Rok 1986...

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Rok 1986...

Post autor: Nomad »

Trochę się nie zgadzam z mówieniem że IM i Metallica to dwa najpopularniejsze metalowe zespoły na świecie, bo Metallica zawdzięcza to głównie nazwie, a po drugie Ironi tak naprawdę metalu żadnego nie grali, klasyczny heavy-metal raczej bym to nazwał, Metallica to właśnie jest metal,dlatego ja metalu nie lubię, lubię klasyczny heavy-metal ,hard-rock..czyli muzykę opartą na melodiach, metal to mi się kojarzy z czymś nieprzyjemnym.

Rok 1986 to oczywiście świetny rok, to wiadomo, szkoda że stoi w cieniu tej nienajlepszej płyty.
Deadlock
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 790
Rejestracja: śr lis 08, 2006 7:52 pm
Skąd: cieszyn

Re: Rok 1986...

Post autor: Deadlock »

Stormshield pisze:Przecież żadna z tych kapel w 86 płyty nie wydała, a chyba o tym roku mówimy.
moze nie wydala ... ale no powiedz ze swiat wtedy ich nie kochal ;) kurde a rok pozniej wypelzl na swiatlo dziennie Assassin - The upcoming terror... to dopiero album :)

teraz jest zdecydowanie bardziej technicznie brutalnie i ''inaczej'' niz kiedys . ale magia starych czasow nigdy nie minie . nie moze nawet :) tyle jeszcze tych starych albumow jest ze sie nowych sluchac ani za bardzo nie chce :)
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Rok 1986...

Post autor: M@ti »

Nomad pisze:a po drugie Ironi tak naprawdę metalu żadnego nie grali, klasyczny heavy-metal raczej bym to nazwał
A heavy metal to nie metal? O_o
Deadlock
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 790
Rejestracja: śr lis 08, 2006 7:52 pm
Skąd: cieszyn

Re: Rok 1986...

Post autor: Deadlock »

Stormshield pisze:Przecież żadna z tych kapel w 86 płyty nie wydała, a chyba o tym roku mówimy.
moze nie wydala ... ale no powiedz ze swiat wtedy ich nie kochal ;) kurde a rok pozniej wypelzl na swiatlo dziennie Assassin - The upcoming terror... to dopiero album :)

wtedy ( 86 r ) pojawilo sie tez Battalions of Fear przyszlego blind guardian do tego Rosyjska Ruletka Accept... dobre albumy :)

teraz jest zdecydowanie bardziej technicznie brutalnie i ''inaczej'' niz kiedys . ale magia starych czasow nigdy nie minie . nie moze nawet :) tyle jeszcze tych starych albumow jest ze sie nowych sluchac ani za bardzo nie chce :)
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Rok 1986...

Post autor: Nomad »

M@ti pisze:
Nomad pisze:a po drugie Ironi tak naprawdę metalu żadnego nie grali, klasyczny heavy-metal raczej bym to nazwał
A heavy metal to nie metal? O_o
w tamtych czasach tak, teraz to dla tych wszystkich "metalofców" w większości przypadków muzyka dziadków ,niestety takie czasy, dobrze Kupczyk powiedział że największa komercją to teraz grać death-metal i być złym
Deadlock
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 790
Rejestracja: śr lis 08, 2006 7:52 pm
Skąd: cieszyn

Re: Rok 1986...

Post autor: Deadlock »

M@ti pisze:Nomad napisał/a:
a po drugie Ironi tak naprawdę metalu żadnego nie grali, klasyczny heavy-metal raczej bym to nazwał
o kurde O_o
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3241
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: Rok 1986...

Post autor: vyrus »

:laugh
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Stormshield
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1908
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
Skąd: Tychy/Katowice

Re: Rok 1986...

Post autor: Stormshield »

Nomad pisze:niestety takie czasy, dobrze Kupczyk powiedział że największa komercją to teraz grać death-metal i być złym
Ło w morde.
Stoneman pisze:teraz jest zdecydowanie bardziej technicznie brutalnie
Mnie to nie przeszkadza, lubię rzeź.
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Rok 1986...

Post autor: Nomad »

Nie rozumiecie o co mi chodzi, w tamtych czasach heavy-metalem okreslano się muzykę melodyjną, szybko zagraną ,tak naprawdę będącą takim hard-rockiem lat '80, przecież Purple,Judasi,Ironi,Accept,Saxon te zespoły spokojnie można włożyć do jednego "wora" teraz metalem określa się wszystko co jest brutalne,agresywne...więc nazywanie Ironów metalem jest archaizmem, w tych czasach, dlatego ludzie się dziwią słysząć takie Wasted Years czy Flight of Icarus potem
Stormshield
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1908
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
Skąd: Tychy/Katowice

Re: Rok 1986...

Post autor: Stormshield »

Chyba jestem na to za głupi.
Deadlock
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 790
Rejestracja: śr lis 08, 2006 7:52 pm
Skąd: cieszyn

Re: Rok 1986...

