No ja Ci powiem, że uczucie nie do opisania.Korzeń pisze:A popłakałem się, bo wyobraziłem sobie jakie to uczucie być na koncercie Slayera... Następnego w Polsce nie odpuszczę. Pojadę i będę tam głośniejszy niż oni. A co.
Slayer
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Slayer
Re: Slayer
Poczekajmy, może podczas trasy promującej nowy krążek wpadną do nas.
Cudownie by było. 
Re: Slayer
No to się popłakałem nie? <: Wyobraziłem to sobie na tyle realnie.herki pisze: No ja Ci powiem, że uczucie nie do opisania.
Ale Mustaine jest PRAWIE jak Korzeń. A prawie robi wielką różnicę, więc się Araya nie skapnie.metal pisze:Ale oni chyba nie lubią Mustaina![]()
Re: Slayer
Araya Arayą ale ja bym bardziej się Kinga bał.Korzeń pisze:A prawie robi wielką różnicę, więc się Araya nie skapnie.
Re: Slayer
Mi się bardziej chciało płakać jak koncert się skończył, tak szybko minął... Bo podczas to byłem w dzikiej euforii, nie w głowie mi było płakanie. Z resztą tak dziwnie musi wyglądać koleś płaczący podczas Angel Of Death na koncercieKorzeń pisze:No to się popłakałem nie? <: Wyobraziłem to sobie na tyle realnie.herki pisze: No ja Ci powiem, że uczucie nie do opisania.![]()
Re: Slayer
No co Ty. Takie naziole jak ja i King to byśmy się od razu dogadali ;PAraya Arayą ale ja bym bardziej się Kinga bał.
Ale ja i tak kocham Jeffa. <:
Ja bym pewnie rozniósł wszystko dookoła. Łezki poleciały w domu tylko <:herki pisze:Mi się bardziej chciało płakać jak koncert się skończył, tak szybko minął... Bo podczas to byłem w dzikiej euforii, nie w głowie mi było płakanie. Z resztą tak dziwnie musi wyglądać koleś płaczący podczas Angel Of Death na koncercie Laughing Ale jestem sprytny Zbyś i nagrałem se koncert na dyktafon i mogę się rozkoszować tą atmosferą kiedy tylko zechcę ;]
Co do koncertu, zarzucisz ziom? (:
Re: Slayer
http://www.slayersaves.com/forum/viewto ... ght=warsaw
Spróbuj to. Jak nie działa już to w weekend coś wymyślę.
Spróbuj to. Jak nie działa już to w weekend coś wymyślę.
Re: Slayer
O, jesteś na SlayerSaves, też się chyba zapiszę. Fajny klimat? Klika tematów tylko liznąłem.
Re: Slayer
A no to mów od razu,Korzeń pisze:No co Ty. Takie naziole jak ja i King to byśmy się od razu dogadali ;P
Ej! Jeffik jest mój.Korzeń pisze:Ale ja i tak kocham Jeffa. <:
PS. a nie da się tego koncertu jakoś tak bezpośrednio zarzucić? Bo tam trzeba się logować.
Re: Slayer
ja chce Tomusia 
Re: Slayer
E tam, Ku Klux Klan to leszcze. Ja należę do "Potomków doktora Mengele". To są ziomy, a nie jakieś czupiradła. True Aryan.M@ti pisze:jeszcze do Kuklux Klanu się zapisz i będziecie już prawdziwymi ziomami.
Patrz na mój avatar panocku <: A tak wogóle, to że niby do Jeffa też jestem podobny. Kumpeli jak się pochwaliłem nowym avem to się spytała kto mi robił to zdjęcie, lol. Nie no, do Jeffa mniej niż do Rudego.M@ti pisze:Ej! Jeffik jest mój.
Re: Slayer
Korzeń pisze:Ja należę do "Potomków doktora Mengele". To są ziomy, a nie jakieś czupiradła. True Aryan.
Bo ty do wszystkich podobny jesteś.Korzeń pisze:A tak wogóle, to że niby do Jeffa też jestem podobny.
Re: Slayer
Nic mi nawet nie mów... ;PM@ti pisze:Bo ty do wszystkich podobny jesteś.
Nie no, do wszystkich nie, ale do kilku pewnie tak... Nie wiem czemu :-)
Hyhy, się wie. <: Jak Korzeń walnie hasło to nie ma... no czego nie ma? Podpowiem, że we wsi. <:M@ti pisze:rozwaliłeś tym hasłem.
Re: Slayer
Bata?Korzeń pisze:Jak Korzeń walnie hasło to nie ma... no czego nie ma? Podpowiem, że we wsi. <:
Re: Slayer
Nie. Nie bata. Nie ma Slayera we wsi. 
Re: Slayer
Bata we wsi? <:M@ti pisze:Bata?
Re: Slayer
No dobra ch..a we wsi.
Dobrze? 
Re: Slayer
Nie-e.M@ti pisze:Dobrze?
Jakiego ch..a? Co to znaczy? Mamooooo!
Re: Slayer
Poddaję się.Korzeń pisze:Nie-e.
Dobra już nic nie powiem tylko mamy nie wołaj.Korzeń pisze:Jakiego ch..a? Co to znaczy? Mamooooo!
Re: Slayer
Boję się was. Psychiczna rozmowa. Tatoooooo !


