03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Archiwalny dział o koncertach, imprezach, zlotach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
balcerek
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 468
Rejestracja: czw lip 05, 2007 12:34 am
Skąd: Znienacka

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: balcerek »

Do mnie doszły wieści nawet o 70 000. Bo tyle biletów było. Wolnych miejsc dużo nie zostało. W każdym razie i Jet`owi i RHCP wyraźnie spodobała się bawiąca publika na zapełnionym po brzegi stadionie.
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3241
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: vyrus »

Macie jakieś fotki ??
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Awatar użytkownika
balcerek
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 468
Rejestracja: czw lip 05, 2007 12:34 am
Skąd: Znienacka

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: balcerek »

Jeszcze nie. Czekam aż kumpela mi wyśle. Jak dostanę, to wkleję
Awatar użytkownika
rockgirl_1989
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 21
Rejestracja: wt sie 08, 2006 12:15 pm
Skąd: OKOLICE TARNOWA

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: rockgirl_1989 »

Mnie się koncert bardzo podobał, jestem bardzo zadowolona. Stałam w tej pierwszej płycie w 4 rzędzie ale zdarzały się sytuacje że momentami nic nie widziałam i musiałam na telebim patrzeć (pod koniec jakaś pijana panienka się na mnie żucała ale to szczegół) Jak dla mnie setlista była ok dlatego że nie słucham tego zespołu od początku i się nie orientuje w tamtych kawałkach a tak to przynajmniej mogłam sobie pośpiewać, ale żałuje że nie było under the bridge i tell me baby na które bardzo liczyłam. Ogólnie mówiąc bardzo dobrze się bawiłam, czego się nie spodziewałam hehe.
Szkoda że nie udało mi się złapać pałki o którą tak dzielnie walczyłam.
Awatar użytkownika
Majek
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 416
Rejestracja: ndz sie 01, 2004 5:45 pm
Skąd: Świnoujście/Poznań

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: Majek »

Dla mnie koncert świetny oczywiście :) Set wiadomo, jest sprawą indywidualną, ale mi akurat bardzo się podobał :) Na brak kontaktu z publiką bym nie narzekał, czasem jeszcze mniej gadają ;) Anthony może nie był w rekordowej formie, ale IMHO śpiewał na swoim, dobrym poziomie. Przecież też skakał, biegał, kręcił się w kółko, tak jak zwykle :) Świetny duet Chada i Josha. Flea też wyśmienicie (stałem na przeciwko niego prawie przy samych barierkach). Johny'ego widziałem najmniej, ale też wydaje mi się, że był w dobrej formie. Ogólnie widać, że im się podobało i cieszyli się, że tu grają :) Jednym słowem koncert świetny.

Jedynie można mieć wątpliwości co do organizacji, jak to w Polsce. Brakowało mi wody podczas koncertu, a było dosyć ciepło. Mogliby też wpuszczać punktualnie, zwłaszcza, że trzeba było dwie godziny stać w tych posranych kolejkach. Jednak to wszystko i tak nie miało znaczenia, bo koncert był niesamowity :)
DeaDe
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 738
Rejestracja: wt paź 12, 2004 6:06 pm

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: DeaDe »

Majek pisze:Ogólnie widać, że im się podobało i cieszyli się, że tu grają :)
Absolutnie nie było tego widać.
Awatar użytkownika
Majek
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 416
Rejestracja: ndz sie 01, 2004 5:45 pm
Skąd: Świnoujście/Poznań

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: Majek »

DeaDe pisze:
Majek pisze:Ogólnie widać, że im się podobało i cieszyli się, że tu grają :)
Absolutnie nie było tego widać.
Było.
DeaDe
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 738
Rejestracja: wt paź 12, 2004 6:06 pm

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: DeaDe »

