łee tam. dobry jest od poczatku do koncaSzczur22 pisze:No, tylko reszta utworu jakaś taka smętna. Ale refren rządzi!
w ogole fajny patent z tym dvd.milucho sie ogląda to wszystko od kuchni
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
łee tam. dobry jest od poczatku do koncaSzczur22 pisze:No, tylko reszta utworu jakaś taka smętna. Ale refren rządzi!

Dokładnie ta sama sytuacja :beer Z każdym przesłuchaniem podoba mi się coraz bardziej!Kroczniok pisze:A mi sie ten album z dnia na dzien coraz bardziej podoba pomimo sceptycznego podejscia
to akurat źle trafiłeś. bo tutaj nie ma mowy o czymś takim jak intra.. (swoją drogą intro może być tylko 1). bo to zwolnienie w środku to jest mistrzostwo świata. oczywiście wiele kawałków można tak skrócić ale tutaj to jest kompletnie bez sensu bo to nie jest normalny utwór heavy metalowy i jakby go takim zostawić to by stracił cały swój urok.Nomad pisze:zobaczcie Lord of LIght, zdejmujemy dwa intra, na początku i w środku i mamy normalny heavy-metalowy utwór
Nie sadze! zobacz na Deep Purple- sa 10 lat starsi,a graja nawet koncerty w dalekim Kazachstanie! Z gory sorry za offtopa, co do tematu to powtarzam- zaden album IM nie podchodzil mi tak przyjemnie jak AMOLADDziku pisze:Kto by pomyslal ze Maideni pod koniec (taka gorzka prawda) swojej kariery

Bez wątpienia. Zgadzam się, Matek. Lord Of Light jest świetny w takiej wersji, a nie innej.Matek pisze:to akurat źle trafiłeś. bo tutaj nie ma mowy o czymś takim jak intra.. (swoją drogą intro może być tylko 1). bo to zwolnienie w środku to jest mistrzostwo świata. oczywiście wiele kawałków można tak skrócić ale tutaj to jest kompletnie bez sensu bo to nie jest normalny utwór heavy metalowy i jakby go takim zostawić to by stracił cały swój urok.Nomad pisze:zobaczcie Lord of LIght, zdejmujemy dwa intra, na początku i w środku i mamy normalny heavy-metalowy utwór
taa, z tego wzgledu ze kompozycje są rozbudowane i ciagle sie w nich odkrywa cos nowego. przyjemnie sie tego slucha. dzis rano sie obudzilem i zaczalem sobie nucic jakis kawalek, ale nawet nie pamietam jaki bo tytulow do muzy jeszcze dobrze nie potrafie przydzielicKratos pisze:Dokładnie ta sama sytuacja :beer Z każdym przesłuchaniem podoba mi się coraz bardziej!Kroczniok pisze:A mi sie ten album z dnia na dzien coraz bardziej podoba pomimo sceptycznego podejscia
Dokładnie, po wczorajszym oswajaniu się z albumem dziś zaczął mi sie coraz bardziej podobać, i powiedziałbym że to jeden z najrówniejszych albumów jakie słyszałem, no może poza Different World który jak sama nazwa wskazuje jest troche innyUrchin pisze:taa, z tego wzgledu ze kompozycje są rozbudowane i ciagle sie w nich odkrywa cos nowego. przyjemnie sie tego slucha. dzis rano sie obudzilem i zaczalem sobie nucic jakis kawalek, ale nawet nie pamietam jaki bo tytulow do muzy jeszcze dobrze nie potrafie przydzielicKratos pisze:Dokładnie ta sama sytuacja :beer Z każdym przesłuchaniem podoba mi się coraz bardziej!Kroczniok pisze:A mi sie ten album z dnia na dzien coraz bardziej podoba pomimo sceptycznego podejsciaw kazdym razie jest dobrze, a bedzie jescze lepiej :rocx

long distance runner pisze:DOD jest przy tym koszmarna................


Katarn pisze:mam takie wrażenie , że do większości z nowych kawałków z AMOLADA pasowałby Blaze
Paschendale :rocxMaiden_0209 pisze:Koszmarna to chyba raczej nie również ma swoje zalety
a ja wiedzialem ze tak bedzieslayer pisze:Najgorsza plyta IM , tyle z mojej strony .