Iron Maiden kona...

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Qba666
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 860
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 4:08 pm

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Qba666 »

nurni pisze: to jako ikona mają obowiązek wyglądać jak młodzieżowy zespół heavy z Podpiździa Wielkiego??
no z tym czolgiem mozna ich pomylic z zespolem z miasta ktore podales.

Budziol pisze:Dla mnie plaszczyk i piszczenie(ale to juz kwestia gustu!)Roba to pedalstwo w czystej formie ale dla niego to pewnie komplement
no tak lepiej zalozyc za duzy helm na leb stanac za barkada i udawac ze sie "epicki" utwor wykonuje. Moze i jest pedalem ale umie śpiewac i robi to bardzo dobrze mimo upływu lat czego o bronku dyniaku powiedziec nie mozna.
Freeze
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 535
Rejestracja: śr lis 24, 2004 1:14 am
Skąd: Lublin

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Freeze »

Wole czołg niż opuszczanie mózgu do Eddiego :) Może i wyglądało zabawnie, ale było troche bezsensowne. Zresztą to element show, taki luźniejszy akcent, tak samo jak czołg. Mnie tam się to podoba, ładnie akcentuje do okładki i nieźle się prezentuje. Choć zanim go ujrzałem miałem nadzieję, ze na scene wtoczy się prawdziwy abrams ;]
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Artur »

Qba666 pisze:nikt tak nie kaze. Judas Priest jakos gra normalnie i wszyscy daja rade
Ta, a ludzie z Priest to strasznie dużo się na tej scenie ruszają :lol:
No i oczywiście koncertują cały czas, zwłaszcza między "Painkillerem" a "Jugulator" :lol:
Żeby nie było - bardzo lubię Priest, ale tak jak niektórzy są tutaj chorobliwymi obrońcami IM, tak Ty jawisz się jako fanatyk Priest, co na pewno nie dodaje Twoim wypowiedziom znamion obiektywności, choćby małych.
Qba666 pisze:Ciekawe czy gdyby Metallica tego nie zrobila IM tez by w ta strone poszlo.
Tja, Metallica grała całe "St. Anger" na żywo :lol: Bo jeśli porównujesz to do odegrania całego "Mastera" to trochę mylisz pojęcia....
Qba666
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 860
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 4:08 pm

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Qba666 »

Artur pisze:Ta, a ludzie z Priest to strasznie dużo się na tej scenie ruszają
tu chodzi o bieganie z basem po scenie i udawanie ze sie z niego strzela czy o granie?
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Mr.Hankey »

Budziol pisze:Dla mnie plaszczyk i piszczenie(ale to juz kwestia gustu!)Roba to pedalstwo w czystej formie ale dla niego to pewnie komplement
Dobre :beer Uśmiałem się.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Artur »

Qba666 pisze:tu chodzi o bieganie z basem po scenie i udawanie ze sie z niego strzela czy o granie?
Możnaby powiedzieć, że i o to i o to....
A kontrargumentując - chodzio wjeżdżanie motocyklem na scenę czy granie ??
Ludzie przychodzą na koncert niekoniecznie tylko po to, by widzieć statycznych muzyków, zwłaszcza na koncertach metalowych czy większości rockowych. Nie zawsze chodzi li tylko o odegranie całego setu z aptekarską dokładnością, precyzją, to ma być jeszcze jakiś show, energia... jeśli tego nie rozumiesz- przykro mi...
Qba666
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 860
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 4:08 pm

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Qba666 »

Artur pisze:to ma być jeszcze jakiś show
show mowisz. No dobra. To pewnie wyrezyserwoane koncerty IM bez kontaktu z publika z jakas zabawa nia Ci sie nie podobaja.
Artur pisze:chodzio wjeżdżanie motocyklem na scenę czy granie
Lepszy prawdzziwy Harley niz czolg z kartonu
Artur pisze:Ludzie przychodzą na koncert niekoniecznie tylko po to, by widzieć statycznych muzyków
Skakac bawic to powinna publika. A kazdy muzyk robi to co mu sie podoba i na to juz nikt nie ma wplywu.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Artur »