Majek pisze:
DeaDe pisze:
Majek pisze:Ogólnie widać, że im się podobało i cieszyli się, że tu grają :)
Absolutnie nie było tego widać.
Było.
:closed :roll: :roll: :roll: Nawet się przywitać ani pożegnać nie umieli, więc weź nie pieprz.
Awatar użytkownika
Majek
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 416
Rejestracja: ndz sie 01, 2004 5:45 pm
Skąd: Świnoujście/Poznań

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: Majek »

DeaDe pisze:
Majek pisze:
DeaDe pisze: Absolutnie nie było tego widać.
Było.
:closed :roll: :roll: :roll: Nawet się przywitać ani pożegnać nie umieli, więc weź nie pieprz.
Dla mnie to nie świadczy o tym, że dobrze im się tu nie grało. Dobrze, że za dużo nie gadali, ważne, że fajnie grali. Robili to, co zwykle, a nie stali w miejscu i nie można powiedzieć, że przyjechali po to, żeby odwalić swoją robotę. RHCP to nie U2, gdzie Bono ma biało-czerwoną kurtkę, ani nie Genesis, gdzie Phil czyta po Polsku z kartki. Po prostu mają inny styl i nigdy za dużo nie gadają na koncertach, co widać po nagraniach z innych krajów. W porównaniu z innymi to i tak mówili całkiem sporo, bo są koncerty, gdzie prawie w ogóle się nie odzywają.
Awatar użytkownika
balcerek
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 468
Rejestracja: czw lip 05, 2007 12:34 am
Skąd: Znienacka

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: balcerek »

Zdjęcia proszę.

http://www.speedyshare.com/628923520.html

Niestety tylko tyle.

I fragmen tego co zobaczymy w TVN 15 lipca o 22:05
http://pl.youtube.com/watch?v=OPhvGpfjBC8
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: Wrath »

DeaDe pisze:Nawet się przywitać ani pożegnać nie umieli, więc weź nie pieprz.
Anthony się ładnie pożegnał :B TU dobrze to slychać. mi tam nie przeszkadzało, że się mało odzywali, na koncercie najwazniejsza jest muzyka a ta w połączeniu z zachowaniem publiczności dała świetny efekt ;]
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: Artur »

Mareq555 pisze:Wielki plus dla ,,GOPowskiej" komunikacji miejskiej . Specjalne tramwaje suneły praktycznie jeden po drugim w odstępie 100 m ; ) . Respekt . Widać , że GOP(czy sam Chorzów) ma wielkie doświadcznie w organizacji dużych imprez .
No to dobrze, że już tradycją chyba jest, że po dużych koncertach na Śląskim coś puszczają :) Z drugiej strony szkoda, że nocna komunikacja w normalne dni jest taka jaka jest...
Mareq555 pisze:Mnie się zdecydowanie improwizacja najbardziej podobała ;-)
No u mnie też zdecydowanie na plus, tylko raz jak jamowali to chciałem żeby już kończyli bo nieco za długie mi sie wydawało. A była to chyba ta ostatnia notabene :lol: Więc jak już skończyli to na amen :lol:
mirek.rus pisze:- Antony nie miał kontaktu z publicznością (choć wiem że on już trochę taki jest - ale jak ktoś był na koncercie zespołu Metallica na Śląskim chyba w 2004 roku, to wie co to jest kontakt z publicznością)
No to fakt, jakiś taki nieobecny sie wydawał; szkoda. Ale jeśli taki jest z reguły to ok.
A co do kontaktu z publiką to dla mnie i tak pod tym względem wszystkich przebił Collins z tych co widziałem na Śląskim, extra był. O Vedderze też dużo dobrego słysząłem, ale na Pearl Jam akurat nie byłem.
DeaDe pisze:I wkurzony jestem na te durne improwizacje.
No to bardzo nam przykro... ale widać że chyba wielu takie miało podejście - mają grać same hity i mówić publice jaka jest zajebista itp. A oni takiego "fucka" wszystkim pokazali :lol: Straszne po prostu :D Dość konsumpcyjne podejście bym rzekł ;) Mi znajomy powiedział, żebym sie nie zdziwił jak takie coś będzie właśnie i tak faktycznie było - nie widzę problemu żeby się przed występem wyorientować jak on może wyglądać.. choć pewnie wtedy byłoby sporo mniej luda :lol:

