09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
Ok WICKER, ale moze okolo 15 co? Im wczesniej tym lepiej. Moze jakis nr kontaktowy, bo mozemy sie nie znalezc?
Re: 09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
trzeba było tak iść. zresztą, nawet za 300zł powinienem iść.Tool 2006 - 40 pln
Re: 09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
Wyjazd do Ostravy zakonczony sukcesem 
Bilety po 550 Kc, plus niezwykle dochodowa transakcja sprzedazy 100 Kc za 30 zeta jakiemus rodakowi, ktory byl w naglej potrzebie
Koncert podobny do tego z lutego, no moze w lutym bylo lepiej. Na DP w Polsce publika jest spokojna, ale ta w czechach to juz przechodzi samych siebie
Az czlowiekowi glupio sie pchac...wlasciwie jest to nie mozliwe. No ale za to Pan Czech poczestowal mnie i Andzie tabletka Extasy i odlot na koncercie byl niezly 
Bilety po 550 Kc, plus niezwykle dochodowa transakcja sprzedazy 100 Kc za 30 zeta jakiemus rodakowi, ktory byl w naglej potrzebie
Koncert podobny do tego z lutego, no moze w lutym bylo lepiej. Na DP w Polsce publika jest spokojna, ale ta w czechach to juz przechodzi samych siebie
Re: 09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
No ja niestety nie mam porównania z koncertem w Polsce. Śmiesznie było w tej Ostravie. Opłacało się jechać. Dzięki Szymonowi kupiliśmy tańsze bilety
Prawi złapałam kostke basisty no ale prawie robi wielką różnice
no i Steve Morse to MegaGwaiazda :rocx
PS. Dzieki Szymon za transport i wspólny koncert, moze kiedyś Ci oddam za benzyne
PS. Dzieki Szymon za transport i wspólny koncert, moze kiedyś Ci oddam za benzyne
Re: 09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
Melduje powrot z warszawskiego Torwaru. Koncert RE-WE-LA-CJA :rocx Nie zaluje zadnej sekundy bycia tam, cale zycie sluchalem i wychowalem sie na Smoke On the Water i teraz stojac kilka metrow od Gillana slyszac ten utwor na zywo to dla takich chwil warto zyc! Lazy, Highway Star po prostu wkopuja w ziemie, a to jakie wrazenie robi wiecznie usmiechajacy sie Steve Morse na zywo to nawet nie pisze bo brak slow! Motyw Purple Haze, J. Hendrixa byl wysmienity. Ogolnie to koncert tak samo rewelacyjny jak w lutym w spodku. Az nie chce mi sie wyobrazac co sie stanie jak DP zakoncza grac
WICKER stalem bezposrednio za twoimi plecami naprzeciw Steva M. Fajna masz dziewczyne
Pozdrawiam wszystkich fanow Purpury, oby nam grala jeszcze dlugo dlugo dlugo
-
Brand
- ZASŁUŻONY SANATORIANIN
- Posty: 1703
- Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
- Skąd: Łańcut / Kraków
Re: 09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
:laughDeep pisze:WICKER stalem bezposrednio za twoimi plecami naprzeciw Steva M. Fajna masz dziewczyne
/ nie mogłem się powstrzymać
Czekamy na obszerne recenzje + bootlegi
Re: 09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
Hehe, smiech to zdrowie przeciezvBrand pisze:
/ nie mogłem się powstrzymać
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: 09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
Deep pisze:WICKER stalem bezposrednio za twoimi plecami naprzeciw Steva M. Fajna masz dziewczyne
Heh, mogłeś się chociaż przywitać.
Na Centralny nie zdążyliśmy, bo poszliśmy jeszcze na obiad...
Co do koncertu to jak zwykle w przypadku Purpli (a był to już 4 ich koncert jaki widziałem) nie schodzą poniżej pewnego poziomu.
Mam nadzieję, że znów odwiedzą nasz kraj przy okazji kolejnej trasy... Choć o to chyba nie musimy się martwić.
Re: 09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
Gillan puszcza oko kazdej dziewczynie co stoi przy barierkachWICKER MAN pisze: Nie tylko Ty tak sądzisz, bo Roger rzucił jej kostkę podczas grania Space Truckin', a Gillan puścił oko...
Heh, mogłeś się chociaż przywitać.
Na Centralny nie zdążyliśmy, bo poszliśmy jeszcze na obiad...
