Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Za chwilkę wrzucę na rapidshare całe "The Legacy", nagrane na komórce co prawda więc obraz nie jest super, ale dźwięk lepszy niż na niejednym aparacie cyfrowym.
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Obiecana dłuższa relacja:
Autokar: Ogólnie nieźle, chociaż kilka osób przesadziło z piciem. No i pilot trochę tak jakby za mało zainteresowany tym, co się dzieje.
Dzień w Dortmundzie: Bardzo przyjemnie z ekipą "Sieben Leute".
Ogólnie myślałem, że to miasto będzie brzydsze, a się okazało nie takie złe. Włoska pizzeria rządzi i Włoch, który ją prowadzi też.
Podziękowania dla Ani, Iwony, Michała, Krzyśka (Ironpacy, dobrze Twoje imię pamiętam?
, Kuby i Bobka (a Twojego imienia to nawet nie znam
).
Koncert: Zaczęło się od opóźnienia z wpuszczaniem, nawet na IMOC rozesłali PM o tym, ale przeczytałem dopiero dziś. Ludzie z opaskami FTTB zostali wpuszczeni pierwsi (a opaski dostałem w dniu koncertu, otworzyłem po
), potem reszta wylosowanych. W hali zająłem miejsce na środku barierki obok Ivony i Wicker'a. Trochę sobie pogadaliśmy do występu Lauren Harris. W międzyczasie chłopak po mojej prawej zaczął wpuszczać jakiegoś pajaca między nas, ale o nim później. Występ córki Steve'a całkiem mi się podobał, czasem lubię czegoś takiego posłuchać. Popatrzeć też było na co.
W jej zespole jest ciekawy perkusista, dużo na nas patrzył i się popisywał, a na koniec dał Wicker'owi i mi po pałce. W przerwie ustaliliśmy z Wicker'em, że Lauren jednak miała stringi.
Trivium też całkiem spoko grali (chociaż najbardziej mi się intro podobało
), na koniec ich występu pod barierką trochę większe parcie było, ale dało się wytrzymać. 
W przerwie przed Maiden też sobie gawędziliśmy aż do dźwięków Doctor Doctor. I zaczęło się, przyjemne intro, coraz większe parcie z tyłu i Different World, potem These Colours Don't Run (naprawdę dobry utwór na koncert). Oba wyszły bardzo dobrze, chociaż większość ludzi tylko refreny śpiewała, a i to nie zawsze (ale tak było przez cały koncert praktycznie). Potem Brighter Than A Thousand Suns, moim zdaniem na żywo jeszcze silniejszy, niż na albumie. The Pilgrim też nieźle. The Longest Day w oprawie wojennej (coś w stylu Paschendale z DOD Tour) wypadłoby jeszcze lepiej, ale bez też mi się bardzo podobało.
Po tym utworze Bruce wreszcie zauważył flagę Ivony (Superbruce z B, jak w znaczku Supermana), trzymałem ją z Wicker'em i pokazaliśmy, że to Ivony, potem Wicker ją rzucił Bruce'owi, ten pokazał wszystkim i oddał. Bardzo przyjemny moment (Wicker, czemu Stev'e miałby się wkurzyć, gdyby zauważył?).
Na Out Of The Shadows zrobiło się trochę luźniej, biodra mogły odpocząć, a utwór wypadł lepiej, niż myślałem, wydawało mi się, że smętnie będzie na koncercie wychodził, a było bardzo przyjemnie. The Reincarnation Of Benjamin Breeg również wypadł bardzo dobrze, nie wiem czemu ludzie na niego narzekają. I przyszedł czas na to, na co chyba najbardziej czekałem: For The Greater Good Of God. Na pewno to nie będzie obiektywne, ale wszystkie recenzje takie są, utwór mnie rozwalił, a już gra Steve'a w części instrumentalnej (5-6 minuta mniej więcej chyba) - coś pięknego dla mnie. Chyba ze 2 minuty patrzyłem tylko na jego bas.
Lord Of Light też wyszedł bardzo przyjemnie, The Legacy chyba najgorzej, choć cały czas bardzo dobrze. 
