A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Oceń "A Matter of Life And Death" w skali 1-10 (1= tragedia, 10 = arcydzieło):

10
61
27%
9
56
25%
8
47
21%
7
21
9%
6
10
4%
5
11
5%
4
6
3%
3
7
3%
2
1
0%
1
7
3%
 
Liczba głosów: 227

Urchin
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 299
Rejestracja: czw gru 16, 2004 7:53 pm
Skąd: San Jose

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Urchin »

Szczur22 pisze:No, tylko reszta utworu jakaś taka smętna. Ale refren rządzi!
łee tam. dobry jest od poczatku do konca :)

w ogole fajny patent z tym dvd.milucho sie ogląda to wszystko od kuchni :)
Awatar użytkownika
Dziku
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 7:24 pm
Skąd: Żyrardów

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Dziku »

No cudownie :) Kto by pomyslal ze Maideni pod koniec (taka gorzka prawda) swojej kariery wydzadza jedna z najlepszych plyt i jednoczesnie innych niz wszytskie albumy dotychczas. Brawo !

Na szczególną uwage zasluguje brzmienie plyty, progresywne kompozycje, glebokie teksty, niepowtarzalne, wrecz IDEALNE brzmienie basu, 3 gitary i 3 amigos w doskonalym wydaniu (choc nie mozna ulec wrazeniu ze najslabiej wypada Dave) oraz Nicko McBrain - moim zdaniem gwiazda plyty. Wokal Bruce'a jest slabszy od tego z poprzednich albumow (wiadomo...lat mu nie ubywa), lecz nie mozna powiedziec ze nie jest w formie ! Dickinson z pelnym zaangazowaniem interpretuje teksty. Klawisze pasuja do nowych utworów jak do żadnych wcześniej !

Different World - 7/10
These Colours Don't Run - 9/10
Brighter Than A Thousand Suns - 10/10
The Pilgrim - 8/10
The Longest Day - 10/10
Out Of The Shadows - 9/10
The Reincarnation of Benjamin Breeg - 8/10
For The Greater Good Of God - 10/10
Lord Of Light - 9/10
The Legacy - 10/10

Ogolna ocena albumu: 9/10
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Nomad »

Co do płyty mam dwie ogólnie refleksje

-po pierwsze ,mam wrażenie że chłopaki, chcieli na siłe ,nagrać album który zamknie usta malkontentom ,którzy to twierdzili że IM zjada ogon, stąd bardzo nowoczesne (Dickinsonowe) utwory jak Lord of Light ,Out of the Shadows czy Brighter of 1000 Suns, i niesmiało gdzieś wtrącony tylko jeden bardzo klasyczny The Pilgrim. To z pewnością spodoba sie tym malkontentom,ale starym fanom wcale nie zawsze musi.

-po drugie, dziś słuchałem też Seventh Sona, i co sie rzuca w oczy, utwory dośc krótkie, takie ID, 6 minut,a dzieje sie tyle ,że można by było obdzielić ,pare utworów z AMOLAD, utwory są długie,ale tylko przez długie intra, one niekoniecznie są progresywne, zobaczcie Lord of LIght, zdejmujemy dwa intra, na początku i w środku i mamy normalny heavy-metalowy utwór, 4 minutowy, to samo These Colours Don't Run, skracamy utwór nic nie traci, a mamy z 4 minuty, to samo Brighter,co nawet Vlad udowodnił. To znaczy Ironi jakby zagubili sie w pułapke "dłuższe ,znaczy ciekawsze, nie zawsze tak jest", czasem ta długośc jest nienaturalna, jedynie sprawiedliwośc oddając to naprawde w The Legacy mamy dużo zmian tempa, ciekawe melodie, kontrastowe częsci, i te 9 minut jest porządnie zapełnione.

