MaYeR pisze:Nie podoba Ci sie jakosc Edwarda? Moim zdaniem dzwiek jest "wypierdowy"Rainmaker. pisze:Tak tylko że ta fabryka bardzo ostatnio zwiększyła obroty, czasem zapominając o jakości. Zresztą widać to jak na dłoni od czasu wydania "Edward The Great".![]()
A tak powaznie to przyznalbym Ci racje gdybym zobaczyl chociaz jedna, wieksza zmasowana akcje majaca promowac obecne skladaki. Powiedzialbym wtedy, ze szykuja skok na powazna kase. A tak..
Daj znac jak wwygrzebiesz cos o skladankach Essential i Edward the great re-edition:beer
Wiesz wydaje mi się że właśnie od tej składanki wydanej w 2002 dla Maiden bardziej zaczęła się liczyć kasa niż muzyka, to po prostu pierwszy taki kompletnie bez polotu pomysł. Idźmy dalej; Maiden w 2003 wydają „Dance Of Death” – cała ta propaganda albumu na miarę „The Number Of The Beat” , nigdy też nie wydali takich niezwykle komercyjnych singielków pod publiczkę jak „Wildest Dreams” czy „Rainmaker” dalej kolejna składanka Essential a teraz siłowo wydają najgorszą koncertówkę w ich dorobku „Death On The Road”. Wygląda na to że Muzyka "Iron Maiden" broni się coraz słabiej z bólem sreca to piszę ale takie mam odczucia, mam tylko nadzieje że nowy album będzie super i pozostawi daleko w tyle teraźniejsze wydawnictwa.