Dokładnie nie pamiętam kiedy, ale chyba jakoś w tych okolicach pod barierką, obok Wicker'a, pojawił się Szymon i flaga Sanktuarium, którą też dużo trzymaliśmy w górze (pomagał nam momentami jeszcze jeden Polak, który był po prawej stronie 'mojego' pajaca, ale niestety nie wiem kto to). Trzymaliśmy dopóki Ivona się nie wkurzyła, że jej zasłaniamy, zabrała i rzuciła flagę na ziemię.
Fear Of The Dark jak zawsze, tu nie ma chyba co pisać. Przyszła kolej na pajaca po mojej prawej, który przez cały koncert i supporty nic nie robił tylko stał i patrzył (pomijam już stopery w uszach przez cały czas, może niektórzy się boją o swój słuch
). Obudził się dopiero na FOTD, wcześniej się tylko rozpychał i wpuszczał ręce z tyłu. Przez cały koncert pomiędzy mnie, a Ivonę nikomu się nie udało wbić.
W każdym razie koleś trochę mi tam nie pasował, na jego miejscu powinien być ktoś inny. Czołg na Iron Maiden był niesamowity, na zdjęciach wydawał się mniejszy.
Po utworze Steve rzucił frotkę centralnie w moją stronę, ale pajac po prawej w ostatniej chwili odepchnął moją rękę, frotka się od mojej lub jego ręki odbiła i złapał ją koleś za mną. Jeszcze kiedyś mi się uda. 
Bisy wypadły IMHO bardzo dobrze. 2 Minutes To Midnight rozpoczęte przez Adriana.
Chociaż Janick wcale tak źle tego nie grał, nigdy mi nie przeszkadzało w każdym razie. The Evil That Men Do również wypadło bardzo dobrze. Zwolennikiem wyrzucenia Hallowed Be Thy Name z setu raczej nie będę, bo to mój ulubiony utwór i cieszę się, że go grają zawsze, chociaż rozumiem, że niektórym się już znudził.
Po bisach frotka Nicko odbiła mi się od palców i ochroniarz podał ją (jak zresztą wszystkie rzeczy, które spadały w jego obrębie) jednej osobie, chyba The Beast z IMOC, ale pewności nie mam.
Ogólnie najlepszy koncert Maiden na jakim byłem, mój 3, ale będzie więcej.
Momentami pod barierką było ciężko, ale dało się przeżyć. Podziwiam Ivonę, bo była chyba jedną z niewielu dziewczyn, które tam wytrzymały od początku do końca. 
Dziś mnie wszystko boli, biodra mocno pościerane, gardło też w niezbyt dobrym stanie, ale gdybym miał możliwość dziś pójścia na jeszcze jeden koncert to nie wahałbym się nawet przez chwilę, choćbym potem miał w ogóle tych bioder przez parę dni nie czuć.
Dziękuję ekipie zwiedzającej ze mną Dortmund, wymieniłem Was już wcześniej, oraz Ivonie i Wicker'owi za czas pod barierką. Już się nie mogę doczekać kolejnego koncertu.
PS. Wicker, szkoda, że nie złapałeś na fotce momentu, jak Janick Dave'a za nogę złapał... Komiczny obrazek.
Autokar: Ogólnie nieźle, chociaż kilka osób przesadziło z piciem. No i pilot trochę tak jakby za mało zainteresowany tym, co się dzieje.
Dzień w Dortmundzie: Bardzo przyjemnie z ekipą "Sieben Leute".
Koncert: Zaczęło się od opóźnienia z wpuszczaniem, nawet na IMOC rozesłali PM o tym, ale przeczytałem dopiero dziś. Ludzie z opaskami FTTB zostali wpuszczeni pierwsi (a opaski dostałem w dniu koncertu, otworzyłem po
W przerwie przed Maiden też sobie gawędziliśmy aż do dźwięków Doctor Doctor. I zaczęło się, przyjemne intro, coraz większe parcie z tyłu i Different World, potem These Colours Don't Run (naprawdę dobry utwór na koncert). Oba wyszły bardzo dobrze, chociaż większość ludzi tylko refreny śpiewała, a i to nie zawsze (ale tak było przez cały koncert praktycznie). Potem Brighter Than A Thousand Suns, moim zdaniem na żywo jeszcze silniejszy, niż na albumie. The Pilgrim też nieźle. The Longest Day w oprawie wojennej (coś w stylu Paschendale z DOD Tour) wypadłoby jeszcze lepiej, ale bez też mi się bardzo podobało.
