Temat odwrotny do tego, który zrobił Saymon. Zapraszam do głosowania
Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
Mój głos wędruje do okładki, której b. nie lubię - Virtual XI.
Na drugim miejscu Dance Of Death, a na trzecim Iron Maiden z tym zmienionym Eddiem (ten pierwszy był moim zdaniem dużo lepszy
)
Temat odwrotny do tego, który zrobił Saymon. Zapraszam do głosowania

Temat odwrotny do tego, który zrobił Saymon. Zapraszam do głosowania
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
Live At Donington
Re: Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
A gdzie AMOLAD? Glos na Virtuala.
Re: Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
AMOLAD obawaim się, ze się nei zmieścił, bo lista była za długa. Dodałam, patrzę, a tu.... nie ma
Ale jak komuś się ta okłada nie podoba to niech w poście zaznaczy! 
Re: Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
oczywiście Dance Of Death no a po niej Virtual
Re: Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
Dla mnie The X Factor
Re: Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
W sumie to nie wiem
Albo DoD albo Live At Donington. Ale chyba taniec.
Re: Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
Najgorsze okladki to Dance Of Death, Brave New World, Death On The Road (moj glos na te) i A Matter... Donington oryginalna byla cala biala z czarnym logiem wiec nei wiem o co wam chodzi... jak o tego skrzydlatego to on lepiej wyglada niz ten durny czolg z najnowszej albo kretynskie komputerowe maszkary z Tanca...
- Ironkostek
- -#Trooper

- Posty: 257
- Rejestracja: pt kwie 06, 2007 12:32 pm
- Skąd: Katowice
Re: Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
Zdecydowanie Virtual. Brzydactwo pierwszej wody.
DoD był koszmarny w pierwotnej wersji.
Ostateczna wersja nie jest taka zła, choć do arcydzieł się nie zalicza ;
Nie jestem też fanem dwóch pierwszych okładek, ale od biedy ujdą w tłumie.
DoD był koszmarny w pierwotnej wersji.
Ostateczna wersja nie jest taka zła, choć do arcydzieł się nie zalicza ;
Nie jestem też fanem dwóch pierwszych okładek, ale od biedy ujdą w tłumie.
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
Brakuje mi opcji, że wszystkie ; )
Ale mając wybrać jedną, to chyba No Prayer.
Ale mając wybrać jedną, to chyba No Prayer.
Re: Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
A to było kilka wersji?Ironkostek pisze:DoD był koszmarny w pierwotnej wersji.
DoD ma do kitu okładke głównie dlatego że jest komputerowa i w dodatku szpetna jak niewiadomo co.
No nie powiedziałbym że taki durnywidman pisze:durny czolg z najnowszej
Re: Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
W ogóle ja mysle, ze te najnowsze okładki (mam na myśli DoD i AMOLAD) są jakieś dziwne... zupełnie inny klimat niż na okładkach albumów z lat 80-tych. Ale wtedy Eddiego projektował i rysował Derek Riggs, a teraz już sama nie wiem kto się tym zajmuje... Już nigdy nei będzie drugiej takiej okładki jak moja ukochana Somewhere In Time...
Eech... lepsze jutro było wczoraj :/
________________
"I only dream in black and white, I only dream 'cause I'm alive..."
________________
"I only dream in black and white, I only dream 'cause I'm alive..."
Re: Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
DoD, po prostu ta okładka jest strasznie denna, poza tym reszta okładek raczej wporzo, wiadomo, że te z lat 80-tych najlepsze :rocx
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
Mój głos na pierwszą płytkę 
Re: Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
Ha, Gocha ma racje i to w 100%... Okladki z lat 80 maja niesamowity klimat. Klimat tej muzyki, ktora siedzi w tym winylu czy plytce. Patrzysz na taki cover "Killers" i ciarki na plecach, wlaczasz, i nie zyjesz bo dopadl cie prawdziwy zabojca - kawalki "Killers", "Purgatory", "Murders On The Rue Morgue" czy "Another Life" (o "Drifter" nie wspominam) wywlekaja twoje flaki i zadaja ciosy prosto w ryj. Tak samo z "Somewhere in time" - przestrzen, czuc uplywajacy czas. Gwiazdy, i te syntezatorowe gitary, to brzmienie, glebokie, ulozone... miód. I kawalki - "Alexander..", "Heaven can wait" czy "Wasted years" to dokladnie obrazuja motywy okladki. Podroze w czasie, uplywajacy czas.
A co mozna powiedziec o nowych okladkach? Sa dziwne do zinterpretowania. Bo co ten czolg ma niby znaczyc? Co maja znaczyc te maszkary? Ze Śmierć tanczy? ale jak, z czym i co? Oczywiscie mozna podpisac teorie, ale bez przesady. Po prostu rysownicy, projektanci okladek Iron Maiden zagubili sie, tak samo jak zagubila sie muzyka tej kapeli. Ciezki bol serca, ale to 100% prawdy.
I smieszy mnie jak ktos mowi ze ktorakolwiek ze starych okladek jest slaba. Znowu jest motyw z "gustem" ale bez przesady ze komus sie Brave New World bardziej podoba niz okladka singla "Purgatory" albo LP "Seventh Son.." O_o
A co mozna powiedziec o nowych okladkach? Sa dziwne do zinterpretowania. Bo co ten czolg ma niby znaczyc? Co maja znaczyc te maszkary? Ze Śmierć tanczy? ale jak, z czym i co? Oczywiscie mozna podpisac teorie, ale bez przesady. Po prostu rysownicy, projektanci okladek Iron Maiden zagubili sie, tak samo jak zagubila sie muzyka tej kapeli. Ciezki bol serca, ale to 100% prawdy.
I smieszy mnie jak ktos mowi ze ktorakolwiek ze starych okladek jest slaba. Znowu jest motyw z "gustem" ale bez przesady ze komus sie Brave New World bardziej podoba niz okladka singla "Purgatory" albo LP "Seventh Son.." O_o
Re: Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
Najgorsze są X Factor i ta najnowsza, Dance of Death ma przynajmiej fajnego Eddiego.
Wiadomo że stare okładki były lepsze, tak samo jak płyty były lepsze, koncerty, brzmienie,wokal, solówki i tak można wymieniać .
Wiadomo że stare okładki były lepsze, tak samo jak płyty były lepsze, koncerty, brzmienie,wokal, solówki i tak można wymieniać .
Re: Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
Nie powiedziałbym ze X Factor jest slaba. Rowniez odzwierciedla muzyke zawarta na albumie.
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: Najkoszmarniejsza okładka w historii IM
Abstract pisze:Dla mnie The X Factor
Are you mad?Nomad pisze:Najgorsze są X Factor
Nemesis...as one we stand!!
