Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Chodzi pewnie o tzw. volume.
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
a co do sprzeczki adriana z janickiem to ja tylko widzialem jak adrian chcial sie zamienic z janickiem miejsami (stojacymi) bo chyba cos nie tak z mikrofonem bylo po jego stronie. Co do dave to byl bardzo zywiolowy tylko zajal sie tym aby pierwsze 3 utwory zaspiewac ze mna i tylko ze mna
pozniej pomyslal sobie ze poza tym jednym najglosniejszym fanem moze sie zajac 14 tys innych ale to raczej z obowiazku ;d
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6610
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Dokładnie. To jeden z czynników, które biorę pod uwagę. Publiczność we Włoszech i Szwecji była 5 razy głośniejsza - darli się jak opętani.herki pisze:Chodzi pewnie o tzw. volume.
Co do sprzeczki Adriana z Janem to nic takiego nie zauważyłem... A statyw od mikrofonu rozwalił mu się także w Mediolanie.
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
na maidenach to raczej żywiołowość polega chyba faktycznie głównie na głośności. ciekawe jak się na hardocrowych gigach bawi skandynawia, to może faktycznie tam jakaś smierć się wtedy pojawia. maiden za lekkie, żeby tam jakaś moc była wielka na płycie. zgodze się za to, ze faktycznie może byc głosno ze strony ludu.
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
U Niemców podobała mi się przyśpiewka jak na meczach
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
To był naprawdę fajny moment.Premus pisze:U Niemców podobała mi się przyśpiewka jak na meczach
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Sie mu nie rozwalił....Adrain ko kopnął w pewnym momencie , tak że przeleciał przez odsłuchWICKER MAN pisze:
Co do sprzeczki Adriana z Janem to nic takiego nie zauważyłem... A statyw od mikrofonu rozwalił mu się także w Mediolanie.
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Chyba coś mają problem z tym, na zapisie z Uniondale też widać, że coraz coś kombinują z tym mikrofonem. A w końcu podgłośnili go tak, że Adrian zagłuszał Bruce'a Oo
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Rozejrzalem sie i nic! Prawie kark bym sobie skrecil, nie ma ladniejszej naprawdeWICKER MAN pisze:To rozejrzyj się wokół siebie. Laughing
Chodzilo mi o jego styl grania, nie o urode hahaPrzekażę mu, że wpadł Tobie w oko. Wink
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Może wyjdź z pokoju...Rozejrzalem sie i nic! Prawie kark bym sobie skrecil, nie ma ladniejszej naprawde
Lauren jest ładna, ale wg. mnie jest wiele ładniejszych.
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Co do koncertu to sie zgodze ze Niemcy malo spiewali za to pchali sie jak cholera
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
moze z tym mikrofonem to staly numer
szczerze ? nawet tego nie zauwazylem, kiedy to sie stalo
?
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Koncert zaliczam do dobrych. W czolowce na pewno bym go nie postawil ze wzgledu na brak jakiegos specyficznego klimatu znanego czy to z Wroclawia, czy z Pragi i Paryza. Tutaj po prostu mielismy bardzo dobrze odegrany material z nowej plyty.
Bylismy z Arashi w drugim rzedzie naprzeciw Janicka - ciekawe ze barierki okupowala kilkuosobowa rodzina ktora podczas koncertu stopniowo sie wykruszala. Do konca wytrwala tylko jedna osoba - ponad 40letnia kobieta
Jej meza jak i synow juz wczesniej wyciagneli polprzytomnych. Publicznosc bardzo srednia. Tak jak powiedzial Wicker, jedyne co robili to napierali tylko po to aby stanac pod barierkami i przygladac sie zespolowi (myslalem ze od tego sa sektory albo dalsze rzedy na plycie). Niewiele skakania, niewiele spiewania - zdecydowanie gorzej niz np. w Czechach. Do tego wszechobecne piwo i papierosy na ktore nie reagowala ochrona. Brakowalo tez wody do picia pod barierkami, ale jak widac nie tylko u nas jest z tym problem.
Janick w swietnej formie. Bardzo zaangazowany w gre, czego nie zauwazylem u Adriana ktory przyszedl na prawa strone 2 razy patrzac sie gdzies daleko bez zadnych emocji na twarzy. Bruce niezle sie trzyma, chociaz brakuje tego brania publicznosci za twarz i motywowania do spiewu jak jeszcze pare lat wczesniej... Harris jak zwykle w zywiole, a Dave usmiechniety
Bylismy z Arashi w drugim rzedzie naprzeciw Janicka - ciekawe ze barierki okupowala kilkuosobowa rodzina ktora podczas koncertu stopniowo sie wykruszala. Do konca wytrwala tylko jedna osoba - ponad 40letnia kobieta
Janick w swietnej formie. Bardzo zaangazowany w gre, czego nie zauwazylem u Adriana ktory przyszedl na prawa strone 2 razy patrzac sie gdzies daleko bez zadnych emocji na twarzy. Bruce niezle sie trzyma, chociaz brakuje tego brania publicznosci za twarz i motywowania do spiewu jak jeszcze pare lat wczesniej... Harris jak zwykle w zywiole, a Dave usmiechniety
Can The End Be At Hand?