Odniosę się też do wypowiedzi Abstracta - tym występem pokazali m.in. jak daleko im do jakiegoś zespoliku MTV - tak więć radzę ważyć słowa ; )

Tak w ogóle to małą analogię tutaj dostrzegam między koncertem Red Hotów a zeszłorocznym koncertem Toola - pod względem kontaktu z publiką było dokładnie to samo w zasadzie, czyli nic tak po prawdzie, a przynajmniej ze strony wokalistów ;) I na obydwu też 2-óch członków zespołu często się uśmiechało i widać że jakoś chcieli dać odczuć publice że sie cieszą że grają dla nich - na RHCP byli to dla mnie Fru i Chad, na Tool - Danny Carey i Justin Chancellor. Z kolei chyba najważniejsze postaci zespołów - Jones i Flea raczej skupieni byli na grze więc też można odnieść wrażenie, że wali ich gdzie grają i dla kogo; ale też obydwaj jakoś mnie ujęli i utwierdzili w przekonaniu, że publika też ważna - Flea tymi kilkoma słowami a Jones tym jednym jedynym "ok" na samym końcu :mrgreen:
I w obydwu przypadkach koncerty bardzo mi się podobały, więc ja raczej nie widzę problemu w tym co kto robi na scenie, bo dla mnie liczy sie przede wszystkim MUZYKA. Reszta też jest ważna, ale muzyka jest ponad tym, dla mnie przynajmniej.
I obydwa zespoły zachowały się po prostu jak artyści IMO - właśnie dla mnie to nie jest ŻADNE rzemiosło - rzemiosłem dla mnie możę być np. to co robi Maiden - solidne ale tylko rzemiosło koncertowe, pogadamy z publiką i tyle. Nie jest dla mnie rzemiosłem za to wyjście na scenę i zagranie niejako bardziej dla siebie niż dla fanów...
A i tak nie wierzę, by nie docenialni oddania fanów, bo nie są głupi - dzięki nim istnieją. Nie muszą przecież tego koniecznie okazywać...
DeaDe pisze:Absolutnie nie było tego widać.
No jeśli dla Ciebie RHCP=Kiedis to faktycznie możnaby tak pomyśleć...
DeaDe pisze:Nawet się przywitać ani pożegnać nie umieli, więc weź nie pieprz.
O kurde :lol: A to takie ważne jest ?? Poza tym jak pisałem wcześniej - Fru często się gęba śmiała jak śpiewał na przykład, Chad też wykonał kilka przyjaznych gestów w strone publiki. Tego krótkiego przemówienia Flea też nie odebrałem jako takiego typowego "na odwal", takiego rzucenia mięsa ludziom..
A poza tym czy dla Ciebie aż tak ważny jest ten kontakt z publiką ? Jeśli jest tak jak tutaj mówią Ci, którzy widzieli sporo ich koncertów (bo ja kimś takim nie jestem), że z reguły tak to wygląda, no to czegoś Ty chciał ? Lizania dupy polskiej publice ? ;-)

Ja tutaj nie bronię RHCP z pozycji jakiegoś wielkiego fana, bo przecież raczej ich "tylko" lubię, niż uwielbiam. Zauważam za to nieco dziwne podejście do sprawy - że na siłę muszą się odzywać itp. Jak sie komuś nie podobało muzycznie - ok, jego sprawa i sie kłócił nie będę (choć mnie sie muzycznie baaardzo przecież podobało), ale nie czepiajmy sie tego, że nie pogłaskali nas po głowie i nie powiedzieli, że jesteśmy zajebiści, bez przesady :roll: No i nie mówmy na jamowanie durne tylko dlatego, że sie nie podobało. Jeśli tak robią często na koncertach to nie wiem czym tu sie oburzać ;)


