Tak po krotce odnosnie wyjazdu do londynu. Jest sporo do opisania, ale postaram sie najkrocej jak mozna
Piatek i sobota do popoludnia zwiedzanie Londynu - Najpiekniejsze miasto to to nie jest, ale zobaczyc zawsze warto. W sumie chyba najwieksza atrakcja to muzeum figur woskowych

No i Tower Bridge na ktory trafilismy w momencie jak sie pogoda zepsula (Wiec klimat byl dokladnie jak z okladki Brave New World) ja nawet widzialem Eddiego na niebie
W sobote wieczorem pierwszy przystanek zwiazany z Maiden - to oczywiscie East End i "legendarne" Ruskin Arms. Legendarne jak legendarne, ale prawda jest taka ze to taka spelunka troche

W srodku na scianie sporo fotek Maiden, piwo po 2,5£. Posiedzielismy troche, wypilismy piwo, zagralismy w WOJNE, pocykalismy foty, odsluchalismy HBTN i do centrum, bo utknac tam na noc byloby malo przyjemne
http://i19.photobucket.com/albums/b200/ ... 007269.jpg
http://i19.photobucket.com/albums/b200/ ... 007274.jpg
Niedziela to w sumie oczekiwanie na koncert, kolo 16 dotarlismy pod hale....... Hala to za duzo powiedziane. Jest to duzy teatr.
Z zewnatrz wyglada tak(fajnie wyglada ten szyld Iron Maiden i napis Sold Out - tak oldschoolowo

):
http://i19.photobucket.com/albums/b200/ ... 007306.jpg
Wnetrze, szczegolnie otoczenie sceny robi wrazenie, jakies balkoniki, wiezyczki, ciul wie co

Nie mam niestety dobrej jakosci zdjec, moze wrzuce pozniej. Na uwage zasluguje budowa plyty stojacej. Jest ona nachylona do sceny, dzieki czemu Ci co z tylu sa wyzej i rownie dobrze widza zespol na scenie.
Z ciekawostek to takie oto znaki na scianach Brixton Academy:
http://i19.photobucket.com/albums/b200/ ... 007369.jpg
Jednak specjalnie respektowane to nie bylo
Jesli chodzi o wystepy to tak:
PARIKAMA - zdecydowanie pozytywne zaskoczenie, chyba jeden z ciekawszych suportow Maiden jakie widzialem. Mongol/samuraj na gitarze ze skrzypkiem Hindusem wygladali jak milion dolarow. Widok tak egzotyczny, ze az fascynujacy

Muzycznie tez ciekawie bylo, choc w Brixton z dzwiekiem nie bylo najlepiej, no i wokalista mial czasem dziwne piszczace wokale.
LAUREN HARRIS - Wszyscy wiedza znaja, nic nowego. Chyba poza tym ze koszulke zmienila i makijaz jej sie rozmazal podczas koncertu

Aha jezeli na scenie wyglada calkiem calkiem to poza nia conajmniej slabo jak nie gorzej. Nawet mnie bylo szkoda baterii w aparacie zeby sobie z nia zdjecie robic
IRON MAIDEN - Set ten sam i to na minus. Dzwiek dosc przecietnie. Ale za to wystep poprostu cos niesamowitego. Od samego poczatku widac, ze im sie chce. Ze sa na luzie. Za plecami ludzie, ktorzy znaja cale teksty ( choc moze super glosni nie sa) To wszystko powodowalo ciary na plecach. Taki Adrian nie stal jak to zwykle z gitara gdzies wycofany, tylko wychodzil na przod, patrzyl publicznosci w oczy i spiewal pod nosem teksty. Ogien z dupy!!

