Napoje i jedzenie na stadionie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- real_alien
- -#Long distance runner

- Posty: 836
- Rejestracja: sob lis 27, 2004 7:33 pm
- Skąd: Rapture
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
Tak, pozwalali, ale tylko kupioną na stadionie...
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
Hę?? Ja bez problemu wniosłem 2 butelki mineralnej. Nawet mnie nie macali, tylko kazali plecak otworzyć, spytali się czy mam apartat, powiedziałem, że nie mam. Sprawdzali tylko czy plecak nie ma podwójnego dna.real_alien pisze:Tak, pozwalali, ale tylko kupioną na stadionie...
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
dobrze że nie dostałem sraki od picia tej wody z hydrantów które odkręcali na koronie stadionu
ona mnie uratowała, bo normalnie nie było mnie stać nawet na kubek wody
ona mnie uratowała, bo normalnie nie było mnie stać nawet na kubek wody
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
kurde wam to dobrze...na metallice w ten sposob stracilem 3 litry wody(ja, moj brat i ojciec po litrze na glowe). Jednego chlopaczka wrocili z 2 litrami Coca Coli 
- real_alien
- -#Long distance runner

- Posty: 836
- Rejestracja: sob lis 27, 2004 7:33 pm
- Skąd: Rapture
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
-
Deleted User 357
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
To zależało kto sprawdzał.Jak się na odpowiedniego ochroniarza trafiło to można by nawet bombe wnieść. A co do sklepików to potwierdzam-żarcie jeszcze w miare znośne,ale ceny picia to złodziejstwo,3 zł za kubek wody,15zł za butelkę 
- Powerslave
- -#Prisoner

- Posty: 101
- Rejestracja: czw maja 26, 2005 4:39 pm
- Skąd: Tychy
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
ja wchodzilem 7 brama z prawej strony i mily pan powiedzial milej pani, ktora sprawdzala plecaki "tego pana przeszukaj dokladnie"
no i tak tez sie stalo
))) a talibem nie jestem
to pewnie przez koszulke Killers 
"There are more things in heaven and earth, than are dreamt of in your philosophy"
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
Mnie jak fiskali powiedzieli że 1 butelke moge wniesc bo nie jest otwarta a druga nie bo zaczeta. No to mówie do gostka że gorzały tam nie mam a ten że nie ma opcji. I jakiś gostek z ochorny za mną wziął moją butelke otworzył powąchal i powiedział ze dla niego to "oryginalny produkt" i moge z tym wejść na stadion:) a przy tych panach co mnie fiskali mógłbym wnieść dosłownie wszystko. Jedną kieszen w plecaku sprawdzili i jedna kielnie macnął i puścił dalej:P
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
a co to ma do inteligencji?? chyba jestem malo inteligentny bo nie rozumiemPutra pisze:Mnie rozpierdolił pan Fred kory chodził z Obwarzankami za 4 zł jedna sztuka i o dziwo szedł u ten interes .. A ja myslałem ze inteligetni sa ludzie ...
Wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
KOMU MAMY PODZIEKOWAC ZE WPLYNĄL(ELI) NA TO ZE MOZNA BYLO WNIESC DOWOLNA ILOSC WODY??:D
MY Z KUMPLAMI WNIESLISMY DWIE ZGRZEWKI WODY Z CZEGO PARE BUTELEK OD RAZU ODSPRZEDALISMY LUDZIOM PO 2-3 ZLOTE, przy bramie 1 TO SOBIE PRZEZ PLOT PODAWALISMY A CHLOPAKI TYLKO KURSY DO CARREFOURA ZALICZALI, IM SIE ZRESZTĄ NIE SPIESZYLO Z WEJSCIEM BO I TAK NA SEKTOR SZLI.
ALE WIDZIELISMY JAK LUDZIE WCHODZILI I Z 5 LITROWYMI BANIAKAMI, ZERO PROBLEMU. ZRESZTĄ CIEKAWE JAKBY SIE TO SKONCZYL;O JAKBY ZAKAZ UTRZYMALI?? SETKI ZASLABNIĘC, PARE ZAWALÓW, MOZE JAKIS SZTYWNY BY SIE TRAFIL?
A I JESZCZE JEDNO: WIELKI SZACUNEK DLA STRAZY CO POLEWALA LUD POD SCENA!!!
A I JESZCZE JEDNO: WIELKI SZACUNEK DLA STRAZY CO POLEWALA LUD POD SCENA!!!
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
Ja kartony wniosłem bez problemu,z tego co wiem do innych też się nie przyczepiali,więc sok w karonie Rulez 
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
Najlepsza woda na Mystic'u to byla woda z weza do polewania ludzi
Na lewo od sektorow pod scena goscie go pocieli o potem mozna sie bylo ratowac w ciezkich sytuacjach
Zreszta podobnie bylo kolo kibli, tez ktos sie rozprawil sie z wezem i pozniej byl on do uzytku publicznego 
Tak wogole to ta woda strasznie syfiata byla, ochroniarze nam mowili zeby informowac kazdego, by tej wody nie pic, ale w praktyce wyszlo ze pol stadionu gasilo nia pragnienie

