A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Oceń "A Matter of Life And Death" w skali 1-10 (1= tragedia, 10 = arcydzieło):

10
61
27%
9
56
25%
8
47
21%
7
21
9%
6
10
4%
5
11
5%
4
6
3%
3
7
3%
2
1
0%
1
7
3%
 
Liczba głosów: 227

Awatar użytkownika
cellman
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1247
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:58 pm
Skąd: Głogów/ZG/Wawa

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: cellman »

Matek pisze:do takiego małego wniosku doszedłem.. to jest chyba najsłabsza płyta maiden jeżeli chodzi o solówki... nie ma tu ani jednej na miare choćby tych ostrych jak brzytwa solówek z bravea. wszystkie są jakieś bez wyrazy i tak jakby w tle tego wszystkiego. straciły na "ważności" w ich muzyce chyba, większy nacisk położony na kompozycję jako całość.. ani to dobrze ani źle.. oczywiście to tylko moje zdanie.
z tymi solówkami się zgadzam, chciałem to napisać ale by mnie zlinczowali :P :wink: może nie jest aż tak tragicznie, solo w Brighter Adriana w Lord Of Light, Jana w The Legacy więcej nie pamiętam (jak na spowiedzi :D )
Bonzo
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1395
Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:15 am
Skąd: Katovitz\Olkusz

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Bonzo »

Matek pisze:do takiego małego wniosku doszedłem.. to jest chyba najsłabsza płyta maiden jeżeli chodzi o solówki... nie ma tu ani jednej na miare choćby tych ostrych jak brzytwa solówek z bravea. wszystkie są jakieś bez wyrazy i tak jakby w tle tego wszystkiego. straciły na "ważności" w ich muzyce chyba, większy nacisk położony na kompozycję jako całość.. ani to dobrze ani źle.. oczywiście to tylko moje zdanie.
ta, w recenzji ktora sobie pomalu robie tez doszedlem do takich wnioskow, Dave praktycznie nic nie pokazal na tej plycie (niech udzial w tworzeniu tylko jednej kompozycji- benjamina bedzie calym podsumowaniem) brakuje mi jego solowek w stylu tej z Lorda, ktora jest swietna, bdb wkomponowana w szybki fragment, za takie wejscia podziwialem Dave'a na BNW, poza tym... Adrian ma kilka ciekawych solowek (DW, Suns, Longest Day) Jan nigdy nie byl liderem, teraz tez jakby w cieniu, jednak jesli chodzi o sola to nie schodzi ponizj pewnego poziomu, pieknie mi sie podoba ta ze Słońc, rowniez ta z Pielgrzyma jest fajna taka typowa, no i ta z Legacy, utworu ktory wiekszosci bardzo przypadl do gustu :wink:

Reasumujac, jedna z najgorszych jesli chodzi o solowki, ALE IMHO do utworu nr 4 solowki na prawde mi sie podobaja i nie mam do nich zastrzezen :)
Hallowed
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1102
Rejestracja: pt gru 02, 2005 11:21 pm
Skąd: Skąd: Skąd:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Hallowed »

Matek, chciałeś sprawdzić czy się odezwę :twisted: :mrgreen: 8)
Ale poniekąd masz rację. Stronę wcześniej napisałem, że stanąć w miejscu z solówkami to nie stanęli, ale do przodu to też wielkiego kroku nie zrobili :? Dave kompletnie się wypalił, nie pokazał nic, co by zwróciło uwagę. Jedynie w Lord Of Light zagrał szybciej, nieźle. Adrian melodyjnie i mocno, no i ta nietypowa w Lord Of Light. Mogą być. Janick agresywnie i nieco szybciej, świetnie w The Legacy. Ale mimo to, gdzie tym solówkom do tych najlepszych, na prawdę kopiących tyłek... Jak Kevin opisywał np. "Adrian did a killer solo" zanim płyta wyszła to normalnie kisiel miałem w majtach :lol: I co? I nie bardzo się potwierdziło. Są te solówki (Adriana i Janicka) na poziomie, ale czy są aż takie zabójcze - raczej nie, niestety. Jedyne co dla mnie jest killerem, to solo Adriana w Brighter... - to się kwalifikuje.
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Filik10 »

Ale w porównaniu do innych albumów to solówek jest mniej i są bardzie w tle (a nie jak czasem bywało główna część utworu). Mi to nie preszkadza.
Bonzo
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1395
Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:15 am
Skąd: Katovitz\Olkusz

