Rok 1986...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Rok 1986...
Trochę się nie zgadzam z mówieniem że IM i Metallica to dwa najpopularniejsze metalowe zespoły na świecie, bo Metallica zawdzięcza to głównie nazwie, a po drugie Ironi tak naprawdę metalu żadnego nie grali, klasyczny heavy-metal raczej bym to nazwał, Metallica to właśnie jest metal,dlatego ja metalu nie lubię, lubię klasyczny heavy-metal ,hard-rock..czyli muzykę opartą na melodiach, metal to mi się kojarzy z czymś nieprzyjemnym.
Rok 1986 to oczywiście świetny rok, to wiadomo, szkoda że stoi w cieniu tej nienajlepszej płyty.
Rok 1986 to oczywiście świetny rok, to wiadomo, szkoda że stoi w cieniu tej nienajlepszej płyty.
Re: Rok 1986...
moze nie wydala ... ale no powiedz ze swiat wtedy ich nie kochalStormshield pisze:Przecież żadna z tych kapel w 86 płyty nie wydała, a chyba o tym roku mówimy.
teraz jest zdecydowanie bardziej technicznie brutalnie i ''inaczej'' niz kiedys . ale magia starych czasow nigdy nie minie . nie moze nawet
Re: Rok 1986...
A heavy metal to nie metal? O_oNomad pisze:a po drugie Ironi tak naprawdę metalu żadnego nie grali, klasyczny heavy-metal raczej bym to nazwał
Re: Rok 1986...
moze nie wydala ... ale no powiedz ze swiat wtedy ich nie kochalStormshield pisze:Przecież żadna z tych kapel w 86 płyty nie wydała, a chyba o tym roku mówimy.
wtedy ( 86 r ) pojawilo sie tez Battalions of Fear przyszlego blind guardian do tego Rosyjska Ruletka Accept... dobre albumy
teraz jest zdecydowanie bardziej technicznie brutalnie i ''inaczej'' niz kiedys . ale magia starych czasow nigdy nie minie . nie moze nawet
Re: Rok 1986...
w tamtych czasach tak, teraz to dla tych wszystkich "metalofców" w większości przypadków muzyka dziadków ,niestety takie czasy, dobrze Kupczyk powiedział że największa komercją to teraz grać death-metal i być złymM@ti pisze:A heavy metal to nie metal? O_oNomad pisze:a po drugie Ironi tak naprawdę metalu żadnego nie grali, klasyczny heavy-metal raczej bym to nazwał
Re: Rok 1986...
o kurde O_oM@ti pisze:Nomad napisał/a:
a po drugie Ironi tak naprawdę metalu żadnego nie grali, klasyczny heavy-metal raczej bym to nazwał
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Rok 1986...
Ło w morde.Nomad pisze:niestety takie czasy, dobrze Kupczyk powiedział że największa komercją to teraz grać death-metal i być złym
Mnie to nie przeszkadza, lubię rzeź.Stoneman pisze:teraz jest zdecydowanie bardziej technicznie brutalnie
Re: Rok 1986...
Nie rozumiecie o co mi chodzi, w tamtych czasach heavy-metalem okreslano się muzykę melodyjną, szybko zagraną ,tak naprawdę będącą takim hard-rockiem lat '80, przecież Purple,Judasi,Ironi,Accept,Saxon te zespoły spokojnie można włożyć do jednego "wora" teraz metalem określa się wszystko co jest brutalne,agresywne...więc nazywanie Ironów metalem jest archaizmem, w tych czasach, dlatego ludzie się dziwią słysząć takie Wasted Years czy Flight of Icarus potem
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Rok 1986...
Chyba jestem na to za głupi.
Re: Rok 1986...
tak ale grac dobry death niz gowniane heavy i na odrot to tez roznica , i wcale nie musi oznaczac komercyjnosciStormshield pisze:Nomad napisał/a:
niestety takie czasy, dobrze Kupczyk powiedział że największa komercją to teraz grać death-metal i być złym
ja tez ale bez przesadyStormshield pisze:Stoneman napisał/a:
teraz jest zdecydowanie bardziej technicznie brutalnie
Mnie to nie przeszkadza, lubię rzeź.
Re: Rok 1986...
Wiesz, sa rozne odmiany metalu, uogolniajac to mozna powiedziec, ze zarowno Iron Maiden jak Slayer czy Exodus to zespoly metalowe.
