Kocham Maidenów i nie wstydzę się tego powiedzieć!
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Kocham Maidenów i nie wstydzę się tego powiedzieć!
Dzisiejszy wieczór spędziłem z moją dziewczyna w Jazzowej knajpce we Wrocławiu. Ela stwierdziła,że kocham IM bardziej niz ją.... i niestety tak jest... czy potraficie postawić coś ponad Maidenów? Ja tak- jetem chyba nienormalny....
Re: Kocham Maidenów i nie wstydzę się tego powiedzieć!
Temat wyjątkowy,dlatego musze coś napisać.
Nie chce sie zbytnio rozpisywać,by nie wejśc w słowotok, ale też chyba pewnych rzeczy nie da sie opisać, powiem tylko tyle że chyba nic nie wywołuje u mnie takich emocji jak Iron Maiden, pamiętam 28 listopad 2003, co wtedy czułem, pamiętam jak poznawałem pierwszy raz Number of the Beast czy Seventh Sona, z racji tego że mieszkałem w małym mieście,nie było nawet z kim pogadać, i dlatego zawsze tak chciałem poznawac innych fanów i dalej chce , zawsze uważałem że to zespół wyjątkowy i dalej tak uważam,przede wszystkim dlatego że ma piękną historie.
Mimo że dośc krytycznie oceniam czasy obecne, to gdy słucham moich ulubionych utworów Maiden dalej czuje dokładnie to samo co 5 lat temu, nigdy nie stoje w miejscu gdy słucham Troopera, zawsze mocniej bije mi serce gdy słucham Infinite Dreams...można dlugo wymieniać.
Nie chce sie zbytnio rozpisywać,by nie wejśc w słowotok, ale też chyba pewnych rzeczy nie da sie opisać, powiem tylko tyle że chyba nic nie wywołuje u mnie takich emocji jak Iron Maiden, pamiętam 28 listopad 2003, co wtedy czułem, pamiętam jak poznawałem pierwszy raz Number of the Beast czy Seventh Sona, z racji tego że mieszkałem w małym mieście,nie było nawet z kim pogadać, i dlatego zawsze tak chciałem poznawac innych fanów i dalej chce , zawsze uważałem że to zespół wyjątkowy i dalej tak uważam,przede wszystkim dlatego że ma piękną historie.
Mimo że dośc krytycznie oceniam czasy obecne, to gdy słucham moich ulubionych utworów Maiden dalej czuje dokładnie to samo co 5 lat temu, nigdy nie stoje w miejscu gdy słucham Troopera, zawsze mocniej bije mi serce gdy słucham Infinite Dreams...można dlugo wymieniać.
Re: Kocham Maidenów i nie wstydzę się tego powiedzieć!
Zgadzam się z Wami. Bez obrazy. Tak jak Borys napisałeś - chyba jesteście rąbnięci albo nie poznaliście jeszcze kobiet swojego życia. 
Re: Kocham Maidenów i nie wstydzę się tego powiedzieć!
Chodzi o to że są ze mną od dziecka wychowywałem się na ich muzyce, rocka poznałem właśnie dzięki Fear Of The Dark i Live After Death. Może są i lepsze zespoły ale mnie to nie obchodzi zawsze będą nr1 a za nimi dopiero reszta.
Jeszcze P.S. Borys nie martw się oglądałem film "Ray" i Charles kochał muzykę bradziej niż żonę dziecko i wszystkie kochanki
Jeszcze P.S. Borys nie martw się oglądałem film "Ray" i Charles kochał muzykę bradziej niż żonę dziecko i wszystkie kochanki
Re: Kocham Maidenów i nie wstydzę się tego powiedzieć!
toś walnął porównaniecellman pisze:Jeszcze P.S. Borys nie martw się oglądałem film "Ray" i Charles kochał muzykę bradziej niż żonę dziecko i wszystkie kochanki
Re: Kocham Maidenów i nie wstydzę się tego powiedzieć!
coś się nie podoba?miki pisze:toś walnął porównaniecellman pisze:Jeszcze P.S. Borys nie martw się oglądałem film "Ray" i Charles kochał muzykę bradziej niż żonę dziecko i wszystkie kochanki
-
Brand
- ZASŁUŻONY SANATORIANIN
- Posty: 1703
- Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
- Skąd: Łańcut / Kraków
Re: Kocham Maidenów i nie wstydzę się tego powiedzieć!
A jak wygląda orgazm przy Maidenach?
Re: Kocham Maidenów i nie wstydzę się tego powiedzieć!
napewno lepiej jak się jedzie na ręcznym a w tle leci np Aces High niż jak z własną kobietą. Pytanie.
Re: Kocham Maidenów i nie wstydzę się tego powiedzieć!
hahahahaha, dobre. Czyzby fanatyzm, opamietajmy sie.vBrand pisze:A jak wygląda orgazm przy Maidenach?
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6612
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Kocham Maidenów i nie wstydzę się tego powiedzieć!
EvE pisze:napewno lepiej jak się jedzie na ręcznym a w tle leci np Aces High niż jak z własną kobietą. Pytanie.
No ba... A przy takim The Trooper to już w ogóle 4-minutowy mega orgazm w rytmie galopady Harris'a. :solo
Nie dziwię się, że Maideni unikają fanów, bo będąc na ich miejscu bałbym się o swoje życie obcując z niektórymi fanatykami. Jeszcze mogą się na nich rzucić i coś im zrobić (niekoniecznie zabić