O takie moje przemyślenia.
Aha,już nie mam wątpliwości, Dance of Death stawiam wyżej,nie wiem poprostu lepiej mi sie słucha,nie są to duże róznice,ale jednak.
Kro
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2019
Rejestracja: pn wrz 01, 2003 1:07 am
Skąd: Ruda Śląska

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Kro »

A mi sie ten album z dnia na dzien coraz bardziej podoba pomimo sceptycznego podejscia
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Mr.Hankey »

Kroczniok pisze:A mi sie ten album z dnia na dzien coraz bardziej podoba pomimo sceptycznego podejscia
Dokładnie ta sama sytuacja :beer Z każdym przesłuchaniem podoba mi się coraz bardziej!
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Matek »

Nomad pisze:zobaczcie Lord of LIght, zdejmujemy dwa intra, na początku i w środku i mamy normalny heavy-metalowy utwór
to akurat źle trafiłeś. bo tutaj nie ma mowy o czymś takim jak intra.. (swoją drogą intro może być tylko 1). bo to zwolnienie w środku to jest mistrzostwo świata. oczywiście wiele kawałków można tak skrócić ale tutaj to jest kompletnie bez sensu bo to nie jest normalny utwór heavy metalowy i jakby go takim zostawić to by stracił cały swój urok.
Awatar użytkownika
Deep
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 491
Rejestracja: sob sty 21, 2006 11:35 pm
Skąd: Wielka Polska

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Deep »

Dziku pisze:Kto by pomyslal ze Maideni pod koniec (taka gorzka prawda) swojej kariery
Nie sadze! zobacz na Deep Purple- sa 10 lat starsi,a graja nawet koncerty w dalekim Kazachstanie! Z gory sorry za offtopa, co do tematu to powtarzam- zaden album IM nie podchodzil mi tak przyjemnie jak AMOLAD
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Abstract »

Juz żeśmy poruszali gdzieś teamt ile IM będą jeszcze grali więc ta dyskusja chyba już nie ma sensu. Swoją drogą to myślę ,że opinie o albumie za np. miesiąc już będą inne :)
Awatar użytkownika
Katarn
-#Invader
-#Invader
Posty: 189
Rejestracja: sob cze 11, 2005 2:33 pm
Skąd: Rzeszów

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Katarn »

wiecie co? mam takie wrażenie , że do większości z nowych kawałków z AMOLADA pasowałby Blaze. Chodzi o klimat. Takie mam odczucia ostatnio, co nie znaczy, że Bruce wykonuje je źle.
Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: dostoevsky »

Matek pisze:
Nomad pisze:zobaczcie Lord of LIght, zdejmujemy dwa intra, na początku i w środku i mamy normalny heavy-metalowy utwór
to akurat źle trafiłeś. bo tutaj nie ma mowy o czymś takim jak intra.. (swoją drogą intro może być tylko 1). bo to zwolnienie w środku to jest mistrzostwo świata. oczywiście wiele kawałków można tak skrócić ale tutaj to jest kompletnie bez sensu bo to nie jest normalny utwór heavy metalowy i jakby go takim zostawić to by stracił cały swój urok.
Bez wątpienia. Zgadzam się, Matek. Lord Of Light jest świetny w takiej wersji, a nie innej.
Urchin
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 299
Rejestracja: czw gru 16, 2004 7:53 pm
Skąd: San Jose

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Urchin »

Kratos pisze:
Kroczniok pisze:A mi sie ten album z dnia na dzien coraz bardziej podoba pomimo sceptycznego podejscia
Dokładnie ta sama sytuacja :beer Z każdym przesłuchaniem podoba mi się coraz bardziej!
taa, z tego wzgledu ze kompozycje są rozbudowane i ciagle sie w nich odkrywa cos nowego. przyjemnie sie tego slucha. dzis rano sie obudzilem i zaczalem sobie nucic jakis kawalek, ale nawet nie pamietam jaki bo tytulow do muzy jeszcze dobrze nie potrafie przydzielic :roll: w kazdym razie jest dobrze, a bedzie jescze lepiej :rocx
Awatar użytkownika
michi
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 467
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 12:41 am
Skąd: Gorlice/Kraków

