounded - kolejna wielka pieśń, dedykowana Arthurowi Ashe, który zmarł na Aids. Piękne pianie Serka, który wznosi się na wyżyny (jest to też ulubiony nr DT LukaSieki pozdro jesli to czytasz xd, a przynajmniej tak kiedyś mówił) ładne bajeczne solo Pietruchy, początek i koniec przypomina trochę Marillion. Metropolis pt.1 (ta końcówka part one została dopisana dla żartu przez Pietruchę, a fani cały czas czekali na część drugą i tak powstał Metropolis pt.2: Scenes from a Memory, ale to już inna historia :P) ten numer zawiera wszystko co najlepsze we wczesnym DT, bajeczne malowanie kolorami przez muzyków DT i wielkie emocje to pewne (posłuchajcie tylko tych popisów instrumentalnych w środku utworu i mega wokalu Serka!!!) drugi pod względem ilości wykonań po Pull Me Under, dla mnie trochę stracił i te popisy już nie robią takiego wrażenia, ale umówmy się, późniejsze DT nie ma startu do takich wykonań, nawet jeśli trąci to już trochę myszką po latach. Under a Glass Moon - kapitalne solo Johna, taki power metalowy utwór można by powiedzieć, wysokie rejestry Jamesa, no nie ma lipy ogólnie. No i czas na miniaturkę Kevina - Wait for Sleep, ten klawiszowiec wspaniale operował wszystkimi barwami, mimo że technicznie jest/był chyba najsłabszy z klawiszowców DT, ale ten feeling i to wszystko czyni go moim faworytem, piękny, liryczny śpiew Jamesa. No i wielkie zakończenie wielkiego albumu - Learning to Live, akustyczne wstawki w stylu Al Di Meoli, wysokie zaśpiewy wokalisty, podniosły koniec, piękna kompozycja Johna Myunga. Przez wiele lat był to mój utwór wszech czasów, a jak jest teraz? a no to zobaczymy jak zrobię top 10 wałków DT ;)

Ocena końcowa - 9/10
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
ODPOWIEDZ