Co do koncertu to jak zwykle w przypadku Purpli (a był to już 4 ich koncert jaki widziałem) nie schodzą poniżej pewnego poziomu. Co prawda brakowało efketów (telebimy, ekrany) ze Spodka, a set mógłby być nieco bardziej urozmaicony, ale i tak było super. Choć Ian miał chyba problemy z gardłem - nawet kilka razy pokazywał Morse'owi, że nie wyciągnie już bardziej i żeby nie "drażnił" się z nim gitarką (pojedynki wokalno-gitarowe).
Mam nadzieję, że znów odwiedzą nasz kraj przy okazji kolejnej trasy... Choć o to chyba nie musimy się martwić.
_________________
Re: 09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
No cos jest na rzeczy. W Ostravie co jakis czas, nawet dosc czesto odstawial mikrofon od ust i odkaslywal. Jednak o formie wokalnej nic nie powiem bo na froncie Gillan byl prawie nie slyszalny. Tak byl ustawiony mix przednich odsluchow, ze na pierwszym planie byl Morse i to tak, ze bylo slychac kazde najdrobniejsze szarpniecie strunyWICKER MAN pisze: Choć Ian miał chyba problemy z gardłem - nawet kilka razy pokazywał Morse'owi, że nie wyciągnie już bardziej i żeby nie "drażnił" się z nim gitarką (pojedynki wokalno-gitarowe).
Re: 09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
moze on ma tak genetycznie cosDeep pisze:Gillan puszcza oko kazdej dziewczynie co stoi przy barierkach
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: 09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
Eh szkoda że mnie nie było, ale niestety problemy rodzinne :/ Mam nadzieję, ze jeszcze kiedyś Warszawę odwiedzą 
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: 09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
To mówicie, że koncert gorszy od tego lutowego w Spodku?
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: 09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
Tylko, że jej puścił oko śpiewając: "Nobody gonna take my girl, I'm gonna keep her to the end"...Deep pisze:Gillan puszcza oko kazdej dziewczynie co stoi przy barierkachAle kostki Glovera zazdroszcze jak jasna cholera, ja bylem blisko kostki Steva, ale odbila mi sie o reke i spadla, pozniej o maly wlos zlapalem recznik Dona, ale za krotko go rzucil
Ja złapałem po jakimś kolesiu przepocony ręcznik Dona, ale już się nie szarpałem. Mam swój honor.
JMM - koncert nie gorszy, ale po prostu w Spodku był lepszy klimat i 2 razy więcej osób. Tu po koncercie wszyscy od razu się rozeszli, a pod Spodkiem śpiewali jeszcze Black Night itp. Ogólnie atmosfera trochę siadła, bo większość ludzi znała już w większości setlistę i widziała Purpli pół roku wcześniej. Ale nie było źle, bo DP nie mają złych koncertów.
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: 09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
Czyli odpowiednio trafiłem z wyborem koncertu. Jak mój kolega (ten z którym byłem w Spodku) stwierdził: "koncert był wyśmienity, ale na drugi taki sam bym za nic nie poszedł". Jeśli będzie koncert przy okazji następnego studyjnego albumu, to się przejdę. A tak to, nawet nie bardzo żałuję, że wolałem pojechac w październiku na Fisha do Bydgoszczy.
Re: 09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
Zgadzam sie, efektow prawie zero ale wrazenia pozostaja na dluzej anizeli na IM. Szkoda tylko ze nie bylo Ted the Mechanics, ale zapamietam koncert do konca zycia! Oby nam zyli wiecznie!!!WICKER MAN pisze:Ale nie było źle, bo DP nie mają złych koncertów.
Re: 09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
Zainteresowanych fotami tudzież filmikami z tego koncertu zapraszam na www.stevemorsemusic.phorum.pl . Stopniowo pojawi się tam tego calkiem sporo. :rocx :solo
Re: 09/10/2006 - Deep Purple - Warszawa @ Torwar
A na razie z PurpleHub mozna sobie ściągnąć bootleg;)
http://deeppurplehub.proboards31.com/in ... 1160839681
Dobra jakość nagrania - i okazja żeby trochę sobie powspominać;)
http://deeppurplehub.proboards31.com/in ... 1160839681
Dobra jakość nagrania - i okazja żeby trochę sobie powspominać;)
Oh well, wherever, wherever you are
Iron Maiden's gonna get you, no matter how far...

