Rok 1986...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Rok 1986...
Pisząc coś na publicznym forum trzeba liczyć sie z tym, że każdy będzie mógł to skomentować w dowolny sposób jaki sobie wyśni. Jeśli ma sie ochotę tylko coś napisać i nie chce sie do tego żadnych komentarzy to karteczka i długopis starczą.
Re: Rok 1986...
Ludziu śmieszny, załóż sobie własną stronkę, i tam pisz swoje wypociny. Nikt nie będzaie komentował jak nie bedziesz chciał, a będziesz miał poczucie spełnionego obowiązku.
Re: Rok 1986...
Wypocinami jest co drugi post który napisałeś na tym forum ...przedstawiłem teze, Metallica jest bardzo słabym, przeciętnym zespołem mającym niedobry wpływ na rózwój muzyki rockowej, pierwszy raz wypromowano beztalencia i potem takie promocje miały często miejsce. Argumentów nie było,dlaczego tak nie jest(jeśli nie jest), postronna osoba która nie zna zespołu stwierdzi żę ja mam rację, bo argumenty były z jednej strony.Szczur22 pisze:Ludziu śmieszny, załóż sobie własną stronkę, i tam pisz swoje wypociny. Nikt nie będzaie komentował jak nie bedziesz chciał, a będziesz miał poczucie spełnionego obowiązku.
Rozumiem że dla wielu z Was wogóle kapele rockowe i hard-rockowe nie istnieją, ale polecam posłuchać zespołów takich jak Scorpions,Uriah Heep,Ufo,Twisted Sister czy Yesterday and Today ..jest wiele wspaniałej muzyki, zagranej stylowo bez jakichś efekciarskich zagrywek i wrzasków maskujących brak techniki wokalnej.
Re: Rok 1986...
ej powiedz mi taką rzecz. Dużo pozyskałeś zwolenników tej teorii? Takich radykałów? Że to jeden zespół jest winny tylu złu?Nomad pisze:Metallica jest bardzo słabym, przeciętnym zespołem mającym niedobry wpływ na rózwój muzyki rockowej,
Re: Rok 1986...
Ja nie napisałem że jeden, trywializujesz świadomie moje posty by zrobić z nich jakieś pieprzone farfocle ,napisałem tylko że zespół ten miał niedobry wpływ na rozwój rocka i że jest ogromnie przereklamowany,co do tej drugiej tezy to co druga osoba słuchająca rocka by się ze mną zgodziła i mniej więcej tyle osób ma taką opinie jak widzę po forach czy znajomych (tutaj praktycznie wszyscy)EvE pisze:ej powiedz mi taką rzecz. Dużo pozyskałeś zwolenników tej teorii? Takich radykałów? Że to jeden zespół jest winny tylu złu?Nomad pisze:Metallica jest bardzo słabym, przeciętnym zespołem mającym niedobry wpływ na rózwój muzyki rockowej,
Nie zrozumie nigdy skąd na forum wydawałoby się do Metallici nastawionym neutralnie tak źle się przyjmuje krytykę tego zespołu...dziwi mnie to.
Re: Rok 1986...
Aha, tutaj rocka słucha cala masa osób. chyba nie bylo ani jednego posta poparcia. No ale piszesz w trybue przypuszczającym, żeby tak było bo tak se to obmyśliłeś, że tak by wg Twojej hierarchi muzycznych wartości było prawidłowo i nie było żadnego innego rozwiązania.Nomad pisze:co do tej drugiej tezy to co druga osoba słuchająca rocka by się ze mną zgodziła
Re: Rok 1986...
bo to jest wielki zespół z ogromnym wpływem na rozwój muzyki. i dlatego źle sie przyjmuje takie pierdoły. napisz coś podobnego na black sabbath, slayera, led zeppelin, odzew będzie taki sam.Nomad pisze:Nie zrozumie nigdy skąd na forum wydawałoby się do Metallici nastawionym neutralnie tak źle się przyjmuje krytykę tego zespołu...dziwi mnie to.
