Szanowny Pan Eddie

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Szanowny Pan Eddie

Post autor: syzygy »

Matek pisze:hehe, jeżeli Edek jest kiczowaty (nie mówie że nie jest... )
ale w sumie, np.na okładce fira nie jest znowu taki kiczowaty :P DoD to szczyt kiczu (Okładka, bo muzyka super :P)
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Szanowny Pan Eddie

Post autor: Matek »

syzygy pisze:
Matek pisze:hehe, jeżeli Edek jest kiczowaty (nie mówie że nie jest... )
ale w sumie, np.na okładce fira nie jest znowu taki kiczowaty :P DoD to szczyt kiczu (Okładka, bo muzyka super :P)
nie tyle DoD co wszystke nowe edki, te nie rysowane
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Szanowny Pan Eddie

Post autor: syzygy »

Matek pisze:nie tyle DoD co wszystke nowe edki, te nie rysowane
edek się zeszmacił na starość :P
Adrian Borgnine
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 60
Rejestracja: czw mar 24, 2005 1:49 pm
Skąd: Pruszków - stolica ziomów ;)

Re: Szanowny Pan Eddie

Post autor: Adrian Borgnine »

Matek pisze:hehe, jeżeli Edek jest kiczowaty (nie mówie że nie jest... ;) ) to co powiecie o okładkach Judas Priest? :wink:
To ja proponuję MANOWARA. Może będą jeszcze lepsze propozycje? Edek nie jest tak znowu ostatni pod tym względem...
Awatar użytkownika
Piwowarus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3280
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 4:55 pm
Skąd: Warszawa

Re: Szanowny Pan Eddie

Post autor: Piwowarus »

Nie wiem czy mi się to przyśniło, czy gdzieś to czytałem, ale czy Eddiego nie "obsługują" 2 osoby? Najlepszy, jest ten z Live after Death który chodzi po schodach i wywija głową jak szalony.
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Szanowny Pan Eddie

Post autor: Nomad »

Jest kiczowaty oczywiście ze jest, bo to jest Heavy Metal a nie poezja śpiewana :P ,okładki Judas Priest, akurat niektóre są ciekawe ,np. Rocka Rolla, motyw z kasplem Coca Coli ale te z lat 80 to okładki typowo heavy-metalowe z tym że bardzo kultowe, np.British Steel czy Screaming for Vengeance.
Manowar to inna para kaloszy .Zresztą to wszystko właśnie jest kicz artystyczny, i to chodzi , bo heavy-metal ma taki być,ale to jest oczywiście kicz pozytywny.
Brand
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 1703
Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
Skąd: Łańcut / Kraków

Re: Szanowny Pan Eddie

Post autor: Brand »

Piwowarus pisze:Nie wiem czy mi się to przyśniło, czy gdzieś to czytałem, ale czy Eddiego nie "obsługują" 2 osoby?
Bardzo prawdopodobne, zwłaszcza ze względu rozmiarów Edka. Jedna osoba troszczyła by się o chodzenie, a druga o bicie gitarzystów i inne fanaberie :P
Awatar użytkownika
Paula
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 37
Rejestracja: pt maja 13, 2005 9:14 pm
Skąd: Somewhere in Katowice

Re: Szanowny Pan Eddie

Post autor: Paula »

Mnie się najbardziej podoba Eddie z Brave New World!!! Tak jakby swoją wielkością chciał objąć cały świat, zaczynając rzecz jasna od Londynu (heh) Na tej właśnie okładce Eddie wygląda jak Bóg i to jest fajne... :rocx
Weźcie mnie na rzeź...:D
Brand
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 1703
Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
Skąd: Łańcut / Kraków

Re: Szanowny Pan Eddie

Post autor: Brand »