Z tego co mi wiadomo to metal = heavy metal 
Re: Rok 1986...
kazdy metal to heavy metal . muzycy totalnie bestialskich aktow nawet mowiac o sobie mowia ze graja heavy metal . to jest najbardziej ogolna szufladka ktora funkcjonuje juz tyle lat i dobrze .

Nomad pisze:Nie rozumiecie o co mi chodzi, w tamtych czasach heavy-metalem okreslano się muzykę melodyjną, szybko zagraną ,tak naprawdę będącą takim hard-rockiem lat '80, przecież Purple,Judasi,Ironi,Accept,Saxon te zespoły spokojnie można włożyć do jednego "wora" teraz metalem określa się wszystko co jest brutalne,agresywne...więc nazywanie Ironów metalem jest archaizmem, w tych czasach, dlatego ludzie się dziwią słysząć takie Wasted Years czy Flight of Icarus potem
lacze sie z toba w glupocie...Stormshield pisze:Chyba jestem na to za głupi.
Re: Rok 1986...
Powiedzcie komuś postronnemu że puścicie mu metalowy utwór i zapuście mu Wasted Years, Can I Play With Madness, Screaming for Love Bites Accept czy Reckless Judasów...zdziwi się? raczej tak, w latach '80 każdy wiedział o co chodzi.
I to mi chodzi, jak można tego nie rozumieć, najlepiej cytować wypowiedzi wyrwane z kontekstu ,znam historię muzyki na poziomie podstawowym, wątpie by tutaj eksperci byli.
I to mi chodzi, jak można tego nie rozumieć, najlepiej cytować wypowiedzi wyrwane z kontekstu ,znam historię muzyki na poziomie podstawowym, wątpie by tutaj eksperci byli.
Re: Rok 1986...
Nomad, ciebie po prostu boli, że nie żyjesz w latach 80-tych
:D
Re: Rok 1986...
Wiesz co do początku tematu to wydaję mi się ,że troszeczkę mimo wszystko przesadziłeś. Wiele zespołów dzisiejszych pewnie by nie istniało gdyby nie MoP. To była na pewni jedna z bardziej istotnych płyt wydanych w tamtym okresie. A co do rozważań nad heavy metalem i ogólnie metalem to moje zdanie jest takie ,że Maideni grają rasowy heavy metal, ale obecnie heavy metal jest poprostu jednym z rodzajów metalu. I tyle
Re: Rok 1986...
Ale mi chodziło o same TEXTY. Samą treść liryczną. Niektórym się podoba obrażanie cudzych religii. A właściwie to bezpośrednio tylko chrześcijańskiej, bo spróbowałby się odbyć festiwal, na którym muzycy obrażaliby muzułmańską religię...Stoneman pisze:wiesz DeaDe nie sadze . Jestem ateista i to ze muzyka ma w sobie przeklenstwa , wulgaryzmy i nawoluje do cholera wie czego jakos mnie nie podnieca . Dla mnie na muzyczne dzielo sklada sie muzyka ,tekst , okladka , pudelko , i przypisy artysty w booklecie . Wtedy to mamy dzielo i wtedy moge dopiero powiedziec czy mnie to jara czy nie . Sama muzyka bez tekstu jest tylko muzyka a tekst bez muzyki tylko tekstem . Jedno musi istniec z drugim . ( przynajmniej dla mnie )DeaDe pisze:drugiemu - ateiście - się podobać, bo zawiera dużo wulgaryzmów i to go jara.
Re: Rok 1986...
Nomad pisze:dlatego ja metalu nie lubię
Przecież sam mówisz, że lubisz thrash :closed .
Re: Rok 1986...
a Ciebie nie?Clayman pisze:Nomad, ciebie po prostu boli, że nie żyjesz w latach 80-tych:D
Ostatnio zmieniony śr lip 04, 2007 1:33 pm przez Nomad, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Rok 1986...
Tak serio to ja cie Nomad rozumiem z tym heavy metalem. Sam się zetknąłem z tym że puściłem Maiden (dokładnie coś z płyty killers) gościowi który dopiero co zaczynał przygodę z metalem i powiedział mi że to przecież nie jest metal tylko rock. Troche sie zdenerwowałem ale co tam 
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.

