Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
... nowy materiał jest cięższy, bardziej progresywniejszy, jest bardzo dobry bla bla bla
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
Kupilem obie gazety, bo lubie zbierac artykuly o maiden jak juz pisalem.
Z Mh moge wywnioskowac ze Bruce chce w 2007 ruszyc z festiwalowa trasa. Czyzby Golden Years Tour ? w takim razie w zime mozemy sie spodziewac kolejnego DVD
Z Mh moge wywnioskowac ze Bruce chce w 2007 ruszyc z festiwalowa trasa. Czyzby Golden Years Tour ? w takim razie w zime mozemy sie spodziewac kolejnego DVD
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
Golden Years Tour będzie w lecie 2008. Więc nie wiadomo czy Bruce się przejęzyczył mówiąc o 2007 czy planowana jest jakaś inna trasa (choć w innych wywiadach Panowie zapowiadali w przyszłym roku przerwę).
-
SebastianArcheo
- -#Ancient mariner

- Posty: 562
- Rejestracja: czw mar 17, 2005 9:34 pm
- Skąd: a skąd
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
Moze to Bruce sie pomylil,a moze to wpadka redaktorska...predzej czy pozniej...aie i tak przyjada
-
Deleted User 2259
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
Recka AMOLAD z Teraz Rocka przepisalem jakby ktos chciał:
piosenki wiadomo,skład wiadomo,producent,wiadomo.za byki sorry
Poprzednia studyjne płyta Iron Maiden,Dance Of Death,rozczarowała mnie-dwa utwory wspaniałe,dwa świetne,reszta przeciętna...Ale najwyżej był to album potrzebny do wyciągnięcia wniosków,które wyznaczyły kierunek podczas tworzenia A Matter Of Life And Death.Płyty trwającej aż 72 minuty,nie zawierającej jednak ani jednego chybionego utworu,co zespołowi nie zdarzyło się od... 18 lat.
Pierwsze 2 numery potraktujmy jako przyjemną rozgrzewke.Different World jest bardzo typowy dla Adriana Smitha-niezwykle nośny,melodyjny,zawierający też fajne,dobitne przejście Nicko McBraina.Co ważne,utwór rozwiewa obawy o produkcję,który w niektórych fragmentach Dance Of Death doprowadzała do rozpaczy.Tym razem brzmienie jest o wiele bardziej dobine,nowocześniejsze.Pierwsza z dłuższych kompozycji,These Colours Don't Run,zaczyna się typowo ironowym wstępem{bas,podniosły motyw gitary,w tle kalwisze}.Potem riffowe uderzenie i jazda.Pod koniec,przez kilka sekund,następuje coś zbędnego-rycerska wokaliza,na którą fani sami wpadliby,słuchając utworu na koncercie:tu wydaje sie zbyt banalna,nie pasująca do nieźle pokombinowanek kompzycji.Wraz z utworem 3 zaczyna się jednak ironowa magia,zespół raz po raz zaskakuje czymś nowym,.Tak ciężarowego,nowoczesnego jak ten w Brighter Than A Thousand Suns Ironi nigdy wcześniej nie wyrzeźbili.W numerze tym przeplatają się ulirycznienia i szaleńcze przyśpieszenia,Bruce Dickinson śpiewa zadziornie i nisko,potem delikatnie,a następnie mocno,wysoko,swobodnie.To kolejna różnica w stosunku do poprzedniej płyty-były na niej utwory,w których Bruce wyraźnie sie męczył.Można by tylko skrócić ten utwór o jakąś minutę,bo końcówka już niewiele wnosi,ale i tak-numer wybuchowy niczym ta bomba,o której jest mowa w tekście...Prawie ośmiominutowy The Longest Day przynosi niesamowicie powykręcane zwrotki z niepokojącą partią wokalną,totalne salwy perkusji i obniżony strój gitar-panowie kreują niezwykły nastrój.Kojarzycie najbardziej progresywny utwór w solowym dorobku Dickinsona,No Way Our... Continued?Na A Matter Of Life And Death,właśnie w opisanych powyżej 2-óch