Dokładnie nie pamiętam kiedy, ale chyba jakoś w tych okolicach pod barierką, obok Wicker'a, pojawił się Szymon i flaga Sanktuarium, którą też dużo trzymaliśmy w górze (pomagał nam momentami jeszcze jeden Polak, który był po prawej stronie 'mojego' pajaca, ale niestety nie wiem kto to). Trzymaliśmy dopóki Ivona się nie wkurzyła, że jej zasłaniamy, zabrała i rzuciła flagę na ziemię.
Fear Of The Dark jak zawsze, tu nie ma chyba co pisać. Przyszła kolej na pajaca po mojej prawej, który przez cały koncert i supporty nic nie robił tylko stał i patrzył (pomijam już stopery w uszach przez cały czas, może niektórzy się boją o swój słuch
Bisy wypadły IMHO bardzo dobrze. 2 Minutes To Midnight rozpoczęte przez Adriana.
Ogólnie najlepszy koncert Maiden na jakim byłem, mój 3, ale będzie więcej.
Dziś mnie wszystko boli, biodra mocno pościerane, gardło też w niezbyt dobrym stanie, ale gdybym miał możliwość dziś pójścia na jeszcze jeden koncert to nie wahałbym się nawet przez chwilę, choćbym potem miał w ogóle tych bioder przez parę dni nie czuć.
Dziękuję ekipie zwiedzającej ze mną Dortmund, wymieniłem Was już wcześniej, oraz Ivonie i Wicker'owi za czas pod barierką. Już się nie mogę doczekać kolejnego koncertu.
PS. Wicker, szkoda, że nie złapałeś na fotce momentu, jak Janick Dave'a za nogę złapał... Komiczny obrazek.
Ostatnio zmieniony ndz gru 10, 2006 12:07 am przez Madril, łącznie zmieniany 2 razy.
-
MaggieMaiden
- -#Charlotte

- Posty: 5
- Rejestracja: sob mar 25, 2006 12:35 am
- Skąd: Lębork
Relacja z koncertu w Dortmundzie
Koncert bardzo dobry, ale publika przeciętna - tylko się pchała, ale śpiewać to już nie umiała. Pod barierką rzeczywiście było ciężko - zwłaszcza po Trivium i podczas Maiden. Choć i tak w Mediolanie było jeszcze gorzej. Technicznie gig był perfekcyjny choć nagłośnienie supportów szwankowało. Po The Longest Day podałem Bruce'owi flagę "SuperBruce" z logo Superman'a przerobionym na literę B (made by Ivona). Bruce podniósł ją, obejrzał śmiejąc się i mi ją oddał - Harris by się wkurzył jakby ją zobaczył. Prawie złapałem frotki Steve'a i Nicko nie mówiąc już o kostkach... Tegoroczny tour uznaję za zakończony. Teraz czas na przyszłoroczną trasę festiwalowo-stadionową. Chcecie zorganizować znowu jakiś wyjazd jeśli nie zawitają do Polski?
A może Drogi Wickermanie - nie byłeś wcale w Dortmundzie lub coś Ci na łeb spadło, może uważasz, ze parę fotek w kabinie pilotów z Brucem robi z Ciebie BOHATERA i upoważnia do pisania takich BZDUR !!! NIEMCY BYLI DUŻO LEPSI NIŻ NASI POLSCY FANI. To chyba jakaieś zboczenie narodowe. Pozdrawiam
Re: Relacja z koncertu w Dortmundzie
Chyba kpisz?MaggieMaiden pisze:A może Drogi Wickermanie - nie byłeś wcale w Dortmundzie lub coś Ci na łeb spadło, może uważasz, ze parę fotek w kabinie pilotów z Brucem robi z Ciebie BOHATERA i upoważnia do pisania takich BZDUR !!! NIEMCY BYLI DUŻO LEPSI NIŻ NASI POLSCY FANI. To chyba jakaieś zboczenie narodowe. Pozdrawiam
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
http://rapidshare.com/files/6812416/Iro ... y.mp4.html
Tutaj macie Legacy. Jest to plik mp4 i obraz jest przy odtwarzaniu przez Real Playera... Serdecznie polecam...
Tutaj macie Legacy. Jest to plik mp4 i obraz jest przy odtwarzaniu przez Real Playera... Serdecznie polecam...
