LOL, jeszcze nie widziałem mp3 w jakości wyższej niż 320kbps... I w programach, które mam anwet się nie da zrobić powyżej 320kbps...Hallowed pisze:436 kbps
Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
Nie wiem jak i skąd, ale tyle ma. VBR to też nie jest, bo cały czas jest 436. Więc co to może być ? Sam nie wiem. Mało też waży jak na niemal 9 minut. 9,35MB. W każdym razie jakość wyraźnie lepsza od pierwotnego wmv 64kbps, oraz od mp3 128kbps. I nie ma tego przeskoku przy końcu jak tamten 128kbps.
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
Nie mam pojęcia, ale robienie MP3 z takim bitrate jest chyba bez sensu. Przy 192kbps już się praktycznie różnicy w stosunku do CD nie słyszy...
Może jakiś inny format albo coś... Może ktoś się tutaj na tym zna i nam wyjaśni...
WMA 64kbps to jest prawie to samo, co MP3 128kbps...
Może jakiś inny format albo coś... Może ktoś się tutaj na tym zna i nam wyjaśni...
To już dziwne, ja zrobiłem MP3 128kbps i miała 8MB...Hallowed pisze:Mało też waży jak na niemal 9 minut. 9,35MB. W każdym razie jakość wyraźnie lepsza od pierwotnego wmv 64kbps, oraz od mp3 128kbps. I nie ma tego przeskoku przy końcu jak tamten 128kbps.
Ostatnio zmieniony ndz sie 13, 2006 1:57 am przez Madril, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
Ok, nie ważne ile ma, ważne, że lepszy jakościowo od dotychczas dostępnych. A może kogoś z forum ? Bo podpisane "kopiewdupe" 
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
Polskie, hehe, jak z alkoholem, Polak zawsze może więcej, to i MP3 o większym bitrate...Hallowed pisze:Bo podpisane "kopiewdupe"
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
To chyba jest Yabolus'a. 
Dostałem od niego pw z linkiem do tego pliku. ;] (on to chyba zgrywał do MP3) ;]
Dostałem od niego pw z linkiem do tego pliku. ;] (on to chyba zgrywał do MP3) ;]
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
Jestem po dokładnym przesłuchaniu Brightera i stwierdzam ,że nie jest on taki zły, ma swoje świetne momenty, ale też ma momenty słabsze, o dobrych nie ma co mówić, wiadomo świetne solówki, partie intrumentalne itd, ale słabsze to refren, niepotrzebnie powtarzany pare razy i ogólnie brak pomysłu na fajne zakońzenie,jakby trwał 2 minuty krócej,byłoby o wiele lepiej. Głos Bruce'a też w tym utworze raczej niestety zaliczyć do minusów. Za to cholernie mi sie podoba ten moment od 4.56 do 5.25 ,zwróćcie uwage.
Ogólnie,być może jest to nawet najlepszy utwór z tych trzech.
Ogólnie,być może jest to nawet najlepszy utwór z tych trzech.
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
I to mnie najbardziej boli...Nomad pisze:Głos Bruce'a też w tym utworze raczej niestety zaliczyć do minusów
Uważacie, że teraz Bruce jest w formie życiowej? Co za bzdura. te górki są niekiedy strasznie wyjące, drażnią uszy....
...nie sądziłem, że na najnowszej płycie będę bał się o wokal... był to dla mnie pewnik, że Bruce zaśpiewa fenomenalnie....
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
Wydaje mi sie ,że powinni maxymalnie skracać refrney,bo to bolączka Bruce'a ,a tutaj refren sie powtarza, atam Bruce wyje niemiłosiernie, ten fragment co zaznaczyłem śpiewa dobrze, zwrotki też. O dziwo Benka zaśpiewał dobrze, ale Benek i tak jest zdecydowanie najsłabszy z tych trzech.
Faktycznie ten utwór jest bardzo progresywny, bo składka sie z 3-4 kontrastowych ze sobą cześci, dlatego jak ktoś czekał na progresywne Maiden i mu sie utwór nie podoba,to chyba do psychiatry,hehe
.