utworach,można znaleźć coś z jego klimatu.Słuchamy Dalej:The Pilgrim rozpoczyna się ciężkim rytmem perkusji,a kończy orientalizującymi smaczkami w partiach gitar-w środku fajnie nakręcają utwór szybkimi Riffami.O Charakterze Out Of The Shadows decyduje przede wszyskim uduchowiona partia wokalna i gitary akustyczne.rzecz ma prostszą,bardziej piosenkową strukture.Singlowy The Reincarnation Of Benjamin Breeg wcale typowym ironowym single nei jest-z delikatnego wstępu z łagodnym śpiewem Dickinsona wyłania się naprawde mocny numer w kroczącym tempie.Najdłuższy na płycie For The Greater Good Of God,skomponowany w całości przez Harrisa,w pierwszej częsci przypomina troche pewien utwór z Brave New World{proszę samemu wyłapać,który},ale potem intrygująco się umonumentalnia i aż po końcówce tell me why Dickinsona przykuwa uwagę.W Lord Of Light jest jeszcze lepiej:znów wybuchowe riffy kontrapunktowane przez ulirycznienia.A końcowy The Legacy,rozpisany przede wszystkim na gitrary akustyczne{nei tylko we wstępie,ale i w rozwinięciu}intrygująco kontynuuje linię wytyczoną przez Journeman na poprzedniej płycie.Po Dance Of Death nie wierzyłem,iż Iron Maiden jest w stanei nagrać jeszcze tak świetną,wyrównaną,naprawde progresywną płytę .Okazało się,że nadziei nigdy nie warto tracić.A Matter Of Life And Death jest najlepszym osiągnięciem obecnego,sześćioosobowego składu grupy.O tym,ze zachowuję przy tej ocenie obiektywizm,niech świadczy fakt,ze 5 gwiazdek zostawiam jednak dla skończenie doskonałych płyt:POM,LAD,SSOASS.A kto wie-może i dla ich następnego albumu?
Paweł Brzykcy ocena:4,5
ja jeszcze sie zastanwaim dlaczego najepier pisze o The Longest Day ,A nie o The Pilgeim jak to jest 4 utwó na płycie anie 5,ale pewnie pomyliła mu się kolejność.
piosenki wiadomo,skład wiadomo,producent,wiadomo.za byki sorry
Poprzednia studyjne płyta Iron Maiden,Dance Of Death,rozczarowała mnie-dwa utwory wspaniałe,dwa świetne,reszta przeciętna...Ale najwyżej był to album potrzebny do wyciągnięcia wniosków,które wyznaczyły kierunek podczas tworzenia A Matter Of Life And Death.Płyty trwającej aż 72 minuty,nie zawierającej jednak ani jednego chybionego utworu,co zespołowi nie zdarzyło się od... 18 lat.
Pierwsze 2 numery potraktujmy jako przyjemną rozgrzewke.Different World jest bardzo typowy dla Adriana Smitha-niezwykle nośny,melodyjny,zawierający też fajne,dobitne przejście Nicko McBraina.Co ważne,utwór rozwiewa obawy o produkcję,który w niektórych fragmentach Dance Of Death doprowadzała do rozpaczy.Tym razem brzmienie jest o wiele bardziej dobine,nowocześniejsze.Pierwsza z dłuższych kompozycji,These Colours Don't Run,zaczyna się typowo ironowym wstępem{bas,podniosły motyw gitary,w tle kalwisze}.Potem riffowe uderzenie i jazda.Pod koniec,przez kilka sekund,następuje coś zbędnego-rycerska wokaliza,na którą fani sami wpadliby,słuchając utworu na koncercie:tu wydaje sie zbyt banalna,nie pasująca do nieźle pokombinowanek kompzycji.Wraz z utworem 3 zaczyna się jednak ironowa magia,zespół raz po raz zaskakuje czymś nowym,.Tak ciężarowego,nowoczesnego jak ten w Brighter Than A Thousand Suns Ironi nigdy wcześniej nie wyrzeźbili.W numerze tym przeplatają się ulirycznienia i szaleńcze przyśpieszenia,Bruce Dickinson śpiewa zadziornie i nisko,potem delikatnie,a następnie mocno,wysoko,swobodnie.To kolejna różnica w stosunku do poprzedniej płyty-były na niej utwory,w