Qba666 pisze:show mowisz. No dobra. To pewnie wyrezyserwoane koncerty IM bez kontaktu z publika z jakas zabawa nia Ci sie nie podobaja.
Że są wyreżyserowane - ok. Koncerty Priest oczywiście nie są ?? :lol: :lol: :lol:
Że nie ma na nich kontaktu z publiką - ciekawym po czym wnosisz...
Qba666 pisze:Lepszy prawdzziwy Harley niz czolg z kartonu
Kwestia gustu... trudno wymagać by dali prawdziwy czołg na scenę...
Qba666 pisze:Skakac bawic to powinna publika. A kazdy muzyk robi to co mu sie podoba i na to juz nikt nie ma wplywu.
No pewnie, najlepiej jak dla przykładu Maiden wyjdzie, stanie na scenie, żaden muzyk nie ruszy się ani na krok i odegrają Hallowed... bądź Troopera.... naprawdę jesteśtak ograniczony, że nie widzisz że sama postawa muzyków, ich energia na scenie wpłwa na publikę... ??
Widać, że zbyt dużo to Ty jeszcze chyba nie wiesz :lol:
Poza tym - Twoje czepianie wygląda nieustannie jak czepianie na siłę, w myśl zasady:
Priest - rulez
Maiden - be
:lol:
I najlepsze, że chyba nie zdajesz sobie z tego sprawy, albo nie chcesz zauważyć tegooczywistego faktu...
Qba666
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 860
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 4:08 pm

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Qba666 »

Artur pisze:Że nie ma na nich kontaktu z publiką - ciekawym po czym wnosisz...
A no po tym ze widzialem wiele koncertow Metallicki. Oni jakos potrafia cos spontanicznie bez zgadywania sie miedzy utworami zagrac wciagnacw to publike i jest fajnie. A tu? Tu jest czolg ze świecąca lufa.
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Szajba »

eeeee..a do czego jest frontmen? oporcz spiewania? od gadania z publiką nie ? no wlasnie :roll: i niezarzucisz chyab brucowi ze nie gada z publika ?
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Artur »

Qba666 pisze:A no po tym ze widzialem wiele koncertow Metallicki. Oni jakos potrafia cos spontanicznie bez zgadywania sie miedzy utworami zagrac wciagnacw to publike i jest fajnie. A tu? Tu jest czolg ze świecąca lufa.
A co ma czołg do kontaktu z publiką ?? :lol: :lol:
Owszem, Metallica daje koncerty świetne, które zawierają wiele elementów spontanicznych, ale z drugiej strony co mam powiedzieć o zespole, który promując swą ostatnią płytę gra z niej 2 kawałki, a set wypełniają utwory z pierwszych 5-ciu płyt... to znowuż wygląda jak zimne wyrachowanie, nie żadna spontaniczność... ale im się tego nie wypomina... Maiden wychodzi z całym "AMOLAD" i jest źle... tego nie rozumiem... a dla mnie właśnie odegranie całego albumu podczas jego promocji jest czymś spontanicznym..
BartSmith
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: BartSmith »

mimski pisze:Brednie. To jest forum i tu każdy mówi już w domyśle "moim zdaniem". Kiedyś Liki o tym wspomniał również, że ciągłe gadanie moim zdaniem jest męczące, bo to się chyba rozumie samo przez się. Z tego co wiem to nikt nie dostał tu etykiety Sanktuaryjnego guru, który wie wszystko i jest wyznacznikiem jakości. Dlatego czepianie się o te całe"moim zdaniem" jest już nudne i w gruncie rzeczy niesłuszne.

Być może trzeba by walnąć jeszcze jeden punkt w regulaminie, że wszelkie wypowiedzi na forum są wyłączną opinią piszących.
Nie rozumiesz o co mi chodzi wogóle! On często tak pisze, w takim stylu jakby on tylko wiedział najlepiej. Tak ja to odbieram. Nie musi pisać "moim zdaniem", ale pisząc, że "tak już jest" czy "taka jest prawda" używa trochę mocnych słów nie uważasz? Przypuśćmy - ty powiesz, że lubisz spaghetti, a ja powiem, że tylko głupcy to jedzą i taka jest prawda to nie będzie ci do śmiechu i będziesz się burzyć, a ja mówiąc, że "taka jest prawda" będę wmawiał ci, że tak jest (takie wmuszanie mojego poglądu i opinii). To takie trochę skomplikowane, ale mam nadzieję, że domyslisz się o co mi chodzi.

Sorry, ale daleko mi do wyznaczania jakości. Poprostu kiedy coś mi nie pasuje to mówię/piszę o tym.