Dave walil jak zwykle swoje smieszne minki

Steve szalal, Bruce gadal wiecej niz zwykle, czy konkretniej to nie wiem, bo malo do mnie docieralo z tego.
http://i19.photobucket.com/albums/b200/ ... 007347.jpg
http://i19.photobucket.com/albums/b200/ ... 007349.jpg
Caly koncert wszyscy wyczekiwali na dwie rzeczy: Na dodatkowy utwor i na tego dla ktorego tam przyszli czyli Clive'a. Na to pierwsze sie nikt nie doczekal, ale po ostatnim kawalku, na scene zostal wwieziony Clive na wozku. Widac bylo, ze z jego zdrowiem nie jest dobrze. Pozdrawial coprawda ludzi i mial przyklejony usmiech do twarzy, ale tak naprawde nic poza tym nie byl w stanie zrobic.
http://i19.photobucket.com/albums/b200/ ... 007361.jpg
2 lata temu rzucal chyba jeszcze paleczkami, nie mowiac o tym co bylo lat temu 5. Tak naprawde w jakim stanie jest Clive przekonalismy sie stojac przy wyjsciu z backstage'u. Czekalismy na zespol. W pewnym momencie podjechalo auto przystosowane do przewozu niepelnosprawnych i wiedzielismy, ze prawdopodobnie zaraz zjawi sie Clive. Pierwsza mysl to fajnie, ze bedzie okazja zrobic sobie zdjecie, jednak od razu stwierdzilismy, ze to nie najlepszy pomysl, a wrecz jest to nie na miejscu. No i pojawil sie Clive i w tym momencie wszyscy zaniemowili. poprostu nie bylo wiadomo co powiedziec. Widok byl dosc przygnembiajacy i nazywajac rzeczy po imieniu Clive jest juz prawie warzywem - Bezwladny, wpatrzony gdzies daleko przed siebie, praktycznie zero reakcji na otoczenie:( Calkiem mozliwe, ze to byla ostatnia okazja zobaczenia go.....
Stojac tam zastanawialismy sie, czy jest w ogole czekac dalej, bo moze Maideni juz tez pojechali, no i nieuchronnie zblizala sie godzina odjazdu ostatniego metra. jednak ktos przywazyl Steve'a w oknie i wiedzielismy, ze panowie napewno sa w srodku i imprezuja. Po jakims czasie pojawila sie Lauren potem czlonkowie jej zespolu. Za jakis czas zaczely podjezdzac bryczki z jakiejs firmy szoferskiej i napiecie roslo
Pierwszy z ekipy wyjechal chyba Nicko w trumnie, bo taki z niego cienias ze nie wytzrymal konceru
http://i19.photobucket.com/albums/b200/ ... 007371.jpg
Tak naprawde to wyszedl, pokrzyczal cos do Gaddsy'ego, powiedzial Bye Everyone i sie zmyl nie zostawiajac autografow ani fotek po sobie
Potem Adrian z rodzina. To jest czlowiek pelna kultura. Rozdal autografy spokojnie, ale fotki zrobil sobie moze z dwiema osobami i po angielsku zniknal w samochodzie i odjechal
http://i19.photobucket.com/albums/b200/ ... 7373-1.jpg
Nastepnie byl Bruce, ktory tez znalazl chwile dla fanow, choc tez widac bylo ze mysli jzu tylko o tym jak wsiasc do auta
http://i19.photobucket.com/albums/b200/ ... 007375.jpg
Po Brusie wytoczyl sie Dave z lekko pijackim usmieszkiem na twarzy. Zostal wsrod nas chyba najdluzej, bo okazalo sie ze Bruce odjechal z jego szoferem, a dla niego auta nie ma
http://i19.photobucket.com/albums/b200/ ... 007377.jpg
A tu Dave mowi do Ivony " I remmember You!! "
http://i19.photobucket.com/albums/b200/ ... 007382.jpg
Janick wyszedl jak zwykle chyba zamulony i najmiej skory do rozmowy. Chyba byl to dla niego przykry obowiazek rozdac kilka autografow i cyknac kilka fotek
http://i19.photobucket.com/albums/b200/ ... 007384.jpg
http://i19.photobucket.com/albums/b200/ ... 007383.jpg
Czekalismy na Steve'a ale sie nie doczekalismy, wyszly szwedki i powiedzialy ze on dawno sie zmyl

Chyba ze nas w ciula zrobily
Koncert super, wyjazd tez udany, nawet nie licze dokladnie ile mnie to kosztowalo, bo nie chce sobie psuc obrazu wyjazdu

Zobaczylem Maiden u nich w domu, na koncercie FC, ostatnim na trasie. Cos naprawde Extra - polecam
Aha i na koniec jeszcze:
Tak wyczekiwyny przez wszyskich od przeszlo 20 lat, w koncu w Londynie sie doczekalem i zobaczylem na zywo Alexandra
http://i19.photobucket.com/albums/b200/ ... 007388.jpg