których Bruce wyraźnie sie męczył.Można by tylko skrócić ten utwór o jakąś minutę,bo końcówka już niewiele wnosi,ale i tak-numer wybuchowy niczym ta bomba,o której jest mowa w tekście...Prawie ośmiominutowy The Longest Day przynosi niesamowicie powykręcane zwrotki z niepokojącą partią wokalną,totalne salwy perkusji i obniżony strój gitar-panowie kreują niezwykły nastrój.Kojarzycie najbardziej progresywny utwór w solowym dorobku Dickinsona,No Way Our... Continued?Na A Matter Of Life And Death,właśnie w opisanych powyżej 2-óch utworach,można znaleźć coś z jego klimatu.Słuchamy Dalej:The Pilgrim rozpoczyna się ciężkim rytmem perkusji,a kończy orientalizującymi smaczkami w partiach gitar-w środku fajnie nakręcają utwór szybkimi Riffami.O Charakterze Out Of The Shadows decyduje przede wszyskim uduchowiona partia wokalna i gitary akustyczne.rzecz ma prostszą,bardziej piosenkową strukture.Singlowy The Reincarnation Of Benjamin Breeg wcale typowym ironowym single nei jest-z delikatnego wstępu z łagodnym śpiewem Dickinsona wyłania się naprawde mocny numer w kroczącym tempie.Najdłuższy na płycie For The Greater Good Of God,skomponowany w całości przez Harrisa,w pierwszej częsci przypomina troche pewien utwór z Brave New World{proszę samemu wyłapać,który},ale potem intrygująco się umonumentalnia i aż po końcówce tell me why Dickinsona przykuwa uwagę.W Lord Of Light jest jeszcze lepiej:znów wybuchowe riffy kontrapunktowane przez ulirycznienia.A końcowy The Legacy,rozpisany przede wszystkim na gitrary akustyczne{nei tylko we wstępie,ale i w rozwinięciu}intrygująco kontynuuje linię wytyczoną przez Journeman na poprzedniej płycie.Po Dance Of Death nie wierzyłem,iż Iron Maiden jest w stanei nagrać jeszcze tak świetną,wyrównaną,naprawde progresywną płytę .Okazało się,że nadziei nigdy nie warto tracić.A Matter Of Life And Death jest najlepszym osiągnięciem obecnego,sześćioosobowego składu grupy.O tym,ze zachowuję przy tej ocenie obiektywizm,niech świadczy fakt,ze 5 gwiazdek zostawiam jednak dla skończenie doskonałych płyt:POM,LAD,SSOASS.A kto wie-może i dla ich następnego albumu?
Paweł Brzykcy ocena:4,5
ja jeszcze sie zastanwaim dlaczego najepier pisze o The Longest Day ,A nie o The Pilgeim jak to jest 4 utwó na płycie anie 5,ale pewnie pomyliła mu się kolejność.
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
Kupiłem dzisiaj w Empiku obie te super gazetki. Zbieram sobie od dawna wszelkie gazety gdzie jest coś o Maidenach. A właśnie, w aktualnym... Tele Tygodniu jest krótka ale bardzo pozytywna recenzja AMOLAD.
Na razie przeczytałem tylko reckę w TR i bardzo mi się podoba to co koleś napisał. Bardzo lubię TR, największego plusa mają u mnie za super wkładkę o Dickinsonie.
Na razie przeczytałem tylko reckę w TR i bardzo mi się podoba to co koleś napisał. Bardzo lubię TR, największego plusa mają u mnie za super wkładkę o Dickinsonie.
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
Whoooah! Jak bardzo krótka, to przepisz! Proooooszę!!Lemansky pisze:w aktualnym... Tele Tygodniu jest krótka ale bardzo pozytywna recenzja AMOLAD.
-
Ironka Maidenka
- -#Wrathchild

- Posty: 60
- Rejestracja: wt sie 29, 2006 7:05 pm
- Skąd: Sosnowiec
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
Ja tam dzisiaj zapolowałam na Teraz Rocka i cóż... widzę, że w tym numerze najwięcej napisali i wsadzili fotek dotyczących 15. urodzin Tylko/Teraz Rocka...
