A może ostatni krzyk umierającego?Stormshield pisze:To się nazywa wyjątek
Iron Maiden kona...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Iron Maiden kona...
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Iron Maiden kona...
Hehe możliwe
Ale BNW jest jedną z moich ulubionych płyt w ogóle, więc ten krzyk im się udał, później już tylko gorzej 
Re: Iron Maiden kona...
A już tamStormshield pisze:Hehe możliweAle BNW jest jedną z moich ulubionych płyt w ogóle, więc ten krzyk im się udał, później już tylko gorzej
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Iron Maiden kona...
Wystarczy zobaczyć Maiden na żywo na tegorocznej trasie, aby stwierdzić, że Maiden nie kona, a ma się naprawdę świetnie.
Re: Iron Maiden kona...
wystarczy posłuchać trochę bootlegów żeby stwierdzić że 1/6 mejdenów umiera przez uduszenie 
Re: Iron Maiden kona...
Albo pojechać na koncert i zmienić zdanie. Polecam. Działa.Joker pisze:wystarczy posłuchać trochę bootlegów żeby stwierdzić że 1/6 mejdenów umiera przez uduszenie
Re: Iron Maiden kona...
Levy. Pieprzysz głupoty. Jak pojadę na koncert Iron Maiden to nie sprawię swoją obecnością tego, że Dickinson zacznie śpiewać jak chóry anielskie(albo diabelskie). Obecna technologia, doskonałe minidyski świetnie zapisują dźwięk. Nie ma tylu zniekształceń. Poza tym... chłopie. Fałszowanie i wycie na siłę słychać doskonale na bootlegach i założę się, że na żywo jest jeszcze lepiej słyszalne.
Nie mam uszu w dupie i doskonale słyszę. Wydanie 500zł na koncert w Niemczech czy Italli z pewnością nie zmieni mojego zdania. Szkoda mi kasy na takie eksperymenty zwłaszcza, że domyślam się wyniku takiego doświadczenia.
Poza tym to nie jest ta sama muzyka co kiedyś a ja obecnej twórczości Iron Maiden nie poważam na tyle by jechać na koncert na którym grają te popłuczyny z ostatniej płyty.
Nie mam uszu w dupie i doskonale słyszę. Wydanie 500zł na koncert w Niemczech czy Italli z pewnością nie zmieni mojego zdania. Szkoda mi kasy na takie eksperymenty zwłaszcza, że domyślam się wyniku takiego doświadczenia.
Poza tym to nie jest ta sama muzyka co kiedyś a ja obecnej twórczości Iron Maiden nie poważam na tyle by jechać na koncert na którym grają te popłuczyny z ostatniej płyty.
Re: Iron Maiden kona...
Joker pisze:Levy. Pieprzysz głupoty. Jak pojadę na koncert Iron Maiden to nie sprawię swoją obecnością tego, że Dickinson zacznie śpiewać jak chóry anielskie(albo diabelskie). Obecna technologia, doskonałe minidyski świetnie zapisują dźwięk. Nie ma tylu zniekształceń. Poza tym... chłopie. Fałszowanie i wycie na siłę słychać doskonale na bootlegach i założę się, że na żywo jest jeszcze lepiej słyszalne.
Nie mam uszu w dupie i doskonale słyszę. Wydanie 500zł na koncert w Niemczech czy Italli z pewnością nie zmieni mojego zdania. Szkoda mi kasy na takie eksperymenty zwłaszcza, że domyślam się wyniku takiego doświadczenia.
Poza tym to nie jest ta sama muzyka co kiedyś a ja obecnej twórczości Iron Maiden nie poważam na tyle by jechać na koncert na którym grają te popłuczyny z ostatniej płyty.
How long on this longest day...
-
Deleted User 1499
Re: Iron Maiden kona...
Skoro tyle ludzi bylo na koncertach i kazdy twierdzi ze Bruce wypada swietnie wokalnie , na Bootlegach tez nie slychac zeby mu slabo szlo .Wiec wnioski wysuwaja sie same.
Re: Iron Maiden kona...
