Slayer

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Slayer

Post autor: miki »

wiem, że nie mówisz. wali mnie też to czy to nu czy hip-hop czy co jeszcze.
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Slayer

Post autor: S1MON »

GHUA to swietna plyta....kto mi powie, ze nie, huh ? :twisted:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Slayer

Post autor: Artur »

Ja się kiedyś "God Hates Us All" totalnie zachwycałem... i nie, że przestałem się zachwycać :wink: Po prostu oddałem pożyczoną płytę :wink: Bardzo lubię ten album, wszystko Slayera bardzo lubię, nawet tego niesławnego "Diabolus In Musica"... Jak już wielokrotnie mówiłem, moje 3 ulubione to, chronologicznie: "Reign In Blood", "South Of Heaven" i "Seasons In The Abyss", ale gdyby ktoś kazał mi wybrać ten jedyny, to po namyśle wybrałbym "SITA", najdojrzalszy mi się wydaje, i jest dla mnie takim wspólnym mianownikiem dla "RIB" i "SOH", jest tam i trochę agresji i dzikości "RIB", i klimat, wolniejsze tempa charakterystyczne dla "SOH". Zaraz za tymi 3-ema jest "Divine Intervention", który cholernie mi się spodobał od razu jak go pierwszy raz usłyszałem(co miało miejsce całkiem niedawno), jest taki zajebiście wściekły, dla mnie najbliższy "RIB", a potem chyba "Hell Awaits", gdzie podoba mi się to rozbudowanie utworów... Czyli niby "GHUA" nisko, ale i tak lubię bardzo, świetna nowoczesna produkcja.... Jedynie co do debiutu nie mam jasno sprecyzowanego zdania, bo daaawno nie słuchałem i rzadko w ogóle.
No, ale co do "GHUA" jeszcze - rok temu chyba leciało to u mnie kilka razy na dzień, jak znajoma mi pożyczyła, cholernie mnie wciągało, i w sumie było dość chwytliwe jak na Slayera... podoba mi się też to, że wiele z tych kawałków jest takich zajebiście rytmicznych. Nic tylko headbanging.... gdybym ja jeszcze miał długie włosy :lol:
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Slayer

Post autor: S1MON »

Artur pisze:.... gdybym ja jeszcze miał długie włosy
głupi ;) ....ja tez raz scialem :( to na kiedy w koncu ta nowa plyta jest zamierzona ?
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Slayer

Post autor: Artur »

S1MON pisze:głupi
Przyganiał kocioł garnkowi :lol:
A na kiedy płyta to nie wiem, pewnie lipiec/sierpień, mimo że wakacje to niezbyt dobry okres na wydawanie płyt raczej.
Ximinez
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 468
Rejestracja: pt kwie 14, 2006 11:05 am
Skąd: ze Frosłafia

Re: Slayer

Post autor: Ximinez »

Wrathchild_88 pisze:A ja już nie wiem czy Seasons... czy Reign... lepszy.
No pewnie, że Reign :lol:
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Slayer

Post autor: S1MON »

sita i basta....sie ludzie zbyt podniecili nazywajac rib naj plyta thrashowa ever 8)
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Slayer

Post autor: Nomad »

A co tak mało piszecie o debiucie dla mnie jest lepszy niż RiB, na RiB mamy krwawą jadkę :D złożoną z krótkich utworów np.Epidemic, Reborn i aż sie prosiłoby ,żeby te utwory trwały dłużej by rozwinąc pomysł,wiem że może dla maniaków tej płyty brzmi jak herezja ale tak czuje. Natomiast jedynka jest świetna, tak jak z debiutami bywa jest szczera, np.taki Die By the Sword, moc, albo Black Magic Evil Has No Boundaries ,Final Command czy Crionics ,który brzmieniowo przypomina Transylvanie :) . Dla mnie Show No Mercy jest prawie ,że najlepsza.
No ale jak mówie najlepszy South of Heaven dla mnie, płyta jest bardzo Sabbathowa ,może nie ma już tej wściekłości, ale za to solówki i riffy zabijają,,a właśnie co do wściekłości to największa jest ona na Hell Awaits ,poprostu zabija , dośc cięzka płyta i niestrawna,bo utwory są długie i dośc zawiłe jak na Slayera.
SitA jak na pisałem wcześniej już troche brzmienie mi nie odpowiada, nie wiem dlaczego, jest już inne, bardziej cięzkie,mniej ostre ,o tak to nazwe.Oczywiście tytułowy miażdży ,ale...
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Slayer

