Iced Earth

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

To już jest?!
Raff... Wrzuciłbyś? :P
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Wrath »

nie nie ma, ściemniamy sobie :B
jak ktos chce to na PW pisac.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Artur »

Dobra, wrażenia po 2-óch odsłuchach:

"Ten Thousand Strong" - niezły utwór w sumie, ale w zasadzie to jakby to porównać ze zwiastunem "The Glorious Burden", czyli "The Reckoning" to jest o piekło gorzej niestety. Owens śpiewa bez zarzutu, ale mam wrażenie, że mógłby jeszcze agresywniej, mocniej. Brzmienie niby dobre, ale coś zbyt suche, sam nie wiem...

"Prophecy" - od razu mówię - IMO najlepiej zrobiona część trylogii. Owens ciekawe rzeczy tutaj z głosem robi, aranżącja zmieniona jest ok. Może być ogółem.

"Birth Of The Wicked" - tragedia nr. 1. Zero agresji, emocji, szaleństwa w śpiewie Tima..... Po prostu skopane to jest. Owens śpiewa tak.... mechanicznie ?? W każdym bądź razie za chuja mi sie to nie podoba niestety..... jest słabo

"The Coming Curse" - znowu żenada, jest ledwie kilka fragmentów kiedy Ripper śpiewa wysoko, tak jak lubię. Reszta to znowu ten taki lekko jakby mechaniczny śpiew, zupełnie pozbawiony jakby duszy. tutaj na starcie przegrywa z Mattem, który rozjeżdża go niczym czołg.
Całość psuje też jednak zbyt lekkie brzmienie, które mi tutaj po prostu nie pasuje. Perkusja też taka sucha.

Ogółem - bez obesrania, póki co to bardziej na minus, ale to głównie przez trylogię, bo premierowy utwór jest przyzwoity..... tylko przyzwoity... ale umówmy się że na + i że na płycie jest pewnie mnóstwo lepszych utworów :mrgreen:

Ciekawym co Metal powie, bo to on tutaj jest pierwszy fan Rippera. Bo co Syzyg powie to ja w ciemno mogę założyć już po przesłuchaniu tego :mrgreen:
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Iced Earth

Post autor: Szajba »

i dlatego ja nie lubie Owensa :P ma głos jak Dio i mnie to myli :B generalnie, to to co powiedział Artur o nowym kawałku, zgodne jest z moją opinia, ale już z trylogia sie nie zgodze. chodź nie podoba mi się wokal, to same aranżacje są świetne. szczególnie The Coming Curse, o który sie bałem, bo to moja ulubiona część trylogii. ogólnie fajna epka, czekamy na album :)
Artur pisze:Bo co Syzyg powie to ja w ciemno mogę założyć już po przesłuchaniu tego :mrgreen:
wal :B
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Artur »

Akurat podobieństwo do Dio nie jest wg mnie tak duże, poza tym w niczym mi to nie przeszkadza.

Generalnie to najlepsza w tej EPce jest oczywiście okładka, która jest jedynym zajebistym elementem tego wydanictwa.
Może album będzie miał jeszcze lepszą...

A opinii Syzyga to Ty się Szajba nie domyślasz tak ? ;-)
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Wrath »

a ja myślę, że szgowi się spodoba i powie, że wokal Owensa nie jest taki zły i bedzie zajebisty album ;)
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Iced Earth

Post autor: Szajba »

Artur pisze:Akurat podobieństwo do Dio nie jest wg mnie tak duże, poza tym w niczym mi to nie przeszkadza.
mnie to przeszkadza bo Dio nie spiewa agresywnie, a Owens tak, czyli brzmi to jak agresywny Dio co mi nie pasuje :B obczajasz ?
Artur pisze:A opinii Syzyga to Ty się Szajba nie domyślasz tak ? ;-)
no :B a można przeklinać ? :B
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Artur »

No właśnie też tak myślę :laugh
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Iced Earth

Post autor: Szajba »

myślę, że zjedzie to z góry na dół :B
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Artur »

Szajba pisze:mnie to przeszkadza bo Dio nie spiewa agresywnie
Co ? A "Dehumanizer" np. ??
Szajba pisze:obczajasz ?
No niebardzo trochę, bo barwę to ci panowie mają inną jednak.
No ale każdy odbiera oczywiście inaczej.
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Iced Earth

Post autor: Szajba »

Artur pisze:Co ? A "Dehumanizer" np. ??
no ok ale bez przesady ;)

nie no... niech Barlow wróci :B
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

