Dokładnie. Chyba mam te wszystkie płyty jako oryginalne wydawnictwa (znaczy brat maslayer pisze: Ozzy Osbourne - Black Sabbath, Paranoid , Master of Reality , Vol. 4 , Sabbath, Bloody Sabbath.
Jedyne sluszne Sabbs.
A Ozziego lubię (ćpuna jednego). To w MTV to zwykła komercja i nawet nie chce wiedzieć co on tam wyczynia, ale to co tworzył z BS jest pr0 ^^
W sumie to u mnie też się od nich zaczynało, ale tak na równi z Maiden