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: michi »

Urchin pisze:
Kratos pisze:
Kroczniok pisze:A mi sie ten album z dnia na dzien coraz bardziej podoba pomimo sceptycznego podejscia
Dokładnie ta sama sytuacja :beer Z każdym przesłuchaniem podoba mi się coraz bardziej!
taa, z tego wzgledu ze kompozycje są rozbudowane i ciagle sie w nich odkrywa cos nowego. przyjemnie sie tego slucha. dzis rano sie obudzilem i zaczalem sobie nucic jakis kawalek, ale nawet nie pamietam jaki bo tytulow do muzy jeszcze dobrze nie potrafie przydzielic :roll: w kazdym razie jest dobrze, a bedzie jescze lepiej :rocx
Dokładnie, po wczorajszym oswajaniu się z albumem dziś zaczął mi sie coraz bardziej podobać, i powiedziałbym że to jeden z najrówniejszych albumów jakie słyszałem, no może poza Different World który jak sama nazwa wskazuje jest troche inny :wink: ale narazie chyba Benjamin u mnie rządzi chociaż ciężko powiedzieć który kawałek jest najlepszy :P
BTW, jakby ktoś miał jeszcze działającego linka do mp3 to bym prosił na PW, chciałbym mieć kopie zapasową na kompie :P
long distance runner
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 13
Rejestracja: pt sie 11, 2006 7:33 pm
Skąd: głogów

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: long distance runner »

super super ,obawy rozwiane.Pierwsza rzecz jaka mnie zwaliła to brzmienie(Harris),drugie to to jak piszą inni mało Dave a moim zdaniem jego sola są głowną siłą starej potęgi.Utwory długie ale nie nudne,narazie mnie porwał the longest day ale to się będzie zmieniać..............Jest dużo lepiej niż sądziłem -DOD jest przy tym koszmarna................
here we go here we go here we go EVERTON is the best we all know.................
Awatar użytkownika
Legacy
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 75
Rejestracja: śr lut 01, 2006 8:49 pm
Skąd: Białystok

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Legacy »

long distance runner pisze:DOD jest przy tym koszmarna................

Koszmarna to chyba raczej nie :lol: również ma swoje zalety.
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7771
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: widman »

Dla mnie tam ostatni kawalek konkretny jest, reszta takie średnie granie, nie schodzace ponizej poziomu... krązek maiden z ktorego nic nie wynika, nagrali go bardziej dla siebie niz dla fanow... ale podoba mi sie, choc nie slucham go codziennie... raz na miesiac wystarczy...
Dani Filth
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 863
Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Dani Filth »

Na AMOLAD tylko 10 utwórów jest genialnych reszta taka sobie :lol:
Nemesis...as one we stand!!
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Mr.Hankey »

Katarn pisze:mam takie wrażenie , że do większości z nowych kawałków z AMOLADA pasowałby Blaze
:shock: A to dobre!!! Nie chciałbym usłyszeć BTATS czy FTGGOG w jego wykonaniu... ale może, byłaby to niezła parodia. Blaze (z całym szacunkiem do niego) co najwyżej by te utwory wykrzyczał (jak Troopera czy TETMD- to była tragedia :evil: ). Miał poprostu za słaby głos...
Maiden_0209 pisze:Koszmarna to chyba raczej nie również ma swoje zalety
Paschendale :rocx
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: slayer »

Najgorsza plyta IM , tyle z mojej strony .
Jazz is not dead, it just smells funny.
Bonzo
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1395
Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:15 am
Skąd: Katovitz\Olkusz

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Bonzo »

slayer pisze:Najgorsza plyta IM , tyle z mojej strony .
a ja wiedzialem ze tak bedzie :lol:
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: slayer »

piona w takim razie :)
Jazz is not dead, it just smells funny.
ODPOWIEDZ