czyli nie podejmowanie dyskusji. zarzucasz ludziom tutaj piszącym że nie podejmują dyskusji, tylko pitolą farmazony. a jak ja chce podjąć dyskusję to pomijasz mój post. też odpowiadasz na to co Ci wygodnie odpowiadaćNomad pisze:czyli...Matek pisze: tylko prosze, nie zrób tego co zawsze jak już napisze do Ciebie cokolwiek
to jest chyba najgłupsza rzecz jaką wymyśliłeś.Nomad pisze:napisałem tylko że zespół ten miał niedobry wpływ na rozwój rocka
zasłużyli sobie na to żeby być reklamowanymiNomad pisze:i że jest ogromnie przereklamowany
beztalencia? który z nich nie ma talentu? chodzi Ci o umiejętności czy pomysly? jeżeli oni są słabi technicznie to co powiesz o:Nomad pisze:rzedstawiłem teze, Metallica jest bardzo słabym, przeciętnym zespołem mającym niedobry wpływ na rózwój muzyki rockowej, pierwszy raz wypromowano beztalencia
jeżeli wg Ciebie nie mieli pomysłów to co trzeba powiedzieć oNomad pisze:Ufo
Nomad pisze:Twisted Sister
Re: Rok 1986...
Ufo słabe technicznie? ponoć Hammet za młodu lubiał ciągle przypominać wszystkim że jego wielkim idolem jest Mike Schenker, posłuchaj jakiejś płyty Ufo z lat'70 ,to wspaniała muzyka.Z kolei Twisted Sister to świetny zespół hard-rockowy dający mocno czadu, swego czasu Metallica była supportem dla TS, to tylko tak na marginesie, nie jest to argument w dyskusji.
A brak talentu Metallici ,to chodziło mi o pomysły ,tworzenie kompozycji ogólnie, uważam że mało w nich słuchasz znajduje dla siebie, technicznie są raczej przeciętni ,porównując np.do Slayera nie mówiąc o Megadeth.
Ja nie pisałem tego tematu by powstała dyskusja ,tylko by przedstawić swoje zdanie i poczytać inne opinie.
A brak talentu Metallici ,to chodziło mi o pomysły ,tworzenie kompozycji ogólnie, uważam że mało w nich słuchasz znajduje dla siebie, technicznie są raczej przeciętni ,porównując np.do Slayera nie mówiąc o Megadeth.
Ja nie pisałem tego tematu by powstała dyskusja ,tylko by przedstawić swoje zdanie i poczytać inne opinie.
-
Brand
- ZASŁUŻONY SANATORIANIN
- Posty: 1703
- Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
- Skąd: Łańcut / Kraków
Re: Rok 1986...
To Iron Maiden są słabi, nie nagrali ani jednej dobrej płyty w gruncie rzeczy.
prowokacja
prowokacja
Ostatnio zmieniony czw lip 05, 2007 4:34 pm przez Brand, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Rok 1986...
O matko ale cyrk 
Tesknisz do lat 80-tych, gdzie indziej czytam ze kapitalizm, demokracja jest be, ze najlepsza to by monarchia byla pewnie absolutna. Ty potrzebujesz kogos kto Ci chyba bedzie mowil co robic, bo sobie nie radzisz z otaczajacym swiatem i ze soba samym?
Wez moze pomysl nad jakas terapia??
Nie wyrzucac tego tematu!! To trzeba oprawic w ramke.
Ok, Postawiles teze. Tylko czemu zaczales dyskusje od " Za co nienawidze Metalicy??". Skad ten jad?? Skad ta nienawisc w Chrzescijaninie/Katoliku ?? Jestes gorszy niz ten caly moherowy motloch, ktory tez kipi nienawiscia.Nomad pisze:...przedstawiłem teze, Metallica jest bardzo słabym, przeciętnym zespołem mającym niedobry wpływ na rózwój muzyki rockowej, pierwszy raz wypromowano beztalencia i potem takie promocje miały często miejsce
Tesknisz do lat 80-tych, gdzie indziej czytam ze kapitalizm, demokracja jest be, ze najlepsza to by monarchia byla pewnie absolutna. Ty potrzebujesz kogos kto Ci chyba bedzie mowil co robic, bo sobie nie radzisz z otaczajacym swiatem i ze soba samym?
