Napoje i jedzenie na stadionie

Wszystko o koncercie Maiden w Chorzowie 29 maja 2005!

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
real_alien
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 836
Rejestracja: sob lis 27, 2004 7:33 pm
Skąd: Rapture

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: real_alien »

Tak, pozwalali, ale tylko kupioną na stadionie...
Awatar użytkownika
Piwowarus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3270
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 4:55 pm
Skąd: Warszawa

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: Piwowarus »

real_alien pisze:Tak, pozwalali, ale tylko kupioną na stadionie...
Hę?? Ja bez problemu wniosłem 2 butelki mineralnej. Nawet mnie nie macali, tylko kazali plecak otworzyć, spytali się czy mam apartat, powiedziałem, że nie mam. Sprawdzali tylko czy plecak nie ma podwójnego dna.
Czaro
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 83
Rejestracja: wt lip 27, 2004 3:24 am
Skąd: warszawa

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: Czaro »

dobrze że nie dostałem sraki od picia tej wody z hydrantów które odkręcali na koronie stadionu :lol:
ona mnie uratowała, bo normalnie nie było mnie stać nawet na kubek wody :|
Awatar użytkownika
Sokowaty
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 69
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 8:45 am
Skąd: Radymno

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: Sokowaty »

kurde wam to dobrze...na metallice w ten sposob stracilem 3 litry wody(ja, moj brat i ojciec po litrze na glowe). Jednego chlopaczka wrocili z 2 litrami Coca Coli :lol:
Awatar użytkownika
real_alien
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 836
Rejestracja: sob lis 27, 2004 7:33 pm
Skąd: Rapture

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: real_alien »

:shock: Jak ja wchodziłem to ludzie przed bramkami wodę mieli, za już nie... chyba, że myśleli, że zostanie im zabrana i pili póki mogli ;)
Deleted User 357

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: Deleted User 357 »

To zależało kto sprawdzał.Jak się na odpowiedniego ochroniarza trafiło to można by nawet bombe wnieść. A co do sklepików to potwierdzam-żarcie jeszcze w miare znośne,ale ceny picia to złodziejstwo,3 zł za kubek wody,15zł za butelkę :roll:
Awatar użytkownika
Powerslave
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 101
Rejestracja: czw maja 26, 2005 4:39 pm
Skąd: Tychy

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: Powerslave »

ja wchodzilem 7 brama z prawej strony i mily pan powiedzial milej pani, ktora sprawdzala plecaki "tego pana przeszukaj dokladnie" :shock: no i tak tez sie stalo :)))) a talibem nie jestem :P to pewnie przez koszulke Killers :twisted:
"There are more things in heaven and earth, than are dreamt of in your philosophy"
Asan
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 7
Rejestracja: czw lut 19, 2004 4:41 pm
Skąd: Warszawa - Bemowo

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: Asan »

Mnie jak fiskali powiedzieli że 1 butelke moge wniesc bo nie jest otwarta a druga nie bo zaczeta. No to mówie do gostka że gorzały tam nie mam a ten że nie ma opcji. I jakiś gostek z ochorny za mną wziął moją butelke otworzył powąchal i powiedział ze dla niego to "oryginalny produkt" i moge z tym wejść na stadion:) a przy tych panach co mnie fiskali mógłbym wnieść dosłownie wszystko. Jedną kieszen w plecaku sprawdzili i jedna kielnie macnął i puścił dalej:P
nelsonek
-#Prowler
-#Prowler
Posty: 2
Rejestracja: sob gru 11, 2004 11:39 am

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: nelsonek »

Putra pisze::P Mnie rozpierdolił pan Fred kory chodził z Obwarzankami za 4 zł jedna sztuka i o dziwo szedł u ten interes .. A ja myslałem ze inteligetni sa ludzie ... :shock:
a co to ma do inteligencji?? chyba jestem malo inteligentny bo nie rozumiem
Wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej
BuZZ
-#Prowler
-#Prowler
Posty: 1
Rejestracja: sob maja 28, 2005 7:27 pm
Skąd: Sulejówek

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: BuZZ »

KOMU MAMY PODZIEKOWAC ZE WPLYNĄL(ELI) NA TO ZE MOZNA BYLO WNIESC DOWOLNA ILOSC WODY??:D :D MY Z KUMPLAMI WNIESLISMY DWIE ZGRZEWKI WODY Z CZEGO PARE BUTELEK OD RAZU ODSPRZEDALISMY LUDZIOM PO 2-3 ZLOTE, przy bramie 1 TO SOBIE PRZEZ PLOT PODAWALISMY A CHLOPAKI TYLKO KURSY DO CARREFOURA ZALICZALI, IM SIE ZRESZTĄ NIE SPIESZYLO Z WEJSCIEM BO I TAK NA SEKTOR SZLI. :D :D ALE WIDZIELISMY JAK LUDZIE WCHODZILI I Z 5 LITROWYMI BANIAKAMI, ZERO PROBLEMU. ZRESZTĄ CIEKAWE JAKBY SIE TO SKONCZYL;O JAKBY ZAKAZ UTRZYMALI?? SETKI ZASLABNIĘC, PARE ZAWALÓW, MOZE JAKIS SZTYWNY BY SIE TRAFIL?