Tak wogole to ta woda strasznie syfiata byla, ochroniarze nam mowili zeby informowac kazdego, by tej wody nie pic, ale w praktyce wyszlo ze pol stadionu gasilo nia pragnienie
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
Tak ,tak pozdrawiam panów którzy roprawili sie z wezem ;]. Poza tym cień tez dawal sporą ulgę. Najlepsi byli panowie z sluzb porzadkowych: Ejże! A my na to : To juz tak było =) Nazbieralismy kilka butelek , ktore potem napelnione zostaly zużyte na nasze rozżarzone głowy
Polewanie głów było poprostu cudną ulgą. A kiedy przyjechal wóz policyjny i zaczął "prysznicować" , to nagle 100 osób obiegło go do okoła a potem wszyscy cali mokrzy usmiechali sie do siebie
to bylo piekne 
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
Wężyk był wspaniały! Gdyby nie to, pewnie skończyłbym w ambulansie.
KMFDM
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
była syfiasta, ale żadnych przygód po niej nie mam
mimo że wypiłem z 4 litry
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
BuZZ ---> warning
co do wody, jak na jatłiszu poszliśmy na sektor to znaleźliśmy 5l wode
50 zł do przodu dzięki temu byliśmy 
co do wody, jak na jatłiszu poszliśmy na sektor to znaleźliśmy 5l wode
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
haha lol. to pewnie takich 2 gosci ktorzy dwie butle przytachali do sektora przed kreatorem ;]
a co do tej syfiastej wody - coz.. nei obchodzi mnie jak brudna byla - dzieki niej przezylem ;]
a co do tej syfiastej wody - coz.. nei obchodzi mnie jak brudna byla - dzieki niej przezylem ;]
SCREAM FOR ME POLAND.. THE IRON MAIDEN!! ;D
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
To się ciesz, bo ja słyszałem, że dopiero po 3 dniach widać oznaki..Czaro pisze:była syfiasta, ale żadnych przygód po niej nie mammimo że wypiłem z 4 litry
Aces High cpt. Dickinson!
- real_alien
- -#Long distance runner

- Posty: 836
- Rejestracja: sob lis 27, 2004 7:33 pm
- Skąd: Rapture
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
Ja dziś dostałem lekkiej wysypki... ale nie wiem, czy to po wodzie z Chorzowa czy po kranówie z Pragi 
-
Deleted User 804
Re: Napoje i jedzenie na stadionie
Mnie rozwalili jak wzieli ode mnie 5 zeta za kubek wody zwłaszcza że po tyle samo była cola. Na szczęście udało mi się puźniej kupić butelke za 10 no i skorzystałem z odkręconego hydrantu i sie cały oblałem:)