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Bonzo »

Filik10 pisze:Ale w porównaniu do innych albumów to solówek jest mniej i są bardzie w tle (a nie jak czasem bywało główna część utworu). Mi to nie preszkadza.
no tak najdluzszy album a solowek mniej niz na wczesniejszych plytach
Awatar użytkownika
cellman
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1247
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:58 pm
Skąd: Głogów/ZG/Wawa

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: cellman »

zauważył ktoś na tym DVD, w pewnym momencie jest ujęcie na takie szklane drzwi i tam pisze zamiast Sarm Studio - Sperm Studio, "p" i "e" są wyklejone białą taśmą :D
Hallowed
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1102
Rejestracja: pt gru 02, 2005 11:21 pm
Skąd: Skąd: Skąd:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Hallowed »

Zboczuchy :lol: Sperm studio, goła baba w klipie do Benka, ciekawe co jeszcze zobaczymy :lol:
Benegar
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 5
Rejestracja: śr mar 29, 2006 6:58 am
Skąd: Chorzów

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Benegar »

W koncu udało mi się spokojnie wysłuchać całego albumu. I muszę przyznać,że jest to chyba najbardziej ambitna płyta ze wszystkich płyt Maidenów.To prawda,że nie da jej sie polubic od pierwszego przesłuchania i muszę powiedzieć, że jak długo słucham Steva i spółki a to juz prawie 20 wiosen to byłem nawet tochę zawiedziony nową płytą
Ale z biegem wsłuchiwania się w poszczególne utwory płyta robi się co raz ciekawsza.Myśle ,że jest to taki X Factor z Brucem tylko jeszcze bardziej rozwinięty i "inteligentny" album.
Podsumowując: płyta b.ambitna,dojrzała i myslę ,że stanie sie klasykiem od czasów "The number of the beast" pomimo,że nie posiada "typowego" dla Maidenów hiciora
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Filik10 »

I tak jeszcze apropo tego DVD - ma ktoś jakiś pomysł o co chodzi z tą tablicą z utworami i nalepkami na niej?

PS. W tekscie do BTATS jest wymieniony "Robert" - może o Wickera chodzi :wink: ?
Awatar użytkownika
cellman
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1247
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:58 pm
Skąd: Głogów/ZG/Wawa

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: cellman »

Filik10 pisze:I tak jeszcze apropo tego DVD - ma ktoś jakiś pomysł o co chodzi z tą tablicą z utworami i nalepkami na niej?

PS. W tekscie do BTATS jest wymieniony "Robert" - może o Wickera chodzi :wink: ?
chodzi o to co mają przyjrzyj się jest perka, gitary, itd a na koncu jest mix

a co do Roberta to chyba Alebert i to Einstein
Hallowed
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1102
Rejestracja: pt gru 02, 2005 11:21 pm
Skąd: Skąd: Skąd:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Hallowed »

Einstein, Einstein. Przecież jest w tekście E=mc2. A na Maiden Fans United zrobili z Bruce`a Einsteina, biorą foty z jego ciekawymi minami, rysują mu okularki i ogólnie polewają, dobre :lol: Ale nie wiem czy to jeszcze jest.
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Filik10 »

cellman pisze:
Filik10 pisze:I tak jeszcze apropo tego DVD - ma ktoś jakiś pomysł o co chodzi z tą tablicą z utworami i nalepkami na niej?

PS. W tekscie do BTATS jest wymieniony "Robert" - może o Wickera chodzi :wink: ?
chodzi o to co mają przyjrzyj się jest perka, gitary, itd a na koncu jest mix

a co do Roberta to chyba Alebert i to Einstein
Ja tam tylko jakieś kajdanki widze :?
A ja nadal twierdze, że to o Wickera chodzi, to ma po prostu pare kontekstów :P
Beltrametix
-#Invader
-#Invader
Posty: 196
Rejestracja: pn sie 28, 2006 9:44 pm

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Beltrametix »

Odwiedzam to forum od około 2 lat, ale jakoś nie przyszło mi wcześniej do głowy, żeby się zarejstrować. Także, z okazji pierwszego postu witam wszystkich :wink:

Co do Roberta, to dla mnie odpowiedź jest oczywista: http://en.wikipedia.org/wiki/Robert_Oppenheimer :)

"AMOLAD" to pierwsza płyta IM, na którą czekałem, bo za ten typ muzyki wziąłem się dopiero w połowie 2004 roku. Muszę przyznać, że oczekiwałem wielkiego albumu, podobnego może do "Awake" Dream Theater, zwłaszcza po optymistycznych relacjach z różnych źródeł. Na pewno "AMOLAD" nie jest tak progresywny, co nie zmienia faktu, że płyta mnie zachywciła. Większość kawałków zawiera nietypowe partie instrumentalne, a "The Legacy" jest jak zupełnie z innego świata :D Podoba mi się też to "brudne" brzmienie jak na koncercie. Zwłaszcza imponuje mi Bruce, którego głos nie został wyszlifowany i "oczyszczony" jak to ma niestety miejsce w nowoczesnym przemyśle muzycznym :?