Ale poza tym wkładka o Pearl Jam , recenzja maidenowa i artykuł o naszych ulubieńcach w dechę - jak i wkładka o Dickinsonie z nr czerwcowego 2005...
Ale poza tym wkładka o Pearl Jam , recenzja maidenowa i artykuł o naszych ulubieńcach w dechę - jak i wkładka o Dickinsonie z nr czerwcowego 2005...
-
Filik10
- -#Clairvoyant

- Posty: 1237
- Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
- Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
Mi się najbardziej podobał w teraz Rocku artykuł o vaderze, bo z niego się dużo rzeczy dowiedziałem, a z tego o maiden to tylko o aferze z okładką DODa 
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
Nawet nie wiedziałem, że Peter ma synaFilik10 pisze:w teraz Rocku artykuł o vaderze
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
Invader- fajnie, że chciało Ci się przepisać tę reckę :beer
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
Kolega mi opowiadał, że w jakimś takim piśmie widział recenzję God Hates us All - Slayera. Tylko, że tam zjechali go z błoćkiem.Lemansky pisze:w (...) Tele Tygodniu jest krótka ale bardzo pozytywna recenzja AMOLAD.
UP THE SLAYER!
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
Maciuś pisze:Kolega mi opowiadał, że w jakimś takim piśmie widział recenzję God Hates us All - Slayera. Tylko, że tam zjechali go z błoćkiem.
UP THE SLAYER!
szczerze...szanuje ten zespol za jego dokonania w muzyce, ale jak slysze to mi sie oranzada z komunii odbija. 0 melodii nie lubie muzyki tego typu.
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
Kto leci ze Sztokholmu do Mediolanu- przyznać się!
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
hehehehe dobreArcos pisze:Ja nie kupuje takich bzdetnych czasopism
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
Co prawda to gazeta zupełnie innego pokroju ale dobra...
Czytam właśnie wrześniowego Joy'a i znalazłam parę słów o AMOL&D :
"Iron Maiden. Niektórzy fani stracili już nadzieję, że zespół Iron Maiden jeszcze coś nagra. Ale niepotrzebnie się martwili. -Udało nam się osiągnąć potężne brzmienie. Dołożyliśmy starań, by stworzyć dzieło, z którego będziemy dumni - zapewnia skromnie lider grupy Steve Harris. A Matter of Life and Death to 10 metalowych utworów. Nie dla mięczaków."

Czytam właśnie wrześniowego Joy'a i znalazłam parę słów o AMOL&D :
"Iron Maiden. Niektórzy fani stracili już nadzieję, że zespół Iron Maiden jeszcze coś nagra. Ale niepotrzebnie się martwili. -Udało nam się osiągnąć potężne brzmienie. Dołożyliśmy starań, by stworzyć dzieło, z którego będziemy dumni - zapewnia skromnie lider grupy Steve Harris. A Matter of Life and Death to 10 metalowych utworów. Nie dla mięczaków."
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
Bruce ponoć chce solowe koncerty z nowej płyty zagrać gdzies czytałem więc może o to mu chodziło?WICKER MAN pisze:Golden Years Tour będzie w lecie 2008. Więc nie wiadomo czy Bruce się przejęzyczył mówiąc o 2007 czy planowana jest jakaś inna trasa (choć w innych wywiadach Panowie zapowiadali w przyszłym roku przerwę).
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
I jeeeee - solowa trasa pana D.! hehehe nie no stonujmy się, ale naprawdę nie pogniewał bym się, gdyby "Dick" ruszył z solem na rok 2007. Dla mnie to byłoby cośWICKER MAN pisze:Golden Years Tour będzie w lecie 2008. Więc nie wiadomo czy Bruce się przejęzyczył mówiąc o 2007 czy planowana jest jakaś inna trasa (choć w innych wywiadach Panowie zapowiadali w przyszłym roku przerwę).
Re: Maiden w Teraz Rock i Metal Hammer
Ale to by miała być trasa po wydaniu nowej płyty solo, czy trasa ToS? 

