Ale na liście Najlepiej Sprzedających się albumów w Europie Maiden łyknęło BobaWICKER MAN pisze:W tygodniu premiery Maiden wychodził jeszcze nowy album Kasabian (objął prowadzenie w UK, w USA raczej nie będzie to taki hit) oraz Bob'a Dylan'a... To największe zagrożenia dla Maiden.
A Kasabian o właśnie w UK podobno takie gwiazdy już(a przeca młodzi chłopcy
Dokładnie, czego przykładem większość albumów Maiden w latach 80-tych, kiedy miały fantastyczną sprzedaż (poczynając od "POM" do "SSOASS" każdy co najmniej 1 000 000, choć rzecz jasna nie w jednym tygodniu, ale i tak w skali pierwszego tygodnia sprzedaży to były setki tysięcy raczej)), a tylo "SIT" dostał się do Top10.WICKER MAN pisze:Kiedyś byłoby to niemożliwe, a albumy znajdujące się w pierwszej dziesiątce zestawienia sprzedawały się w setkach tysięcy egzemplarzy
Być może zapowiedzi muzyków też swoje zrobiłyWICKER MAN pisze:Myślę, że na sukces AMOLAD za oceanem przyczynił się występ na Ozzfeście i wrzawa jemu towarzysząca - choć minął od tego rok to Panowie dobrze to wykorzystali podsycając jeszcze atmosferę przed premierą kilkoma kąśliwymi wypowiedziami na temat Sharon. Do tego niska cena (9.99$ za wersję z DVD) i bonusy dołączane do przeróżnych wydań (zależnie od sklepu - naszywka lub plakaty) zachęciły dużo osób do kupienia tego albumu "w ciemno".
No Tool jak najbardziej odnosi tam sukcesy, ale albumy DT list przebojów raczej nie podbijająWICKER MAN pisze:Ciekawe ile z nich go polubi, bo wg. mnie AMOLAD to wydawnictwo typowo nieamerykańskie - tak jak SIT czy SSOASS nastawione głównie na europejskich odbiorców i trafiające w ich gusta muzyczne (Amerykanie nie szaleją aż tak za progresywnym metalem mimo sukcesów Dream Theater czy Tool).
Chyba w piątek, czyli dzisiaj. W zeszłym tygodniu chyba tak było.WICKER MAN pisze:Notowanie OLIS będzie w piątek/dzisiaj czy w sobotę??
EDIT: no i na liście sklepów, raportujących dla OLIS jest jednak "Fan", ktoś mówił, że nie ma


