Ulubiony "epicki" utwór
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Ulubiony "epicki" utwór
Jurneyman - jednak mnie poruszył
Re: Ulubiony "epicki" utwór
A niech będzie Phantom...ale tylko jak śpiewa go Paul Di'Anno.
Re: Ulubiony "epicki" utwór
"Seventh Son Of A Seventh Son" albo "The Nomad". Ewentualnie jeszcze "Alexander The Great". Najlepsze. Wybieram....Nomada.
A w ankicie brakuje mi, poza "To Tame A Land" i "The Thin Line Between Love And Hate", jeszcze "Mother Russia" - też epik
A w ankicie brakuje mi, poza "To Tame A Land" i "The Thin Line Between Love And Hate", jeszcze "Mother Russia" - też epik
Re: Ulubiony "epicki" utwór
A Rime of the Ancient Mariner ci nue brakuje...proponuje nową ankiete.
Re: Ulubiony "epicki" utwór
he he już o tym pisałemNomad pisze:A Rime of the Ancient Mariner ci nue brakuje...proponuje nową ankiete.
Chyba najbardziej epicki a jednak nie
Re: Ulubiony "epicki" utwór
I jeszcze Journeymen to nie epicki kawałek, tylko ballada
A brak Rime, Thin Line, To Tame A Land jest niewybaczalny :closed
Re: Ulubiony "epicki" utwór
Rime to utwór który docenili nawet ludzie nienawidzący heavy-metalu....
Re: Ulubiony "epicki" utwór
Nomad pisze:A Rime of the Ancient Mariner ci nue brakuje...proponuje nową ankiete.
Choć uważam, że nie jest to najbardziej epicki utwór Maiden, jak dla mnie w takich utworach jak "ATG" czy "SSOASS" jest więcej takiego podniosłego klimatu.
Re: Ulubiony "epicki" utwór
Wg.mnie najbardziej epicki jest Phantom....ale Rime jest moim ulubionym.
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: Ulubiony "epicki" utwór
Hallowed Be Thy Name i The Legacy
HBTN to geniusz. Esencja Iron Maiden. Jeden z największych dokonań Dziewicy.
The Legacy - Najlepszy utwór na AMOLAD. Epicki, ciężki i na swój sposób (tu będzie bomba) romantyczny.
HBTN to geniusz. Esencja Iron Maiden. Jeden z największych dokonań Dziewicy.
The Legacy - Najlepszy utwór na AMOLAD. Epicki, ciężki i na swój sposób (tu będzie bomba) romantyczny.
Nemesis...as one we stand!!
Re: Ulubiony "epicki" utwór
amen :rocxDani Filth pisze:HBTN to geniusz. Esencja Iron Maiden. Jeden z największych dokonań Dziewicy.
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Ulubiony "epicki" utwór
Hallowed, choć wybór ciężki był. Wachałem się między Sign i Clansman i jednym utworem, którego tu z niewiadomych przyczyn nie umieszczono, a zdecydowanie być powinien, czyli Rime Of The Ancient Mariner.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: Ulubiony "epicki" utwór
A właśnie, bo mi wyleciało - te 2 określenia się nie wykluczająsyzygy pisze:I jeszcze Journeymen to nie epicki kawałek, tylko ballada
Re: Ulubiony "epicki" utwór
Bardzo lubię ponad połowę tych kawałków i ciężko się zdecydować na jakiś jeden 
Zaznaczylam Journeyman, bo słowa są bardzo życiowe i nierzadko podnoszą na duchu
, choć swoją drogą ja też bym podpasowała ten kawałek bardziej pod jakiś gatunek ballad, podobnie jak już napisał to ktoś wyżej.
Zaznaczylam Journeyman, bo słowa są bardzo życiowe i nierzadko podnoszą na duchu
-
Deleted User 7842
Re: Ulubiony "epicki" utwór
Z wyżej wymienionych moim personalnym faworytem jest Phantom. Głównie za intro.
Re: Ulubiony "epicki" utwór
Phantom of the Opera
-
Deleted User 7842
Re: Ulubiony "epicki" utwór
No nie wiem, jak dla mnie intro i środkowa część utworu to jedne z najbardziej epickich momentów w historii muzyki IM. Ale ilu ludzi, tyle gustów, więc nie będę nikogo przekonywał na siłę do swoich racji.
Re: Ulubiony "epicki" utwór
Ja bym to bardziej nazwał utworem wielowątkowym. Epicki to mi się kojarzy z takim podniosłym, zamaszczystym, wolnym, prawie pogrzebowym, etc.