No to tyle ode mnie. Ja bardzo zadowolony jestem i amen ;) Ciesze sie, że dane mi ich było zobaczyć.
Grom
-#Invader
-#Invader
Posty: 191
Rejestracja: czw lip 05, 2007 5:24 pm
Skąd: bezdomny

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: Grom »

Wrath pisze:zachowaniem publiczności dała świetny efekt ;]
publiczność była z dupy wyjęta chyba. Beznadziejna...
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: Abstract »

Wiesz co, Artur? Rzadko się takie rzeczy zdarzają ale powiem to... Na prawdę mnie przekonałeś tą wypowiedzią i chyba faktycznie przesadziłem nazywając ich gwiazdką MTV. Może faktycznie taki już ich styl ?
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: Artur »

Grom pisze:publiczność była z dupy wyjęta chyba. Beznadziejna...
Ja za to odniosłem z kolei zgoła odmienne wrażenie, bo gdzie nie spojrzałem to miałem wrażenie właśnie nieustannego baunsu ;)
Abstract pisze:Wiesz co, Artur? Rzadko się takie rzeczy zdarzają ale powiem to... Na prawdę mnie przekonałeś tą wypowiedzią i chyba faktycznie przesadziłem nazywając ich gwiazdką MTV. Może faktycznie taki już ich styl ?
No to miło mi ;)
Ostatnio zmieniony pt lip 06, 2007 12:47 am przez Artur, łącznie zmieniany 1 raz.
Grom
-#Invader
-#Invader
Posty: 191
Rejestracja: czw lip 05, 2007 5:24 pm
Skąd: bezdomny

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: Grom »

Artur pisze:Ja za to odniosłem z kolei zgoła odmienne wrażenie, bo gdzie nie spojrzałem to miałem wrażenie właśnie nieustannego baunsu ;)
ja jak patrzałem to wszyscy niemarwo stali... Nic specjalnego. Na Maiden, na przykład, 1000000 razy lepsza była.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: Artur »

Ja widzialem, że stali niemrawo pod sam koniec kiedy nieco faktycznie wydłużała sie ten końcowy jam, za to wcześniej to gdzie nie spojrzałem to nieustanny ruch, ręce w górze itp. ;)
Na Maiden za to była dla mnie taka sobie, więcej przepychanek tam było (choć to nie dziwne, bo na koncertach metalowych takie coś na porządku dziennym jest). Oczywiście jeśli mówimy tutaj o Maiden na Mysticu 2005.
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: Abstract »

Ej, tej pierwszej rzeczy to nie przypominam sobie żebym powiedział :P
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: Artur »

Błąd w cytacie, już naprawiony ;)
Awatar użytkownika
Majek
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 416
Rejestracja: ndz sie 01, 2004 5:45 pm
Skąd: Świnoujście/Poznań

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski

Post autor: Majek »

Zgadzam się w 100% z Arturem i Wrathem ;)
Grom pisze:
Artur pisze:Ja za to odniosłem z kolei zgoła odmienne wrażenie, bo gdzie nie spojrzałem to miałem wrażenie właśnie nieustannego baunsu ;)
ja jak patrzałem to wszyscy niemarwo stali... Nic specjalnego. Na Maiden, na przykład, 1000000 razy lepsza była.
Tutaj natomiast też mam zupełnie odmienne zdanie. Jeśli mówisz o Mysticu 2005 to nie jestem pewien czy byliśmy na tych samych koncertach. Właśnie na Red Hotach było widać prawdziwą zabawę, przynajmniej tam, gdzie ja stałem, a na Maidenach było jednak gorzej. Zwłaszcza na sektorach. Sam byłem wtedy na płycie, ale kumpel opowiadał, że ludzie najzwyczajniej siedzieli. Nie wiem czy uświadczyłbyś tego na RHCP O_o
ODPOWIEDZ