Wez moze pomysl nad jakas terapia??
Nie wyrzucac tego tematu!! To trzeba oprawic w ramke.
-
Deleted User 622
Re: Rok 1986...
mam wielki szacun do hard rocka i od dłuższego czasu słucham głównie tego, ale nie jestem ślepym bufonem ktory nie widzi świata poza czubkiem własnego nosa, mam szersze niz ty horyzonty muzyczne i potrafię dostrzec i usłyszeć więcej... tak czy inaczej twoja teza jest z dupy wyjętaNomad pisze:co do tej drugiej tezy to co druga osoba słuchająca rocka by się ze mną zgodziła i mniej więcej tyle osób ma taką opinie jak widzę po forach czy znajomych (tutaj praktycznie wszyscy)
bo na tym forum ludzie nie tylko słuchaja Iron Maiden tak jak ty... i nie popisuja sie uwielbieniem do zespołów ktorych słyszeli tylko kilka kawalkow (co mozna było wnioskowac po niektorych twoich wypowiedziach), a ich stosunek do Metallicy nie jest neutralny, bo niestety jeśli ktoś słucha rocka czy metalu ten zespół albo lubi albo nie... nie znam osoby ktora nie ma do niego "stosunku"Nie zrozumie nigdy skąd na forum wydawałoby się do Metallici nastawionym neutralnie tak źle się przyjmuje krytykę tego zespołu...dziwi mnie to.
Re: Rok 1986...
słucham tylko Iron Maiden? bzdury i dobrze wiesz że to bzdury bo słucham wiele,bardzo wielu zespołów...a teza twoja że masz szersze horyzonty też z dupy wzięta, bo tak naprawdę słuchamy tych samych zespołów i styli dobrze wiem co żeś tu pisał na tym forum na zespoły new-metalowe ,punkowe ,reagge itd. trochę czytałem te forum przed zarejestrowaniem, poza tym ja np.lubią country,blues ..to że nie słucham Metallici nie znaczy że mam wąskie horyzonty,wręcz przeciwnie,znaczy że nie przyjmuję bezkrytycznie wszystkiego co jest metalem, niczym jakieś dziecko, umię być krytyczny wobec zespołów metalowych
Re: Rok 1986...
nic by chyba z niego nie zostalo...Matek pisze:napisz coś podobnego na black sabbath, slayera, led zeppelin, odzew będzie taki sam.
kurde to ktory w takim razie mial dobry wplyw badz ma ? Anna Maria Jopek albo moze Virgin ktore juz nie istnieje ;/ Albo o wiem Kombi...Matek pisze:Nomad napisał/a:
napisałem tylko że zespół ten miał niedobry wpływ na rozwój rocka
to jest chyba najgłupsza rzecz jaką wymyśliłeś.
no tak bo to ze ulrich nie gra tak szybko jak lombardo i ma gorsze przejscia a do tego z podwojnej stopy korzysta rzadko co idzie na rzecz Chiny ( wtf?! ) to swiadczy o tym ze sa mniej techniczni . Wiesz mysle ze Metallica jako zespol thrashowy ma swoj wlasny specyficzny feeling ktorego nie mozna porownywac ze Slayerem . To jest calkowicie inne podejscie do grania , powiedzmy ze Meta podeszla do niego bardziej emocjonalnie i radykalnie . A Slayer tkwi w tym co sobie obral na samym poczatku urozmaicajac to raz szczypta wiekszej prowokacji raz agresji ...no i techniki bo z calym szacunkiem dla wioslowych mety Hanneman i King to jednak mistrzowie , zagraj mi solo z Raining Blood to jestes master...albo o zrob mi tabulater z nim ;/ .. Metallica w swojej lidze prezentuje dobry poziom , wobec ktorego nizej nigdy nie zeszli umieja pokazac co umieja i sie tego nie wstydza . Metallica nigdy nie byla zespolem ktory mialby rzucic swiat na kolana technika , jakimis palcowkami na gryfie... sory ale od tego byly inne kapeleNomad pisze:technicznie są raczej przeciętni ,porównując np.do Slayera nie mówiąc o Megadeth.
dzieki !