Zresztą ja się postaram ocenić Krzyśka samemu i dowiedzieć się o co mu dokładnie chodzi. A widząc reakcję Borysa to zapewne dowiem się od Nomada wiele ciekawych rzeczy. Niestety, na forum tego nie wyjaśnię...
Marx pisze:Coś Ci nie pasuje? Coś Cię boli? Coś Cię denerwuje w nowych Majden?
Nie kupuj nowej płyty nie jedz na koncert zlej sprawę, włącz sobie Seven'th Son czy jakieś DVD Raising Hell czy coś w tym stylu. I nie płacz człowieku, nie siej paranoi.
Zgodzę się z tobą, ale nie aż tak drastycznie :wink: Poprostu jak komuś nie pasuje nowy styl Maiden i czuje się zawiedziony to niech włączy sobie stare dvd czy album. Proste.

Nurni - twój post także jest ciekawy i również zgadzam się z tobą. Dodam tylko, że jakby tylko mogli to by uciekli wtedy z klubów i graliby na stadionach. No, ale trzeba było do tego dojść.
Qba666 pisze:Moze i jest pedalem ale umie śpiewac i robi to bardzo dobrze mimo upływu lat czego o bronku dyniaku powiedziec nie mozna.
No nie wiem, bo dla mnie ma już zryty głos, a i zespół gra jakby wolniej. Nie lubię nowego Judasa, niestety. Dla mnie to kaszana w porównaniu do formy jaką mieli wcześniej. Ironi przy nich to jak zespół młodzieżowy.
Artur pisze:Owszem, Metallica daje koncerty świetne, które zawierają wiele elementów spontanicznych, ale z drugiej strony co mam powiedzieć o zespole, który promując swą ostatnią płytę gra z niej 2 kawałki, a set wypełniają utwory z pierwszych 5-ciu płyt... to znowuż wygląda jak zimne wyrachowanie, nie żadna spontaniczność... ale im się tego nie wypomina... Maiden wychodzi z całym "AMOLAD" i jest źle... tego nie rozumiem... a dla mnie właśnie odegranie całego albumu podczas jego promocji jest czymś spontanicznym..
Bo większość fanów by się zabiła gdyby nie leciał Master Of Puppets, Enter Sandman czy inne hity. Zreszta zauważyłem, że więcej ostatnio jest krytyków Maiden niż Metallicy mimo iż to właśnie drugi zespół idzie bardziej na popularność. Ciekawe ile osób by zaczęło krytykować Ironów gdyby dawali płatne nagrania z soundboard'u?! Fani Mety, owszem trochę narzekali ale jakoś przeszło to bez większego rozmachu, a jakby Ironi takie coś zrobili to by zaczęło się wielkie halo. Tak jakby od Maidenów sie więcej oczekiwało, dziwne.
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9768
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Budziol »

Niektorych rzeczy nawet nie bede komentowal bo szkoda, ale brak kontaktu z publika MAIDEN dobre :D
Kon by sie usmial ;)
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: miki »

Artur pisze:Owszem, Metallica daje koncerty świetne, które zawierają wiele elementów spontanicznych, ale z drugiej strony co mam powiedzieć o zespole, który promując swą ostatnią płytę gra z niej 2 kawałki, a set wypełniają utwory z pierwszych 5-ciu płyt
nie wiem do końca, czy można powiedzieć, że ta trasa, która byla na śląskim to taka czysto promujaca Angera
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: mimski »

BartSmith pisze:Nie rozumiesz o co mi chodzi wogóle! On często tak pisze, w takim stylu jakby on tylko wiedział najlepiej. Tak ja to odbieram. Nie musi pisać "moim zdaniem", ale pisząc, że "tak już jest" czy "taka jest prawda" używa trochę mocnych słów nie uważasz? Przypuśćmy - ty powiesz, że lubisz spaghetti, a ja powiem, że tylko głupcy to jedzą i taka jest prawda to nie będzie ci do śmiechu i będziesz się burzyć, a ja mówiąc, że "taka jest prawda" będę wmawiał ci, że tak jest (takie wmuszanie mojego poglądu i opinii). To takie trochę skomplikowane, ale mam nadzieję, że domyslisz się o co mi chodzi.
Niet. Ja bym to zlał ciepłym moczem po prostu, bo nie bardzo mnie interesuje czy ktoś lubi spahetti, czy nie i czy przy tym jest głupcem.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Artur »

