Death On The Road - album live!
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Death On The Road - album live!
a kto słyszał bootleg IM z Wladrock Festival z trasy Give me ED??, ten koncert jak dla mnie przebija wszytsko co koncertowego zorbiło IM, i DOTR moze mu buty czyścić, pożałować jedynie ze nie zosatło to wydane CD/DVD, tam jest cały zespół w NAJWYZSZEJ Z NAJWYŻSZYCH form, a tak gadatliwego i w tak wspaniałej formie docikinsona nie słyszłem od czasu jego powrotu do IM
na DOTR słuchac ze był/jest chory, no i zepół momentami okropnie gra, nierówno, jak by muzycy sie nie słuchali nawzajem......przeciętne wydawnicto to DOTR jak dla mnie
na DOTR słuchac ze był/jest chory, no i zepół momentami okropnie gra, nierówno, jak by muzycy sie nie słuchali nawzajem......przeciętne wydawnicto to DOTR jak dla mnie
Re: Death On The Road - album live!
dla mnie na obecna chwile najlepsze kawalki z DOTR to
Journeyman
LOTF
Can I Play With Madness - mowcie se co chcecie, moze kawalek nie jest najleoszy, ale mnie nosi
Journeyman
LOTF
Can I Play With Madness - mowcie se co chcecie, moze kawalek nie jest najleoszy, ale mnie nosi
Re: Death On The Road - album live!
Nie no Can I Play... kiedyś śłuchałem tak często, że od 2 lat po prostu go nie mogę, a wyjątkowo na DOTR jest świetny, no tak do pierwszej 10 się nadaje i nawet go nie przełączyłem ani razu, co ostatnio często mi sie zdarzało jak go miałem słuchać na studyjnej albo tam jakiś innych płytkach.
Re: Death On The Road - album live!
Mam ten bootleg, ściągnąłem go, bo już nie raz słyszałem bardzo pochlebne o nim opinie. I faktycznie, jest świetny, gdyby nie to, że zaraz muszę iść do szkoły to bym go sobie włączyłmaciejho pisze:a kto słyszał bootleg IM z Wladrock Festival z trasy Give me ED??
Re: Death On The Road - album live!
Heh mnie też się ostatnio spodobał nawet can I play
Tylko te chórki mogły by byc lepsze... już ten na wstępie jest paskudny, największą kichę odwala Bruce:
Can I Playblablablabla... o right!!
Can I Playblablablabla... o right!!
Re: Death On The Road - album live!
Zmieniam zdanie koncert zawalisty a Wildest Dreams i Journeiman to cudo
Tyle
Re: Death On The Road - album live!
PASCHENDALE!!! PASCHENDALE!!! PASCHENDALE!!!
CAN I PLAY WITH MADNESS!!!
CAN I PLAY WITH MADNESS!!!
Re: Death On The Road - album live!
I jeszcze FEAR OF THE DARK!!! FEAR OF THE DARK!!! FEAR OF THE DAREK!!!
Re: Death On The Road - album live!
i jeszcze warn! (zaraz bedzie)
-
Justin Credible
- -#Charlotte

- Posty: 20
- Rejestracja: wt wrz 21, 2004 12:33 am
Re: Death On The Road - album live!
spójrzcie prawdzie w oczy... ta koncertówka jest nieziemsko słaba w porównaniu z poprzednimi... Bruce jest w słabej formie, publiczność jakby nie z Niemiec (co sugeruje dogrywanie publiki pod utwory), katastrofa przy Lord of the Flies... żenada po prostu...
Re: Death On The Road - album live!
LoTF to ogolnie dla mnie byl slabym pomyslem, stanowczo powinno byc Sign of the crossJustin Credible pisze:katastrofa przy Lord of the Flies...
Jazz is not dead, it just smells funny.
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: Death On The Road - album live!
Sądząc po bootlegach z tej trasy to zarówno “Lord of the Flies” jak i wiele innych numerów wychodziło lepiej niż na tej oficjalnej koncertówce 
Re: Death On The Road - album live!
to po co akurat wybrali ten koncert skoro mieli do wyboru lepszeRainmaker. pisze:Sądząc po bootlegach z tej trasy to zarówno “Lord of the Flies” jak i wiele innych numerów wychodziło lepiej niż na tej oficjalnej koncertówce
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Death On The Road - album live!
syzygy pisze:to po co akurat wybrali ten koncert skoro mieli do wyboru lepsze Question Exclamation
bo nie były profesjonalnie nagrane i sfilmowane
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: Death On The Road - album live!
świnka666 pisze:syzygy pisze:to po co akurat wybrali ten koncert skoro mieli do wyboru lepsze Question Exclamation
bo nie były profesjonalnie nagrane i sfilmowane
Mówiąc krótko, wybór był siłowy
Re: Death On The Road - album live!
Dla mnie wybór był bardzo trafny, i co za brednie że LOTF jest słabe, jest to chyba najlepsza wersja jaką słyszałem na tej trasie, co do Bruce'a to także jest w fantastycznej formie.Rainmaker. pisze:świnka666 pisze:syzygy pisze:to po co akurat wybrali ten koncert skoro mieli do wyboru lepsze Question Exclamation
bo nie były profesjonalnie nagrane i sfilmowane
Mówiąc krótko, wybór był siłowy
-
Justin Credible
- -#Charlotte

- Posty: 20
- Rejestracja: wt wrz 21, 2004 12:33 am
Re: Death On The Road - album live!
tak, to może powiedzieć 14 latek...
Re: Death On The Road - album live!
EHKHMGreen Man pisze: co do Bruce'a to także jest w fantastycznej formie
Re: Death On The Road - album live!
No słyszałem oba koncerty i jest w lepszej formie niż na Death On The Road ale to nie znaczy że tutaj jest słabo, w Dortmundzie wszystkie piosenki są zaśpiewane z większym kopem niż w studiu i słychać że Bruce bardzo się stara.syzygy pisze:EHKHMGreen Man pisze: co do Bruce'a to także jest w fantastycznej formie:!: A słyszałeś w jakiej formie był na Rock In Rio lub na Scream For Me Brazil
Re: Death On The Road - album live!
może i ta koncertówka jest słaba, a napewno słabsza od rock in rio
ale i tak licze dni do dvd umilając sobie w międzyczasie życie wydaniem audio. A co do ulubionych kawałków z tej koncertówki to na 1 miejscu zdecydowanie stawiam Paschendale, aż mnie ciary po plecach przechodzą jak tego słucham.