Re: Rok 1986...
Tacy goście jak Glenn Tipton czy Ricthie Blackmore w rankingach są nierzadko niżej od Hammeta więc rankingi czy opinie ludzi ze środowiska mało dla mnie znaczą, sam sobie oceniam muzykę i mam własne odczucia ,dla mnie zespoły thrashowe to tylko parę naprawdę dobrych nazw, ogólnie ten gatunek dla mnie to nie była jakaś ogromnie ważna rzecz, zespoły hard-rockowe z lat 70 znaczą dla mnie wiele więcej.
A pan Santana stwierdził kiedyś że KISS to rozrywka w stylu Las Vegas więc jego opinie mam głęboko gdzieś.
Każdy ma swoje zdanie w tym temacie,nie wiem dlaczego tylko jedno ma być gorsze od drugiego, to muzyka ,każdy ocenia ją jak mu się podoba.
A pan Santana stwierdził kiedyś że KISS to rozrywka w stylu Las Vegas więc jego opinie mam głęboko gdzieś.
Każdy ma swoje zdanie w tym temacie,nie wiem dlaczego tylko jedno ma być gorsze od drugiego, to muzyka ,każdy ocenia ją jak mu się podoba.
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Rok 1986...
Dla mnie "muzyka" i "dzieło muzyczne" to na pewno nie okładka, pudełko i przypisy artysty w jakiejś książeczce.Stoneman pisze:Dla mnie na muzyczne dzielo sklada sie muzyka ,tekst , okladka , pudelko , i przypisy artysty w booklecie.
Re: Rok 1986...
Bo Ty nie tyle oceniasz muzykę, co mówisz, że Metallica przyczyniła się do jej upadku -,-.Nomad pisze:Każdy ma swoje zdanie w tym temacie,nie wiem dlaczego tylko jedno ma być gorsze od drugiego, to muzyka ,każdy ocenia ją jak mu się podoba.
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Rok 1986...
Jak dla mnie tylko ten drugi jest wirtuozem i gitarzystą godnym uwagi.Stoneman pisze:Hammet uznawany przez wielu za jednego z najlepszych w historii , juz zanim doszedl do mety jak gral w Exodusie to bylo slychac ze chlopak ma nie tylko talent . Zreszta kurde tuzy gitarowego grania wymieniaja go nie tylko jako inspiracje swoja ale jako po prostu jednego z najlepszych . Bo niech mi ktos powie , ze Satriani albo Santana to malo technicznie graja...
dzieki !
Re: Rok 1986...
czasami bez tych przypisow w jakiejs ksiazeczce nie zrozumiesz o co autorowi tekstu chodzi...albo wogole o czym on jest vide Nile chocby . zreszta dla mnie to wszystko musi byc idealne zeby plyta dla mnie byla kompletnie zajebista a nie tylko muzyka . to wszystko jest uzupelnieniem muzyki .
Re: Rok 1986...
no jak dla Ciebie . ja najbardziej z nich cenie sobie Santane .Grzędi pisze:Jak dla mnie tylko ten drugi jest wirtuozem i gitarzystą godnym uwagi.
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Rok 1986...
Nie w każdej okładce są przypisy. Moim zdaniem lepiej jest, kiedy nie ma przypisów i możesz interpretować tekst na swój sposób.Stoneman pisze:czasami bez tych przypisow w jakiejs ksiazeczce nie zrozumiesz o co autorowi tekstu chodzi...albo wogole o czym on jest vide Nile chocby . zreszta dla mnie to wszystko musi byc idealne zeby plyta dla mnie byla kompletnie zajebista a nie tylko muzyka . to wszystko jest uzupelnieniem muzyki .
Człowieku, w latach '80 powstawało masę zajebistych albumów i nie było żadnych książeczek, bookletów, płyty były duże i nieporęczne. Niedługo się okaże, że polubisz Dodę Elektrodę, bo do płyty dołączy lizaka albo rabat 50% do Pizzy Hut.
Najważniejsza jest muzyka i warstwa liryczna i tyle w temacie.