-
MaggieMaiden
- -#Charlotte

- Posty: 5
- Rejestracja: sob mar 25, 2006 12:35 am
- Skąd: Lębork
Relacja z koncertu w Dortmundzie
Chyba kpisz?
Nie nie kpię. Tylko publiczność niemiecka dużo lepiej spiewała od polskiej publiczności i koncert był ŚWIETNY. Poza tym w Mediolanie również było SUPER. Denerwuje mnie jak ktoś zachowuje się jak WYROCZNIA i przedstawia to tak jak zrobił to Wickerman.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Ja ciągle trzymam się zdania, że jedynym elementem, który zawiódł w Dortmundzie była publika. Niemcy chyba nie są zbyt rozrywkowi... Przez większość koncertu miałem miejsce przy samym Soundboardzie i niestety większość osób w około raczej była tylko biernymi słuchaczami. Czasem tylko dziwnie patrzyli na mnie i moją dziewczynę, która mimo niewielkiego wzrostu bawaiła się fenomenalnie i w pewnym momencie dopchała się nawet do ok. 5 rzędu
A co do publiki w Polsce to wytarczyło być na Mysticu w Hali Ludowej, aby przekonać się, że Polak potrafi :rocx
A MaggieMaiden, weź się w końcu cytować naucz
A co do publiki w Polsce to wytarczyło być na Mysticu w Hali Ludowej, aby przekonać się, że Polak potrafi :rocx
A MaggieMaiden, weź się w końcu cytować naucz
Ostatnio zmieniony ndz gru 10, 2006 12:17 am przez Mr.Hankey, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Ja zauważyłem coś zupełnie innego...MaggieMaiden pisze:Nie nie kpię. Tylko publiczność niemiecka dużo lepiej spiewała od polskiej publiczności
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
MaggieMaiden, Ty chyba miałeś jakiś bardziej żywiołowych Niemców obok siebie.
W okolicy Wickera i mojej naprawdę było kiepsko. Od Niemców za mną słyszałem tylko "Gehst?", jak ich łokcie z moich pleców spychałem, może jeszcze momentami fragment jakiegoś refrenu im się wyrwał, ale naprawdę bardzo rzadko. Pajaca po prawej opisywałem wyżej (on ust w ogóle nie używał, od FOTD mu się ręce obudziły jedynie)... A to, że gdzieś byli bardziej żywiołowi - zawsze są wyjątki, może Ty akurat miałeś fart i byłeś w ich okolicy.
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Też uważam, że publiczność lepiej śpiewała niż na koncertach w PL.
Każdy odbiera koncert inaczej.
Pod barierkami jest walka, ale troszkę dalej było spoko i po prawej stronie
dużo osób śpiewało, ale fakt - pchali się niemiłosiernie. Mam nawet małe
wrażenie, że koncert Maiden niektórzy Niemcy potraktowali jak wyjście do
pubu, kiedy jeden koleś stojąc bokiem do sceny zaczął mnie naparzać po
plecach łokciem...
Każdy odbiera koncert inaczej.
Pod barierkami jest walka, ale troszkę dalej było spoko i po prawej stronie
dużo osób śpiewało, ale fakt - pchali się niemiłosiernie. Mam nawet małe
wrażenie, że koncert Maiden niektórzy Niemcy potraktowali jak wyjście do
pubu, kiedy jeden koleś stojąc bokiem do sceny zaczął mnie naparzać po
plecach łokciem...
-
MaggieMaiden
- -#Charlotte

- Posty: 5
- Rejestracja: sob mar 25, 2006 12:35 am
- Skąd: Lębork
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
A MaggieMaiden, weź się w końcu cytować naucz
[/quote]
Jak Cię to boli to idź do lekarza .
Jak Cię to boli to idź do lekarza .
Koncert bardzo dobry, ale publika przeciętna - tylko się pch
Dorgi Wicker Man, może pora skończyć z tym puszeniem się na forum. Znam Ludzi którzy więcej od Ciebie widzieli i przeżyli w swoim życiu koncertowym. Nie wyglaszaja tu osądów, kategorycznych stwierdzeń czekając na to aby wszyscy inni to poparli i pochwalili. Stań się w końcu tym kim jesteś, normalnym Fanem Maiden. Nie używaj, gdybyś mógł w swoich wypowiedziach twierdzeń kategorycznych, które inni mają przyjąć za prawdę jedyną, i dalej je przekazywać mówiąc " bo Wicker Man powiedział"
Up the Irons!!!