miki pisze:nie wiem do końca, czy można powiedzieć, że ta trasa, która byla na śląskim to taka czysto promujaca Angera
Ale Miki, mi nie chodzi tylko o ten koncert, tylko całą trasę promującą "St. Anger" :wink: Przecież na całej trasie grali w zasadzie ledwie 2 utwory z "Angera", ew. chyba "Dirty Window" czasem było... dla mnie to jednak trochę odcinanie kuponów od sławy..
Z drugiej strony - sam chciałem usłyszeć jak najwięcej starych hitów, więc mam takie dwuznaczne odczucia co do tego co obecnie robi Meta... bo jednak nadal bardzo lubię zespół. Natomiast chodzi mi o to, że te same zarzuty, które wytacza się przeciw Maiden możnaby z powodzeniem Metallice wytoczyć, a nie robi się tego...
No a tak w ogóle to jednak ten koncert to była część trasy "St. Angera" :wink:
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Mr.Hankey »

Artur pisze:Owszem, Metallica daje koncerty świetne, które zawierają wiele elementów spontanicznych, ale z drugiej strony co mam powiedzieć o zespole, który promując swą ostatnią płytę gra z niej 2 kawałki, a set wypełniają utwory z pierwszych 5-ciu płyt...
Chyba sami doszli do wniosku, że ich ostatnie "dzieła" to jedna duża kupa :wink:
A co do Maiden to zadziwiający jest fakt, że bardzo wiele osób na tym forum pisała nie dawno, jakie to Maiden jest przewidywalne, bo na koncertach od wielu lat grają stare, ograne kawałki jak Run, 666 czy Trooper i że powinni coś zmienić. Dlatego bardzo mnie dziwi, że teraz w większości te same osoby narzekają, że Maiden gra cały album na żywo, a za mało starych przebojów. Odnoszę wrażenie, że są osoby dla których wszystko co by Maiden zrobiło i tak zawsze bedzie "be".
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: miki »

Artur pisze:Ale Miki, mi nie chodzi tylko o ten koncert, tylko całą trasę promującą "St. Anger" Przecież na całej trasie grali w zasadzie ledwie 2 utwory z "Angera", ew. chyba "Dirty Window" czasem było... dla mnie to jednak trochę odcinanie kuponów od sławy..
Z drugiej strony - sam chciałem usłyszeć jak najwięcej starych hitów, więc mam takie dwuznaczne odczucia co do tego co obecnie robi Meta... bo jednak nadal bardzo lubię zespół. Natomiast chodzi mi o to, że te same zarzuty, które wytacza się przeciw Maiden możnaby z powodzeniem Metallice wytoczyć, a nie robi się tego...
No a tak w ogóle to jednak ten koncert to była część trasy "St. Angera"
masz rację, ale jedank zobacz też, ze Metallica nie koncertowała jak długo. było pełno ludzi, którzy chcieli pierwszy rz zobaczyć zespół, to oni im dali wszystko co mogli chcieć. Maideni koncerty dają co tydzień, to se mogą robić jakieś cudeńka i grać rarytasy względne.

Kratos pisze:Chyba sami doszli do wniosku, że ich ostatnie "dzieła" to jedna duża kupa
dobrze, że się jeszcze powstrzymałem, ale już niedługo
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Artur »

miki pisze:ale jedank zobacz też, ze Metallica nie koncertowała jak długo
Fakt, w sumie ciekaw jestem jak set na nowej trasie będzie wyglądał, to już będzie jakimś lepszym wyznacznikiem.
miki pisze:Maideni koncerty dają co tydzień, to se mogą robić jakieś cudeńka i grać rarytasy względne.
No też prawda i trzeba przyznać, że przez długi czas jednak zbyt wielu tych rarytasów nie było, ale za ten ostatni krok, jakkolwiek by nie oceniać nowej płyty należy się im chyba jakiś szacunek :)
Kratos pisze:Chyba sami doszli do wniosku, że ich ostatnie "dzieła" to jedna duża kupa
No cóż, ja uważam, że poniżej pewnego poziomu ten zespoł nigdynie zszedł :) I w sumie na "St. Anger" jest sporo fajnych riffów, więc jakaś nadzieja na przyszłość jest :) Żeby tylko dali Hammettowi znowu solówki grać :twisted:
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: miki »

Artur pisze:Żeby tylko dali Hammettowi znowu solówki grać
są solówki. w tym "new song 2" nawet dwie
ODPOWIEDZ