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Oprócz palenia i noszenia piwa w tłumie i to w środku koncertu (właściwie to dobry sposób żeby wejść nawet do barierki bo każdy takiego przepuszcza, żeby tylko nie zostać oblanym) dodał bym jeszcze do głupich zachowań siadanie na ziemi w gęstym tłumie.
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Witam Gilded. Widzę że już odespałaś dwie nieprzespane noceGilded pisze:No nie... wystarczyło by tylko poczekać, a nie chodzić tam i spowrotem z lotniska na przystanek Razz
A kto ma zdjęcia? Mogę gdzieś je tutaj znależć?
P.S. Pisze ta najmłodsza fanka co samolotem leciała Cool
Koncert był świetny.
Staliśmy prawie przy samych barierkach, drugi rząd, z lewej strony. Z takiego bliska świetnie ich widać.
Ale był scisk tam z przodu. Jakoś na DVD Dance of Death Tour nie wydawało się że będzie taka masakra pod sceną. Ale było warto.
Grali świetnie. Super koncert, super wyjazd.
Może napiszę więcej jak będę miał trochę czasu.
Podeślę zdjęcia i filmiki (aby je zrobić musiałem się trochę "wycofać") jak tylko wyczaję jak je włożyć na stronę.
Nie mam żadnego serwera gdzie mógłbym je umieścić. Szczególnie filmiki trochę zajmują.
A tobie Gilded podeślę mailem :rocx . Albo mi udostępnisz to swoje konto ma tym Twoim forum.
Pozdrawiam wszystkich fanów którzy lecieli z nami i wszystkich którzy byli na koncercie.
Ostatnio zmieniony ndz gru 10, 2006 6:10 pm przez mirek.rus, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Stranger pisze:Janick w swietnej formie. Bardzo zaangazowany w gre, czego nie zauwazylem u Adriana ktory przyszedl na prawa strone 2 razy patrzac sie gdzies daleko bez zadnych emocji na twarzy.
ja stalem po lewej stronie i moge powiedziec zupelnie odwrotnie, wniosek ? obaj panowie rzadko zagladali na przeciwlegle czesci sceny.
BTW: Arashi sorry ze plan przy wejsciu nie wypalil, ale nie udalo Ci sie utrzymac pozycji pzy niemcach, ktorzy w koncu wyladowali za mna jednak.
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
chyba jej relacja jest na IMOCStranger pisze:Bylismy z Arashi w drugim rzedzie naprzeciw Janicka - ciekawe ze barierki okupowala kilkuosobowa rodzina ktora podczas koncertu stopniowo sie wykruszala. Do konca wytrwala tylko jedna osoba - ponad 40letnia kobieta Jej meza jak i synow juz wczesniej wyciagneli polprzytomnych.
Mnie sie wydaje ta publika bardzo podobna do polskiej. U nas tez jest raczej wiecej walki pod scena niz spiewania. Za to publicznosc w Stuttgarcie wydaje mi sie wiecej spiewala/ byla bardziej slyszalna i nie pchala sie tak - choc to bylo pewnie spowodowane tym, ze plyta byla podzielona na az 3 sektory. A co do glosnosci sie nie wypowiadam kategorycznie bo po tylu koncertach na ilu bylem wiem, ze to jak slychac publicznosc zalezy od wielu czynnikow. Od tego jak zbudowana jest hala, jak zespol jest naglosniony i przedewszystkim od tego gdzie sie stoi. Na bootlegu ze Stuttgartu nie slysze tego spiewu ktory slyszalem pod scena, wiec naprawde ciezko oceniac koncerty pod tym wzgledemStranger pisze: Publicznosc bardzo srednia. Tak jak powiedzial Wicker, jedyne co robili to napierali tylko po to aby stanac pod barierkami i przygladac sie zespolowi
Janek poprostu pajacowal jak zawsze, wiec bez zmian u niegoJanick w swietnej formie. Bardzo zaangazowany w gre, czego nie zauwazylem u Adriana ktory przyszedl na prawa strone 2 razy patrzac sie gdzies daleko bez zadnych emocji na twarzy.
Pozatym widac ze panowie sa juz o te kilka lat starsi. Najlepiej trzyma sie chyba Bruce i Steve
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
A jak w kwestii efektów, scenografii, dźwięków armat, karabinów itp? 
Nemesis...as one we stand!!
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
ponoć do dupy. nawet nikogo nie zastrzeliliDani Filth pisze:karabinów
Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!
Kolejny filmik:
Trivium- Like Light To Flies:
http://rapidshare.com/files/6912932/Tri ... s.mp4.html
...i jeszcze raz Legacy jak ktoś wcześniej nie zauważył:
http://rapidshare.com/files/6812416/Iro ... y.mp4.html
Trivium- Like Light To Flies:
http://rapidshare.com/files/6912932/Tri ... s.mp4.html
...i jeszcze raz Legacy jak ktoś wcześniej nie zauważył:
http://rapidshare.com/files/6812416/Iro ... y.mp4.html