Dlatego ja w taki a nie inny sposob skomentowalem jokerasekcjazwlok pisze:Skoro tyle ludzi bylo na koncertach i kazdy twierdzi ze Bruce wypada swietnie wokalnie , na Bootlegach tez nie slychac zeby mu slabo szlo .Wiec wnioski wysuwaja sie same.
How long on this longest day...
Re: Iron Maiden kona...
Skoro większość ma rację to znaczy się, że jesteście najlepszą publicznością na świecie. Niech każdy z nas dwóch rozumie to zdanie jak chce. 
Re: Iron Maiden kona...
Też uważam że Bruce coraz słabiej śpiewa i nie wyciąga już tych górek, jeszcze troche i dogoni Paula 
Re: Iron Maiden kona...
Jeszcze 5 lat i będą mogli podać sobie ręce z Ozzym 
Re: Iron Maiden kona...
nie no, już nie kraczcieJoker pisze:Jeszcze 5 lat i będą mogli podać sobie ręce z Ozzym
Re: Iron Maiden kona...
Proponuję założyć dla nas tajną grupę niezadowolonych, żebyśmy mogli sobie tam w konspiracji pomarudzić bo niedługo zjedzą nas ci wszyscy muzykalni geniusze ze słuchem absolutnym.

Re: Iron Maiden kona...
Zanim ta 1/6 Ironów umrze przez uduszenie to zrobi to ich 1/7 tzn. publika.Joker pisze:wystarczy posłuchać trochę bootlegów żeby stwierdzić że 1/6 mejdenów umiera przez uduszenie
bez komentarza ... po prostu Tobie się płyta nie podoba i wszystko co z nią związane to bedzie dla ciebie jedno wielkie dno ...Joker pisze:Levy. Pieprzysz głupoty. Jak pojadę na koncert Iron Maiden to nie sprawię swoją obecnością tego, że Dickinson zacznie śpiewać jak chóry anielskie(albo diabelskie). Obecna technologia, doskonałe minidyski świetnie zapisują dźwięk. Nie ma tylu zniekształceń. Poza tym... chłopie. Fałszowanie i wycie na siłę słychać doskonale na bootlegach i założę się, że na żywo jest jeszcze lepiej słyszalne.
Nie mam uszu w dupie i doskonale słyszę. Wydanie 500zł na koncert w Niemczech czy Italli z pewnością nie zmieni mojego zdania. Szkoda mi kasy na takie eksperymenty zwłaszcza, że domyślam się wyniku takiego doświadczenia.
Poza tym to nie jest ta sama muzyka co kiedyś a ja obecnej twórczości Iron Maiden nie poważam na tyle by jechać na koncert na którym grają te popłuczyny z ostatniej płyty.
tyle ode mnie
Re: Iron Maiden kona...
A u Ciebie jest na odwrót, wszystko co związane jest z AMOLADem uważasz za 8 cud światafreeforce pisze:bez komentarza ... po prostu Tobie się płyta nie podoba i wszystko co z nią związane to bedzie dla ciebie jedno wielkie dno ...
-
Deleted User 1499
Re: Iron Maiden kona...
Ja tak nie uwarzam , nie uwarzam rownierz ze Bruce jest w slabej formie.Taka jest moja opinia i tak wiem ze zaraz sie paru oburzy.Phantom22 pisze:A u Ciebie jest na odwrót, wszystko co związane jest z AMOLADem uważasz za 8 cud świata
Re: Iron Maiden kona...
Czy kiedykolwiek wypowiadalem się na temat wersji koncertowych AMOLAD ?? Nie !! Ponieważ słyszałem tylko ich pierwszy koncert, a to że Ironi się wyczerpią jak publika umrze to jest moje osobiste zdanie odkąd ich zacząłem słuchać. A że płyta według mnie jest najlepsza w dorobku Maiden to już inna sprawa i wcale nie wszystko powiązane z tą płytą uważam za "8 cud świata "A u Ciebie jest na odwrót, wszystko co związane jest z AMOLADem uważasz za 8 cud świata
Re: Iron Maiden kona...
No to poco zarzucasz komuś, że nie lubi AMOLADu i dlatego uważa, że Bruce jest w słabej formie. O ile mi wiadomo Joker słuchał bootlegów z tej trasy i ma prawo mieć zdanie, że Bruce jest w słabej formie.