Jak na razie płytę stawiam na równi z "Seventh Sonem", którego uważam, za najlepszy album Maiden. Z kolei wydaje się nieco ustępować "Chemical Wedding", najbardziej cenionemu przeze mnie albumowi z gatunku heavy metal.

Najlepsze: Legacy, For The Greater Good of God, Lord of Light, Longest Day
Najsłabsze: Different World, These Colours Don't Run
Łukasz W
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 30
Rejestracja: sob gru 13, 2003 8:35 pm
Skąd: Poznań

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Łukasz W »

Dla mnie rewelacja! Powiem szczerze ,że troche sie obawiałem o forme naszych pupili.Na szczeście przywalili solidnym albumem i chwała im za to!
Baardzo ambitne granie.Podniecam sie kazdym przesłuchaniem.To płyta z rzedu tych na których odkrywasz cos nowego nawet przy 150 przesłuchaniu.
Brawo!!!
Urchin
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 299
Rejestracja: czw gru 16, 2004 7:53 pm
Skąd: San Jose

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Urchin »

mi tam akurat solowki nie przeszkadzają. generalnie slucham punka itp. wiec jak sola są proste i maja dobra melodie to mi wystarcza, nie jestem pod tym wzgledem wymagający :P no i do tego gram na bebnach wiec zwracam glownie na nie uwage, a nie np. na solowki, chociaz jak takowe są konkretne to dobrze :)

coraz bardziej sie przekonuje do albumu i coraz bardziej mi sie podoba.generalnie kazdy kawalek ma coś w sobie. w longest day podchwycilem gitarki w refrenie - swietne!! klimat 1 klasa. w the pilgrim klimacioch tez jest(fajny moment Liberty and hope divine, Changing the water into wine- za akcentem na into wine :P ), no i to samo sie tyczy the legacy...

fakt ze dave'a cos malo na albumie, ale on i tak niewiele pisal( jak 1 song na album to jest dobrze). solowki i partie adriana ogolnie trzymaja to wszystko w kupie.

'brighter than a ...' - duzy plus za progresywnosc, zmiany tempa i w ogole za to ze jest taki 'z d*py' niz reszta utworow maiden.

EDIT:

btw. refren w for the greater good of god przypomina mi 'hazel eyes' the darkness :roll:

btw2. refren w lord of light rozpie*dala! :beer :shock:
Awatar użytkownika
tarot 20
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 86
Rejestracja: sob lip 08, 2006 12:34 pm
Skąd: Bieruń

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: tarot 20 »

Mi również solówki nie przeszkadzają i uważam są bardzo dobre najbardziej mnie ciekawi czy Adrian zagra na gitarze dwu gryfowej, która jest przedstawiona na zdjęciu w książęce.
A płyty słucha się świetnie i jestem przekonany, że jest to płyta, do której będzie się wracać wiele razy :D .
Bonzo
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1395
Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:15 am
Skąd: Katovitz\Olkusz

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Bonzo »

tarot 20 pisze:A płyty słucha się świetnie i jestem przekonany, że jest to płyta, do której będzie się wracać wiele razy :D .
no w koncu sie wydalo te 60 czy 70 złotych wiec jak tu nie sluchac :lol: nie no, oczywiscie mam nadzieje ze bedzie sie wracac kiedy sie zateskni za dobra muzyka :)
Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: dostoevsky »

Urchin pisze:btw2. refren w lord of light rozpie*dala! :beer :shock:
Zgadzam się :beer
Awatar użytkownika
Szczur22
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 809
Rejestracja: śr paź 05, 2005 8:21 pm
Skąd: Pszczyna

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Szczur22 »

No, tylko reszta utworu jakaś taka smętna. Ale refren rządzi!
Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: dostoevsky »

Właśnie zarąbista!
ODPOWIEDZ