A I JESZCZE JEDNO: WIELKI SZACUNEK DLA STRAZY CO POLEWALA LUD POD SCENA!!!
Emej
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 6
Rejestracja: śr kwie 13, 2005 1:13 pm

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: Emej »

Ja kartony wniosłem bez problemu,z tego co wiem do innych też się nie przyczepiali,więc sok w karonie Rulez :wink:
Clans
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 833
Rejestracja: śr kwie 21, 2004 4:32 pm
Skąd: Zawiercie

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: Clans »

Najlepsza woda na Mystic'u to byla woda z weza do polewania ludzi :) Na lewo od sektorow pod scena goscie go pocieli o potem mozna sie bylo ratowac w ciezkich sytuacjach :wink: Zreszta podobnie bylo kolo kibli, tez ktos sie rozprawil sie z wezem i pozniej byl on do uzytku publicznego :D

Tak wogole to ta woda strasznie syfiata byla, ochroniarze nam mowili zeby informowac kazdego, by tej wody nie pic, ale w praktyce wyszlo ze pol stadionu gasilo nia pragnienie :D :wink:
Radovan
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 11
Rejestracja: pn maja 30, 2005 8:43 pm

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: Radovan »

Tak ,tak pozdrawiam panów którzy roprawili sie z wezem ;]. Poza tym cień tez dawal sporą ulgę. Najlepsi byli panowie z sluzb porzadkowych: Ejże! A my na to : To juz tak było =) Nazbieralismy kilka butelek , ktore potem napelnione zostaly zużyte na nasze rozżarzone głowy ;) Polewanie głów było poprostu cudną ulgą. A kiedy przyjechal wóz policyjny i zaczął "prysznicować" , to nagle 100 osób obiegło go do okoła a potem wszyscy cali mokrzy usmiechali sie do siebie :twisted: to bylo piekne :)
Awatar użytkownika
Misio
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1433
Rejestracja: sob maja 31, 2003 11:33 pm
Skąd: Cork

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: Misio »

Wężyk był wspaniały! Gdyby nie to, pewnie skończyłbym w ambulansie.
KMFDM
Czaro
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 83
Rejestracja: wt lip 27, 2004 3:24 am
Skąd: warszawa

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: Czaro »

była syfiasta, ale żadnych przygód po niej nie mam ;) mimo że wypiłem z 4 litry
Awatar użytkownika
she-wolf
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2737
Rejestracja: ndz kwie 06, 2003 8:42 pm

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: she-wolf »

BuZZ ---> warning

co do wody, jak na jatłiszu poszliśmy na sektor to znaleźliśmy 5l wode :D 50 zł do przodu dzięki temu byliśmy ;)
Belze
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 41
Rejestracja: sob maja 28, 2005 5:32 pm
Skąd: wawa-tarchomin

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: Belze »

haha lol. to pewnie takich 2 gosci ktorzy dwie butle przytachali do sektora przed kreatorem ;]

a co do tej syfiastej wody - coz.. nei obchodzi mnie jak brudna byla - dzieki niej przezylem ;]
SCREAM FOR ME POLAND.. THE IRON MAIDEN!! ;D
Awatar użytkownika
Celestial
-#Invader
-#Invader
Posty: 182
Rejestracja: wt gru 21, 2004 12:45 pm
Skąd: Toruń

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: Celestial »

Czaro pisze:była syfiasta, ale żadnych przygód po niej nie mam ;) mimo że wypiłem z 4 litry
To się ciesz, bo ja słyszałem, że dopiero po 3 dniach widać oznaki.. :D
Aces High cpt. Dickinson!
Awatar użytkownika
real_alien
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 836
Rejestracja: sob lis 27, 2004 7:33 pm
Skąd: Rapture

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: real_alien »

Ja dziś dostałem lekkiej wysypki... ale nie wiem, czy to po wodzie z Chorzowa czy po kranówie z Pragi :?
Deleted User 804

Re: Napoje i jedzenie na stadionie

Post autor: Deleted User 804 »

Mnie rozwalili jak wzieli ode mnie 5 zeta za kubek wody zwłaszcza że po tyle samo była cola. Na szczęście udało mi się puźniej kupić butelke za 10 no i skorzystałem z odkręconego hydrantu i sie cały oblałem:)
ODPOWIEDZ