Ja nie czekałem, chciałem klasycznego heavy-metalu,no ale mamy to co mamy,hehe,nie ma co narzekać już. Jeszcze 7 utworów zresztą.
Myśle że utwór z kolejnymi przesłuchaniami będzie mi sie bardziej podobać.
Faktycznie ten utwór jest bardzo progresywny, bo składka sie z 3-4 kontrastowych ze sobą cześci, dlatego jak ktoś czekał na progresywne Maiden i mu sie utwór nie podoba,to chyba do psychiatry,hehe
Ja nie czekałem, chciałem klasycznego heavy-metalu,no ale mamy to co mamy,hehe,nie ma co narzekać już. Jeszcze 7 utworów zresztą.
Myśle że utwór z kolejnymi przesłuchaniami będzie mi sie bardziej podobać.
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
No ja chciałem tego progresu, i kawałek bardzo mi się podoba. W sumie do wokalu Bruca już się chyba przyzwyczaiłem, nie jest źle. Nie podoba mi się ten moment, gdzie Bruce przepięknie śpiewa Out Of the Darkness... a potem wyjąco przechodzi w Brighter Than A Thousand Suns w sumie to chyba najbardziej mnie raziNomad pisze:Ja nie czekałem, chciałem klasycznego heavy-metalu,no ale mamy to co mamy,hehe,nie ma co narzekać już.
...ale kawałek świetny.
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
miedzy 192 a 320kbps jest tyle roznicy ile jest pomiedzy zapalniczka a zapalkami (no moze troche za duzo), najlepiej to sprawdza sie sluchajac garów.Madril pisze:Nie mam pojęcia, ale robienie MP3 z takim bitrate jest chyba bez sensu. Przy 192kbps już się praktycznie różnicy w stosunku do CD nie słyszy...
Może jakiś inny format albo coś... Może ktoś się tutaj na tym zna i nam wyjaśni...
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
Nie wiem jak mozna sie czepiac glosu Brucea! Wedlug mnie jest on w zyciowej formie co udowadnia i na koncertach i w nowych kawalkach! Spiewa w podobnej manierze co na solowej plycie a tam wszyscy byli zachwyceni jego aktualna forma! Ma genialna chrypke i wyciaga tylkom tam gdzie jest to potrzebne :rocx
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
Dokładnie !! Mnie tez sie dziwi że tak się Bruce'a czepiacie !! Przeciez te kawąłki sa genialnie przez niego zaspiewane !!Budziol pisze:Nie wiem jak mozna sie czepiac glosu Brucea! Wedlug mnie jest on w zyciowej formie co udowadnia i na koncertach i w nowych kawalkach! Spiewa w podobnej manierze co na solowej plycie a tam wszyscy byli zachwyceni jego aktualna forma! Ma genialna chrypke i wyciaga tylkom tam gdzie jest to potrzebne
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
A ja nie moge sie doczekać tego kawałka w dobrej jakości. Cholera jeszcze 2 tygodnie.
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
Ze niby w ktorym miejscu sa takie genialne? Przy utworach z bbc wypadaja beznadziejnie. Dla mnie nie ma mowy o zyciowej formie ktoregokolwiek z nich. Mieli ja ale w latach 1982-84
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
Ale wiadomo ze Bruce juz nie bedzie spiewal tak jaby byl 20 lat mlodszy! A wedlug mnie jego wokal genialnie sie "zestarzal" 
O ewolucji muzyki juz dostatecznie bylo napisane
O ewolucji muzyki juz dostatecznie bylo napisane
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
Genialnie zestarzec to sie mogl glos Halforda. A z Bronka to taka piszczalka zostala ze zdartym zmatowialym glosem.
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
Qba666 pisze:Genialnie zestarzec to sie mogl glos Halforda. A z Bronka to taka piszczalka zostala ze zdartym zmatowialym glosem.
Nie dam sie wciagnac w TAKA jawna prowokacje!
Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!
Poprostu stweirdzam fakty a ze nie kazdy tutaj jest w stanie przyjac odrobiny krytyki w stosunku do zesplu tylko uwaza ze wszystko co robia jest swietne i wogole najlepsze no to sorry.........