Post autor: M@ti »

ThunderBird pisze:na RiB mamy krwawą jadkę Very Happy złożoną z krótkich utworów np.Epidemic, Reborn i aż sie prosiłoby ,żeby te utwory trwały dłużej by rozwinąc pomysł,wiem że może dla maniaków tej płyty brzmi jak herezja ale tak czuje.
Bo liczy się jakość a nie ilość. :wink: A jakość tych kawałków jest IMO boska (znaczy szatańska tu bardziej pasuje). 8)
Awatar użytkownika
Celtic
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 87
Rejestracja: pt maja 19, 2006 8:59 pm
Skąd: Warszawa

Re: Slayer

Post autor: Celtic »

Lubię Slayera. Naprawdę dobry zespół. Zanim jednak doszedłem do Slayera, słuchałem Grave Diggera. :D
"Angel of Death" - mój ulubiony, a zarazem boski kawałek.
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Slayer

Post autor: S1MON »

Celtic pisze:"Angel of Death" - mój ulubiony, a zarazem boski kawałek.
jeden z naj thrashowych ever :solo
Korzeń
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 713
Rejestracja: śr maja 18, 2005 6:44 pm
Skąd: Łódź

Re: Slayer

Post autor: Korzeń »

S1MON pisze:jeden z naj thrashowych ever
Graliście AOD na gitarce? Fajnie się popyla te riffy. Kocham.

Ogólnie Slayera słucham ostatnio w 80% i to jeden z moich ulubionych zespołów.
Fanatycy Slayera to klimaciarze, hyhy. Patrz: DVD War At The Warfield.
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Slayer

Post autor: S1MON »

Korzeń pisze:Fanatycy Slayera to klimaciarze, hyhy. Patrz: DVD War At The Warfield.
ale niektorzy to zwały ;)
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: Slayer

Post autor: likipiki »

Korzeń pisze:Fanatycy Slayera to klimaciarze, hyhy. Patrz: DVD War At The Warfield.
o tak, elita!
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Slayer

Post autor: Nomad »

Dużo fanów Slayera ma poglądy faszystowskie, kolega mi mówił,że jak w Wawie grali Angela to pół sali pokazało wiadomy gest :) Zresztą Kerry King jest honorowym członkiem Kuklux Klanu.
Ostatnio zmieniony ndz maja 21, 2006 12:53 am przez Nomad, łącznie zmieniany 1 raz.
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Slayer

Post autor: S1MON »

siakos nie widzialem...
Awatar użytkownika
Celtic
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 87
Rejestracja: pt maja 19, 2006 8:59 pm
Skąd: Warszawa

Re: Slayer

Post autor: Celtic »

Teksty ich piosenek są wystarczająco "niepoprawne" , aby w to uwierzyć.
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Slayer

Post autor: S1MON »

opowiesc o obozie nie oznacza ich aprobaty...
Awatar użytkownika
Celtic
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 87
Rejestracja: pt maja 19, 2006 8:59 pm
Skąd: Warszawa

Re: Slayer

Post autor: Celtic »

Ximinez pisze:
Wrathchild_88 pisze:A ja już nie wiem czy Seasons... czy Reign... lepszy.
No pewnie, że Reign :lol:
Moim zdaniem Oba.
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: Slayer

Post autor: likipiki »

a nie obydwa?
a zreszta, nie wiem
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
ODPOWIEDZ