Paula pisze:Mnie się najbardziej podoba Eddie z Brave New World!!! Tak jakby swoją wielkością chciał objąć cały świat, zaczynając rzecz jasna od Londynu (heh) Na tej właśnie okładce Eddie wygląda jak Bóg i to jest fajne...
Taki... mało wyraźny jest tam Eddie. Moją uwagę bardziej przyciąga piekna, futurystyczna wizja Londynu, którą mam teraz na tapecie :D
lucek664
-#Invader
-#Invader
Posty: 174
Rejestracja: śr wrz 29, 2004 10:13 pm
Skąd: W-wa

Re: Szanowny Pan Eddie

Post autor: lucek664 »

a ja lubię Edka takiego jak np. na tym bootlegu:
Obrazek
Awatar użytkownika
Iron Marcin
-#Invader
-#Invader
Posty: 151
Rejestracja: śr maja 04, 2005 7:36 pm
Skąd: Warszawa

Re: Szanowny Pan Eddie

Post autor: Iron Marcin »

Moj ulubiomny edek jest z plyty the number of the beast i fear of the dark. a tak poza tym to edek nie jest dla mnie kiczowaty, no chyba ze ten co chodzi na koncertach albo z ostatnich oklładek, np DoD. Po prostu eddie to legenda.
k_r_z_y_s_i_e_k
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 83
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 1:49 pm

Re: Szanowny Pan Eddie

Post autor: k_r_z_y_s_i_e_k »

co do edka to wlasnie ogladalem najlepszy z najlepszych (czy jakos tak, taki teleturniej na TVP2) i bylo pytanie:
Eddy, jest demoniczna maskotka ktorego z legend heavy-metalu?
oczywiescie koles nie znal odpowiedzi, strzelil ze chodzi o Metallice ;)
Sanktuarium Fan-Club Registered Member - 290
Awatar użytkownika
Levy
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 589
Rejestracja: czw maja 12, 2005 6:48 pm
Skąd: Częstochowa/Łódź

Re: Szanowny Pan Eddie

Post autor: Levy »

k_r_z_y_s_i_e_k pisze:co do edka to wlasnie ogladalem najlepszy z najlepszych (czy jakos tak, taki teleturniej na TVP2) i bylo pytanie:
Eddy, jest demoniczna maskotka ktorego z legend heavy-metalu?
oczywiescie koles nie znal odpowiedzi, strzelil ze chodzi o Metallice
:lol:

A jeśli o najciekawszego Edka chodzi, to zdecydowanie ten z płyty Somewhere In Time. Między innymi dlatego, że nie jest tam sam... :D
kocian_jr
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 311
Rejestracja: pt lis 12, 2004 9:13 pm
Skąd: Lublin

Re: Szanowny Pan Eddie

Post autor: kocian_jr »

Najlepszy Edek to jest na okladce The Essential Iron Maiden. Jestem co do tego swiecie przekonany!!!





:lol:

A tak na serio to zawsze imponowal mi wyglad Edka z okladek Powerslave, oraz Brave New World. Natomiat nie lubie Eddiego z No Prayer For The Dying - jest dla mnie taki... nijaki. Poza tym nie podoba mi sie w ogole Eddie z Virtuala. Jest po prostu brzydki (kurcze, brzmi to jakby Eddie byl tak naprawde piekny :lol: )
Łukasz W
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 30
Rejestracja: sob gru 13, 2003 8:35 pm
Skąd: Poznań

Re: Szanowny Pan Eddie

Post autor: Łukasz W »

Nie wiem czy wiecie ale Riggs tworzył Eddiego do "No prayer",potem już ktoś inny ozdabiał nim płyty Maiden.Dla mnie najlepsze są prace własnie Riggsa-nikt mu nie podskoczy.Killers,Seventh son,Trooper-toż to klasyki 8)
Mirdaroh
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1430
Rejestracja: czw lis 18, 2004 4:37 pm
Skąd: Bełchatów / Łódź

Re: Szanowny Pan Eddie

Post autor: Mirdaroh »

Najlepszy Edek zdecydowanie dla mnie najlepszy był na Killers a najgorszy według mnie był na Virtualu i Fear of the dark.
ODPOWIEDZ