Post autor: Deadlock »

Stormshield pisze:Nomad napisał/a:
niestety takie czasy, dobrze Kupczyk powiedział że największa komercją to teraz grać death-metal i być złym
tak ale grac dobry death niz gowniane heavy i na odrot to tez roznica , i wcale nie musi oznaczac komercyjnosci
Stormshield pisze:Stoneman napisał/a:
teraz jest zdecydowanie bardziej technicznie brutalnie

Mnie to nie przeszkadza, lubię rzeź.
ja tez ale bez przesady :)
Awatar użytkownika
reiper
-#Invader
-#Invader
Posty: 162
Rejestracja: pn cze 19, 2006 11:59 pm
Skąd: Chełm

Re: Rok 1986...

Post autor: reiper »

Wiesz, sa rozne odmiany metalu, uogolniajac to mozna powiedziec, ze zarowno Iron Maiden jak Slayer czy Exodus to zespoly metalowe. :roll: Z tego co mi wiadomo to metal = heavy metal :B
Deadlock
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 790
Rejestracja: śr lis 08, 2006 7:52 pm
Skąd: cieszyn

Re: Rok 1986...

Post autor: Deadlock »

kazdy metal to heavy metal . muzycy totalnie bestialskich aktow nawet mowiac o sobie mowia ze graja heavy metal . to jest najbardziej ogolna szufladka ktora funkcjonuje juz tyle lat i dobrze .
Nomad pisze:Nie rozumiecie o co mi chodzi, w tamtych czasach heavy-metalem okreslano się muzykę melodyjną, szybko zagraną ,tak naprawdę będącą takim hard-rockiem lat '80, przecież Purple,Judasi,Ironi,Accept,Saxon te zespoły spokojnie można włożyć do jednego "wora" teraz metalem określa się wszystko co jest brutalne,agresywne...więc nazywanie Ironów metalem jest archaizmem, w tych czasach, dlatego ludzie się dziwią słysząć takie Wasted Years czy Flight of Icarus potem
Stormshield pisze:Chyba jestem na to za głupi.
lacze sie z toba w glupocie... :(
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Rok 1986...

Post autor: Nomad »

Powiedzcie komuś postronnemu że puścicie mu metalowy utwór i zapuście mu Wasted Years, Can I Play With Madness, Screaming for Love Bites Accept czy Reckless Judasów...zdziwi się? raczej tak, w latach '80 każdy wiedział o co chodzi.
I to mi chodzi, jak można tego nie rozumieć, najlepiej cytować wypowiedzi wyrwane z kontekstu ,znam historię muzyki na poziomie podstawowym, wątpie by tutaj eksperci byli.
Clayman
-#Invader
-#Invader
Posty: 157
Rejestracja: sob maja 27, 2006 6:10 pm

Re: Rok 1986...

Post autor: Clayman »

Nomad, ciebie po prostu boli, że nie żyjesz w latach 80-tych :D:D
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Rok 1986...

Post autor: Abstract »

Wiesz co do początku tematu to wydaję mi się ,że troszeczkę mimo wszystko przesadziłeś. Wiele zespołów dzisiejszych pewnie by nie istniało gdyby nie MoP. To była na pewni jedna z bardziej istotnych płyt wydanych w tamtym okresie. A co do rozważań nad heavy metalem i ogólnie metalem to moje zdanie jest takie ,że Maideni grają rasowy heavy metal, ale obecnie heavy metal jest poprostu jednym z rodzajów metalu. I tyle
DeaDe
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 738
Rejestracja: wt paź 12, 2004 6:06 pm

Re: Rok 1986...

Post autor: DeaDe »

Stoneman pisze:
DeaDe pisze:drugiemu - ateiście - się podobać, bo zawiera dużo wulgaryzmów i to go jara.
wiesz DeaDe nie sadze . Jestem ateista i to ze muzyka ma w sobie przeklenstwa , wulgaryzmy i nawoluje do cholera wie czego jakos mnie nie podnieca . Dla mnie na muzyczne dzielo sklada sie muzyka ,tekst , okladka , pudelko , i przypisy artysty w booklecie . Wtedy to mamy dzielo i wtedy moge dopiero powiedziec czy mnie to jara czy nie . Sama muzyka bez tekstu jest tylko muzyka a tekst bez muzyki tylko tekstem . Jedno musi istniec z drugim . ( przynajmniej dla mnie )
Ale mi chodziło o same TEXTY. Samą treść liryczną. Niektórym się podoba obrażanie cudzych religii. A właściwie to bezpośrednio tylko chrześcijańskiej, bo spróbowałby się odbyć festiwal, na którym muzycy obrażaliby muzułmańską religię...
DeaDe
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 738
Rejestracja: wt paź 12, 2004 6:06 pm

Re: Rok 1986...

Post autor: DeaDe »

Nomad pisze:dlatego ja metalu nie lubię

Przecież sam mówisz, że lubisz thrash :closed .
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Rok 1986...

Post autor: Nomad »

Clayman pisze:Nomad, ciebie po prostu boli, że nie żyjesz w latach 80-tych :D:D
a Ciebie nie? :)
Ostatnio zmieniony śr lip 04, 2007 1:33 pm przez Nomad, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3241
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: Rok 1986...

Post autor: vyrus »

Tak serio to ja cie Nomad rozumiem z tym heavy metalem. Sam się zetknąłem z tym że puściłem Maiden (dokładnie coś z płyty killers) gościowi który dopiero co zaczynał przygodę z metalem i powiedział mi że to przecież nie jest metal tylko rock. Troche sie zdenerwowałem ale co tam :B
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
ODPOWIEDZ