Opinie o ksiazce Micka Walla

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Opinie o ksiazce Micka Walla

Post autor: Nomad »

Nie sądze raczej...dużo o Stevie pisze rzeczy niekoniecznie symaptycznych np. kulisy wywalenia z zespołu Strattona , poza tym jak coś pisze dobrego,to raczej o zespole ,takie wrażenie odniosłem.
W ksiązce pisze o historii zespołu,a nie o jakiś głupotach, poza tym czego sie spodziewaliście?,jakiś skandali, wpadek...to raczej nie ten zespół ,Ironi nie bawią sie w takie rzeczy.
No i najwazniejsze,dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy ,zwłaszcza jeśli chodzi o rozdziały opisujące stare czasy, co więcej powiedzieć, po prostu mi sie podobało :)
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3067
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Opinie o ksiazce Micka Walla

Post autor: remi »

jest u mnie na podium za Trylogia Tolkiena (Silmarillion,Hobbit,Lord) i Godfatherem
Awatar użytkownika
mike_sc
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 36
Rejestracja: śr wrz 06, 2006 7:46 pm
Skąd: Sosnowiec

Re: Opinie o ksiazce Micka Walla

Post autor: mike_sc »

Mnie tam sie wydaje ze tak jest pisane o steve bo to on jest liderem :D A po za tym gdyby nie on iron maiden by nie istnialo...
Awatar użytkownika
Piwowarus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3280
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 4:55 pm
Skąd: Warszawa

Re: Opinie o ksiazce Micka Walla

Post autor: Piwowarus »

Bardzo fajnie, że tyle miejsca poświęcono starym czasom, szkoda jednak że dalsze okresy nieco spłycono. Niektóre płyty są odnotowywane dosłowne w 3 linijkach, a jeśli by się postarać można by z pewnością o nich wiele ciekawego napisać. Posiadam tylko 1 wydanie i tam (w innych pewnie też, ale nie wiem bo nie widziałem) wkurzające są te zachwyty pod koniec nad Virtual XI. Bo wszyscy wiemy co im z tego albumu wyszło :wink:
Awatar użytkownika
Lemansky
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 7
Rejestracja: czw sie 31, 2006 6:20 pm
Skąd: Craccoon City

Re: Opinie o ksiazce Micka Walla

Post autor: Lemansky »

Ja też posiadam pierwsze wydanie (co ja się nabiegałem żeby to zdobyć) i właśnie na końcu są same zachwyty nad Virtual XI, a przyszłość Iron Maiden z Blazem maluje się w różowych barwach :lol: Zabawnie się to wszystko potoczyło, jak kupiłem książkę w 2000 to panowie mieli już na koncie wspaniałe BNW. Jednak nie jestem wyznawcą tej płyty, jak coś to jestem wyznawcą właśnie kiepawego Virtual XI i składanki "Best Of The Beast" bo te dwie płytki katowałem non-stop na wakacjach 98'. Ale nie o tym ten wątek.

Dużo czytałem biografii różnych znanych zespołów ale uważam że Iron Maiden ma najlepszą. Mike Wall stworzył prawdziwe dzieło dla fanów zespołu. Oczywiście największy nacisk położony jest na początki zespołu i pierwsze płyty, ale w sumie to był najciekawszy okres, później było rutynowo "płyta-trasa-płyta-trasa". Dobrze też opisany jest konflikt i odejście Dickinsona oraz szukanie nowego wokalisty i wydanie "X Factora". Gdyby chcieli wydać dokładną historię zespołu rok po roku to chyba książka byłaby grubsza od biblii :lol:

Obecnie mam pierwsze wydanie i ten niebieski dodatek z tekstami. Zastanawiałem się na kupnem tej najgrubszej biografii ale to już chyba byłaby przesada. Przypomniał mi się jeszcze jeden plus tej książki, można do niej wracać bez przerwy, czytać sobie po kawałku do poduszki itd, kapitalna sprawa.
iEvE
Administratorka
Administratorka
Posty: 4000
Rejestracja: czw cze 09, 2005 8:16 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Opinie o ksiazce Micka Walla

Post autor: iEvE »

Piwowarus pisze:Bardzo fajnie, że tyle miejsca poświęcono starym czasom, szkoda jednak że dalsze okresy nieco spłycono
No właśnie to samo chciałam napisać. Genialnie się ją czyta, aż do moemntu kiedy zaczynali osiąfać sukcesy. W zasadzie pierwsza połowa książki to jak dochodzili do sławy i jest najciekawsze. Potem to już jakiś schemat. Ale przezajebista :].
A co do tego jak została dwójka i trójka wydana... pozostawie te rażące błędy bez komentarza. Mam nadzieje, że wyjdzie ostateczna wersja poprawiona. I najlepiej z okładką Benka ;].
Dani Filth
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 863
Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm

Re: Opinie o ksiazce Micka Walla

Post autor: Dani Filth »

Genialna książka. Mogę ją czytać cały czas. Widać, że autor rozumie muzykę IM. Ciekawe czy znowu powstanie wznowienie (AMOLAD). :D
Nemesis...as one we stand!!
Awatar użytkownika
fifcok
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 18
Rejestracja: pn cze 19, 2006 6:34 pm
Skąd: Chełmek

Re: Opinie o ksiazce Micka Walla

Post autor: fifcok »

Mi się również podobała, szczególnie opisywane początki :) Rady dla rockmana hehe :)
Ja jakiegoś odczucia że jest pisana pod dyktando Steva nie miałem, ale można się zawsze czegoś spodziewać, skoro jest to autoryzowana wersja.

U mnie jest jak u remiego. Run to the Hills wydanie 3 leży sobie honorowo obok Tolkiena :)
Nie żałuję wydanych 50 zł na książkę, ale nie wiem czy będę kupował wydanie 4 (jeśli będzie, a raczej będzie, kasę trzeba na czymś robić :D)
ODPOWIEDZ