Ulubiony "epicki" utwór

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących Iron Maiden i ich dokonań nagraniowych,koncertowych itd...

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

wybierz:

Phantom of the Opera
15
13%
Hallowed by thy Name
26
23%
Revelations
1
1%
Alexander The Great
8
7%
7th SOn of a 7th Son
13
12%
Fear of the Dark
2
2%
Afraid to shoot streangers
4
4%
Sign of the Corss
8
7%
Judgment of Heaven
1
1%
Clansman
4
4%
Blood Brothers
5
4%
Nomad
8
7%
Pashendale
9
8%
Jurneyman
2
2%
Dance of Death
7
6%
 
Liczba głosów: 113

Borys1978
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: Borys1978 »

Jurneyman - jednak mnie poruszył
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: Nomad »

A niech będzie Phantom...ale tylko jak śpiewa go Paul Di'Anno.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: Artur »

"Seventh Son Of A Seventh Son" albo "The Nomad". Ewentualnie jeszcze "Alexander The Great". Najlepsze. Wybieram....Nomada.

A w ankicie brakuje mi, poza "To Tame A Land" i "The Thin Line Between Love And Hate", jeszcze "Mother Russia" - też epik
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: Nomad »

A Rime of the Ancient Mariner ci nue brakuje...proponuje nową ankiete.
Awatar użytkownika
paniron
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1967
Rejestracja: śr sty 25, 2006 7:00 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: paniron »

Nomad pisze:A Rime of the Ancient Mariner ci nue brakuje...proponuje nową ankiete.
he he już o tym pisałem :lol: :wink:
Chyba najbardziej epicki a jednak nie
:wink:
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: syzygy »

I jeszcze Journeymen to nie epicki kawałek, tylko ballada :P A brak Rime, Thin Line, To Tame A Land jest niewybaczalny :closed
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: Nomad »

Rime to utwór który docenili nawet ludzie nienawidzący heavy-metalu....
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: Artur »

Nomad pisze:A Rime of the Ancient Mariner ci nue brakuje...proponuje nową ankiete.
:shock: Usp, faktycznie :lol: Jego tam również bardzo brakuje.
Choć uważam, że nie jest to najbardziej epicki utwór Maiden, jak dla mnie w takich utworach jak "ATG" czy "SSOASS" jest więcej takiego podniosłego klimatu.
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: Nomad »

Wg.mnie najbardziej epicki jest Phantom....ale Rime jest moim ulubionym.
Dani Filth
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 863
Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: Dani Filth »

Hallowed Be Thy Name i The Legacy

HBTN to geniusz. Esencja Iron Maiden. Jeden z największych dokonań Dziewicy.

The Legacy - Najlepszy utwór na AMOLAD. Epicki, ciężki i na swój sposób (tu będzie bomba) romantyczny. :D
Nemesis...as one we stand!!
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: Szajba »

Dani Filth pisze:HBTN to geniusz. Esencja Iron Maiden. Jeden z największych dokonań Dziewicy.
amen :rocx
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: mimski »

Hallowed, choć wybór ciężki był. Wachałem się między Sign i Clansman i jednym utworem, którego tu z niewiadomych przyczyn nie umieszczono, a zdecydowanie być powinien, czyli Rime Of The Ancient Mariner.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: Artur »

syzygy pisze:I jeszcze Journeymen to nie epicki kawałek, tylko ballada
A właśnie, bo mi wyleciało - te 2 określenia się nie wykluczają :wink: Epickie ballady jak najbardziej mogą być. Dla mnie czymś takim jest np. "Blood Brothers" właśnie.
Awatar użytkownika
kaśQ
-#Invader
-#Invader
Posty: 196
Rejestracja: czw lis 16, 2006 5:45 pm

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: kaśQ »

Bardzo lubię ponad połowę tych kawałków i ciężko się zdecydować na jakiś jeden ;)
Zaznaczylam Journeyman, bo słowa są bardzo życiowe i nierzadko podnoszą na duchu :mrgreen:, choć swoją drogą ja też bym podpasowała ten kawałek bardziej pod jakiś gatunek ballad, podobnie jak już napisał to ktoś wyżej.
Deleted User 7842

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: Deleted User 7842 »

Z wyżej wymienionych moim personalnym faworytem jest Phantom. Głównie za intro.
Deleted User 7649

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: Deleted User 7649 »

Rime Of The Ancient Mariner. Tyle w temacie.
Neon
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 14571
Rejestracja: sob cze 08, 2019 7:47 pm
Skąd: Kozienice

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: Neon »

Phantom of the Opera
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: lochinvar »

Neo44 pisze: wt gru 10, 2019 6:56 pm Phantom of the Opera
No właśnie, tylko co to jest ta epickość? Chyba nie długość utworu? Phantom Of The Opera jest czadowy. Epickości tam nie dostrzegłem.
Deleted User 7842

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: Deleted User 7842 »

lochinvar pisze: śr sty 15, 2020 5:55 pm
Neo44 pisze: wt gru 10, 2019 6:56 pm Phantom of the Opera
No właśnie, tylko co to jest ta epickość? Chyba nie długość utworu? Phantom Of The Opera jest czadowy. Epickości tam nie dostrzegłem.
No nie wiem, jak dla mnie intro i środkowa część utworu to jedne z najbardziej epickich momentów w historii muzyki IM. Ale ilu ludzi, tyle gustów, więc nie będę nikogo przekonywał na siłę do swoich racji.
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Ulubiony "epicki" utwór

Post autor: lochinvar »

Ja bym to bardziej nazwał utworem wielowątkowym. Epicki to mi się kojarzy z takim podniosłym, zamaszczystym, wolnym, prawie pogrzebowym, etc.
ODPOWIEDZ