-
Deleted User 1499
Re: Koncert bardzo dobry, ale publika przeciętna - tylko się
Ocho znowu sie zaczyna.edmaiden pisze:Dorgi Wicker Man, może pora skończyć z tym puszeniem się na forum. Znam Ludzi którzy więcej od Ciebie widzieli i przeżyli w swoim życiu koncertowym. Nie wyglaszaja tu osądów, kategorycznych stwierdzeń czekając na to aby wszyscy inni to poparli i pochwalili. Stań się w końcu tym kim jesteś, normalnym Fanem Maiden. Nie używaj, gdybyś mógł w swoich wypowiedziach twierdzeń kategorycznych, które inni mają przyjąć za prawdę jedyną, i dalej je przekazywać mówiąc " bo Wicker Man powiedział"
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Dzięki Ci dobry człowieku!Levy pisze:Tutaj macie Legacy. Jest to plik mp4 i obraz jest przy odtwarzaniu przez Real Playera... Serdecznie polecam...
Poczułem się jakbym znów był na koncercie, bo ostatnie 48h dla mnie to jak
15minut
Muszę przyznać, że już znów czekam na nowe DVD koncertowe z obecnej
trasy.
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Ja mialem barierki juz na Brighterze, a flaga nie byla moja tylko kogos z lewej. Jak pisalem to nie byl moj dzien. Lepiej bawilem sie w Stuttgarcie mimo ze koncert byl tam raczej gorszy.Madril pisze:Dokładnie nie pamiętam kiedy, ale chyba jakoś w tych okolicach pod barierką, obok Wicker'a, pojawił się Szymon i flaga Sanktuarium,
No to polacy potrafia jak widac sie wbic wszedzie. W Stuttgarcie Michcio, Mariner i Tomek weszli do hali bez problemowo razem z ekipa First To The BarrierBudziol pisze:Wstep na stadion Borussi 10 euro tylko zorganizowane grupy. Chyba ze jest sie Polakiem to wchodzi sie za darmo i mozna swobodnie lazic sobie wszedzie lacznie ze stanowiskami komentatorskimi
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Kumpel zgral okolo150 zdjec+ 4 minutowy filmik z Fear Of The Dark, mamy go na plycie wiec chetnym wyslemy poczta bo najlatwiej, zdjecia b. dobre, w szczegolnosci powinni chcec: budziol, mirdaroh, miras, kuba i ten kolega co zgubil baterie od aparatu tuz przed Maidenami....
Ja juz mam ta tapecie Turka 
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Oczywiście że chcemy foty
. Ja niedługo zapuszcze swoje + filmik z fear of the dark z lewej strony. No właśnie ja widziałem jak przy gadce Bruce'a Janick z Adrianem zaczął się o coś kłócić...
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Jak ktoś chcę to poniżej macie link do set listy jaką grała Lauren Harris. Dostałem ją w Stuttgarcie nie wiem czy w Dortmundzie była taka sama :rocx
http://img151.imageshack.us/my.php?image=5cw3.jpg
http://img151.imageshack.us/my.php?image=5cw3.jpg
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Deep jak nie wszystkie, to może chociaż te najlepsze z koncertu
zarzucisz na jakiś serwer (np. http://rapidshare.com jak kolega Levy)
Albo filmik...
:rocx
zarzucisz na jakiś serwer (np. http://rapidshare.com jak kolega Levy)
Albo filmik...
Re: Koncert bardzo dobry, ale publika przeciętna - tylko się
O rotfl.edmaiden pisze:Dorgi Wicker Man, może pora skończyć z tym puszeniem się na forum. Znam Ludzi którzy więcej od Ciebie widzieli i przeżyli w swoim życiu koncertowym. Nie wyglaszaja tu osądów, kategorycznych stwierdzeń czekając na to aby wszyscy inni to poparli i pochwalili. Stań się w końcu tym kim jesteś, normalnym Fanem Maiden. Nie używaj, gdybyś mógł w swoich wypowiedziach twierdzeń kategorycznych, które inni mają przyjąć za prawdę jedyną, i dalej je przekazywać mówiąc " bo Wicker Man powiedział"
A propo koncertu - jak wypadły supporty?