Artur pisze:Bo co Syzyg powie to ja w ciemno mogę założyć już po przesłuchaniu tego
Nie zawiodę Cię :*
Artur pisze:Ciekawym co Metal powie, bo to on tutaj jest pierwszy fan Rippera.
Ciekaw jestem opinii też M@tiego, który był taki pewny "lepszości" rippera nad barlowem w trylogii- :laugh


Przesłuchałem po raz pierwszy. Pierwsze co się rzuca w uszy, to brzmienie- tragicznie suche...lepiej niż na GB ale i tak to nie jest moje ulubione icedowe mięcho...czyżby bez powrotnie odeszło?! :| Brzmienie nie przeszkadza tak bardzo w nowym kawałku, ale w trylogii to już jakas kpina momentami się robi, główny riff CC brzmi zupełnie nie swojo... :|

Wykonanie trylogii przez rippera- :laugh Jest dokładnie tak jak się spodziewałem- klapa w każdej nucie 8)

Artur ma sporo racji, że Ripper za mało śpiewa w wyższych rejestrach.. no przecież wokal w BotW powinien być bardzo dynamiczny, nadawać motoryki temu kawałkowi a ripper tak nisko śpiewając brzmi tak nudno i usypiająco jak organista w kościele :lol:
Fajne są te niektóre zmiany, np jak najbrziej na plus są nowe chórki w CC, fajne klimatyczne wstawki są w Phophercy na początku i na końcu.. dynamiczna część środkowa wcale nie jest dynamiczna...ripper znowu daje dupy.

Nowy kawałek chyba dobry, w każdym razie najlepszy z tego wszystkiego, ale nic nie powiem więcej po 1 przesłuchaniu. Zaraz go sobię posłucham jeszcze. Ale tylko jego.

Nie powiem, żebym był wielce rozczarowany, zbrukania trylogii byłem pewien. Ale bardzo się zawiodłem na brzmieniu, nie wiem, może to takie pierwsze wrażenie...


tyle na gorąco. Poznęcam się jeszcze póżniej, może nawet reckę do recenzi walnę, bo coś czuję, że o trylogii w wykonaniu pana O, będę miał dużo do powiedzenia :D

Szajba pisze: ja nie lubie Owensa
:mrgreen:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Artur »

syzygy pisze:główny riff CC brzmi zupełnie nie swojo...
... żenująco :neutral: Jeden z najlepszych riffów IE wypada tutaj jakby był ich najsłabszym... :/

Zwalili też wywalając te organy czy co to było na początku...

No ale jest pocieszenie - trylogii nie będzie na albumie :rocx :mrgreen:
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

Szajba, gdzie Ty podobieństwo w wokalu Ownesa do Dio słyszysz? :wink: Dziwne skojarzenie jak dla mnie zupełnie. :P
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Iced Earth

Post autor: Szajba »

syzygy pisze:Szajba, gdzie Ty podobieństwo w wokalu Ownesa do Dio słyszysz? :wink: Dziwne skojarzenie jak dla mnie zupełnie. :P
słyszę i to bardzo wyraźnie.
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

Artur pisze:Zwalili też wywalając te organy czy co to było na początku...
Fortepian chyba :P Fajny motyw wygrywał i klimatu nadawał. Dziwne posunięcie, tez mi to podpadło, zapomniałem napisać.
... żenująco Jeden z najlepszych riffów IE wypada tutaj jakby był ich najsłabszym... :/
No dokładnie... jak to usłyszałem, to ledwo poznałem, co to za kawałek....Ja nie wiem, czy Schaffer tego nie słyszy.. :|
Artur pisze:No ale jest pocieszenie - trylogii nie będzie na albumie
I tego się trzymajmy :wink:
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Wrath »

ej juz nie marudźcie mi tu ;]
ogolnie troche słabiej to teraz ocenię po ktorymś przelsuchaniu (przejadlo mi się? :B), ale nie jest źle. brzmienie faktycznie suche, nijak sie ma do SWTWC, ktore ma genialne brzmienie. ale i tak bedzie super album.
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Iced Earth

Post autor: Szajba »

Wrath pisze:ale i tak bedzie super album.
napewno nie lepszy niz SWTWC :P
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Artur »

No, no - fortepian właśnie. Jakie organy :laugh

Co do tego podobieństwa to ja przyznam, że na "Dehumanizer" Dio brzmi chwilami dla mnie jak Owens. I to tutaj jest to podobieństwo dla mnie.
Na reszcie płyt nagranych przez obydwu panów które miałem przyjemność słyszeć to już tego nie słyszę tak dobrze... o ile w ogóle.
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Iced Earth

Post autor: Szajba »

mowie o barwie głosu głównie :)
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
ODPOWIEDZ